Co słychać w Gdyni?
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Re: Co słychać w Lotosie
To jaki jest teraz jej nowy zespół, jej nowe koleżanki, jej nowe miasto, jej nowi kibice? Gdzie teraz jest jej miejsce jest na boisku? Zagrałaby tam bez oka?
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Re: Co słychać w Lotosie
Greebo pisze:
Juz prędzej uwierzę w wersje ze gra niektórych pan była taka a nie inna bo nie dostawały wypłaty, niż w wersje odwrotna: że grały słabo i dlatego klub postanowił rozwiązać z nimi kontrakt.. zobaczymy czy te które przyjdą pod koniec sezonu dalej będą miały ochote grac.
Jak się bawimy w hipotezy to może trzecia.
Może klub aby uniknąć "nie płacenia" musiał zmniejszyć kontrakty i robił to "ze względu na formę".A Paulina przed sezonem dostała atrakcyjną propozycje od Wisły ale wybrała lojalność czyli grę za mniejszą kasę w Lotosie a teraz dostała taki prezent "twoja wina grasz słabo obcinamy ci kontrakt."
Tylko hipoteza...Zobaczymy.
Inna sprawa że 2 z 4 zawodniczek to się "fajnie" pokryło i kontrakt zostałby rozwiązany niezależnie od tego czy klub stać byłby na niego czy nie.Po prostu grały słabo..(oczywiście fajnie w dużym cudzysłowie bo w tym że jesteśmy w Eurolidze tam gdzie jesteśmy nie ma nic fajnego)
A to czy te co przyjdą zostaną zależy w dużym stopniu od wyniku. Bo jak nie będzie wyniku to i po co mają zostać.

Re: Co słychać w Lotosie
Greebo pisze:
Juz prędzej uwierzę w wersje ze gra niektórych pan była taka a nie inna bo nie dostawały wypłaty, niż w wersje odwrotna: że grały słabo i dlatego klub postanowił rozwiązać z nimi kontrakt.. zobaczymy czy te które przyjdą pod koniec sezonu dalej będą miały ochote grac.
Tak naprawdę zawodniczki Lotosu po tegorocznych popisach w Eurolidze (tarbes, Szeged!!!!!) zasłużyły sobie na renegocjację kontraktów lub obcięcie kasy niezależnie od kłopotów finansowych klubu. Reprezentacyjna rozgrywająca, która od paru lat - mówiąc językiem Saletry - judzi w Eurolidze średnio po 3 punkty na mecz - nie powinna mieć wstydu latać za podwyżką co roku, tylko poprosić Krawca o jak najniższy wymiar kary, adekwatny do tego, co prezentuje na europejskich parkietach.
Jeśli chodzi o zakontraktowanie Wright, to uważam, że to dobry strzał Lotosu (spośród obecnych opcji na rynku), chociaż nie mam już takiej pewności, czy ona najlepiej sobie poradzi grając na pozycji numer 1...
bball
-
walczacy z wiatrakami
- Żak
- Posty: 229
- Rejestracja: 23 września 2008, 06:53
Re: Co słychać w Lotosie
Greebo pisze:To jaki jest teraz jej nowy zespół, jej nowe koleżanki, jej nowe miasto, jej nowi kibice? Gdzie teraz jest jej miejsce jest na boisku? Zagrałaby tam bez oka?
juz sie posrałeś z radości?
chociaż po tekście przypuszczam, że mogło dojść do czegoś innego
najważniejsze to się rozluźnić
Ostatnio zmieniony 12 stycznia 2010, 20:50 przez walczacy z wiatrakami, łącznie zmieniany 1 raz.
i na dobre i na ZŁE!!!
Re: Co słychać w Lotosie
hellraiser pisze:Inna sprawa że 2 z 4 zawodniczek to się "fajnie" pokryło i kontrakt zostałby rozwiązany niezależnie od tego czy klub stać byłby na niego czy nie.Po prostu grały słabo..(oczywiście fajnie w dużym cudzysłowie bo w tym że jesteśmy w Eurolidze tam gdzie jesteśmy nie ma nic fajnego)
czyli tylko 50% "skuteczności"
Idąc tropem słabej gry kontrakt powinno się chyba rozwiązać też z Erin, bo trudno jej osiągnięcia w eurolidze nazwać fajnymi, czy też takimi jakich od niej oczekiwano, tyle że ją pewnie "ratuje" europejski paszport.
flash pisze:Reprezentacyjna rozgrywająca, która od paru lat - mówiąc językiem Saletry - judzi w Eurolidze średnio po 3 punkty na mecz - nie powinna mieć wstydu latać za podwyżką co roku, tylko poprosić Krawca o jak najniższy wymiar kary, adekwatny do tego, co prezentuje na europejskich parkietach.
Prawo do latania daje jej cudowny przepis o 2 Polkach..a co za tym idzie to prawo daje jej to, że w styczniu Wisła z chęcią ją przygarnia, a Krawczyk robi wszystko by jak najpóźniej mogła zagrać w Krakowie...,idąc za tym co pisał Saletra, to trochę wstyd, że taka walka jest o tak słabą zawodniczkę...
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
Re: Co słychać w Lotosie
walczacy z wiatrakami pisze:Greebo pisze:To jaki jest teraz jej nowy zespół, jej nowe koleżanki, jej nowe miasto, jej nowi kibice? Gdzie teraz jest jej miejsce jest na boisku? Zagrałaby tam bez oka?
juz sie posrałeś z radości?
nie drapcie się dziewczyny!!
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Re: Co słychać w Lotosie
ann pisze:gdyby Paula poszła do innego klubu nie do Wisły, nie byłoby żadnego problemu z listem czystości.
szkoda że prezes Krawczyk robi problemy dziewczynie, która tak wiele zrobiła dla tego klubu.
A ksiądz proboszcz takiego listu wydać nie może??
A poważnie.Wydaje mi że o takich rzeczach decyduje regulamin,prawo a nie:
Krawczyk fajny człowiek Paulina może grać Wiśle.
Krawczyk kawał skurczybyka ,zakopał list, Paulina nie może grać w Wiśle.

Re: Co słychać w Lotosie
ksiądz probosz może co najwyżej znaleźć polskie korzenie, choć też nie zawsze się udaje
uwierz mi hell, że niestety wiem co mówię
uwierz mi hell, że niestety wiem co mówię
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Re: Co słychać w Lotosie
walczacy z wiatrakami pisze:Greebo pisze:To jaki jest teraz jej nowy zespół, jej nowe koleżanki, jej nowe miasto, jej nowi kibice? Gdzie teraz jest jej miejsce jest na boisku? Zagrałaby tam bez oka?
juz sie posrałeś z radości?
chociaż po tekście przypuszczam, że mogło dojść do czegoś innego![]()
najważniejsze to się rozluźnić
Ty tak robisz? ja nie praktykuje takiego zwyczaju..
A co do Catch.. to porostu uwielbiam takie bajeczki jak to zawodniczki kochają swój klub, swój zespól itd. Zwłaszcza zagraniczne. Zwłaszcza tuż po przylocie do Polski. Jak zawodnik/zawodniczka gada po przybyciu do Wisły jak to marzył o grze w tym klubie i że zrobi dla niego wszystko to mam go od razu chęć wyslac z powrotem. podobnie jak wtedy gdy całuje Białą Gwiazde itd, itp..
A cieszyć się nie mam z czego bo zespol do którego ponoć ma trafić (lub ponoć trafiła) ma bardzo duze szanse by wpaść na ans w PO euroligi. A to nei byłaby wtedy dla nas dobra wiadomość wiec już wolałbym ja w Lotsie
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: Co słychać w Lotosie
A co do Catch.. to porostu uwielbiam takie bajeczki jak to zawodniczki kochają swój klub, swój zespól itd. Zwłaszcza zagraniczne. Zwłaszcza tuż po przylocie do Polski. Jak zawodnik/zawodniczka gada po przybyciu do Wisły jak to marzył o grze w tym klubie i że zrobi dla niego wszystko to mam go od razu chęć wyslac z powrotem. podobnie jak wtedy gdy całuje Białą Gwiazde itd, itp..
ona to na końcu sezonu powiedziała.
poza tym 90% zawodniczek made in USA tak gada, nie jest to pierwszy ani zapewne ostatni taki tekst.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
-
walczacy z wiatrakami
- Żak
- Posty: 229
- Rejestracja: 23 września 2008, 06:53
Re: Co słychać w Lotosie
Greebo pisze:walczacy z wiatrakami pisze:Greebo pisze:To jaki jest teraz jej nowy zespół, jej nowe koleżanki, jej nowe miasto, jej nowi kibice? Gdzie teraz jest jej miejsce jest na boisku? Zagrałaby tam bez oka?
juz sie posrałeś z radości?
chociaż po tekście przypuszczam, że mogło dojść do czegoś innego![]()
najważniejsze to się rozluźnić
Ty tak robisz? ja nie praktykuje takiego zwyczaju..
A co do Catch.. to porostu uwielbiam takie bajeczki jak to zawodniczki kochają swój klub, swój zespól itd. Zwłaszcza zagraniczne. Zwłaszcza tuż po przylocie do Polski. Jak zawodnik/zawodniczka gada po przybyciu do Wisły jak to marzył o grze w tym klubie i że zrobi dla niego wszystko to mam go od razu chęć wyslac z powrotem. podobnie jak wtedy gdy całuje Białą Gwiazde itd, itp..
no już wyluzuj, a jak poprzednia akcja nie pomogła to spróbuj jeszcze raz... może się uda
i na dobre i na ZŁE!!!
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Re: Co słychać w Lotosie
Greebo pisze:To jaki jest teraz jej nowy zespół, jej nowe koleżanki, jej nowe miasto, jej nowi kibice? Gdzie teraz jest jej miejsce jest na boisku? Zagrałaby tam bez oka?
[/quote]
Co by nie powiedzieć za oko ma dużego plusa. Taka B.Lennox to nie chciała grać "bo ją bolał paznokieć".Są lepsze i gorsze.

Re: Co słychać w Lotosie
ann pisze:
ona to na końcu sezonu powiedziała.
poza tym 90% zawodniczek made in USA tak gada, nie jest to pierwszy ani zapewne ostatni taki tekst.
oczywiście i typowo marketingowy tekst co powoduje,że z Greebo się całkowicie zgadzam...
Re: Co słychać w Lotosie
ann pisze:
ona to na końcu sezonu powiedziała.
poza tym 90% zawodniczek made in USA tak gada, nie jest to pierwszy ani zapewne ostatni taki tekst.
oczywiście i typowo marketingowy tekst co powoduje,że z Greebo się całkowicie zgadzam...
Re: Co słychać w Lotosie
hmm Co by nie powiedzieć i nie denerwować ale w kontekście tego iż w przyszłym roku na parkiecie z "musu" będzie tylko jedna polka zakontraktowanie Pawlak na 1,5 roku było przepłaceniem ,albo conajmniej nieprzemyślanym ruchem bo tania napewno nie była
Brąz ///Srebro///Srebro///Złoty-brąz!!!
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 136 gości
