Poziom sędziowania mamy w Polsce taki jaki mamy a walczyć z nim muszą ci, którzy mają coś do powiedzenia, bo nas to zaraz z hal wyprowadzą. Ale jakoś nie wierzę, że dopóki prezesem związku jest sędzia to cokolwiek się zmieni.
hellraiser pisze:Problem tego że oni sami nie wiedzieli jak mają sędziować
Otóż to. najpierw 4 faule nam, potem 4 faule im, potem przez 5 minut bijatyka bez gwizdka i tak sobie dograliśmy do końca.
Pantczak pisze:Czy są jakieś nagrania wideo z meczu? Szczególnie z faulu Piekarskiej na Wright?
http://sporttv.com.pl/?p=747drugi filmik, przewiń do 44:40.
Obejrzałem kilka razy i z każdym kolejnym utwierdzam się w przekonaniu, że punkty rzeczywiście nie powinny być zaliczone, w momencie faulu Monica nie miała jeszcze piłki w rękach

Spotkały się w tym małym finale dwie ekipy o skrajnie różnych dokonaniach w sezonie - AZS, który przed świętami był jedną nogą w finale i Lotos, który przed świętami jedną nogą był poza PO. Potem AZS się posypał, ale pewnie dociągnął do półfinałów, myśmy złapali wiatr w żagle, przejechali drugą rundę niemal jak walec ale w kluczowym momencie posypaliśmy się personalnie. Jednym i drugim zależało na zwycięstwie, lepszy minimalnie okazał się AZS. Szkoda, że w takich kiepskich okolicznościach przyrody, bo grając 7vs7 to nic przyjemnego. Myśmy mieli swoje szanse w meczu nr 1, nie udało się go wyszarpać, AZSowi udało się wyszarpać mecz 4 i to zadecydowało o brązie.
PS. Gorzowiacy albo jeszcze nie dojechali albo nie wytrzeźwieli, bo coś cicho
