Puchar Polski 2009/2010

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Re: Puchar Polski 2009/2010

Postautor: rzymi » 06 marca 2010, 00:12

fmaster pisze:Nie wiem, czy Rzymi byłeś na tym samym meczu, ale przez 3 kwarty ten wysoki wszystko gwizdał dla Wisły. Winnickiego tak wku... nie widziałem nigdy! Hernandez przez 3 kwarty zagotował się tylko raz, bo nie miał powodu do takich reakcji. W końcówce krakowski cudotwórca zaczął się pieklić dopiero jak zwycięstwo zaczęło mu się wymykać z rąk. Ofensywny Burse ewidentny. Ciekawe, że ławka Wisły siedziała cicho, gdy po około 6 minutach 4 kwarty Lotos miał 5 fauli, Wisła żadnego.


To właśnie miałem na myśli, że przez te 3 kwarty wręcz 'po aptekarsku' nam gwizdali wszystko a i tak padały głosy po meczu, że sędziowie pomagali Lotosowi cały mecz 'bo co, Puchar w Gdyni to Lotos nie może przegrac..'. Sędziowie do bani po raz kolejny i tyle. I nie spodziewam się żadnych zmian w tym temacie.
ObrazekObrazek

KIBIC
Junior
Posty: 2247
Rejestracja: 16 grudnia 2004, 23:11
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Puchar Polski 2009/2010

Postautor: KIBIC » 06 marca 2010, 01:50

Co do meczu beznadziejny w wykonaniu Leciejewskiej nie wiem czemu tak długo dostawała możliwość gry w tym meczu. Mecz mógł się podobać ale sędziowanie nie :(
http://www.lechiarugby.pl !!

(\_/)
(O.o)
(> <)







This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination :lol:

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Re: Puchar Polski 2009/2010

Postautor: Marco » 06 marca 2010, 04:38

fmaster pisze:
chyba sam nie wierzysz w to co piszesz

wierzę we wszystko co mówię i piszę

zwłaszcza jak ktoś pisze o jakiś samolotach :lol: :lol:

Nie wyobrażam sobie żalów i pretensji np do piłkarzy, którzy w środę zapewniają sobie awans do LM a niecałe dwa dni później przegrywają z Legią na wyjeździe w Pucharze Polski - w takim kontekście jeden mecz w tą czy w tamtą nie ma wielkiego znaczenia.

Poza tym Wisła Kraków w przeciwieństwie do fanów basketu zawsze miała zdecydowanie inne i radykalniejsze podejście do pewnych spraw więc prosiłbym powstrzymać sie od insynuacji w co ja wierzę, a w co nie.

W każdym meczu oczekuję godnej postawy i ewentualnego zwycięstwa jednak w sporcie tak jak i w życiu są rzeczy ważne i ważniejsze. Kiedyś to zrozumiesz bo widzę, że jeszcze o tym nic nie wiesz.

Zasady tej nauczcie Hernandeza i Dunina. Ich zachowanie, szczególnie Dunina było karygodne. Przegrywać też trzeba umieć


widzisz żeby komuś sugerować, że coś należy z kimś zrobić wypadałoby posprzątać burdel i gnój na własnym podwórku bo nie wydaje mi się, żebyście wy tam u siebie nauczyli swoich ludzi odpowiedniego zachowania jeśli co jakiś czas zachowują się tak jak się zachowują.

Dla ciebie coś będzie karygodne, a dla mnie nie.

Nie wiem, czy Rzymi byłeś na tym samym meczu, ale przez 3 kwarty ten wysoki wszystko gwizdał dla Wisły. Winnickiego tak wku... nie widziałem nigdy! Hernandez przez 3 kwarty zagotował się tylko raz, bo nie miał powodu do takich reakcji. W końcówce krakowski cudotwórca zaczął się pieklić dopiero jak zwycięstwo zaczęło mu się wymykać z rąk. Ofensywny Burse ewidentny. Ciekawe, że ławka Wisły siedziała cicho, gdy po około 6 minutach 4 kwarty Lotos miał 5 fauli, Wisła żadnego.


straszne. wyobraź sobie, że w Brnie było 0 fauli Brna a Wisły 4 -5 i Hernandez był spokojny niesamowite i niemożliwe no nie ? przecież powinien się pieklić :mrgreen:
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

fmaster
Żak
Posty: 275
Rejestracja: 09 października 2008, 12:58
Lokalizacja: Polska

Re: Puchar Polski 2009/2010

Postautor: fmaster » 06 marca 2010, 07:29

Marco, trochę mnie śmieszy Twoja retoryka

widzisz żeby komuś sugerować, że coś należy z kimś zrobić wypadałoby posprzątać burdel i gnój na własnym podwórku bo nie wydaje mi się, żebyście wy tam u siebie nauczyli swoich ludzi odpowiedniego zachowania jeśli co jakiś czas zachowują się tak jak się zachowują.


Dowiedz się najpierw co robił Dunin a potem wygłaszaj takie bzdurne tezy

Myśl fmastera o możliwej a zaniechanej podróży samolotem jest po prostu genialna. Kompromitujące niedopatrzenie działaczy Wisły i samego sztabu szkoleniowego - zaniedbali tak ważny szczegół w obliczu obrony wielce prestiżowego Pucharu Polski, przykładając nadmiernie dużą wagę do awansu do jakiegoś tam Final Four Euroligi...


a co ma jedno do drugiego? Nikt nie kazał Wam niczego odpuszczać, notabene postawa Wiślaczek daleka była od odpuszczania i braku wiary. Samolot po prostu dałby więcej czasu na odpoczynek i może większe szanse na zwycięstwo. Tylko tyle. Jeśli masz szansę wygrać Puchar, za którym stoją jakieś tam wymierne korzyści i kolejny sukces, który można dopisać do swojej historii to robisz wszystko, aby go wygrać. Turniej finałowy Pucharu Polski to nie jakiś tam, kolejny mecz. Oczywiście mniej ważny od awansu do Final Four, ale jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Po meczu z Brnem spanko i odpoczynek, kolejnego dnia wsiadasz do samolotu, szybko przemieszczasz się w komfortowy sposób do Gdyni, masz czas na kolejną dawkę relaksu i regenerację sił i grasz na większej świeżości. Proste, jeśli tego nie rozumiesz to znaczy, żeś laik. Dla mnie ktoś, kto oszczędza około 10 tys złotych, bo tyle pewnie kosztują bilety na samolot, mając możliwość zdobycia Pucharu Polski, a potem tłumaczy się, że były zmęczone podróżą, jest żenujący. No chyba, że w klubowej kasie brakuje kasy, ale o to akurat Wisły nie podejrzewam

Co do meczu beznadziejny w wykonaniu Leciejewskiej nie wiem czemu tak długo dostawała możliwość gry w tym meczu


Zobacz staty to będziesz wiedział. Gdyby nie ona to na desce byśmy mieli jesień średniowiecza

reaktywacja
Junior
Posty: 2236
Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski

Re: Puchar Polski 2009/2010

Postautor: reaktywacja » 06 marca 2010, 08:39

Marco pisze:Mając za przeciwnika drużynę która we środę skończyła mecz po 20, w czwartek o 10:00 wsiadła w autokar i jechała 650km i w piątek wyszła o 17:30 na mecz to trochę glupio gdy się wygrywa fartownie i to tylko różnicą dwóch punktów


Masz rację Marco.
Głupio nam, że wygraliśmy fartownie i tylko różnicą dwóch punktów.
Przepraszamy :lol:
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...

- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.

fmaster
Żak
Posty: 275
Rejestracja: 09 października 2008, 12:58
Lokalizacja: Polska

Re: Puchar Polski 2009/2010

Postautor: fmaster » 06 marca 2010, 09:40

Idąc Marco za Twoją retoryką to Wisła fartownie awansowała do Final Four, tyle razy mieliście farta w końcówkach, tyle razy wygraliście minimalną różnicą punktów... tak naprawdę to w ogóle Was nie powinno być w FF :)

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4354
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Puchar Polski 2009/2010

Postautor: przemoe » 06 marca 2010, 10:05

paulo2907 pisze:Zastanawia mnie dlaczego w ostatniej kwarcie nie grała Marta - nie było to spowodowane faulami, a wcześniej grała wręcz koncertowo. Mam nadzieję, że to nie problemy zdrowotne. :roll:


Gdzieś tam w tych okolicach chyba lekko podkręciła/uderzyła się w którąś kostkę albo kolano bo lekko utykała przez chwilę, zaraz potem Hernandez ją chyba posadził i nie wróciła. Ale to nic poważnego jak sądzę.
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

Adasss
Amator
Posty: 163
Rejestracja: 21 listopada 2009, 16:54
Lokalizacja: Kraków

Re: Puchar Polski 2009/2010

Postautor: Adasss » 06 marca 2010, 10:10

fmaster pisze:Idąc Marco za Twoją retoryką to Wisła fartownie awansowała do Final Four, tyle razy mieliście farta w końcówkach, tyle razy wygraliście minimalną różnicą punktów... tak naprawdę to w ogóle Was nie powinno być w FF :)


Chyba sam się zagubiłeś w tym co napisałeś. Przeczytaj jeszcze raz CAŁE zdanie Marco o fartownym wygraniu, dwa razy zastanów się o co w nim chodzi, przeczytaj to co sam napisałeś i na koniec wytłumacz co ma piernik do wiatraka. Chyba, że sugerujesz, że wszystkie minimalne zwycięstwa Wisły w Eurolidze miały miejsce przy jakichś znaczących problemach rywali, które powodowały, że nie mogli grać tego na co ich stać.

P.S. tak poza tą sprawą to bawi mnie to "wydawanie" czyichś 10 tyś. zł. Na przyszłość proponuję układ, wykładasz takowe 10 tyś. i w zamian dostajesz znaczący udział w zyskach w razie zwycięstwa :lol:

bigbird
Żak
Posty: 316
Rejestracja: 25 marca 2006, 19:31
Lokalizacja: Gdansk Osowa
Kontaktowanie:

Re: Puchar Polski 2009/2010

Postautor: bigbird » 06 marca 2010, 10:19

Dziwi mnie mentalnosc na tym forum. Jak Wisla awansowala do FF jakos bylo bardzo malo komentarzy, a jak wczoraj przegrala mecz to od razu rozgorzala dyskusja w której niektórzy odnosza sie do siebie, moim zdaniem, troche zbyt agresywnie. Tak to jest, ze chwalic nie lubicie, a krytykowac tak?

Ja tam sie bardzo ciesze ze Wisla osiagnela tak historyczny sukces awansujac do FF i ciesze sie ze wczoraj walczyla do samego konca, tworzac ciekawe widowisko. Duze gratki! :) Oczywiscie jako kibic Lotosu ciesze sie, ze wczoraj to jednak moja druzyna wygrala - w swietle niedawnego osiagniecia Wisly zwyciestwo nad nia ma swój dodatkowy smaczek :)

Odnosnie meczu - nie bylem na nim, ale chyba rzeczywiscie cos jest nie tak z dostawaniem pilki przez Katke, skoro przez 17 minut oddala zaledwie jeden rzut???

Bardzo mi sie natomiast podoba ostatnio tendencja Ewki do rzucania za trzy - widze ze raz tak trafila wczoraj, a jej rzut z dystansu w srode mial kolosalne znaczenie i kto wie, czy Wisla by awansowala do FF gdyby nie ten rzut :D

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: Puchar Polski 2009/2010

Postautor: ann » 06 marca 2010, 10:39

Dziwi mnie mentalnosc na tym forum. Jak Wisla awansowala do FF jakos bylo bardzo malo komentarzy, a jak wczoraj przegrala mecz to od razu rozgorzala dyskusja w której niektórzy odnosza sie do siebie, moim zdaniem, troche zbyt agresywnie. Tak to jest, ze chwalic nie lubicie, a krytykowac tak?



dziękuje za ten głos forumowiczowi z Trójmiasta:) jak widać są jeszcze na tym forum normalni:)

oj zabolało jednak F4 Wisły niektóre osoby z pólnocy Polski, bardziej niż mi się wydawało...
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Re: Puchar Polski 2009/2010

Postautor: Marco » 06 marca 2010, 12:06

fmaster pisze:Marco, trochę mnie śmieszy Twoja retoryka


a mnie twoja = remis :mrgreen:

Dowiedz się najpierw co robił Dunin a potem wygłaszaj takie bzdurne tezy


a ty dowiedz się co przez lata widziałem na Reymonta ze strony niektórych twoich i w dalszym ciągu widzę.


Nigdzie nie usprawiedliwiam niczyjego zachowania co kłamliwie chcesz zasugerować. Nie lubię tylko gdy ktoś poucza i strofuje innych mając sam wiele za uszami. Najpierw trzeba samym być czystym by pouczać kogoś innego. Nieprawdaż? czy może wyznajesz zasadę "nam wolno i wypada innym nie? a to by było coś przerażającego

a co ma jedno do drugiego? Nikt nie kazał Wam niczego odpuszczać, notabene postawa Wiślaczek daleka była od odpuszczania i braku wiary.

a czy Wisła odpuściła? czy kibice Wisły mają pretensje do drużyny o brak ambicji? czytanie ze zrozumieniem jest chyba trudną rzeczą dla co poniektórych Czy ze zdania jasno mówiącego że w obliczu sukcesu Euroligowego przegrana w Pucharze Polski z Mistrzem Polski tragedią dla Wisły nie jest i jako kibice, którzy zawsze stawiają drużynie wysoko poprzeczkę jest do zaakceptowania i nie smuci nas aż tak gdyby nam przyszło grać po tygodniu przerwy.

Samolot po prostu dałby więcej czasu na odpoczynek i może większe szanse na zwycięstwo. Tylko tyle.

może, gdyby. Gdyby w Brnie nie zgasło światło.... byłoby może 2:0 :lol: gdyby, gdyby

Jeśli masz szansę wygrać Puchar, za którym stoją jakieś tam wymierne korzyści i kolejny sukces, który można dopisać do swojej historii to robisz wszystko, aby go wygrać.

aha kibic obcej drużyny żałuje i ma za złe Wiśle ze nie zrobiła wszystkiego aby wygrać , jestem pod ogromnym wrażeniem. Problem tylko w tym że Wisła gra dla Wiślaków i wg nas ta drużyna w ostatnim tygodniu zrobiła wszystko by wygrać. A jak chcesz/chcecie zasugerować, że powinniśmy się martwić o to że gdyby był samolot to by może była wygrana to zmieńcie adresatów bo to nie tyczy się kibiców Wisły którzy są zadowoleni ze swojej drużyny.

Turniej finałowy Pucharu Polski to nie jakiś tam, kolejny mecz.

a czy ja napisałem, że to jakiś kolejny jakiś tam mecz?
mam zacytować czy sobie odnajdziesz? jeden mecz (nie jakiś tam) w tą czy w tą wobec środowej wygranej nie ma znaczenia i nie zmieni opinii wiślaków o swojej drużynie

Oczywiście mniej ważny od awansu do Final Four, ale jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Po meczu z Brnem spanko i odpoczynek, kolejnego dnia wsiadasz do samolotu, szybko przemieszczasz się w komfortowy sposób do Gdyni, masz czas na kolejną dawkę relaksu i regenerację sił i grasz na większej świeżości. Proste, jeśli tego nie rozumiesz to znaczy, żeś laik. Dla mnie ktoś, kto oszczędza około 10 tys złotych, bo tyle pewnie kosztują bilety na samolot, mając możliwość zdobycia Pucharu Polski, a potem tłumaczy się, że były zmęczone podróżą, jest żenujący. No chyba, że w klubowej kasie brakuje kasy, ale o to akurat Wisły nie podejrzewam

już widzę twój komentarz po tym (i tu uzyję twojego gdybania :lol: ) gdyby Wisła poleciała samolotem i dostała -15 :mrgreen:

Głupio nam, że wygraliśmy fartownie i tylko różnicą dwóch punktów.
Przepraszamy

przeczytaj wpis hella, a potem mój to zrozumiesz, choć jak pokazują niektóre posty czytanie nie zawsze idzie ze zrozumieniem.

Idąc Marco za Twoją retoryką to Wisła fartownie awansowała do Final Four, tyle razy mieliście farta w końcówkach, tyle razy wygraliście minimalną różnicą punktów... tak naprawdę to w ogóle Was nie powinno być w FF :)


Wpis o fartownym i szczęśliwym wygraniu był prowokacją po komentarzach na temat Wisły w rozgrywkach Euroligii , że wygrana w końcówkach to fart i szczęśćie :mrgreen: Bynajmniej nie uważam że to było fartowne zwycięstwo Lotosu ale prowokacja zadziałała i czekałem właśnie na taką ripostę jak twoja by się przekonać jaka będzie reakcja. Nie zawiodłem się :mrgreen:

Tak się zastanawiam czy wy macie żal do Wisły o to, że nie weszła do finału? 8) Co chcecie Wiśle udowodnić tym brakiem samolotu? :mrgreen: Przecież Wisła nie gra dla was tylko dla nas więc w czym problem. Kwestia uczynienia wszystkiego co możliwe już mamy za sobą. Więc o co chodzi? :roll:
Ostatnio zmieniony 06 marca 2010, 13:53 przez Marco, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

Awatar użytkownika
Tedan
Amator
Posty: 146
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:30
Lokalizacja: Kraków - Ruczaj

Re: Puchar Polski 2009/2010

Postautor: Tedan » 06 marca 2010, 13:25

ObrazekObrazekObrazekObrazek

koszykarz

Re: Puchar Polski 2009/2010

Postautor: koszykarz » 06 marca 2010, 13:38

a Łabędziowi znów chyba ktoś zapłacił za reklamowanie zawodniczek :lol: :lol: :lol:
Najpierw było o FORD w poprzedniej relacji a teraz o Bobbitt :lol: :lol: :lol:

Awatar użytkownika
Tedan
Amator
Posty: 146
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:30
Lokalizacja: Kraków - Ruczaj

Re: Puchar Polski 2009/2010

Postautor: Tedan » 06 marca 2010, 13:54

koszykarz pisze:a Łabędziowi znów chyba ktoś zapłacił za reklamowanie zawodniczek :lol: :lol: :lol:
Najpierw było o FORD w poprzedniej relacji a teraz o Bobbitt :lol: :lol: :lol:

Ja tam oglądam mecz bez fonii :arrow: bo po pierwszej kwarcie odechiałoby się mnie oglądać ten mecz dzięki redakorowi Łabędziowi 8)
ObrazekObrazekObrazekObrazek

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Re: Puchar Polski 2009/2010

Postautor: Kuba » 06 marca 2010, 15:24

gratulacje dla Lotosu za wygranie, a naszym laskom dziękuję za walkę i grę do końca. sił z całą pewnością brakło, ale jeśli któryś z trzech ostatnich meczy mielismy przegrac, to chyba najlepiej, że właśnie ten ;-)


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 129 gości