Energa Toruń - relacje 09/10 cz.2

forum dyskusji o sprawach pozaboiskowych

Moderatorzy: rzymi, Lisu, Marco

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Re: Energa Toruń - relacje 09/10 cz.2

Postautor: hermes46 » 17 stycznia 2010, 22:48

no dobrze 9,75 pasi kibica Energi. 0.75 to kolesie ci od "Kto wygra mecz?" :lol: :mrgreen:
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)

Marek1990
Kadet
Posty: 1159
Rejestracja: 27 marca 2007, 20:59
Lokalizacja: Leszno

Re: Energa Toruń - relacje 09/10 cz.2

Postautor: Marek1990 » 17 stycznia 2010, 22:50

Kazdy kolejny Twój post jest coraz bardziej żałosny...

Kończę tą dyskusje... elo

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Re: Energa Toruń - relacje 09/10 cz.2

Postautor: rzymi » 17 stycznia 2010, 22:57

Nie ma sensu dyskutować i zadzierać z hermesem. Jakiś czas temu stał się ogromnym agresorem i każdy jego post jest przesiąknięty nienawiścią także lepiej nie ryzykować... :roll:
ObrazekObrazek

yanek
Żak
Posty: 209
Rejestracja: 24 lutego 2009, 10:20
Lokalizacja: Toruń

Re: Energa Toruń - relacje 09/10 cz.2

Postautor: yanek » 17 stycznia 2010, 23:16

Powiem tak w przerwie doszło do nas dwóch gości, a było nas 8 dopingujący. Pod koniec trzeciej poszli. Od czwartej kwarty zaczęli natomiast krzyczeć dwaj uśpieni wcześniej koledzy. Czyli do połowy 8 później 10. Z czego w trzeciej dwie osoby to byli ludzie troszkę dziwni.
:)

yanek
Żak
Posty: 209
Rejestracja: 24 lutego 2009, 10:20
Lokalizacja: Toruń

Re: Energa Toruń - relacje 09/10 cz.2

Postautor: yanek » 18 stycznia 2010, 21:46

Dzisiaj dostosowaliśmy się do poziomu na boisku. Czyli w sumie cisza była. Krzyczeliśmy tylko na początku, ale jak zobaczyliśmy co jest na boisku to po prostu odechciało nam się wszystkiego. Cześć z nas jeszcze próbowała coś ciągnąć w II kwarcie ale nie za bardzo to im szło. Zaczynamy dopiero na poważnie w końcówce gdy grają młode. Ostatnie 3 minuty było dobrze. Liczba 8. Żenła.
:)

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Re: Energa Toruń - relacje 09/10 cz.2

Postautor: hermes46 » 18 stycznia 2010, 22:02

doping miedzy 20.05-20.45 był lepszy :lol: :mrgreen:
Specjalne pozdrowienia dla Natali Waligórskiej!
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)

yanek
Żak
Posty: 209
Rejestracja: 24 lutego 2009, 10:20
Lokalizacja: Toruń

Re: Energa Toruń - relacje 09/10 cz.2

Postautor: yanek » 17 lutego 2010, 21:24

Ostatnie dwa mecze odpuściliśmy sobie doping przerywany itp. itd.

Dziś miało być inaczej. Zapowiadało się na 15 osób. Wyszło 7 <żenła> i tylko tyle. Ale za to każdy dał z siebie 110% i jakoś dawaliśmy radę. Niestety nasz bębenek nie wytrzymał Wisły. Ma dosyć duże rozdarcie. Zresztą to już chyba tradycja bo rok temu podczas meczu z Wisłą w play-off także membrana bębna nie wytrzymała.

Pojawiła się na hali pewna grupa "kibiców". Proszę ich z nami nie utożsamiać. Jest ich około 10. Siedzą na środku. O tyle dobrze, że siedzą wśród pikników i ich trochę rozruszali. Krzyczą na siedząco, wstali dopiero na minutę przed końcem. Zresztą wtedy to już cała hala stała :lol: . Ich "lider" był u nas dwa tygodnie temu, ale po tym jak go olewaliśmy kiedy w środku przyśpiewki krzyczał "kto wygra mecz?" to poszedł daleko. Co ciekawe, robi się tu podobnie jak w Polkowicach, gdyż tą grupkę uwielbia teraz pani dyrektor Krysia.
:)

Bardzo ZŁY
Nowy na forum
Posty: 2
Rejestracja: 18 lutego 2010, 13:47

Re: Energa Toruń - relacje 09/10 cz.2

Postautor: Bardzo ZŁY » 18 lutego 2010, 14:11

yanek pisze:Ostatnie dwa mecze odpuściliśmy sobie doping przerywany itp. itd.

Dziś miało być inaczej. Zapowiadało się na 15 osób. Wyszło 7 <żenła> i tylko tyle. Ale za to każdy dał z siebie 110% i jakoś dawaliśmy radę. Niestety nasz bębenek nie wytrzymał Wisły. Ma dosyć duże rozdarcie. Zresztą to już chyba tradycja bo rok temu podczas meczu z Wisłą w play-off także membrana bębna nie wytrzymała.

Pojawiła się na hali pewna grupa "kibiców". Proszę ich z nami nie utożsamiać. Jest ich około 10. Siedzą na środku. O tyle dobrze, że siedzą wśród pikników i ich trochę rozruszali. Krzyczą na siedząco, wstali dopiero na minutę przed końcem. Zresztą wtedy to już cała hala stała :lol: . Ich "lider" był u nas dwa tygodnie temu, ale po tym jak go olewaliśmy kiedy w środku przyśpiewki krzyczał "kto wygra mecz?" to poszedł daleko. Co ciekawe, robi się tu podobnie jak w Polkowicach, gdyż tą grupkę uwielbia teraz pani dyrektor Krysia.


hmmmmmm nie no lepiej stać w liczbie trzech trolli i podpierać ściany, chłopie wy tam nie istniejecie na tej hali....więc kończ waść wstydu oszczędź ! Wszyscy z was się tam śmieją....A co do grupy, to w końcu ktoś ruszył głową :idea: i poszedł do ludzi....Chyba nie myślicie że wy tam pod ścianą rozkręcicie kogokolwiek ??? I lepiej śpiewać cały czas kto wygra mecz, niż nic nie śpiewać tak jak to wy robicie najczęściej.... A co do wczorajszego meczu to chłopaki pozytywnie dali rade, śpiewaly z nimi nawet ich dziewczyny!!! było ich słychać głośno i wyraźnie i to przez cały mecz non-stop, baaa śpiewali już przed samym meczem sam włączałem się do ich dopingu bo fajnie im to wychodziło... Co z tego że na siedząco ??? Chyba nie myślisz ze 20 osobowa grupa wstanie w środku hali gdzie siedzi mimo wszystko sporo starszych ludzi....Wypadacie przy nich blado, więc najlepiej wogóle się o nich nie wypowiadajcie !!! Mam nadzieję że chłopaki się rozkręcą i w końcu ktoś ruszy konkretny doping na każdym meczu!!!! A ich lider to sam przekrzykuje was dziesięciu więc o czym wy wogóle tu piszecie ze daliscie rade na 110 % ?

A więc to tyle ode mnie dla was od obiektywnego kibica będącego na wszystkich meczach :]

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: Energa Toruń - relacje 09/10 cz.2

Postautor: Endrju » 18 lutego 2010, 14:17

Mysle yanek ze nie masz wogole co porownywac sytuacje w Polkowicach do sytuacji w Toruniu.

Sytuacja w Polkowicach jest taka ze jest tam bardzo duza grupa osob dopingujaca i im stwarzaja problemy chociaz to wlasnie oni tworza tak naprawde dobry doping.

A sytuacja w Toruniu jest taka... ze sami nie potraficie (jak na razie) stworzyc jakiegos normalnego dopingu (czy to w 5 czy 10 osob) przez caly mecz. (Pisze na podstawie ostatniego mojego pobytu w Toruniu). A innym zabraniacie ów doping stworzyc.

Kto wie moze te 10-20 osob pociagna innych i cos sie na hali w Toruniu rozkreci i atmosfera bedzie lepsza.
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Re: Energa Toruń - relacje 09/10 cz.2

Postautor: Kuba » 18 lutego 2010, 14:28

Endrju pisze:Mysle yanek ze nie masz wogole co porownywac sytuacje w Polkowicach do sytuacji w Toruniu.

Sytuacja w Polkowicach jest taka ze jest tam bardzo duza grupa osob dopingujaca i im stwarzaja problemy chociaz to wlasnie oni tworza tak naprawde dobry doping.

A sytuacja w Toruniu jest taka... ze sami nie potraficie (jak na razie) stworzyc jakiegos normalnego dopingu (czy to w 5 czy 10 osob) przez caly mecz. (Pisze na podstawie ostatniego mojego pobytu w Toruniu). A innym zabraniacie ów doping stworzyc.

Kto wie moze te 10-20 osob pociagna innych i cos sie na hali w Toruniu rozkreci i atmosfera bedzie lepsza.


nie sądziłem, że to się kiedyś wydarzy, ale ZGADZAM SIĘ :D Zgadzam się Endrju w 100% z tym co napisałeś (aż sam nie wierzę, że to piszę ;-) )

do sytuacji z Polkowicach naprawdę wiele dodawać nie trzeba i żadnemu klubowi tego nie życzę. mało tego - jestem pewien, że w żadnym innym klubie tego rodzaju sytuacja w ogóle nie miałaby szansy zaistnienia ;-) Tylko w Polkowicach! :evil:

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Energa Toruń - relacje 09/10 cz.2

Postautor: matrix » 18 lutego 2010, 16:04

problem dopingu w Toruniu ma nieco głębsze podłoże....jedni obrażają się na drugich, ci drudzy dumni jak pawie nie widzą współpracy z pierwszymi....śmiem twierdzić,że nigdzie w Polsce nie ma takiego kontrastu, a przede wszystkim chaotycznego bałaganu....ale kogo się nie zapytasz to kibicuje Enerdze(przy ewentualnych sukcesach jest to możliwe na znacznie większą skalę)... :P Dobrze,że jeszcze nie bijecie się nawzajem po gębach(znajomy zrezygnował z jeżdżenia na wyjazdy Unibaksu bo kibole lali się między sobą).Żałosne....i zawsze marzyłem,aby na Spożywczaku chociaż w połowie był taki doping,jak w Gorzowie czy Polkowicach....tego zazdroszczę!!!
PS. Osobiście jestem zdania,że jak ma być doping byle jaki to niech go najlepiej w ogóle nie będzie.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

yanek
Żak
Posty: 209
Rejestracja: 24 lutego 2009, 10:20
Lokalizacja: Toruń

Re: Energa Toruń - relacje 09/10 cz.2

Postautor: yanek » 18 lutego 2010, 16:24

Fajnie bardzo kolego napinaczu iż uważasz nas za trolli.Cieszę się z tego powodu niezmiernie. Od trzech lat kibicuje Katarzynkom robiłem już to gdy było nas 30 gdy było nas 40 i gdy jest na 7 (w tym 3 młodych). Nie miałbym nic do nich gdyby nie to, że ich lider (rzeczywiście dobre określenie) przyszedł do nas przerywał nam w środku doping, a jak go mieliśmy gdzieś to strzelił focha. Nie porównałem nas dokładnie z Polkowicami tylko napisałem, że akurat te dwa fakty są podobne.

Obiektywny kibicu rzeczywiście jest bardzo obiektywny. Przypomnę chociażby niedawny mecz z Lotosem. Gdzie krzyczeli ci kibice ? A my siedzimy zawsze cicho ? Załapaliśmy dwa, trzy ciche mecze i tyle. Może ty jesteś obiektywnym kibicem chodzącym na każdy mecz od stycznia ? Też kiedyś siedzieliśmy na środku, ale pani dyrektor nas poprosiła żebyśmy przenieśli się na bok, gdyż tam można stać krzyczeć i w ogóle, a na środku jest dużo starszych osób, Kolego tamta grupa ma lepsze miejsce. Znam tą halę bardzo dobrze i wiem, że najlepiej się głos roznosi się po hali ze środkowych miejsc u góry. Obiektywnie będzie można stwierdzić kto był głośniejszy oglądając relację w TV Toruń. Kilkukrotnie się o tym przekonałem. Wydawało mi się, że byliśmy głośni, a w tv wyszło, że było cicho, bywało także na odwrót.

Powiem ci tak, ja i ludzie którzy stoją przy mnie (wiem, że ich mało i wogóle) przyjdą dopingować na mecz nawet w 85 lidze podczas meczu z Izolatorem 1000000000 Boguchwała. O tej grupie ze środka tego powiedzieć nie mogę.

Kolego Endrju czy my komuś coś zabraniamy? I don't think so :). Pzdr & poćwicz
:)

Bardzo ZŁY
Nowy na forum
Posty: 2
Rejestracja: 18 lutego 2010, 13:47

Re: Energa Toruń - relacje 09/10 cz.2

Postautor: Bardzo ZŁY » 18 lutego 2010, 17:18

Nie dziwie się że strzelił focha, bo kibicować z takimi piz**mi jak wy to lepiej dać sobie spokój......Jak byś nie zauważył to ta grupa teraz się narodziła, więc po co z jakimś tam lotosem wyskakujesz....hahahah strzelił focha, ale widzisz potrafi zebrać więcej ludzi niż wy....... Po prostu chciał wam pokazać jak to sie robi, ale go olewaliscie to teraz ma was głęboko w dupie i napewno nie będzie nigdy z wami kibicować.....

tomisback
Amator
Posty: 136
Rejestracja: 11 maja 2009, 18:19
Lokalizacja: z piekła

Re: Energa Toruń - relacje 09/10 cz.2

Postautor: tomisback » 18 lutego 2010, 17:27

Fajnie się Was czyta Panowie... Jedni walą fochy na drugich i vice versa... A tak naprawdę to nasuwa mi się wniosek jeden, że w dupie macie swój klub a cały doping robicie pod publiczkę, żeby pokazać jacy to fajni i cool jesteście. Gdyby Wam tak naprawdę zależało na dopingu dla Katarzynek to znaleźlibyście wspólny język. Z autopsji wiem że można się dogadać ponad podziałami dla wyższych celów, ale wygląda na to że Wy wolicie narzekać jak to jest strasznie źle i jak to inni są "ble" a Wy jesteście "cacy".

yanek
Żak
Posty: 209
Rejestracja: 24 lutego 2009, 10:20
Lokalizacja: Toruń

Re: Energa Toruń - relacje 09/10 cz.2

Postautor: yanek » 18 lutego 2010, 17:37

Pokazał nam jak to się robi ? Nie rozśmieszaj mnie. Widziałeś to ? Rzeczywiście na pewno dobrą nauka jest darcie się w środku akcji kiedy ledwo co zaczęliśmy krzyczeć coś innego. Nauczył nas rzeczywiście wiele. Wyobrażam sobie także, że nagle ileś osób wstaje na samym środku sektora.

Rzeczywiście sprowadził więcej ludzi, ale to raz. Napisałem o Lotosie dlatego, że napisałeś iż my przez cały mecz cicho siedzimy. Więc dałem ci przykład. Jak jesteś na każdym meczu to powinieneś wiedzieć, że krzyczymy. Olewaliśmy go ? Wtedy kiedy wchodził w samym środku z czymś innym to tak, ale nigdy nie powiedzieliśmy, że nie chcemy żeby z nami krzyczał. Jakoś nie jestem u niego w dupie :). Nigdy nie mów nigdy. Dla nas najważniejsze jest dobro lasek na parkiecie, a nie "Nigdy nie będzie z nami kibicować"

"Grupę, która dzisiaj także próbowała coś krzyczeć również zapraszam o 18:05 pod halę. Każde gardło się liczy." - To napisałem zaraz po meczu z INEĄ na klubowym forum. No rzeczywiście mam gdzieś klub i chcę pokazać jaki jestem fajny. Jak zwykle koledzy z Gorzowa zgrywają najmądrzejszych.
:)


Wróć do „Kibice”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości