fmaster pisze:Marco, trochę mnie śmieszy Twoja retoryka
a mnie twoja = remis
Dowiedz się najpierw co robił Dunin a potem wygłaszaj takie bzdurne tezy
a ty dowiedz się co przez lata widziałem na Reymonta ze strony niektórych twoich i w dalszym ciągu widzę.
Nigdzie nie usprawiedliwiam niczyjego zachowania co kłamliwie chcesz zasugerować. Nie lubię tylko gdy ktoś poucza i strofuje innych mając sam wiele za uszami. Najpierw trzeba samym być czystym by pouczać kogoś innego. Nieprawdaż? czy może wyznajesz zasadę "nam wolno i wypada innym nie? a to by było coś przerażającego
a co ma jedno do drugiego? Nikt nie kazał Wam niczego odpuszczać, notabene postawa Wiślaczek daleka była od odpuszczania i braku wiary.
a czy Wisła odpuściła? czy kibice Wisły mają pretensje do drużyny o brak ambicji? czytanie ze zrozumieniem jest chyba trudną rzeczą dla co poniektórych Czy ze zdania jasno mówiącego że w obliczu sukcesu Euroligowego przegrana w Pucharze Polski z Mistrzem Polski tragedią dla Wisły nie jest i jako kibice, którzy zawsze stawiają drużynie wysoko poprzeczkę jest do zaakceptowania i nie smuci nas aż tak gdyby nam przyszło grać po tygodniu przerwy.
Samolot po prostu dałby więcej czasu na odpoczynek i może większe szanse na zwycięstwo. Tylko tyle.
może, gdyby. Gdyby w Brnie nie zgasło światło.... byłoby może 2:0

gdyby, gdyby
Jeśli masz szansę wygrać Puchar, za którym stoją jakieś tam wymierne korzyści i kolejny sukces, który można dopisać do swojej historii to robisz wszystko, aby go wygrać.
aha kibic obcej drużyny żałuje i ma za złe Wiśle ze nie zrobiła wszystkiego aby wygrać , jestem pod ogromnym wrażeniem. Problem tylko w tym że Wisła gra dla Wiślaków i wg nas ta drużyna w ostatnim tygodniu zrobiła wszystko by wygrać. A jak chcesz/chcecie zasugerować, że powinniśmy się martwić o to że gdyby był samolot to by może była wygrana to zmieńcie adresatów bo to nie tyczy się kibiców Wisły którzy są zadowoleni ze swojej drużyny.
Turniej finałowy Pucharu Polski to nie jakiś tam, kolejny mecz.
a czy ja napisałem, że to jakiś kolejny jakiś tam mecz?
mam zacytować czy sobie odnajdziesz? jeden mecz (nie jakiś tam) w tą czy w tą wobec środowej wygranej nie ma znaczenia i nie zmieni opinii wiślaków o swojej drużynie
Oczywiście mniej ważny od awansu do Final Four, ale jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Po meczu z Brnem spanko i odpoczynek, kolejnego dnia wsiadasz do samolotu, szybko przemieszczasz się w komfortowy sposób do Gdyni, masz czas na kolejną dawkę relaksu i regenerację sił i grasz na większej świeżości. Proste, jeśli tego nie rozumiesz to znaczy, żeś laik. Dla mnie ktoś, kto oszczędza około 10 tys złotych, bo tyle pewnie kosztują bilety na samolot, mając możliwość zdobycia Pucharu Polski, a potem tłumaczy się, że były zmęczone podróżą, jest żenujący. No chyba, że w klubowej kasie brakuje kasy, ale o to akurat Wisły nie podejrzewam
już widzę twój komentarz po tym (i tu uzyję twojego gdybania

) gdyby Wisła poleciała samolotem i dostała -15
Głupio nam, że wygraliśmy fartownie i tylko różnicą dwóch punktów.
Przepraszamy
przeczytaj wpis hella, a potem mój to zrozumiesz, choć jak pokazują niektóre posty czytanie nie zawsze idzie ze zrozumieniem.
Idąc Marco za Twoją retoryką to Wisła fartownie awansowała do Final Four, tyle razy mieliście farta w końcówkach, tyle razy wygraliście minimalną różnicą punktów... tak naprawdę to w ogóle Was nie powinno być w FF

Wpis o fartownym i szczęśliwym wygraniu był prowokacją po komentarzach na temat Wisły w rozgrywkach Euroligii , że wygrana w końcówkach to fart i szczęśćie

Bynajmniej nie uważam że to było fartowne zwycięstwo Lotosu ale prowokacja zadziałała i czekałem właśnie na taką ripostę jak twoja by się przekonać jaka będzie reakcja. Nie zawiodłem się
Tak się zastanawiam czy wy macie żal do Wisły o to, że nie weszła do finału?

Co chcecie Wiśle udowodnić tym brakiem samolotu?

Przecież Wisła nie gra dla was tylko dla nas więc w czym problem. Kwestia uczynienia wszystkiego co możliwe już mamy za sobą. Więc o co chodzi?
