EUROLIGA 2014/2015

Ligi Europejskie, Euroliga Kobiet, EuroCup Kobiet, ME oraz pozostałe rozgrywki.

Moderatorzy: ann, Ałgaja, bart_81

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 07 listopada 2014, 16:22

Drogi Endrju............Po pierwsze Polkowice w tym roku nie mają KILKA RAZY wiekszego budzetu od Was , o ile wogole....

Po drugie jak ty mozesz porownywac wasz ligowy mecz w Polkowicach do meczu druzyny ktora dopiero DEBIUTUJE w tych rozgrywkach Euroligi.........??? Niebywale..

Oczywiscie ze jest NIEDOSYT bo Nadieżda Orenburg z plejadą fajnych koszykarek / mi.n z dziewczyną Brittney Griner czyli Glory Johnson , a także jedną z moich ulubionych koszykarek na świecie DeWanna Bonner BYLA do ogrania. Fantastyczny run 17-0 co sie rzadko zdarza , tym bardziej u DEBIUTANTA....

Ostatecznie Orenburg jednak dogonil.... ale czy są powody by płakac ? Nie ma żadnej SPINY na zwyciestwa...To po pierwsze. Po drugie PAMIETAM co kazdy tu gadał przed sezonem i o Harris , ze beda pogromy w tym składzie..... i co?

WIELU tu czekalo na porazke Energi z aRtego , wtedy forum by wrzało.... a ze Toruń zdeklasowal bYdzie to cisza ...Teraz też kazdy tu czekał na + 40 Nadiezdy i forum by sie radowalo :D

Dlatego ja sie ciesze z tego wyniku. Dziewczyny na pewno daly z siebie wszystko i gdyby nie 5 faul Reid to byloby moze pieknie...
Wielu boli jednak , że Toruń gra w Eurolidze...ale czemu? Wolelibyscie Bydgoszcz ? Przewidywalną i nudną gre Herkta i Mcbride?

Awatar użytkownika
Pawlak
Amator
Posty: 120
Rejestracja: 09 kwietnia 2014, 18:11
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: Pawlak » 07 listopada 2014, 17:38

z twittera lovewomensbasketball:
USK Prague doesn't offer much injury details, but American guard Danielle Robinson will be out until January with some kind of injury.

Awatar użytkownika
bart_81
Senior
Posty: 3091
Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: bart_81 » 07 listopada 2014, 19:35

Ależ tu się dyskusja wywiązała 8)
Koszykarz nikt nie umniejsza waszego dobrego wyniku w Orenburgu jak na debiutanta, niemniej jednak prowadząc 17 pkt powinniście dowieźć zwycięstwo do końca. Cholerna szkoda bo mogło być tak pięknie. Jeden mecz wiosny nie czyni, ja jestem jednak ciekaw jak Toruń będzie teraz funkcjonował w graniu co trzy dni. Najbliższy sprawdzian już w Polkowicach, który da odpowiedź na pytanie jak zawodniczki, które grały w Orenburgu po 40 minut, się zregenerowały. Liczę na ciekawy mecz, bo będzie on o ile się nie mylę w TV.

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: Greebo » 07 listopada 2014, 20:36

Endrju pisze:
matrix pisze:
Greebo pisze:I co z tego? W kadrze i tak będą lepsze niz gwiazdy z Torunia.


W kadrze będą, bo są z......Wisły 8)

Beda w kadrze bo w swojej CV-ce maja klub "AZS Gorzow" :mrgreen:

.


:mrgreen:
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: matrix » 07 listopada 2014, 21:34

Endrju pisze:
PS zazdrosze Ci naprawde Matrix... bo chcialbym kiedys "piać z zachwytu“ nad kazda gorzowska koszykarka ;D i sie cieszyc z porazek.


Muszę Ci powiedzieć, że byłem zadowolony bo przesiąkłem pesymizmem tuż po zgłoszeniu Energi do Euroligi, gdzie totalne larum było, że skład mamy nieporównywalnie gorszy od Artego i ta cisza, bo w lidze tniemy wszystkich po kolei czy z Gorzowa, czy z Bydgoszczy.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

OjTam
Młodzik
Posty: 562
Rejestracja: 11 grudnia 2011, 14:37

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: OjTam » 07 listopada 2014, 22:54

Cieszcie się dopiero wtedy gdy wasza Energa zdobędzie upragniony start w ELW własnymi siłami, a nie wystartuje tylko dlatego, że nikt inny nie chciał ;)

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: matrix » 08 listopada 2014, 08:38

OjTam pisze:Cieszcie się dopiero wtedy gdy wasza Energa zdobędzie upragniony start w ELW własnymi siłami, a nie wystartuje tylko dlatego, że nikt inny nie chciał ;)


ale ty chory jesteś......władze Euroligi same obecnie "skomplą", aby ktoś w ogóle chciał w tych rozgrywkach grać. Widziałeś, co było z Rumunami? chyba dobrze, że ktoś chce grać i spróbować swoich sił. Artego dostało pstryczka od PZKosz dzięki "nieistotnym rozgrywkom". Mimo, że do końca ligi daleko zapytam się: w którym miejscu jest Artego i jaki był wynik potyczki z euroligową Energą?
Ostatnio zmieniony 08 listopada 2014, 08:41 przez matrix, łącznie zmieniany 1 raz.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 08 listopada 2014, 08:40

Ta dyskusja jest zenująca....Toruń wyrzuca coś Wiśle w z Krakowa ludzie dowalają Enerdze.CZEMU ? Nie można nawzajem 3mac kciukow w Eurolidze. Chyba nie mozna..

Natomiast drogi Ojtam...........- to nie jest tak ze nikt inny nie chcial , tylko zwyczajnie nikt nie ma kasy , i Toruń też nie ma wielkich pieniedzy ! Stwierdzono że to szansa na krok przód i chyba tak jest. Dla kubu z Torunia - przeciwnie do rywala zza miedzy- wystepy w Europie coś znaczą......

PS.. Obojetnie co by zagrała Energa , -40 z Orenburg , czy nawet by wygrała i tak byłoby dowalanie .


matrix pisze:
OjTam pisze:Cieszcie się dopiero wtedy gdy wasza Energa zdobędzie upragniony start w ELW własnymi siłami, a nie wystartuje tylko dlatego, że nikt inny nie chciał ;)


ale ty chory jesteś......władze Euroligi same obecnie "skomplą", aby ktoś w ogóle chciał w tych rozgrywkach grać. Widziałeś, co było z Rumunami? chyba dobrze, że ktoś chce grać i spróbować swoich sił. Artego dostało pstryczka od PZKosz dzięki "nieistotnym rozgrywkom". Mimo, że końca ligi daleko w którym miejscu jest Artego i jaki był wynik potyczki z euroligową Energą?



Niektorym nie da sie przemówic........ Artego nie chcialo - ,,NIEISTOTNE ROZGRYWKI '' i dobrze , ENERGA dzieki temu jest w Eurolidze i są wielkie szanse ze nie bedzie to sezon , chocby WYNIKI na to wskazują i poziom najgroźniejszego rywala w walce o final czyli Artego......

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: Ałgaja » 08 listopada 2014, 09:08

Koszykarz (Toruń) pisze:Ta dyskusja jest zenująca....Toruń wyrzuca coś Wiśle w z Krakowa ludzie dowalają Enerdze.CZEMU ? Nie można nawzajem 3mac kciukow w Eurolidze. Chyba nie mozna..


No chyba nie można i sam jesteś tego przykładem, skoro Twoje pierwsze zdanie po wygranej Wisły w Koszycach dotyczyło wyśmiewania się z tego, że Polki nic nie rzuciły...
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: Endrju » 08 listopada 2014, 09:57

Koszykarz (Toruń) pisze:Drogi Endrju............Po pierwsze Polkowice w tym roku nie mają KILKA RAZY wiekszego budzetu od Was , o ile wogole....

[...]
Po drugie PAMIETAM co kazdy tu gadał przed sezonem i o Harris , ze beda pogromy w tym składzie..... i co?

Drogi koszykarzu...... primo to mysle ze maja budzet min 2 razy wiekszy, (jezeli chodzi o same kontrakty zawodniczek to na pewno, bo koszty logistyczne sa podobne),
2. Tez pamietam co przed sezonem ludzie gadali na temat potencjalu AZSu w tym sezonie i balansowaniu na granicy 8/9 miejsca....
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: matrix » 08 listopada 2014, 10:14

Endrju pisze:2. Tez pamietam co przed sezonem ludzie gadali na temat potencjalu AZSu w tym sezonie i balansowaniu na granicy 8/9 miejsca....


a ja pamiętam słowa, że Energa jest słabsza od Artego, a bliżej jej do Gorzowa. 8)
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: rzymi » 10 listopada 2014, 12:55

2 kolejka

Środa, 12.11.2014
18:00 BK Brno - Fenerbahce Stambuł
18:30 Wisła Kraków - Dynamo Kursk
19:00 Energa Toruń - Agu Spor
19:00 Bourges Basket - Familia Schio
19:00 Galatasaray Stambuł - Good Angels Kosice
20:00 Basket Lattes Montpellier - UMMC Ekaterinburg
20:30 Avenida Salamanca - Nadhezda Orenburg
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: ann » 10 listopada 2014, 15:49

ja jeszcze wroce do 1 kolejki, wypowiedz Omanica po meczu z Orenburgiem... w jego stylu...sedziowie niedobrzy oraz zagladnie do portfeli innych... :roll:


Elmedin Omanic (trener Energi Toruń): "Zabrakło tak naprawdę dużo i niewiele, by wygrać z Nadieżdą. Przede wszystkim tych dwóch, a raczej trzech punktów więcej. Za pięć fauli w decydującym momencie parkiet opuściła Reid. Nie mieliśmy też wsparcia sędziów, ujmę to w ten sposób, by nie rozwijać tematu. Nadieżda ma trzy razy lepszy skład niż my, a budżet nawet nie wiem ile razy wyższy. Jedna Amerykanka zarabia więcej niż w sumie wszystkie koszykarki i trener Torunia. Oczywiście cieszę się, że walczyliśmy jak równy z równym i wierzę, że w kolejnych spotkaniach zagramy tak samo dobrze, ambitnie. I że będziemy się cieszyć ze zwycięstw".
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

kristofer
Kadet
Posty: 1347
Rejestracja: 27 grudnia 2008, 16:34

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: kristofer » 11 listopada 2014, 13:08

jeśli chodzi o najbliższą kolejkę Euroligi, to moim zdaniem Wisła ma szanse wygrać, aczkolwiek drużyna z Kurska dopiero jutro zainauguruje Euroligę i nie wiadomo czego się po nich spodziewać, niemniej z Wisłą w Krakowie powinna liczyć się każda drużyna w Europie.
Energa Toruń również gra u siebie, mogą powalczyć, jednak ostatni występ w lidze nie napawa zbytnim optymizmem przed rywalizacją z Turczynkami.

W pozostałych meczach kluczowy dla Wisły wydaje się być mecz Galatasaray z Koszycami. Optymalnym rozwiązaniem byłaby wygrana Koszyc. Jeki po wygranej w Pradze powinny sobie poradzić także w Montpellier.
W drugiej grupie Bourges powinno bez problemów ograć u siebie Familę Schio. Fenerbahce czeka spacerek w Brnie, bardzo ciekawy mecz może być w Salamance, gdzie tamtejszy zespół podejmie Nadieżdę Orenburg. Hiszpanki są w gazie, w zeszłym tygodniu na wyjeździe zmiotły Włoszki, więc u siebie powinny być również bardzo groźne.

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA 2014/2015

Postautor: Greebo » 11 listopada 2014, 18:46

No to czas na euroligowy test nr 2 w wykonaniu naszych pan. Ten pierwszy w Koszycach zdały w sposób zadawalający, ale żeby mówić o dobrym starcie i ze spokojem oczekiwać na przyjazd Jekaterynburga za dwa tygodnie musza wygrać raz jeszcze – albo teraz z Kurskiem, albo za tydzień w Pradze. Skala trudności podobna, obaj rywale bardzo silni, mający – na papierze - większe od nas możliwości, ale mimo wszystko będący w naszym zasięgu.

Na pierwszy ogień idzie Dynamo Kursk. Formalnie rzecz biorąc – euroligowy debiutant, ale wystarczy jeden rzut oka na ich skład by nawet średnio interesująca się europejskim koszem kobiet osoba była w stanie ocenie siłę tej "kamandy". Rosyjska drużyny jest zbudowana trochę podobnie do naszej- tez maja w kadrze dwie „normalne” amerykanki (Nneka, Augustus), do tego trzecią z europejskimi papierami (Prince), 3 klasowe Europejki (Alben, Jekabsone, Milovanovic) a skład uzupełniają czołowymi zawodniczkami krajowymi (Belyakova, Sapova, Osipova). I jak się tak porówna te panie parami to dość jasno widać przewagę naszych rywalek. Bo choć Levander rozwija się z sezonu ta sezon, to jednak w LA jest w cieniu Nneki, Vandersloot była w szerokiej karze USA – Augustus ma stałe miejsce i w tej wąskiej, Quigley była najlepsza 6-ta zawodniczka WNBA ale m.in. właśnie dla tego ze w Chicago w S5 grała Prince.. Podobnie można porównać zawodniczki europejski czy krajowe. W każdym przypadku w Kursku jest pani ciut lepsza. Na szczęście dla nas nie są to różnice jakieś przygniatające, na tyle wielkie by nie było można ich zniwelować w pojedynczym spotkaniu. Tym bardziej ze wydaje się, ze jest kilka aspektów w których przewaga będzie po naszej stronie.

Pierwszym z nich jest zgranie drużyny. Po raz pierwszy od dawna udało się nam zachować trzon drużyny i mam nadzieję że w tym sezonie będzie to nasz dodatkowy atut. Ile znaczy możliwość gry niemal „na pamięć”, zwłaszcza w decydujących momentach gry mięliśmy okazje się przekonać nie raz choćby w konfrontacji z Bougres. U nas takiego automatyzmu trudno oczekiwać, ale i tak powinniśmy w tym elemencie być o krok przed Kurskiem, który wymienił ponad pół składu. Kolejna kwestia która powinna działać na nasza korzyść to to, że – przynajmniej moim zdaniem – nasza drużyny została zbudowana bardziej sensownie. W Kursku są większe „nazwiska” ale mimo to na 2 pozycjach przewaga powinna być po naszej stronie. I co ważne – są to pozycje kluczowe – 1 i 5. Duża różnice na nasza korzyść widać zwłaszcza na centrze. My mamy tam dwie „wieże” a u Rosjanek tak naprawdę nie ma ani jednej klasycznej środkowej. Milovanovic i Nneka to typowe 4-ki. Oczywiście ta druga jest na tyle sprawna i wszechstronna że może gra także i na 5-tce, ale jednak to nie jest optymalne rozwiązanie. Podobnie ma się sytuacja z Osipova – centymetrów u niej sporo, ale mimo to zawsze lepiej czuła się uciekając na obwód a w obronie pod koszem tez nie stanowiła zapory nie do przebycia. Podobnie wygląda sytuacja na rozegraniu: u nas dobry duet – tam właściwie tylko Alben. Turczynka miała co prawda za sobą kapitalny poprzedni sezon, w którym to w znacznym stopniu przyczyniły się do wygrania przez Galatasaray wszystkiego co się da, ale w Rosji może jej tka dobrze nie isc, tym bardziej ze na przeprowadzkę nie miała najmniejszej ochoty (tzn najpierw miała, szybko podpisując tam kontrakt, ale potem przez kilka miesięcy starała się go rozwiązać)

Na pozycjach 2-4 oczywiście tak miło nie jest. Tu przewaga Kurska jest naprawdę bardzo duża choć i tu można dopatrywać się ich pewnych słabych punktów przy czym bardziej w kwestiach mentalnych niż czysto sportowych. Jekabsone od lat właściwie tylko odcinała kupony od sławy, kolekcjonując trofea mimo swojego niewielkiego wkładu. Milovanovic zawsze lepiej się czuła będąc w drużynie liderką niż pełniąc role drugoplanowe natomiast Prince i Augustus to jeźdźcy bez głowy. Są w stanie wygrywać mecze niemal w pojedynkę ale mogą tez i znacznie swojej drużynie zaszkodzić. Zresztą dla tej drugiej – o ile wystąpi – będzie to debiut w Kursku w tym sezonie. A Nneka? Coz, u niej akurat ciężko mi się dopatrzyć jakiś skaz. Ile potrafi pokazywała już w barwach Polkowic a od tego momentu jeszcze znacznie się rozwinęła. Tak czy inaczej – nasze zawodniczki na pozycjach będą musiały wzbić się na absolutne maksimum sowich możliwości by choć zrównoważyć siłę rywalek.


Ostatni nasz potencjalny atut to własna hala. Rok temu nie spełniła swojego zadanie, na wyjezdzie wygraliśmy 1 mecz więcej niż na Reymonta, ale jeśli w tym roku marzymy o wyjściu z grupy (a na hali już słyszałem rozmowy o F4.. hehe..) to znów musi stać się twierdzą jak za czasów Hernandeza. U siebie musimy wygrywać niemal wszystko bo na wyjazdach o wygrane z naszymi potencjalnymi rywalami do awansu będzie piekielnie trudno.


Wygramy? Przegramy? Nie wiem. Mogę napisać to co tydzień temu – żaden przebieg spotkania mnie nie zdziwi. Rywal jest na tyle mocny ze może nas zjeść. Ale tez imo na tyle nieobliczalny i niesprawdzony w tym sezonie że i zjedzonym być może. Wiem jedno – na Reymonta zapowiada się emocjonujący wieczór. Przez kilka ostatnich sezonów gwiazdy europejskich i światowych parkietów odwiedzały nasza halę relatywnie rzadko. W tym sezonie będzie inaczej, a jutrzejszy mecz jest świetnym tego początkiem. W barwach rywali będziemy mogli zobaczyć tryumfatorki wszystkich ważnych imprez tak klubowych jak i reprezentacyjnych; medalistki Mistrzostw Świata, Europy czy Igrzysk Olimpijskich, zwyciężczynie Euroligi czy rozgrywek WNBA. I co najfajniejsze – na te mecz nie musimy wcale iść jak na rzeź.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...


Wróć do „Rozgrywki w Europie/ME”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 15 gości