gulchynsky pisze:
Może się mylę, ale Odra chyba nigdy w ekstraklasie nie miała dodatniego bilansu koszy. Przynajmniej w rundzie zasadniczej, bo nie mówię o ostatnich play outach (choć i tego nie jestem pewien).
Mieliśmy za czasów Paulauskasa
http://www.odra.polskikosz.pl/historia.htmCo do spotkania, to komentując to absolutnie z boku, bo od dłuższego czasu nie jestem w stanie być na bieżąco przy sprawach klubowych, pogrom niesamowity oczywiście, ale skład mamy bez rewelacji, dwie Amerykanki wróciły do domu, trzy ledwo przyleciały, dodatkowo nie było Buszty. Spośród trenujących normalnie od początku sezonu i doświadczonych Zyskowski miał więc cztery zawodniczki o klasę odstające od każdej z w pełni dysponowanego Gorzowa. Tak czy siak, prawie 80 w plecy to miazga i na pewno słabo pomoże nam w zdobywaniu sponsorów, a ostatnie takie wyniki z naszym udziałem to pamiętam z meczów kadetek, które seryjnie jeszcze parę lat temu tak gromiły w dolnośląskiej/śląskiej lidze (a i ostatnio młodziczki wygrały 110:14

).
Pamiętam wyjazd parę lat temu do Gorzowa gdzie wygraliśmy 51:52... To były czasy

niedługo później też 1 pkt. do przodu 78:79, no a teraz to gramy już w dwóch osobnych ligach.