Nowy terminarz II rundy play off
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Seba pisze:Nie, nie Kuba - w Polsce trzecim przypadkiem, o ile mnie pamięć nie zawodzi, były nie tak dawne olbrzymie powodzie. Wtedy to z tego co się orientuję trzeci raz wprowadzono żałobę narodową.
ja nie mówie, ze żałoba po Madrycie była trzecią w kolei
Hmmmm.. Kuba jesteś pewien, że w Polsce była to żałoba narodowa? To chyba niemożliwe, bo wywołać ją chyba mogą jedynie wydarzenia związane bezpośrednio z naszym krajem. Po za tym słyszałem coś o trzech przypadkach jedynie wprowadzenia wcześniej takiej żałoby.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Seba pisze:Nie, nie Kuba - w Polsce trzecim przypadkiem, o ile mnie pamięć nie zawodzi, były nie tak dawne olbrzymie powodzie. Wtedy to z tego co się orientuję trzeci raz wprowadzono żałobę narodową.
Bingo Seba przypomniales mi o tym o czym zapomnialem! Chodzilo o powodzie w roku 1997. Dzieki za odswiezenie pamieci
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
A mi się wydaje, ze Kwachu ogłosił żałobe po zamachach. Nie była ona tak długa jak teraźniejsza (jeden dzien chyba) ale jestem niemalze pewny, ze była. Nawet przypominam sobie, że spodziewałem sie tego dnia jakiegoś filmu w TV, który z powodu żałoby nie został ukazanyc i że rozmawiałem ze znajomą tamtego dnia na gg i się zastanawialismy dlaczego kwasniewski ogłosił ją teraz, a nie zrobił tego po WTC, gdzie było tragiczniej.
IAR 12-03-2004, ostatnia aktualizacja 12-03-2004 20:54
Prezydent Aleksander Kwaśniewski ogłosił od godz. 19 w piątek do godz. 24 w sobotę żałobę narodową w Polsce. Oznacza to opuszczenie flag do połowy masztu na wszystkich gmachach publicznych. Jest to wyraz solidarności z ofiarami czwartkowych zamachów w Madrycie
http://serwisy.gazeta.pl/swiat/1,53501,1962792.html
uzupełniając wpis Seby zawierający zabawne sytuacje z życia naszego Ojca:
Karol Wojtyła lubił jeździć na nartach w sportowym ubraniu. Kiedyś po długiej, wyczerpującej jeździe, wstąpił do jakiegoś gazdy na mleko. Gazda przez pewien czas mu się przyglądał, a potem z zapytał.
-A wyśta skąd?
-A z Krakowa- odparł Karol
-A coście wy za jedni?
-Kardynał- odparł ciekawości z uśmiechem narciarz
Góral zmylony świeckim strojem, w dodatku wiedział, że jego gość jeździ dobrze na nartach, ani przez chwilkę nie przypuszczał, że to może być tak wysoki dostojnik kościelny. Pokręcił więc niedowierzająco głową i rzekł:
-A wyśta taki kardynał, jak ja Ojciec święty!
___
Gdy przychodzili do ks. biskupa Karola Wojtyły jego znajomi z wojennych czasów i kiedy onieśmieleni zaczynali mówić: „Ekscelencjo”, wtedy wypalał im prosto z mostu: „ Wyście zapomnieli jak mi na imię?! Karol jestem i koniec”
___
Kiedy po Krakowie rozeszła się wieść, że 29 maja 1967 roku arcybiskup Karol Wojtyła został kardynałem, ojciec Leon Knabit, benedyktyn z Tyńca, pogratulował nominowanemu w typowy dla księży sposób: ukląkł na jedno kolano i pocałował go w rękę. Ku zaskoczeniu ojca Leona świeżo upieczony kardynał zrobił dokładnie to samo. „ Proszę Księdza Kardynała” –zawołał zmieszany i zażenowany benedyktyn. „A co, nie wolno mi?”- odparł z figlarnym uśmiechem Papież.
___
Proboszczem jednej z ponad dwustu parafii w Rzymie jest Polak. Gdy jakiś dziennikarz zauważył, iż jest to chyba rzeczą niezwykłą, wtedy proboszcz zacytował słowa Ojca św. Jan Pawła II : „Pan Bóg zrobił Rzymianą dwa żarty: jednego Polaka zrobił papieżem, a drugiego rzymskim proboszczem!”
___
Ojciec Jan Andrzej Kłoczowski, dominikanin, zapytał kiedyś Papieża, czy dojdzie do skutku planowane w roku jubileuszowym 2000, spotkanie przedstawicieli trzech wielkich religii: „ Czy na Górze Synaj pojawili się chrześcijanie, muzułmanie i Żydzi?”- dociekał zakonnik. „ Ty się nie wymądrzaj, ty się módl!” –odpowiedział Ojciec Święty.
___
Podczas pielgrzymki w 1999 roku Ojciec Święty zachorował i z tego powodu odwołano jego wizytę w Gliwicach. Papież nie dopuścił do tego, aby to śląskie miasto było jedynym miejscem na trasie jego pielgrzymki, którego nie odwiedził. Niespodziewanie w ostatnim dniu wizyty, 17 czerwca, przybył do Gliwic, a zebranemu tłumowi wiernych dziękował za „święta cierpliwość do Papieża”. Posługując się gwarą śląską, Jan Paweł II tak oto dialogował z tłumem:
-Widać, że Śląsk cierpliwy i twardy, bo ja bym z takim Papieżem nie wytrzymał. Ma przyjechać, nie przyjeżdża, potem znowu ni ma przyjechać- przyjeżdżo
Wierni:
-Nic nie szkodzi
-No to dobrze ze nic nie szkodzi, to jakoś ze spokojnym sumieniem wrócę do Rzymu.
___
Ks. Mieczysław Maliński, przyjaciel Ojca Świętego, podczas jednej ze swoich wizyt w domu papieskim nie posiadał się ze zdumienia, kiedy siostra usługująca do stołu Papieżowi, przyniosła gospodarzowi na kolację rybę, a jemu podała na talerzy kurczaka. Ks. Mieczysław zapytał:
-Dlaczego
-Dostałeś kurczę, bo kurczę jest tańsze- oznajmił z uśmiechem Ojciec Święty
___
W 1992 roku ojciec Leon Knabit został zaproszony na kolację do Ojca Świętego w pałacu watykańskim. W pewnym momencie Papież nieoczekiwanie zapytał:
-To ile ojciec ma właściwie lat?
-Sześćdziesiąt trzy-odparł Benedykt
-O to ja w tym wieku byłem już Papieżem-odrzekł Jan Paweł II
-Wiem o tym. Wiem i bardzo mi wstyd- powiedział ojciec Leon i obaj wybuchnęli śmiechem
___
Pracownicy Watykanu nie mogli pogodzić się z tym , że nowy Papież nie chce korzystać z lektyki papieskiej, zwanej sedia gestatoria.
-Bez sedia gestatoria Ojciec Świety nie będzie widziany, może wiec jakiś podest- nie dawali za wygraną watykańczycy.
-Na podest nie wejdę, nie jestem mistrzem olimpijskim-oznajmił Jan Paweł II
___
Karol Wojtyła lubił jeździć na nartach w sportowym ubraniu. Kiedyś po długiej, wyczerpującej jeździe, wstąpił do jakiegoś gazdy na mleko. Gazda przez pewien czas mu się przyglądał, a potem z zapytał.
-A wyśta skąd?
-A z Krakowa- odparł Karol
-A coście wy za jedni?
-Kardynał- odparł ciekawości z uśmiechem narciarz
Góral zmylony świeckim strojem, w dodatku wiedział, że jego gość jeździ dobrze na nartach, ani przez chwilkę nie przypuszczał, że to może być tak wysoki dostojnik kościelny. Pokręcił więc niedowierzająco głową i rzekł:
-A wyśta taki kardynał, jak ja Ojciec święty!
___
Gdy przychodzili do ks. biskupa Karola Wojtyły jego znajomi z wojennych czasów i kiedy onieśmieleni zaczynali mówić: „Ekscelencjo”, wtedy wypalał im prosto z mostu: „ Wyście zapomnieli jak mi na imię?! Karol jestem i koniec”
___
Kiedy po Krakowie rozeszła się wieść, że 29 maja 1967 roku arcybiskup Karol Wojtyła został kardynałem, ojciec Leon Knabit, benedyktyn z Tyńca, pogratulował nominowanemu w typowy dla księży sposób: ukląkł na jedno kolano i pocałował go w rękę. Ku zaskoczeniu ojca Leona świeżo upieczony kardynał zrobił dokładnie to samo. „ Proszę Księdza Kardynała” –zawołał zmieszany i zażenowany benedyktyn. „A co, nie wolno mi?”- odparł z figlarnym uśmiechem Papież.
___
Proboszczem jednej z ponad dwustu parafii w Rzymie jest Polak. Gdy jakiś dziennikarz zauważył, iż jest to chyba rzeczą niezwykłą, wtedy proboszcz zacytował słowa Ojca św. Jan Pawła II : „Pan Bóg zrobił Rzymianą dwa żarty: jednego Polaka zrobił papieżem, a drugiego rzymskim proboszczem!”
___
Ojciec Jan Andrzej Kłoczowski, dominikanin, zapytał kiedyś Papieża, czy dojdzie do skutku planowane w roku jubileuszowym 2000, spotkanie przedstawicieli trzech wielkich religii: „ Czy na Górze Synaj pojawili się chrześcijanie, muzułmanie i Żydzi?”- dociekał zakonnik. „ Ty się nie wymądrzaj, ty się módl!” –odpowiedział Ojciec Święty.
___
Podczas pielgrzymki w 1999 roku Ojciec Święty zachorował i z tego powodu odwołano jego wizytę w Gliwicach. Papież nie dopuścił do tego, aby to śląskie miasto było jedynym miejscem na trasie jego pielgrzymki, którego nie odwiedził. Niespodziewanie w ostatnim dniu wizyty, 17 czerwca, przybył do Gliwic, a zebranemu tłumowi wiernych dziękował za „święta cierpliwość do Papieża”. Posługując się gwarą śląską, Jan Paweł II tak oto dialogował z tłumem:
-Widać, że Śląsk cierpliwy i twardy, bo ja bym z takim Papieżem nie wytrzymał. Ma przyjechać, nie przyjeżdża, potem znowu ni ma przyjechać- przyjeżdżo
Wierni:
-Nic nie szkodzi
-No to dobrze ze nic nie szkodzi, to jakoś ze spokojnym sumieniem wrócę do Rzymu.
___
Ks. Mieczysław Maliński, przyjaciel Ojca Świętego, podczas jednej ze swoich wizyt w domu papieskim nie posiadał się ze zdumienia, kiedy siostra usługująca do stołu Papieżowi, przyniosła gospodarzowi na kolację rybę, a jemu podała na talerzy kurczaka. Ks. Mieczysław zapytał:
-Dlaczego
-Dostałeś kurczę, bo kurczę jest tańsze- oznajmił z uśmiechem Ojciec Święty
___
W 1992 roku ojciec Leon Knabit został zaproszony na kolację do Ojca Świętego w pałacu watykańskim. W pewnym momencie Papież nieoczekiwanie zapytał:
-To ile ojciec ma właściwie lat?
-Sześćdziesiąt trzy-odparł Benedykt
-O to ja w tym wieku byłem już Papieżem-odrzekł Jan Paweł II
-Wiem o tym. Wiem i bardzo mi wstyd- powiedział ojciec Leon i obaj wybuchnęli śmiechem
___
Pracownicy Watykanu nie mogli pogodzić się z tym , że nowy Papież nie chce korzystać z lektyki papieskiej, zwanej sedia gestatoria.
-Bez sedia gestatoria Ojciec Świety nie będzie widziany, może wiec jakiś podest- nie dawali za wygraną watykańczycy.
-Na podest nie wejdę, nie jestem mistrzem olimpijskim-oznajmił Jan Paweł II
___
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

