15 kolejka FGE:Energa Toruń - Widzew Łódź

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

15 kolejka FGE:Energa Toruń - Widzew Łódź

Postautor: ann » 17 grudnia 2010, 06:10

Niedziela, 19.12.2010
godz.19:00
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: 15 kolejka FGE:Energa Toruń - Widzew Łódź

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 17 grudnia 2010, 15:31

Mecz - który bezwzględnie trzeba wygrać i to pewnie. Obojętnie w jakim składzie . Drużyna Widzewa po dobrym początku ostatnio nie błyszczy - a porażka z ŁKS spowodowała wypad poza ,,ósemkę '' .
Fajnie , że grają samymi Polkami - w większości doświadczonymi Polkami - jak widać - starcza to na spokojne utrzymanie (choć poczekajmy do końca ) 8) . Myśle , że jeśli będzie dobra obrona i kontrataki - to Energa pewnie powinna wygrać z Widzewem.

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: 15 kolejka FGE:Energa Toruń - Widzew Łódź

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 19 grudnia 2010, 21:27

Z powodu choroby - mecz obejrzałem dzięki TV - i to tylko końcówkę I połowy oraz całą drugą połowę..

Poziom spotkania żenujący - i uwaga - Omanić w pomeczowym wywiadzie ostro grzmiał... 8) 8) 8)

Nie pamiętam dokładnie ale padło coś takiego , że w II połowie mimo , że nie szlo - to grał rezerwami i specjalnie trzymał rezerwowe na boisku by SAME ZOBACZYŁY SWOJĄ WARTOŚĆ... - tak mniej więcej miał powiedzieć..

Bortelova - PRZEGŁUPIE straty , podania górą przez ręce zawodniczek - niczym pamiętna strata z Lotosem , -Mazić , Małaszewska - malo grały - ale chyba to też już pewien znak.

Bardzo słabo dysponowane POLKI : na czele z Krawcową. Wyjątek to Gajda - siędział jej rzut z 8,9 metrów.

Co do zagranicznych - gdyby wszystkie piłki były kierowane do Maksimović - ta prawdopodobnie kończyłaby to punktami lub byłyby faule na nie - ,,Widzewiaczki'' nawet jej nie faulowały.. Ale EDO ją....posadził - a wpuścił MAZIĆ czym sprezentował jej już chyba bilet do Chorwacji :lol: :lol: :lol: Choć w końcówce była waleczna (ale te wolne...)

Ala Gladden ponownie bez błysku...

Oj ciężkie będą te święta , ciężkie...

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: 15 kolejka FGE:Energa Toruń - Widzew Łódź

Postautor: matrix » 19 grudnia 2010, 21:34

Myślę,że role na pozostałą część sezonu są już sprecyzowane i każda toruńska zawodniczka wie na czym stoi,a jeśli toruński klub pożegna się z panią Maksimović Jeleną to sam sobie zgotuje los i to na pewno nie lepszy moim zdaniem.Sam mecz pod kontrolą Katarzynek,a niektóre dziewczyny po swojej dzisiejszej grze chyba rozumieją dlaczego tak krótko przebywają na parkiecie.Liczę na porzadną koszykarkę na pozycję nr 4,bo innego wyjścia nie ma.
PS.O trenerze Omaniciu przegadałem cały czas,jaki pozostał do rozpoczęcia dzisiejszego meczu i myślę,że już wystarczy. 8)
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: 15 kolejka FGE:Energa Toruń - Widzew Łódź

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 19 grudnia 2010, 21:47

matrix pisze:Myślę,że role na pozostałą część sezonu są już sprecyzowane i każda toruńska zawodniczka wie na czym stoi,a jeśli toruński klub pożegna się z panią Maksimović Jeleną to sam sobie zgotuje los i to na pewno nie lepszy moim zdaniem.Sam mecz pod kontrolą Katarzynek,a niektóre dziewczyny po swojej dzisiejszej grze chyba rozumieją dlaczego tak krótko przebywają na parkiecie.Liczę na porzadną koszykarkę na pozycję nr 4,bo innego wyjścia nie ma.
PS.O trenerze Omaniciu przegadałem cały czas,jaki pozostał do rozpoczęcia dzisiejszego meczu i myślę,że już wystarczy. 8)


Wydaje mi się że Maksimovoić - po prostu nie może odejść - przecież to nasza najlepsza opcja póki co - to dzięki niej było +20 ... a bez niej ta przewaga malała... Więc jej odejście nie wchodzi w rachubę...Bynajmniej nie powinno...

Oceniając po meczu z Widzewem (i nie tylko niestety) miałbym nawet ze 4 kandydatury nad którymi sensem bym się zastanowił czy trzymać je w zespole .

Niestety - ale o ile w zeszłym sezoznie Energa miała styl : szybki finezyjny basket przez pełne 40 minut - to tegoroczne zestawienie zawodniczek wogóle nie przypomina kolektywu. Ciekawe jak poza parkietem. 8)

PS . W poprzednich latach zawsze mieliśmy Amerykanki na NEWRALGICZNYCH pozycjach 1/2 oraz 4 . W tym roku tego nie ma ...
A muszę przyznać że zatęskniło mi się nad posiadaniem w składzie choćby Bond lub Chaney - kosztem Bortelovej - czy choćby kogoś w stylu Michelle Campbell , Charity Egenti... Europejki się niestety nie spisały (Vera B. i Mirna M.)

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: 15 kolejka FGE:Energa Toruń - Widzew Łódź

Postautor: matrix » 19 grudnia 2010, 21:53

Mam prośbę: Kto oglądał w TVP Bydgoszcz ostatni wywiad Łukasza Benza z Natalią Małaszewską niech coś zapoda....
Na plkk mecz Energa-Widzew jeszcze trwa!!! :lol:
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

szansa
Nowy na forum
Posty: 30
Rejestracja: 07 grudnia 2010, 21:28

Re: 15 kolejka FGE:Energa Toruń - Widzew Łódź

Postautor: szansa » 19 grudnia 2010, 21:58

Koszykarz (Toruń) pisze:
matrix pisze:Myślę,że role na pozostałą część sezonu są już sprecyzowane i każda toruńska zawodniczka wie na czym stoi,a jeśli toruński klub pożegna się z panią Maksimović Jeleną to sam sobie zgotuje los i to na pewno nie lepszy moim zdaniem.Sam mecz pod kontrolą Katarzynek,a niektóre dziewczyny po swojej dzisiejszej grze chyba rozumieją dlaczego tak krótko przebywają na parkiecie.Liczę na porzadną koszykarkę na pozycję nr 4,bo innego wyjścia nie ma.
PS.O trenerze Omaniciu przegadałem cały czas,jaki pozostał do rozpoczęcia dzisiejszego meczu i myślę,że już wystarczy. 8)


Wydaje mi się że Maksimovoić - po prostu nie może odejść - przecież to nasza najlepsza opcja póki co - to dzięki niej było +20 ... a bez niej ta przewaga malała... Więc jej odejście nie wchodzi w rachubę...Bynajmniej nie powinno...

Oceniając po meczu z Widzewem (i nie tylko niestety) miałbym nawet ze 4 kandydatury nad którymi sensem bym się zastanowił czy trzymać je w zespole .

Niestety - ale o ile w zeszłym sezoznie Energa miała styl : szybki finezyjny basket przez pełne 40 minut - to tegoroczne zestawienie zawodniczek wogóle nie przypomina kolektywu. Ciekawe jak poza parkietem. 8)

PS . W poprzednich latach zawsze mieliśmy Amerykanki na NEWRALGICZNYCH pozycjach 1/2 oraz 4 . W tym roku tego nie ma ...
A muszę przyznać że zatęskniło mi się nad posiadaniem w składzie choćby Bond lub Chaney - kosztem Bortelovej - czy choćby kogoś w stylu Michelle Campbell , Charity Egenti... Europejki się niestety nie spisały (Vera B. i Mirna M.)


W poprzednim sezonie na 1 grała Gajda czyli Polka i było na co popatrzec.Owszem miała troche niepotrzebnych strat ale gra była szybka i efektowna

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: 15 kolejka FGE:Energa Toruń - Widzew Łódź

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 19 grudnia 2010, 22:03

szansa pisze:
Koszykarz (Toruń) pisze:
matrix pisze:Myślę,że role na pozostałą część sezonu są już sprecyzowane i każda toruńska zawodniczka wie na czym stoi,a jeśli toruński klub pożegna się z panią Maksimović Jeleną to sam sobie zgotuje los i to na pewno nie lepszy moim zdaniem.Sam mecz pod kontrolą Katarzynek,a niektóre dziewczyny po swojej dzisiejszej grze chyba rozumieją dlaczego tak krótko przebywają na parkiecie.Liczę na porzadną koszykarkę na pozycję nr 4,bo innego wyjścia nie ma.
PS.O trenerze Omaniciu przegadałem cały czas,jaki pozostał do rozpoczęcia dzisiejszego meczu i myślę,że już wystarczy. 8)


Wydaje mi się że Maksimovoić - po prostu nie może odejść - przecież to nasza najlepsza opcja póki co - to dzięki niej było +20 ... a bez niej ta przewaga malała... Więc jej odejście nie wchodzi w rachubę...Bynajmniej nie powinno...

Oceniając po meczu z Widzewem (i nie tylko niestety) miałbym nawet ze 4 kandydatury nad którymi sensem bym się zastanowił czy trzymać je w zespole .

Niestety - ale o ile w zeszłym sezoznie Energa miała styl : szybki finezyjny basket przez pełne 40 minut - to tegoroczne zestawienie zawodniczek wogóle nie przypomina kolektywu. Ciekawe jak poza parkietem. 8)

PS . W poprzednich latach zawsze mieliśmy Amerykanki na NEWRALGICZNYCH pozycjach 1/2 oraz 4 . W tym roku tego nie ma ...
A muszę przyznać że zatęskniło mi się nad posiadaniem w składzie choćby Bond lub Chaney - kosztem Bortelovej - czy choćby kogoś w stylu Michelle Campbell , Charity Egenti... Europejki się niestety nie spisały (Vera B. i Mirna M.)


W poprzednim sezonie na 1 grała Gajda czyli Polka i było na co popatrzec.Owszem miała troche niepotrzebnych strat ale gra była szybka i efektowna


Akurat do Agaty nie mam żadnych zastrzeżeń - no jeśli o Amerykanki to miałem na myśli wcześniejsze sezony - poza tym zgadza się - rok temu gra była FAJNA DLA OKA a teraz nie idzie zliczyć niecelne rzuty spod kosza i z obwodu.

Poza tym ważna rzecz : rok temu była WYRAŹNIE pierwsza piątka i rezerwowe - teraz tego nie ma - owszem można powiedzieć że wyrównany zespół - najwidoczniej aż nadto. Rok temu było inne przygotowanie chyba do sezonu - bo przcież tylu kontuzji co u nas - nie miał chyba nigdy żaden zespół..

Awatar użytkownika
markylipek
Młodzik
Posty: 917
Rejestracja: 14 grudnia 2009, 13:24
Lokalizacja: Toruń

Re: 15 kolejka FGE:Energa Toruń - Widzew Łódź

Postautor: markylipek » 20 grudnia 2010, 07:42

Uważam, że w tym momencie pierwsza piątka się już ukształtowała, dziś zaczęliśmy takim właśnie składem mecz. Do tego dochodzi jeszcze nie grająca Perostyjska jako najlepsza rezerwowa ligi :)

Mecz nudnawy, emocjonowałem się tym żeby Monika Krawiec wyszła przynajmniej na 0 w evalu. Niestety ;/

Jeżeli chodzi o zmiany to chyba Małaszewska jest już z tym pogodzona, patrząc na rozgrzewkę "na pół gwizdka" i z wygłupami było widać że robiła dobrą minę do złej gry. Gdyby nie uraz Agaty to pewnie weszłaby na parkiet na ostatnie 2 minuty razem z Olszak.

Mazić odesłać jest łatwo ale trzeba pamiętać, że Maksimović ma notoryczne problemy z faulami, w play-offach walka jest bardziej ostra i pewnie częściej będzie prowokowana. Jak spadnie za faule to ktoś ją musi zastąpić, jest Vera, Pati i ewentualnie Emilia, ale jednak jeszcze jedna wysoka jest niezbędna. Więc albo Mazić albo ktoś nowy.

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: 15 kolejka FGE:Energa Toruń - Widzew Łódź

Postautor: matrix » 20 grudnia 2010, 08:00

markylipek pisze:Uważam, że w tym momencie pierwsza piątka się już ukształtowała, dziś zaczęliśmy takim właśnie składem mecz. Do tego dochodzi jeszcze nie grająca Perostyjska jako najlepsza rezerwowa ligi :)

Mecz nudnawy, emocjonowałem się tym żeby Monika Krawiec wyszła przynajmniej na 0 w evalu. Niestety ;/

Jeżeli chodzi o zmiany to chyba Małaszewska jest już z tym pogodzona, patrząc na rozgrzewkę "na pół gwizdka" i z wygłupami było widać że robiła dobrą minę do złej gry. Gdyby nie uraz Agaty to pewnie weszłaby na parkiet na ostatnie 2 minuty razem z Olszak.

Mazić odesłać jest łatwo ale trzeba pamiętać, że Maksimović ma notoryczne problemy z faulami, w play-offach walka jest bardziej ostra i pewnie częściej będzie prowokowana. Jak spadnie za faule to ktoś ją musi zastąpić, jest Vera, Pati i ewentualnie Emilia, ale jednak jeszcze jedna wysoka jest niezbędna. Więc albo Mazić albo ktoś nowy.

Mazić może być(chyba każda drużyna w Polsce wie już kogo faulować w Enerdze),ale o półfinałach to radzę zapomnieć i brać pod uwagę wszelkie niespodzianki in minus(sezon zasadniczy jeszcze się nie zakończył-punktów za ubiegło sezonowy sukces odgórnie nie dają ),a od środkowych(Maksimović,Perostijska) przestać wreszcie wymagać cudów 8) piątka się właśnie wcale nie ukształtowała,bo na pozycji 4 gra.....skrzydłowa Lizi Murphy!!! co do zachowania Natalii to wszystko zrozumiałe i nie jestem specjalnie tym zdziwiony...tak,jak wcześniej napisałem role są już rozdane,aby dziewczyny mogły też spokojnie spędzić święta.Pomeczowa wypowiedź Edo dla TVP Bydgoszcz jasna,zrozumiała(między innymi o roli Jeli we wczorajszym meczu,konsekwencjach w przypadku jej braku na parkiecie i wymaganiach niektórych koszykarek odnośnie minut grania) i w pełni się z nią zgadzam.Gra drużyny nie jest płynna,bo oprócz dobrych fragmentów następuje niespodziewanie ogólny misz-masz po którym przeciwnik odkrywa swoją szansę na korzystny rezultat(nie będę tu podawał konkretnych spotkań,bo każdy wie o co chodzi).Jeśli przyjdzie dziewczyna zza oceanu na pozycję nr 4 to na pozycji nr 3 zdublują się dwie zawodniczki również zza oceanu(Gladden,Murphy),czego akurat nie specjalnie będę rozumiał(zwłaszcza,że jest jeszcze całkowicie polska Szpila 8) ).
PS.Na faule Jeli akurat w meczu z Widzewem też bym inaczej patrzył ze względu na brak.....Very Perostijskiej(też łapie tzw."swoje faule"),która nomen omen okazuje się toruńskiej drużynie niezbędna,a taką rolę miała raczej spełniać.....Mirna Mazić,której odesłać wcale nie jest łatwo(powinna wyjechać razem z Cocks i nikt by specjalnie nie płakał),a porównywanie z Charity Szczechowiak(z Aidą Pilav-przychodziła wypełnić lukę po.....Ewelinie Gali zresztą też) nawet mija się z celem. O obecnej postawie drugiej rozgrywającej nie będę nawet wspominał,bo wczoraj na to,co zaprezentowała nie dało się patrzeć. 8) Robiąc poświąteczne roszady personalne trzeba sobie twardo uświadomić o co walczymy i dokąd zmierzamy.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: 15 kolejka FGE:Energa Toruń - Widzew Łódź

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 20 grudnia 2010, 19:46

Trener Omanić podkreślił, że ten mecz miał być testem dla zmienniczek, które jednak w dużej części go nie zdały. - W drugiej połowie dałem wiele minut koszykarkom, które grają zwykle mniej. Powiedziałem sobie, że możemy nawet przegrać, ale liderek już nie wpuszczę na boisko. Rezerwowe miały zobaczyć, na co je stać, no i zobaczyły - przyznał szkoleniowiec.

Najmniej pretensji szkoleniowiec miał zapewne do Magdaleny Radwan, który rozgrywała dopiero trzeci mecz po kontuzji kolana. - Do przerwy grałyśmy dobrze, w drugiej połowie wszystko wyglądało jakoś ospale. Nie możemy sobie na to pozwalać - przyznała skrzydłowa.

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Re: 15 kolejka FGE:Energa Toruń - Widzew Łódź

Postautor: hermes46 » 21 grudnia 2010, 14:52

jezeli by miał jakies pretensje do Magdy nie brałby Ja na konwe
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości