Postautor: Didi23 » 30 stycznia 2010, 13:08
Jesteś już nową zawodniczką Lotosu Gdynia. Co Cie sklonilo do takiej decyzji?
Niestety było glosno o moim wypowiedzeniu z Torunskiego klubu. Sklonila mnie na pewno perpektywa dlaszego rozwoju pod okiem dobrego szkoleniowca. Widze po moich kolezankach tj Claudia Sosnowska ,ze ich praca w tym klubie nie idzie na marne, robia postepy co widac z roku na rok coraz bardziej. Jak i również dostaja swoja szanse.
Uwazasz ze jestes wzmocnieniem na swojej pozycji?
Nie mi to oceniac czy jestem wzmocnieniem, zmienilam barwy klubowe, i mam nadzieje ,ze nadrobie straty treningowe i wkomponuje się w nowy zespol.
Chodza niemile plotki ,ze poszlas tam dla pieniedzy
(smiech )Jestem mlodym zawodnikiem. Chce się rozwijac, szkolic. Nie chodzi o pieniadze,ale o aspekty dalszego rozwoju i mojej koszykarskiej przyszlosci. Mysle, ze w moim wieku dla kazdego pieniadze sa sprawa drugorzedna.
Wszyscy wiemy chyba dlaczego zmienilas barwy klubowe, opowiedz o tej sytuacji.
Opisalam wszystko w artykule który pojawil się w gazecie”nowosci”, nie lubie o tym mowic. Opisze te sytuacje po raz ostatni i mam nadzieje ,ze nie będę musiala do tego wracac. Wiadomo jak wygladal przebieg wydarzen na meczu w Pruszkowie. Natomiast moje pismo o zerwanie kontraktu lezalo u Pana Krystka na biurku już jakies 1,5 tyg przed incydentem. Meritum sprawy było to ,iż klub Energa Torun nie przestrzegal zoobowiazan kontraktowych. Incydent z trenerem Omanicem utwierdzil mnie w przekonaniu ,ze dalszy pobyt w tym klubie nie ma zadnego sensu.
Czy nie moglo być zachowane to w ciszy? Mysle, ze Torunskiemu zespolowi przynioslo to sporo zawirowan
Nie chcialam żeby ta sprawa ujrzala swiatlo dzienne, to była ostatnia rzecz jaka chcialam zrobic. Nie mialam w planach tej calej sytuacji.Niewazne czy ma się 50 czy 20 lat każdy ma swoja godnosc. Nie chcialam być znow ponizona przez trenera w dodatku w takim miejscu , gdzie tyle osob to widzialo. Nie jestem osoba konfliktowa, chcialam pozegnac się z Toruniem w zgodzie i czystych relacjach. Niestety w momencie calej sprawy , zarzad zarzucal mi ,ze sprowokowalam trenera do takiego zachowania, ze to moja wina, co nie ukrywam było dla mnie wielkim zaskoczeniem , ponieważ nie było cienia prowokacji z mojej strony.
Jakie było stanowisko klubu ?
Klub nie chcial wydac mi listu czystosci. Dzialacze uwazali ,ze nie mam praw do zerwania kontraktu, jak się jednak okazalo w niedalekiej przyszlosci , prawo było po mojej stronie.Pierwsze takie zachowanie trenera podlug mnie mialo miejsce już rok temu na treningu. Moim zdaniem już wtedy powinna była odbyc się rozmowa miedzy mna a trenerem. Niestety ani za pierwszym razem ani za drugim taka sytuacja nie miala miejsca.Nie będę ukrywac, iz strasznie dotknelo mnie , stanowisko klubu w tej sytuacji, nie zostaly podjete żadne kroki. Dzialacze jeszcze dlugo po incydencie do prasy mowili ,ze czekaja na wideo by podjac jakies kroki. Rozumiem ,ze chcieli sprawdzic moja wiarygodnosc, nie rozumiem natomiast dlaczego nie zrobili nic by to wideo dostac, tylko czekali na nie z zalozonymi rekami.
ann: źródło??? każdy kolejny art./ wywiad bez podanego źrodła będzie kasowany, a jego autor nagradzany ostrzeżeniem