Postautor: reaktywacja » 06 stycznia 2010, 19:45
Nikt kto normalny - za takiego uważam Krawca - nie buduje budżetu "od dupy strony" i nie zaprasza bardzo drogich Amerykanek na pierwszą część sezonu, by nie mieć pieniędzy na drugą część rozgrywek. Dlatego pytam się dlaczego w nazwie klubu ciągle jest jeszcze "Lotos"??? Przecież rewolucja jak dokonuje się w naszym klubie nie jest spowodowana tym, że prezes zaplanował, że Pawlak nie zapłaci, a Matović zapłaci i jakoś dociągnie się do końca rundy, a potem "renegocjuje warunki"...
Postawiliśmy na złego, paliwowego konia. Była przed sezonem szansa na inny klimat i większy od ubiegłosezonowego budżet, ale wybraliśmy lojalność względem sponsora, więc ten pięknie nam się odwdzięcza...
Tylko niech kibice spoza Gdyni nie piszą źle o mieście, że niby patrzy się na rozpad klubu i nic - to obecnie nasz największy sponsor, czy raczej darczyńca ...
Wiele zależy od tego, czy zostanie Lecia i jakie Amerykanki mają zająć miejsce Beard i Christon.
Mimo wszystko nie skreślałbym jeszcze gdynianek z listy medalistów 2009/2010...
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.