Co słychać w Gdyni?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: Greebo » 12 stycznia 2010, 20:25

To jaki jest teraz jej nowy zespół, jej nowe koleżanki, jej nowe miasto, jej nowi kibice? Gdzie teraz jest jej miejsce jest na boisku? Zagrałaby tam bez oka?
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: hellraiser » 12 stycznia 2010, 20:34

Greebo pisze:
Juz prędzej uwierzę w wersje ze gra niektórych pan była taka a nie inna bo nie dostawały wypłaty, niż w wersje odwrotna: że grały słabo i dlatego klub postanowił rozwiązać z nimi kontrakt.. zobaczymy czy te które przyjdą pod koniec sezonu dalej będą miały ochote grac.


Jak się bawimy w hipotezy to może trzecia.
Może klub aby uniknąć "nie płacenia" musiał zmniejszyć kontrakty i robił to "ze względu na formę".A Paulina przed sezonem dostała atrakcyjną propozycje od Wisły ale wybrała lojalność czyli grę za mniejszą kasę w Lotosie a teraz dostała taki prezent "twoja wina grasz słabo obcinamy ci kontrakt."
Tylko hipoteza...Zobaczymy.
Inna sprawa że 2 z 4 zawodniczek to się "fajnie" pokryło i kontrakt zostałby rozwiązany niezależnie od tego czy klub stać byłby na niego czy nie.Po prostu grały słabo..(oczywiście fajnie w dużym cudzysłowie bo w tym że jesteśmy w Eurolidze tam gdzie jesteśmy nie ma nic fajnego)

A to czy te co przyjdą zostaną zależy w dużym stopniu od wyniku. Bo jak nie będzie wyniku to i po co mają zostać.
Obrazek

flash
Młodzik
Posty: 860
Rejestracja: 26 marca 2009, 12:57

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: flash » 12 stycznia 2010, 20:42

Greebo pisze:
Juz prędzej uwierzę w wersje ze gra niektórych pan była taka a nie inna bo nie dostawały wypłaty, niż w wersje odwrotna: że grały słabo i dlatego klub postanowił rozwiązać z nimi kontrakt.. zobaczymy czy te które przyjdą pod koniec sezonu dalej będą miały ochote grac.


Tak naprawdę zawodniczki Lotosu po tegorocznych popisach w Eurolidze (tarbes, Szeged!!!!!) zasłużyły sobie na renegocjację kontraktów lub obcięcie kasy niezależnie od kłopotów finansowych klubu. Reprezentacyjna rozgrywająca, która od paru lat - mówiąc językiem Saletry - judzi w Eurolidze średnio po 3 punkty na mecz - nie powinna mieć wstydu latać za podwyżką co roku, tylko poprosić Krawca o jak najniższy wymiar kary, adekwatny do tego, co prezentuje na europejskich parkietach.

Jeśli chodzi o zakontraktowanie Wright, to uważam, że to dobry strzał Lotosu (spośród obecnych opcji na rynku), chociaż nie mam już takiej pewności, czy ona najlepiej sobie poradzi grając na pozycji numer 1...
bball

walczacy z wiatrakami
Żak
Posty: 229
Rejestracja: 23 września 2008, 06:53

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: walczacy z wiatrakami » 12 stycznia 2010, 20:46

Greebo pisze:To jaki jest teraz jej nowy zespół, jej nowe koleżanki, jej nowe miasto, jej nowi kibice? Gdzie teraz jest jej miejsce jest na boisku? Zagrałaby tam bez oka?


juz sie posrałeś z radości?
chociaż po tekście przypuszczam, że mogło dojść do czegoś innego :mrgreen:
najważniejsze to się rozluźnić :lol:
Ostatnio zmieniony 12 stycznia 2010, 20:50 przez walczacy z wiatrakami, łącznie zmieniany 1 raz.
i na dobre i na ZŁE!!!

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: Ałgaja » 12 stycznia 2010, 20:47

hellraiser pisze:Inna sprawa że 2 z 4 zawodniczek to się "fajnie" pokryło i kontrakt zostałby rozwiązany niezależnie od tego czy klub stać byłby na niego czy nie.Po prostu grały słabo..(oczywiście fajnie w dużym cudzysłowie bo w tym że jesteśmy w Eurolidze tam gdzie jesteśmy nie ma nic fajnego)



czyli tylko 50% "skuteczności" :wink:
Idąc tropem słabej gry kontrakt powinno się chyba rozwiązać też z Erin, bo trudno jej osiągnięcia w eurolidze nazwać fajnymi, czy też takimi jakich od niej oczekiwano, tyle że ją pewnie "ratuje" europejski paszport.

flash pisze:Reprezentacyjna rozgrywająca, która od paru lat - mówiąc językiem Saletry - judzi w Eurolidze średnio po 3 punkty na mecz - nie powinna mieć wstydu latać za podwyżką co roku, tylko poprosić Krawca o jak najniższy wymiar kary, adekwatny do tego, co prezentuje na europejskich parkietach.


Prawo do latania daje jej cudowny przepis o 2 Polkach..a co za tym idzie to prawo daje jej to, że w styczniu Wisła z chęcią ją przygarnia, a Krawczyk robi wszystko by jak najpóźniej mogła zagrać w Krakowie...,idąc za tym co pisał Saletra, to trochę wstyd, że taka walka jest o tak słabą zawodniczkę...
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: jimmy » 12 stycznia 2010, 20:49

walczacy z wiatrakami pisze:
Greebo pisze:To jaki jest teraz jej nowy zespół, jej nowe koleżanki, jej nowe miasto, jej nowi kibice? Gdzie teraz jest jej miejsce jest na boisku? Zagrałaby tam bez oka?


juz sie posrałeś z radości?


nie drapcie się dziewczyny!! :wink:
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: hellraiser » 12 stycznia 2010, 20:50

ann pisze:gdyby Paula poszła do innego klubu nie do Wisły, nie byłoby żadnego problemu z listem czystości.
szkoda że prezes Krawczyk robi problemy dziewczynie, która tak wiele zrobiła dla tego klubu.

A ksiądz proboszcz takiego listu wydać nie może?? :wink: :wink:

A poważnie.Wydaje mi że o takich rzeczach decyduje regulamin,prawo a nie:
Krawczyk fajny człowiek Paulina może grać Wiśle.
Krawczyk kawał skurczybyka ,zakopał list, Paulina nie może grać w Wiśle.
Obrazek

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: ann » 12 stycznia 2010, 20:52

ksiądz probosz może co najwyżej znaleźć polskie korzenie, choć też nie zawsze się udaje :wink:
uwierz mi hell, że niestety wiem co mówię :?
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: Greebo » 12 stycznia 2010, 20:56

walczacy z wiatrakami pisze:
Greebo pisze:To jaki jest teraz jej nowy zespół, jej nowe koleżanki, jej nowe miasto, jej nowi kibice? Gdzie teraz jest jej miejsce jest na boisku? Zagrałaby tam bez oka?


juz sie posrałeś z radości?
chociaż po tekście przypuszczam, że mogło dojść do czegoś innego :mrgreen:
najważniejsze to się rozluźnić :lol:



Ty tak robisz? ja nie praktykuje takiego zwyczaju..

A co do Catch.. to porostu uwielbiam takie bajeczki jak to zawodniczki kochają swój klub, swój zespól itd. Zwłaszcza zagraniczne. Zwłaszcza tuż po przylocie do Polski. Jak zawodnik/zawodniczka gada po przybyciu do Wisły jak to marzył o grze w tym klubie i że zrobi dla niego wszystko to mam go od razu chęć wyslac z powrotem. podobnie jak wtedy gdy całuje Białą Gwiazde itd, itp..

A cieszyć się nie mam z czego bo zespol do którego ponoć ma trafić (lub ponoć trafiła) ma bardzo duze szanse by wpaść na ans w PO euroligi. A to nei byłaby wtedy dla nas dobra wiadomość wiec już wolałbym ja w Lotsie
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: ann » 12 stycznia 2010, 21:01

A co do Catch.. to porostu uwielbiam takie bajeczki jak to zawodniczki kochają swój klub, swój zespól itd. Zwłaszcza zagraniczne. Zwłaszcza tuż po przylocie do Polski. Jak zawodnik/zawodniczka gada po przybyciu do Wisły jak to marzył o grze w tym klubie i że zrobi dla niego wszystko to mam go od razu chęć wyslac z powrotem. podobnie jak wtedy gdy całuje Białą Gwiazde itd, itp..


ona to na końcu sezonu powiedziała.
poza tym 90% zawodniczek made in USA tak gada, nie jest to pierwszy ani zapewne ostatni taki tekst.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

walczacy z wiatrakami
Żak
Posty: 229
Rejestracja: 23 września 2008, 06:53

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: walczacy z wiatrakami » 12 stycznia 2010, 21:02

Greebo pisze:
walczacy z wiatrakami pisze:
Greebo pisze:To jaki jest teraz jej nowy zespół, jej nowe koleżanki, jej nowe miasto, jej nowi kibice? Gdzie teraz jest jej miejsce jest na boisku? Zagrałaby tam bez oka?


juz sie posrałeś z radości?
chociaż po tekście przypuszczam, że mogło dojść do czegoś innego :mrgreen:
najważniejsze to się rozluźnić :lol:



Ty tak robisz? ja nie praktykuje takiego zwyczaju..

A co do Catch.. to porostu uwielbiam takie bajeczki jak to zawodniczki kochają swój klub, swój zespól itd. Zwłaszcza zagraniczne. Zwłaszcza tuż po przylocie do Polski. Jak zawodnik/zawodniczka gada po przybyciu do Wisły jak to marzył o grze w tym klubie i że zrobi dla niego wszystko to mam go od razu chęć wyslac z powrotem. podobnie jak wtedy gdy całuje Białą Gwiazde itd, itp..


no już wyluzuj, a jak poprzednia akcja nie pomogła to spróbuj jeszcze raz... może się uda :lol:
i na dobre i na ZŁE!!!

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: hellraiser » 12 stycznia 2010, 21:04

Greebo pisze:To jaki jest teraz jej nowy zespół, jej nowe koleżanki, jej nowe miasto, jej nowi kibice? Gdzie teraz jest jej miejsce jest na boisku? Zagrałaby tam bez oka?

[/quote]

Co by nie powiedzieć za oko ma dużego plusa. Taka B.Lennox to nie chciała grać "bo ją bolał paznokieć".Są lepsze i gorsze.
Obrazek

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: matrix » 12 stycznia 2010, 21:05

ann pisze:
ona to na końcu sezonu powiedziała.
poza tym 90% zawodniczek made in USA tak gada, nie jest to pierwszy ani zapewne ostatni taki tekst.

oczywiście i typowo marketingowy tekst co powoduje,że z Greebo się całkowicie zgadzam...
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: matrix » 12 stycznia 2010, 21:05

ann pisze:
ona to na końcu sezonu powiedziała.
poza tym 90% zawodniczek made in USA tak gada, nie jest to pierwszy ani zapewne ostatni taki tekst.

oczywiście i typowo marketingowy tekst co powoduje,że z Greebo się całkowicie zgadzam...
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

friel
Kadet
Posty: 1373
Rejestracja: 01 lutego 2008, 19:10
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: friel » 12 stycznia 2010, 21:39

hmm Co by nie powiedzieć i nie denerwować ale w kontekście tego iż w przyszłym roku na parkiecie z "musu" będzie tylko jedna polka zakontraktowanie Pawlak na 1,5 roku było przepłaceniem ,albo conajmniej nieprzemyślanym ruchem bo tania napewno nie była
Brąz ///Srebro///Srebro///Złoty-brąz!!!


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 140 gości