Krawczyk jesli chodzi o trenerów to już kompletnie zgłupiał - od czasu Koziora nie było w Lotosie porządnego trenera' może warto był po prostu miast kontraktu dla jednej Amerykanki ściągnąć Francuza albo Hiszpana i spokój. A tak mamy przepierdzielone Ojro za Skrzecza, za Winnickiego i teraz na pewno przez Tanasejczuka
Co słychać w Gdyni?
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Re: Co słychać w Lotosie
Tragedia
i już się cienias na samym początku asekuruje, że "zespół na samym początku może nie będzie wygrywać" - o tym to my wiemy, ale jak widać nędzne asekuranctwo jest nadal mile widziane na rodzimym podwórku. Wniosek stąd mnie więcej taki ,że przynajmniej na pół sezonu Tanasejczuk ma karnet na przegrywanie.
Krawczyk jesli chodzi o trenerów to już kompletnie zgłupiał - od czasu Koziora nie było w Lotosie porządnego trenera' może warto był po prostu miast kontraktu dla jednej Amerykanki ściągnąć Francuza albo Hiszpana i spokój. A tak mamy przepierdzielone Ojro za Skrzecza, za Winnickiego i teraz na pewno przez Tanasejczuka
Krawczyk jesli chodzi o trenerów to już kompletnie zgłupiał - od czasu Koziora nie było w Lotosie porządnego trenera' może warto był po prostu miast kontraktu dla jednej Amerykanki ściągnąć Francuza albo Hiszpana i spokój. A tak mamy przepierdzielone Ojro za Skrzecza, za Winnickiego i teraz na pewno przez Tanasejczuka
Re: Co słychać w Lotosie
"W pierwszych meczach nie należy spodziewać się oszałamiających wyników, ale jestem pewien, że taka polityka na pewno zaprocentuje w przyszłości. Zyska na tym nasz klub i cała polska koszykówka"
Większej bzdury nie mógł powiedzieć...
Większej bzdury nie mógł powiedzieć...
-
koszykarz
Re: Co słychać w Lotosie
3 lata temu w Toruniu - gdy trenerem w I części sezonu był Raczyński - gdy mieliśmy Bond , Taylor - to po 7 czy 8 porażkach Energi - Raczyński powiedział , że dla jego zespołu najważniejsze mecze zaczynają się od ...9 kolejki
Oczywiście po kolejnej porażce został zwolniony... 
PS . Oczywiście mam na myśli tego samego Darka ,,przybij piątkę '' Raczyńskiego - który potem znalazł zatrudnienie obok innego asa - Wojtka Downar Zapolskiego

PS . Oczywiście mam na myśli tego samego Darka ,,przybij piątkę '' Raczyńskiego - który potem znalazł zatrudnienie obok innego asa - Wojtka Downar Zapolskiego
Re: Co słychać w Lotosie
Lotos Gdynia szuka zawodniczek w USA
Rafał Rusiecki
www.dziennikbaltycki.pl
2010-06-01 23:27:23
2 czerwca do Stanów Zjednoczonych wylatuje Mieczysław Krawczyk, prezes gdyńskiego Lotosu.
- Interesuje mnie koszykarka mogąca grać na pozycjach 1-3 - wyjaśnia Krawczyk. - Czy będzie to Monica Wright? To na pewno koszykarka z górnej półki, ale jej oczekiwania finansowe nie należą do najniższych.
- W zeszłym sezonie Wisła pod względem finansowym przewyższała nas trzykrotnie, a jeśli mnie pamięć nie myli, to zajęła w lidze piąte miejsce - przypomina Krawczyk.
Rafał Rusiecki
www.dziennikbaltycki.pl
2010-06-01 23:27:23
2 czerwca do Stanów Zjednoczonych wylatuje Mieczysław Krawczyk, prezes gdyńskiego Lotosu.
- Interesuje mnie koszykarka mogąca grać na pozycjach 1-3 - wyjaśnia Krawczyk. - Czy będzie to Monica Wright? To na pewno koszykarka z górnej półki, ale jej oczekiwania finansowe nie należą do najniższych.
- W zeszłym sezonie Wisła pod względem finansowym przewyższała nas trzykrotnie, a jeśli mnie pamięć nie myli, to zajęła w lidze piąte miejsce - przypomina Krawczyk.
-
Dżi ej el ej
- Młodzik
- Posty: 560
- Rejestracja: 01 stycznia 2010, 17:27
Re: Co słychać w Lotosie
moznaby rzec "nareszcie" !! jakieś dobre wieści z gdyńskiego obozu.... bo samą młodzieżą chłopak by daleko nie zaszedł 
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Re: Co słychać w Lotosie
Dżi ej el ej pisze:moznaby rzec "nareszcie" !! jakieś dobre wieści z gdyńskiego obozu.... bo samą młodzieżą chłopak by daleko nie zaszedł
No jeżeli to że Monica Wright jest z górnej półki i (za)droga jest dobrą wieścią
Co do powiedzenia że Wisła miała o 3razy większy budżet i zajęła 5 miejsce. Powiem tak: to jest taka gadka szmatka dla ubogich. Zawsze mnie irytowało jak jakiś prezes wypinał pierś że ma ileś razy mniejszy budżet od nas i mimo to wygrał lub powalczy. Bo w sumie z czego on się chwali że jest kilka razy mniej operatywny (nikt ni komu pieniędzy za piękne oczy nie da).
Nie sztuka jest osiągalność sukces z małym budżetem sztuką jest osiągalność sukces z wielkim budżetem (nie pomyliłem się)

- bart_81
- Senior
- Posty: 3091
- Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: Co słychać w Lotosie
hellraiser pisze:Dżi ej el ej pisze:moznaby rzec "nareszcie" !! jakieś dobre wieści z gdyńskiego obozu.... bo samą młodzieżą chłopak by daleko nie zaszedł
No jeżeli to że Monica Wright jest z górnej półki i (za)droga jest dobrą wieścią![]()
![]()
![]()
![]()
Co do powiedzenia że Wisła miała o 3razy większy budżet i zajęła 5 miejsce. Powiem tak: to jest taka gadka szmatka dla ubogich. Zawsze mnie irytowało jak jakiś prezes wypinał pierś że ma ileś razy mniejszy budżet od nas i mimo to wygrał lub powalczy. Bo w sumie z czego on się chwali że jest kilka razy mniej operatywny (nikt ni komu pieniędzy za piękne oczy nie da).
Nie sztuka jest osiągalność sukces z małym budżetem sztuką jest osiągalność sukces z wielkim budżetem (nie pomyliłem się)
A możesz rozwinąć? Bo przyznam że nie rozumiem.
Re: Co słychać w Lotosie
bart_81 pisze:hellraiser pisze:Dżi ej el ej pisze:moznaby rzec "nareszcie" !! jakieś dobre wieści z gdyńskiego obozu.... bo samą młodzieżą chłopak by daleko nie zaszedł
No jeżeli to że Monica Wright jest z górnej półki i (za)droga jest dobrą wieścią![]()
![]()
![]()
![]()
Co do powiedzenia że Wisła miała o 3razy większy budżet i zajęła 5 miejsce. Powiem tak: to jest taka gadka szmatka dla ubogich. Zawsze mnie irytowało jak jakiś prezes wypinał pierś że ma ileś razy mniejszy budżet od nas i mimo to wygrał lub powalczy. Bo w sumie z czego on się chwali że jest kilka razy mniej operatywny (nikt ni komu pieniędzy za piękne oczy nie da).
Nie sztuka jest osiągalność sukces z małym budżetem sztuką jest osiągalność sukces z wielkim budżetem (nie pomyliłem się)
A możesz rozwinąć? Bo przyznam że nie rozumiem.
Nie do mnie pytanie, ale sadze że rozumiem wiec spróbuje wytłumaczyć: jak sie ma mały budżet to nawet porażkę można obwieścić jako sukces, mówiąc ze w takich warunkach to co się ośiągnęło to mistrzostwo świata. Gdy sie natomiast ma sporo pieniążków, to trzeba naprawdę dokonać czegoś wyjątkowego by zostało to docenione.. a i tak nalezy sie liczyć z tym że usłyszy sie hasło: z takim budżetem to żadna sztuka wiec i żaden sukces..
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: Co słychać w Lotosie
No cóż nie błysnąłeś.Koszykówka to po prostu biznes.A w biznesie chodzi o to by przy małych nakładach zyskać jak najwięcej.Wisła to przykład niespecyfistyczny.Bo w polskiej lidze DUPA a w Europie super.Niestety żeby grać w Eurolidze trzeba wygrywać w Polsce.I tu Energa powinna dostać swoją szanse bo reguły powinny być proste.Najlepszy przykład to amerykańskie kwalifikacje do światowych imprez.Wygrasz to startujesz dalej.I niech nikt nie mówi,że nie można łączyć sukcesów w tych rozgrywkach.Przecież Wisła w tym roku z tym składem powinna zdobyć MP.
Re: Co słychać w Lotosie
anatol pisze:No cóż nie błysnąłeś.Koszykówka to po prostu biznes.A w biznesie chodzi o to by przy małych nakładach zyskać jak najwięcej.Wisła to przykład niespecyfistyczny.Bo w polskiej lidze DUPA a w Europie super.Niestety żeby grać w Eurolidze trzeba wygrywać w Polsce.I tu Energa powinna dostać swoją szanse bo reguły powinny być proste.Najlepszy przykład to amerykańskie kwalifikacje do światowych imprez.Wygrasz to startujesz dalej.I niech nikt nie mówi,że nie można łączyć sukcesów w tych rozgrywkach.Przecież Wisła w tym roku z tym składem powinna zdobyć MP.
Wow, jakieś nowe pojęcie.
Wątek o Lotosie, więc dwa słowa o tej ekipie.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
-
reaktywacja
- Junior
- Posty: 2236
- Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
- Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski
Re: Co słychać w Lotosie
Kontynuując tę waszą dziwaczną logikę, wynik Wisły w Euro to żaden sukces, bo w końcu biedaczek wśród możnych wszytko (nawet kilkudziesięciopunktowe klęski w FF) przekuje na sukces.
Wielką klasę pokazał natomiast Spartak, bo musiał po raz trzeci z rzędu udowadniać, że wielki budżet = wielki wynik.
Ludzie litości...
Wielką klasę pokazał natomiast Spartak, bo musiał po raz trzeci z rzędu udowadniać, że wielki budżet = wielki wynik.
Ludzie litości...
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
-
Liquidor
- Młodzik
- Posty: 958
- Rejestracja: 04 maja 2005, 01:59
- Lokalizacja: Wisła Kraków
- Kontaktowanie:
Re: Co słychać w Lotosie
anatol pisze:No cóż nie błysnąłeś.Koszykówka to po prostu biznes.A w biznesie chodzi o to by przy małych nakładach zyskać jak najwięcej.
Ty za to błysnąłeś. Koszykówka jak każdy inny biznes cechuje się tymi samymi zasadami, gdzie rentowność przedsiębiorstwa (rozumiane w normalnych warunkach jako pomnażanie własnej wartości jest celem nadrzędnym przedsiębiorstwa), więc powielasz wzorce znane wszystkim. Tylko sport nie jest normalnym biznesem w Polsce, tu się dokłada, tu się nie oczekuje czystego zysku, a jednak tu się suma sumarum rzadko zyskuję. Dlatego sukces w eurolidze dla firmy can-pack mógł być swoją drogą 1000 razy bardziej wartościowy niż sukces w Polsce, bo takie są realia sportu.
A wracając do wątku, to raz że faktycznie łatwiej startować z pozycji przegranego (przykładu to Laudrup w Getafe) niż z pozycji faworyta gdzie swoją klasę trzeba potwierdzić. Łatwiej z punktu widzenia psychiki.
A Lotos moim zdaniem spadnie na 4 łapy, ile to już osób przewidywało koniec Lotosu zimą, kiedy obwieszczono kłopoty finansowe ? Ja sam myślałem że Lotos się nie podniesie, a jak się skończyło wie każdy. Myślę że i tak będzie tym razem, nazwiska nie grają, a dobra drużyna może osiągnąć wszystko.
TO MY KINOLE PAPIESKIEGO MIASTA
Re: Co słychać w Lotosie
Przecież Monica już dawno podpisała kontrakt, więc nie wiem, po co jest to "ściemnianie"...
- bart_81
- Senior
- Posty: 3091
- Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: Co słychać w Lotosie
Marcino pisze:Przecież Monica już dawno podpisała kontrakt, więc nie wiem, po co jest to "ściemnianie"...
A gdzie jest informacja, że podpisała?
-
reaktywacja
- Junior
- Posty: 2236
- Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
- Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski
Re: Co słychać w Lotosie
Marcino. Interesujesz się koszem w Gdyni nie od dziś, więc wiesz, że u nas bardzo rzadko ogłasza się takie newsy od razu... vide Babkina.
Znając życie, Krawiec wcale nie po skrzydłową poleciał do USA...
Znając życie, Krawiec wcale nie po skrzydłową poleciał do USA...
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 71 gości
