ME 2011 w Polsce

Forum poświęcone zbliżającym się ME w Polsce

Moderatorzy: ann, BARTOLINO, rzymi, Ałgaja, Kuba, elen

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: matrix » 23 czerwca 2011, 21:04

friel pisze:ta mężczyźni już mieli zagraniczniaka i nic to nie zmieniło nam jest potrzebna nowa kadra zawodniczek ,które mają pokorę

to które nie mają pokory(wyjaśnij proszę)? chyba nie te z Gorzowa? 8) Zaraz wyjdzie na to,że dziewczyny reprezentujące Nasz piękny kraj nie na mistrzostwach osiedla tylko mistrzostwach Europy!!! grają przeciw trenerowi. Paranoja.
PS.Budujesz wypowiedziami coś nowego? Niedługo zaczniemy obarczać za taką,a nie inną postawę zawodniczki kontuzjowane,a z tego co już wyczytałem dostało się także dziewczynie,która jest w stanie błogosławionym. 8)
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Awatar użytkownika
Shavo
Młodzik
Posty: 873
Rejestracja: 07 kwietnia 2011, 11:56
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: Shavo » 23 czerwca 2011, 21:18

friel pisze:ta mężczyźni już mieli zagraniczniaka i nic to nie zmieniło nam jest potrzebna nowa kadra zawodniczek ,które mają pokorę


widzę ze zaczynasz insynuować by pozostawić Maciejewskiego, który jest tu głównym winowajcom....
Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje,ale nikt do końca jej nie rozumie...

http://www.wnba-basketball.com/ - jedyny polski serwis poświęcony WNBA (informacje o Ewelinie Kobryn, historia oraz kluby WNBA, ciekawostki i wiele innych)

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: hellraiser » 23 czerwca 2011, 21:22

Saletra pisze:Tylko, że kochana Bibencja miała wtedy contusion albo jak wolą puryści językowi injury tak więc warto spojrzeć na jej wystep w tym swietle.
.


Była kontuzjowana i zajechana sezonem. Zresztą była w tym jakaś prawidłowość że ,pomijając Grudę, trzy najbardziej wartościowe Europejki w Eurolidze miały fatalne mistrzostwa. A najgorszą środkową na mistrzostwa była najlepsza środkowa Euroligi.
Drugie p... które wypisuję NAMAX że była naszą najgorszą zawodniczką z znaczących .Akurat najgorszą była Gajda a tuż za nią Pawlak. I była w tym ogromna zasługa Koziorowicza który obciążył je odpowiedzialnością kompletnie nie dostosowaną do ich umiejętności.


Teraz mamy następne ME.

Na pewno Maciejewski spieprzył mecz Łotwą podręcznikowo i to wydaje mi się poza dyskusją ale.....

Spójrzmy na to szerzej.
Facet wyciągnął wnioski z błędów Koziorowicza w poprzednich ME. Nie udawał że mamy super rozgrywające tylko starał się wybrnąć z sytuacji. Gdy upadła opcja z jedynką z USA , przekształcił sposób rozgrywania i przerzucił odpowiedzialność na cały zespół.Na tych mistrzostwach rozgrywające "nie kolą w oczy"

Wprowadził "własny styl".Dawno reprezentacja nie miała jakiegokolwiek stylu. Oczywiście koła on nie wymyślił po podobnie gra np Brno Bobrowskiego i to z sukcesami. A zarzuty że za dużo zmian absurdalne - może zaproponujmy Herkta i jego 5x40.Ja nie tęsknie do tego.Oczywiście można się zastanawiać czy przy tak częstych zmianach nie powinniśmy grać jeszcze z większym naciskiem i znacznie szybciej.Może powinniśmy- ale nie od razu Rzym zbudowano.

Spójrzcie też jakim składem dysponuje Maciejewski i kogo brakuję.Maciejewski nie ma żadnej zawodniczki na obwodzie która by gwarantowała 12--14 pkt na mecz.A nawet gdyby nie gwarantowała punktów to by skupiała na sobie obronę przeciwnika w takim stopniu tak jak słaba Biba na zeszłych ME. Myślę że Maciejewski by to potrafił wykorzystać
Nie ma też kogokolwiek kto by mógł pomóc Kobryn pod koszem A na zeszłych ME mieliśmy świetnie grającą Leciejewską.I tych dwóch personalnych elementów nam brakuje.

Jestem przekonany gdyby Maciejewski miał te dwie zawodniczki (Lecie w formie z ME i Bibe nawet w tamtej słabej formie) to byliśmy by już w ćwierćfinale zamiast Łotwy a gdyby miał Bibe w zwykłej ( nie rewelacyjnej) formie to walczylibyśmy o medale.
Moim zdaniem koncepcja jaką i zaproponował Maciejewski na tych ME to przyszłość polskiej koszykówki.I mam nadzieje że zostanie na dłużej w naszej kadrze.
Obrazek

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: matrix » 23 czerwca 2011, 21:28

a dla mnie ta reprezentacja nie ma żadnego stylu. Na palcach jednej ręki można policzyć zespołowe akcje ofensywne(mówił też o tym sam Dariusz Maciejewski po spotkaniu z Łotwą),a wszelkie pozytywy czyli celne rzuty do kosza ( o to przecież w tej zabawie chodzi) to efekt indywidualnych umiejętności poszczególnych zawodniczek. Gra ofensywna Polek jest bardzo czytelna,bo kiedy na przykład w krótkim odstępie czasu Ela Mowlik trafi "trójki" gra się na nią lub ona sama z braku innego rozwiązania podejmuje decyzję o rzucie,a ze strony jakiej koszykarki podkoszowej grozi główne niebezpieczeństwo(ambitnie "szarpie") również powszechnie wiadomo.
Tyle w temacie. Trener-selekcjoner musi być obiektywny (zarówno w selekcji,jak i rotacji na parkiecie),a to gwarantuje przede wszystkim brak związku uczuciowego z jakimkolwiek polskim klubem. 8)
PS.Pan Dariusz Maciejewski jest moim zdaniem na tyle inteligentnym człowiekiem,ze raczej wie kto go na tych mistrzostwach na dzień dzisiejszy zawodzi. Materiałowi zawodniczemu,jakim dysponuje trener należało się przyjrzeć przed imprezą,a nie teraz płakać. Kontuzje i rezygnacje(byłoby niewątpliwie lepiej,ale na to też gwarancji nikt nie da) nie są tu dla mnie żadnym wytłumaczeniem. I trochę z innej beczki.......jestem pod wrażeniem tego co prezentuje na mistrzostwach drużyna.....Wielkiej Brytanii(są porażki,ale przecież niewielu było takich,którzy dawali tej ekipie szanse na wyjście z eliminacyjnej grupy,a w ostatnim pojedynku były na pewno bliżej zwycięstwa niż Polki).
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: Endrju » 23 czerwca 2011, 22:01

Jeszcze sie ME nie skonczyly a polowa fachowców z Forum juz zwalnia trenera. (jakby nie patrzec najlepszego polskiego szkoleniowca - czy sie to komus podoba czy nie). Przed ME wiekszosc z was patrzac przez pryzman absencji i takim a nie innym "materiale" jakim dysponowal Maciejewski nie wierzylo w reprezentacje piszac ze po 3 meczach zakonczymy ten udzial.
Moze szalu na tych ME nie ma... ale kto z was sie spodziewal ze nawiazemy przez 3 kwarty walke z Hiszpankami ?? (ze sie nie udalo wygrac... nie wazne ! Kiedy ostatni raz nasz zespol zagral z tak mocnym zespolem przyzwoity mecz?). To ze sie nie udalo z Łotwa ?? Tak naprawde ten mecz byl do wygrania... ale kto miesiac przed ME wierzyl ze bedziemy walczyc z nimi jak równy z równym i nawet mozemy pokusic sie o wygrana ?? ILU TAKICH BYLOO??
Przegralismy z Czarnogora ?? Tak przegralismy... ale BOSKI HERNANDINHO maja w skladzie 12 zawodniczek z ktorych kazda moglaby byc w Polsce liderka druzyny przegrywa równiez z nia... (Czy CALA HISZPANIA WRZE ZE TRENER WINNY TYM PORAZKOM ??????)
Wiec skonczcie pier... ze WINA TRENERA ITP (czeste zmiany ??? tez czytalem ze się do tego uczepiliscie... TO CO WY NIE WIECIE Jak trener rozgrywa swoje mecze ?? To ze w Gorzowie przez ostatnie lata osiagał zawsze lepszy wynik niz mozna bylo sie spodziewac (Przypomne pierwszy final GDZIE CI WSZYSCY WIELCY FACHOWCY CO ROWNIEZ TERAZ SIE WYPOWIADAJA... trabili PÓŁ ROKU ze bedzie na pewno FINAL LOTOS-WISLA... i niech GORZÓW nie pompuje balonika...

Ktos pisal ze niech Maciejewski uczy się od Georga ?? taaaa... w finale pocieszenia majac na papierze slabszy sklad... wyszedl jednak zwyciesko...

Odnosnie oceniania pracy Maciejewskiego... to tak naprawde ile On mógł przez ten czas wpoic w zawodniczki ?? jak mial ile ?? 3? 4 ? zgrupowania kadry ... przez 2 lata ??? Bez wzgledu na koncowy wynik powinnismy zostawic go na przynajmniej jeszcze 2 lata, a na pewno to zaprocentuje... a jezeli co 2 lata chcemy miec ta sama powtórke z rozrywki to Gratuluje wszystkim ktorzy tak uwazaja.

i na koniec powiem tak : JUZ RZYGAĆ MI SIĘ CHCE jak w kazdym poscie (*przewaznie ASÓW Z TORUNIA) słysze tylko...

a Gorzów to... a Gorzów tamto... a trener faworyzuje Gorzów... a Gorzowianki sa tylko winne.... wszystko co zle to GORZOW !!

taka mala rada:

"Nie wymieniaj nazwy Gorzów nadaremno"

Dziekuje za uwage i Pozdrawiam wszystkich ekspertów, dla których wazniejsze sa wlasne "interesy" niz ogólny sukces reprezentacji.
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

Awatar użytkownika
Shavo
Młodzik
Posty: 873
Rejestracja: 07 kwietnia 2011, 11:56
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: Shavo » 23 czerwca 2011, 22:13

Endrju pisze:Moze szalu na tych ME nie ma... ale kto z was sie spodziewal ze nawiazemy przez 3 kwarty walke z Hiszpankami ??


mogliśmy nawiązać walkę przez 4 kwarty gdyby nie błędy Trenera...
Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje,ale nikt do końca jej nie rozumie...

http://www.wnba-basketball.com/ - jedyny polski serwis poświęcony WNBA (informacje o Ewelinie Kobryn, historia oraz kluby WNBA, ciekawostki i wiele innych)

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: Endrju » 23 czerwca 2011, 22:22

Shavo pisze:
Endrju pisze:Moze szalu na tych ME nie ma... ale kto z was sie spodziewal ze nawiazemy przez 3 kwarty walke z Hiszpankami ??


mogliśmy nawiązać walkę przez 4 kwarty gdyby nie błędy Trenera...


patrzac twoim tokiem rozumiawania to "mogliśmy" i zdobyc ME... ba nawet OLIMPIJSKIE ZŁOTO :mrgreen: ... ale przeciez wszystko wina trenera ; (
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

Awatar użytkownika
Shavo
Młodzik
Posty: 873
Rejestracja: 07 kwietnia 2011, 11:56
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: Shavo » 23 czerwca 2011, 22:30

Endrju pisze:
Shavo pisze:
Endrju pisze:Moze szalu na tych ME nie ma... ale kto z was sie spodziewal ze nawiazemy przez 3 kwarty walke z Hiszpankami ??


mogliśmy nawiązać walkę przez 4 kwarty gdyby nie błędy Trenera...


patrzac twoim tokiem rozumiawania to "mogliśmy" i zdobyc ME... ba nawet OLIMPIJSKIE ZŁOTO :mrgreen: ... ale przeciez wszystko wina trenera ; (


Nie, chodzi mi o to, że robił za dużo rotacji - jeśli zawodniczka wchodzi na boisko i trener ściąga ją po 3/4 minutach to ona nie wejdzie w grę... np Mowlik - grała kilka minut, zdobywała punkty i przeciez mogła dalej grać, ale Maciejewski ją ściągał... itp - było wiele takich przypadków. To była jedna z kilku przyczyn porażki z m.in. Łotwą
Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje,ale nikt do końca jej nie rozumie...

http://www.wnba-basketball.com/ - jedyny polski serwis poświęcony WNBA (informacje o Ewelinie Kobryn, historia oraz kluby WNBA, ciekawostki i wiele innych)

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: Saletra » 23 czerwca 2011, 22:54

W sumie to dla mnie najlepszym polskim trenerem jest jednak Kozior, aczkolwiek muszę przyznać, ze z Reprą dał ostro ciała. Gra na Łotwie to był jakiś koszmar..... trzeba o tym szybko zapomnieć.


Maciejewski byłby dla mnie drugi w tym rankingu. Wiele juz zostało napisane - dla trenera usprawiedliwieniem dużym z pewnościa jest brak Biby, Leci, Pałki, Mielocha, Krawiec (tutaj wina obustronna jak sie wydaje, z naciskiem na Krawiec, która od dawna kombinuje jakby tu nie grać w kadrze) i jakby ktoś sie uparł jeszcze paru innych (Bednarek). Mamy chyba największe straty w ludziach na całych ME.

Mimo wszystko jednak to właśnie na meczach kluczowych powinno być widac kulminację naszej pracy. Nie możemy grac takich pasztetów jak z Łotwą. Trzeba było tka jak Chorwacja - dać się zbacic by potem wygrać. Nie wkładać tyle energii w Hiszpanki, z którymi i tak z rozkładu przegrywamy.Trzeba było chować siły na Łotyszki, a tak karciła nas przeciętna Basko.
Da mnie Darek zachował się z Łotwą jak Herkt ładnych parę lat temu podczas meczu o ćwierćfinałowego z Litwą - podniecił się nerwową atmosferą i z emocji i nerwów nie zrobił nic ( tak jak to zawsze robi Iwona Jabłońska, kiedy mecz jest na styku a jej zespół nie prowadził więcej niż 20 pkt - jakby komuś sie chciało to moze przeanalizować poczynania MUKS-u jak był w e-klasie i ile spotkań przegrał w końcówkach - przyp. sal. ) miast ze spokojem zarządzać zespołem i coś zdziałać. Słusznie Biba skrytykował trenera, konstruktywna krytyka zawsze się przyda -a nie bałwochwalcze wychwalanie trenera pod niebiosa i bron Boze ani słowa krytyki - jak za czasow Herkta. Może gdyby częściej sie na jego temat wypowiadano wcześnie by go zwolniono - z korzyścią dla Repy.

Trzeba walczyć ale dośc mam patrzenia jak ten zespół dociąga dco 17 minuty spotkania albo np 26 i nagle durnieje. Już wolę żeby zdobywał te 45 pkt na mecz ale pod warunkiem, że pkt bedą zdobywane regularnie co np 2 , 2,5 minuty a nie kretyńskie przestoje po 7 minut. Tego się nei da oglądać i jest to kompletna antyreklama żeńskiego basketu.

No bo odpowiedzmy sobie na pytanie po co ma ktos oglądać wystepy Polek skoro zadowolony do np 33 minuty ogląda mecz - gra łada, wszystko ok, a tu nagle zespół durnieje i do konca spotkania nie zdobywa pkt. Kibic nie zna wtedy ani dnia ani godziny, a ogladanie z przestrachem spotkania i cały czas denerwowanie się czy np w 29 minucie albo w 35 nie zdurnieją i nie zdobęda juz ani jednego pkt, mija się z celem.

reaktywacja
Junior
Posty: 2236
Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: reaktywacja » 24 czerwca 2011, 02:32

Endrju pisze:Ktos pisal ze niech Maciejewski uczy się od Georga ?? taaaa... w finale pocieszenia majac na papierze slabszy sklad... wyszedl jednak zwyciesko...


Nie mam niestety czasu oglądać meczów Polek, więc się nie wypowiadałem w wątku, ale kolejny raz ktoś tu bredzi jak potłuczony. Jakim cudem, Endrju, Lotos miał lepszy skład od Gorzowa podczas walki o brązowy medal, jeśli miał cztery sprawne zawodniczki (Babkina, Wright, Krawczyk i Bjelica) i juniorki? Lista kontuzjowanych gdynianek była zbliżona długością do listy nieobecnych w kadrze. ;)

To samo się tyczy absurdalnego komentarza hellraisera - to, że Maciejewski wygrał z Dikaioulakosem w lidze ma się jak pięść do nosa w kontekście spotkań reprezentacji.

Nie porównujcie dokonań klubowych do reprezentacyjnych bo to są zupełnie inne imprezy, zupełnie inne granie.
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...

- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: Endrju » 24 czerwca 2011, 06:10

reaktywacja pisze:
Endrju pisze:Jakim cudem, Endrju, Lotos miał lepszy skład od Gorzowa podczas walki o brązowy medal, jeśli miał cztery sprawne zawodniczki (Babkina, Wright, Krawczyk i Bjelica) i juniorki? Lista kontuzjowanych gdynianek była zbliżona długością do listy nieobecnych w kadrze. ;)

Przepraszam ze tak powiem... ale albo Twój mózg się po 2 miesiącach resetuje i dostajesz zaćmienia albo Ci przypomne... ze w tych meczach gralismy 6 na 6 zawodniczek sprawnych... i 9/10 trenerów wybralo by
Babkine Wright Krawczyk Bjelice, Tomiałowicz i Zietare... niz ... Weaver, Nnamake, Zurowska, Skobel Kaczmarczyk i Dzwigalska.

A kazda z waszych 4 zawodniczek ktore wyminieniles (ja wiem... ze dla Ciebie to bardzo cieniutki sklad bo byles przyzwyczajony do 10 czy ilu tam MP osiaganych bardzo szerokim i mocnym skladem i rozumiem ze bez 8 takich zawodniczek to Lotos nie mial prawa wygrac :mrgreen: ) moglabybyc liderka w druzynie Gorzowa.

PS (a jak uwazasz ze pisze bzdury to powiedz ktora zawodniczke z waszej "4-ki" wymienilbys na ktoras gorzowianke??? moze Babkine albo Wright? :lol: )
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: Greebo » 24 czerwca 2011, 07:30

Saletra pisze:No bo odpowiedzmy sobie na pytanie po co ma ktos oglądać wystepy Polek skoro zadowolony do np 33 minuty ogląda mecz - gra łada, wszystko ok, a tu nagle zespół durnieje i do konca spotkania nie zdobywa pkt. Kibic nie zna wtedy ani dnia ani godziny, a ogladanie z przestrachem spotkania i cały czas denerwowanie się czy np w 29 minucie albo w 35 nie zdurnieją i nie zdobęda juz ani jednego pkt, mija się z celem.


Wygląda to tak bo my gramy jak Gorzów, czyli "na euforii". jak nam wpadną ze dwa kosze, dojdą do tego ze dwa przechwyty to na chwile rosną skrzydła i przez jakiś czas to dobrze wygląda. Jak rywal odpuści - jak Niemcy w 4 kwarcie - to odjeżdżamy grając juz na luzie.. gorzej jak jednak przeciwniczki sa w stanie wybić nas z rytmu, jak zacisną defensywę.. wtedy trzeba już grać ustawione akcje lub liczyć na indywidualne umiejętności, zwłaszcza pań obwodowych a my nie mamy ani tego ani tego.

Na razie robimy - niestety -swoje, z jedyna słabsza drużyna wygraliśmy, z silniejszymi przegraliśmy. Dzis wypadałoby tez wygrać bo jednak Chorwacja to poziom Niemiec, wiec tu nie będzie żadnych argumentów na usprawiedliwienie po porażce. Jak trzeba z nimi grac pokazała Czarnogóra: pod kosz, pod kosz i jeszcze raz pod kosz. Licze więc ze tym razem zobaczę więcej niż 3 dogrania do Ewki (pod obrecz - a nie na 5-7 metr)

Z innej beczki - jestem zachwycony tym co pokazała Francja w 4 kwarcie spotkania z Hiszpanią. Nawet uwzględniając ze podopieczne Hernandeza sa bez formy (jak nie zaczną grac lepiej to już nie będzie musiał łączyć dwóch posad :)) to Gruda i spółka dały popis gry. Było to chyba najlepsze 10 minut jakie widziałem w wykonaniu europejskiej drużyny – czy to narodowej czy klubowej – kiedykolwiek. To nie był szaleńczy zryw w naszym stylu, to było perfekcyjne punktowanie rywalek. Jak odskoczyły na 6-8 pkt to zaczęły grac jak profesorki, każda akcja była przemyślana, rozgrywana spokojnie, tak że rywalki nawet nie miały szans na przechwyty.. No i niemal wszystko wpadało, a jak już coś wykręciło się z obręczy to była zbiórka w ataku i dobitka. Świetnie się to oglądało. (za to duży minus za brak gry fair play.. )
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

aybeesea
Nowy na forum
Posty: 24
Rejestracja: 06 września 2008, 07:23

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: aybeesea » 24 czerwca 2011, 07:45

Mecz z Łotwą został przegrany, bo nasze zawodniczki po prostu strasznie pudłowały. W 1. połowie Łotyszki też na szczęście nie trafiały, także dzięki mocnej obronie Polek, ale potem już było gorzej.
Patrzę na statystyki, po kolei: Dźwigalska 0/5, Pawlak 1/7, Szott 1/6, Żurowska 1/7, Babicka 1/5, Skobel 2/7, Gulak 0/2. Ze skutecznością za 2 32% ciężko wygrać mecz zwłaszcza że za 3 jest jeszcze gorzej. I to nie były wymuszone rzuty przez ręce... że o tych pudłach spod samej obręczy nie wspomnę...

Awatar użytkownika
Olo_13
Amator
Posty: 173
Rejestracja: 05 kwietnia 2010, 18:26
Lokalizacja: Gdańsk

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: Olo_13 » 24 czerwca 2011, 09:37

Endrju pisze:Moze szalu na tych ME nie ma... ale kto z was sie spodziewal ze nawiazemy przez 3 kwarty walke z Hiszpankami ?? (ze sie nie udalo wygrac... nie wazne ! Kiedy ostatni raz nasz zespol zagral z tak mocnym zespolem przyzwoity mecz?). To ze sie nie udalo z Łotwa ?? Tak naprawde ten mecz byl do wygrania... ale kto miesiac przed ME wierzyl ze bedziemy walczyc z nimi jak równy z równym i nawet mozemy pokusic sie o wygrana ?? ILU TAKICH BYLOO??
Przegralismy z Czarnogora ?? Tak przegralismy... ale BOSKI HERNANDINHO maja w skladzie 12 zawodniczek z ktorych kazda moglaby byc w Polsce liderka druzyny przegrywa równiez z nia... (Czy CALA HISZPANIA WRZE ZE TRENER WINNY TYM PORAZKOM ??????)


Sory, ale teraz to nagle nasza piłkarska reprezentacja jest zajebista, bo zagrała jeden bardzo dobry mecz i jeden przyzwoity z tak mocnymi rywalami jak Argentyna czy Francja, idąc Twoim tokiem myślenia. A jak jest to wszyscy wiemy.

Co do meczu z Hiszpankami, to zwróć uwagę na to, że Amaya nie grała, a ona jednak coś tam wnosi do tej drużyny.

Przyzwoity mecz nie jest ważny, lepiej zagrać beznadziejny mecz i wygrać, niż przyzwoity i przegrać. Do wygrania to był i mecz z Hiszpankami, i z Czarnogórą też, nie tylko z Łotwą. Tylko co z tego, skoro i tak skończyło się porażką.

A co do ostatniego fragmentu to:

Przegralismy z Łotwą ?? Tak przegralismy... ale Francuzki maja w skladzie 12 zawodniczek z ktorych kazda moglaby byc w Polsce liderka druzyny przegrywa równiez z nia...
Więc nie szukajmy tu niczyjej winy.




A jeszcze co do gry, to czasem widać gołym okiem, że zawodniczki stoją i nie wiedzą co mają robić. Przecież biegać potrafią. Tylko ktoś musi powiedzieć im jak i co mają grać. Momentami to wygląda jakby nikt tego nie zrobił. Jest też 2 opcja, ktoś to zrobił, ale zawodniczki są oporne na wiedzę, ale to ktoś wybrał takie, a nie inne zawodniczki. Wiadomo, że wina nie leży wyłącznie po stronie kołcza czy zawodniczek, tylko po środku. Więc już przestańcie popadać ze skrajności w skrajność, bo to nudne jest.
Obrazek

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 24 czerwca 2011, 20:07

Perovanović to póki co dla mnie MVP ME . Zajebiście gra. Polkowice będą mieli wiele pożytku z niej.
Strzał w ,,10'' .


Wróć do „EUROBASKET-ME KOBIET W POLSCE ( UWAGA: za kilka dni podforum będzie przeniesione do działu Europa/Świat )”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości