Odra Brzeg - ŁKS Łódź (rewanż) 78-71 (po dogrywce)
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
Widzisz Qiero nawet z góry wygrany mecz da sie przegrać -sama cos o tym wiem
,ale mniejsza z tym..Niech ktoś z obecnych na meczu streści przebieg meczu,ale.. tak na spokojnie 
Ostatnio zmieniony 17 kwietnia 2005, 19:11 przez Pamela, łącznie zmieniany 1 raz.
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
ten mecz byl najlepszym meczem w sezonie naprawde! dreszczowiec jak sam sk...syn ale gratuluje Lodzi z honorem potrafimy (kibice Brzegu) przyjac ta porazke naprawde jeszcze raz szczere gratulacje!pozdrawiam rowniez 3 lodzian ktorzy przyjechali na mecz !!
Jakie zalożenie masz??Proste Walczyć i Wygrywać!!!!!!!!!
- >>>Małtynka<&
- Nowy na forum
- Posty: 4
- Rejestracja: 24 marca 2005, 21:49
- Lokalizacja: BRZEG CITY
No trzeba przyznać że meczyk był piękny...Szkoda że cukiereczki nie utrzymały się przez cały mecz tak jak w pierwszej kwarcie...No ale trudno się mówi.Może następna wygrana będzie należała do nas...Ale sędziowie też dawali radę.Szczególnie w drugiej i trzeciej kwarcie.No cóż-nie ma sprawiedliwości...
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>PeAcE<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>PeAcE<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
Brzeskie koszykarki po dogrywce pokonały u siebie ŁKS 78:71, ale mimo wygranej to przeciwniczki zagrają o miejsca 5.-6. Cukierkom pozostanie walka o miejsce siódme z AZS-em Gorzów Wielkopolski
O zwycięstwie w rywalizacji zadecydowało pierwsze spotkanie, wygrane przez ŁKS Łódź 68:57. U siebie brzeżanki musiały więc wygrać różnicą dwunastu punktów. Początek pojedynku należał do Cukierków, po sześciu minutach prowadziły już 19:5, a całą pierwszą kwartę wygrały różnicą 25 punktów i wydawało się, że jest po meczu. Niestety, łodziankom udało się narzucić swój styl gry i od drugiej kwarty zaczęły odrabiać straty. Już w trzeciej wynik był korzystny dla ŁKS-u, od tego momentu mecz przebiegał cały czas na styku 11 punktów potrzebnych do zwycięstwa w rywalizacji. Najwięcej emocji było w końcówce spotkania. Na 5 sekund przed końcem, przy wyniku 70:60, za trzy niecelnie rzuciła Olena Proszczenko, ŁKS próbował zebrać piłkę, ale ta - odbita przez jedną z łodzianek - opuściła pole gry. Do końca pozostało 0,7 sekundy. Cukierki zaczęły z autu, a sfaulowana została Martyna Koc. Trafiła pierwszy osobisty, jednak drugi był niecelny. O zwycięstwie w rywalizacji zadecydować musiała więc dogrywka. Tu podobnie jak w meczu najwięcej emocji dostarczyła końcówka. Przy 10 punktach przewagi na 8 sekund przed końcem ponownie niecelnie rzuciła Proszczenko, piłkę przejęły łodzianki i to one zdobyły kolejne punkty.
- Przegraliśmy ten dwumecz już w Łodzi i paradoksalnie w pierwszej kwarcie. Za szybko myśleliśmy, że jest po meczu - przyznał trener Cukierków Krzysztof Kubiak. - Nie mam pretensji do Martyny Koc, mam za to do Proszczenko, to za bardzo doświadczona zawodniczka, aby popełnić takie błędy - dodaje.
Podobnie jak w zeszłym sezonie, Cukierki zagrają o siódme miejsce Torell Basket Ligi. Początek rywalizacji już w środę.
Adam Konarski "GW"
O zwycięstwie w rywalizacji zadecydowało pierwsze spotkanie, wygrane przez ŁKS Łódź 68:57. U siebie brzeżanki musiały więc wygrać różnicą dwunastu punktów. Początek pojedynku należał do Cukierków, po sześciu minutach prowadziły już 19:5, a całą pierwszą kwartę wygrały różnicą 25 punktów i wydawało się, że jest po meczu. Niestety, łodziankom udało się narzucić swój styl gry i od drugiej kwarty zaczęły odrabiać straty. Już w trzeciej wynik był korzystny dla ŁKS-u, od tego momentu mecz przebiegał cały czas na styku 11 punktów potrzebnych do zwycięstwa w rywalizacji. Najwięcej emocji było w końcówce spotkania. Na 5 sekund przed końcem, przy wyniku 70:60, za trzy niecelnie rzuciła Olena Proszczenko, ŁKS próbował zebrać piłkę, ale ta - odbita przez jedną z łodzianek - opuściła pole gry. Do końca pozostało 0,7 sekundy. Cukierki zaczęły z autu, a sfaulowana została Martyna Koc. Trafiła pierwszy osobisty, jednak drugi był niecelny. O zwycięstwie w rywalizacji zadecydować musiała więc dogrywka. Tu podobnie jak w meczu najwięcej emocji dostarczyła końcówka. Przy 10 punktach przewagi na 8 sekund przed końcem ponownie niecelnie rzuciła Proszczenko, piłkę przejęły łodzianki i to one zdobyły kolejne punkty.
- Przegraliśmy ten dwumecz już w Łodzi i paradoksalnie w pierwszej kwarcie. Za szybko myśleliśmy, że jest po meczu - przyznał trener Cukierków Krzysztof Kubiak. - Nie mam pretensji do Martyny Koc, mam za to do Proszczenko, to za bardzo doświadczona zawodniczka, aby popełnić takie błędy - dodaje.
Podobnie jak w zeszłym sezonie, Cukierki zagrają o siódme miejsce Torell Basket Ligi. Początek rywalizacji już w środę.
Adam Konarski "GW"
Sędziowanie było OK - ani przesadnie złe ani całkowicie bezbłędne. Postawa brzeskich kibiców - krótko - BRAWO CHŁOPAKI.
Dwumecz można było wygrać, szkoda, że tak się nie stało. Dziękuję Martynie za tę dogrywkę - gdyby nie ona przegralibyśmy w regulaminowym czasie gry. Emocje udzieliły się chyba wszytskim, a fani po tym meczu na pewno się od koszykarek nie odwrócą.
Trzeba za tydzień godnie pożegnać dziewczyny i mieć nadzieję, że w zbliżonym składzie zobaczymy je znowu w sierpniu...
Pozdrawiam
Dwumecz można było wygrać, szkoda, że tak się nie stało. Dziękuję Martynie za tę dogrywkę - gdyby nie ona przegralibyśmy w regulaminowym czasie gry. Emocje udzieliły się chyba wszytskim, a fani po tym meczu na pewno się od koszykarek nie odwrócą.
Trzeba za tydzień godnie pożegnać dziewczyny i mieć nadzieję, że w zbliżonym składzie zobaczymy je znowu w sierpniu...
Pozdrawiam
Noooo baardzo fajna Niedziela, bardzo - dzięki za to...
Gadałem z "Dzikim on tour" - w sumie wszystko prawie już wiem, ale czekam z niecierpliwością na przed i za - kulisową relację.
Pozdrawiam brzeskich fanów - dzięki za gratulki i powodzenia w ostatnich meczach - oby sezon zakończył się dla Was (należącym się bardzo) niezwykle miłym akcentem...
Gadałem z "Dzikim on tour" - w sumie wszystko prawie już wiem, ale czekam z niecierpliwością na przed i za - kulisową relację.
Pozdrawiam brzeskich fanów - dzięki za gratulki i powodzenia w ostatnich meczach - oby sezon zakończył się dla Was (należącym się bardzo) niezwykle miłym akcentem...
-
Don Igłata
- Młodzik
- Posty: 731
- Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03
Adam pisze:Sędziowanie było OK - ani przesadnie złe ani całkowicie bezbłędne. Postawa brzeskich kibiców - krótko - BRAWO CHŁOPAKI.
Dwumecz można było wygrać, szkoda, że tak się nie stało. Dziękuję Martynie za tę dogrywkę - gdyby nie ona przegralibyśmy w regulaminowym czasie gry. Emocje udzieliły się chyba wszytskim, a fani po tym meczu na pewno się od koszykarek nie odwrócą.
Trzeba za tydzień godnie pożegnać dziewczyny i mieć nadzieję, że w zbliżonym składzie zobaczymy je znowu w sierpniu...
Pozdrawiam
Zgadza się, sędziowie starali się być naprawdę sprawiedliwymi.
I też zgadza się, że w sierpniu chciałbym zobaczyć nasze zawodniczki
w ... tylko zbliżonym składzie.
pietroc pisze:wszystko fajnie tylko ze statsow na plkk to ja nie wiem w jakim skladzie my konczylismybo skoro siostry i Szopen spadly za faule to zostaja 4 zawodniczki bo reszta ma zera wpisane w minutach na boisku
Agnieszka Golemska pojawiła się na boisku w dogrywce - widocznie chłopaki w statystykach znowu zaspali... cóż - mecz był świetnym widowiskiem. Wielkie brawa należą się dla wszystkich dziewczyn które wniosły cegiełkę do dzisiejszego spotkania. Lepszy okazał się ŁKS i chwała mu za to (ktoś w końcu musiał ulec). Pozdrawiam Dzikiego, którego miałem przyjemność poznać. Życzę powodzenia w walce o 5 miejsce - wbrew wszystkim przeciwnościom losu należy Wam się! My powalczymy 'tylko' o siódemkę. Wielkie gratulki dla dziewczyn z Odry za walkę! To się liczy - będzie dobrze! Pozdro'
PS. Kibice dzisiaj spisali się rewalacyjnie. Zaskoczył mnie nawet końcowy tekst w znanej piosence: " Odra wygra nie ma...bata "
Pozdro dla Młodego!
..you got to lose, to know how to win..
MARIO pisze:pietroc pisze:wszystko fajnie tylko ze statsow na plkk to ja nie wiem w jakim skladzie my konczylismybo skoro siostry i Szopen spadly za faule to zostaja 4 zawodniczki bo reszta ma zera wpisane w minutach na boisku
Agnieszka Golemska pojawiła się na boisku w dogrywce - widocznie chłopaki w statystykach znowu zaspali... cóż - mecz był świetnym widowiskiem. Wielkie brawa należą się dla wszystkich dziewczyn które wniosły cegiełkę do dzisiejszego spotkania. Lepszy okazał się ŁKS i chwała mu za to (ktoś w końcu musiał ulec). Pozdrawiam Dzikiego, którego miałem przyjemność poznać. Życzę powodzenia w walce o 5 miejsce - wbrew wszystkim przeciwnościom losu należy Wam się! My powalczymy 'tylko' o siódemkę. Wielkie gratulki dla dziewczyn z Odry za walkę! To się liczy - będzie dobrze! Pozdro'
PS. Kibice dzisiaj spisali się rewalacyjnie. Zaskoczył mnie nawet końcowy tekst w znanej piosence: " Odra wygra nie ma...bata "![]()
Pozdro dla Młodego!
dzieki stary
Jakie zalożenie masz??Proste Walczyć i Wygrywać!!!!!!!!!
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 128 gości






