Oto różnica między Wielkim a... wysokim

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Oto różnica między Wielkim a... wysokim

Postautor: simon » 04 maja 2005, 08:08

Gazeta Wyborcza/MS/04 maja 2005 06:20


Gwiazdor polskiej ligi ukarany za brutalną grę

Goran Jagodnik, gwiazda Prokomu Trefl Sopot i Era Basket Ligi, został ukarany za brutalną grę. Klub z Sopotu zdyskwalifikował swojego zawodnika na jeden mecz, Słoweniec zapłaci również 10 tys. Zł – informuje „Gazeta Wyborcza”.

W ostatnich sekundach niedzielnego półfinału z Turowem Zgorzelec (Prokom przegrał 80:88, ale prowadzi w serii 3:1) Jagodnik brutalnie sfaulował Mirosława Łopatkę, dwukrotnie uderzając rywala pięścią w brzuch. Nie zauważyli tego sędziowie, ale działacze Turowa zarejestrowali faul na wideo. Wysłali ją do Polskiej Ligi Koszykówki, chcieli, aby Jagodnik został ukarany. We wtorek zrezygnowali jednak z protestu po tym, jak Słoweniec został ukarany przez... klub z Sopotu, co zdarza się niezwykle rzadko.

Więcej w "Gazecie Wyborczej"

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Re: Oto różnica między Wielkim a... wysokim

Postautor: Kuba » 04 maja 2005, 13:11

simon pisze:Gazeta Wyborcza/MS/04 maja 2005 06:20


Gwiazdor polskiej ligi ukarany za brutalną grę

Goran Jagodnik, gwiazda Prokomu Trefl Sopot i Era Basket Ligi, został ukarany za brutalną grę. Klub z Sopotu zdyskwalifikował swojego zawodnika na jeden mecz, Słoweniec zapłaci również 10 tys. Zł – informuje „Gazeta Wyborcza”.


Widać mozna ukarać swoją gwiazdę za brutalny faul... Szkoda, ze w Gdyni nie potrafili tego zrobić...

Awatar użytkownika
Kowalik
Kadet
Posty: 1919
Rejestracja: 27 czerwca 2004, 02:03
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Kowalik » 04 maja 2005, 13:14

W Gdyni są inne wartości najważniejsze choć to nie jest daleko od Sopotu
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 04 maja 2005, 13:36

Dobrze, że choć Sopot tak silnie nie ma na względzie "dobra polskiej koszykówki" - tylko działając w sumie przecież samolubnie :wink: ukarali zawodnika zanim jeszcze zrobiła to liga, choć niewątpliwie mogli tłumaczyć, iż był prowokowany...

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 04 maja 2005, 13:38

simon pisze:Dobrze, że choć Sopot tak silnie nie ma na względzie "dobra polskiej koszykówki" - tylko działając w sumie przecież samolubnie :wink: ukarali zawodnika zanim jeszcze zrobiła to liga, choć niewątpliwie mogli tłumaczyć, iż był prowokowany...

... tymbardziej, ze (jak czytalem w gazecie) nikt tak naprawde całego zajścia nie widział, a Jagodnik sam przyznał się swoim trenerom po konczącej syrenie...

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 04 maja 2005, 13:45

Kuba pisze:
simon pisze:Dobrze, że choć Sopot tak silnie nie ma na względzie "dobra polskiej koszykówki" - tylko działając w sumie przecież samolubnie :wink: ukarali zawodnika zanim jeszcze zrobiła to liga, choć niewątpliwie mogli tłumaczyć, iż był prowokowany...

... tymbardziej, ze (jak czytalem w gazecie) nikt tak naprawde całego zajścia nie widział, a Jagodnik sam przyznał się swoim trenerom po konczącej syrenie...

Tym większe zatem brawa dla zawodnika i zespołu, którzy potrafili wyjść z twarzą z sytuacji i o gwizdy za to, raczej nie muszą się obawiać. Klub zyskał sympatię tak moją, jak i pewnie wielu, wielu kibiców z całej Polski...

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 04 maja 2005, 13:46

I to jest podejście do tematu. Kara natychmiastowa, żadnego cackania się!!!
No ale w Gdyni tego nie rozumieją. :twisted:
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 04 maja 2005, 13:54

Kuba pisze:
simon pisze:Dobrze, że choć Sopot tak silnie nie ma na względzie "dobra polskiej koszykówki" - tylko działając w sumie przecież samolubnie :wink: ukarali zawodnika zanim jeszcze zrobiła to liga, choć niewątpliwie mogli tłumaczyć, iż był prowokowany...

... tymbardziej, ze (jak czytalem w gazecie) nikt tak naprawde całego zajścia nie widział, a Jagodnik sam przyznał się swoim trenerom po konczącej syrenie...


Hmm Przecież wyżej pisze, że działacze ze Zgorzelca nagrali całe zdarzenie i domagali się ukarania Jagodnika.

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 04 maja 2005, 13:58

Hersi pisze:
Kuba pisze:
simon pisze:Dobrze, że choć Sopot tak silnie nie ma na względzie "dobra polskiej koszykówki" - tylko działając w sumie przecież samolubnie :wink: ukarali zawodnika zanim jeszcze zrobiła to liga, choć niewątpliwie mogli tłumaczyć, iż był prowokowany...

... tymbardziej, ze (jak czytalem w gazecie) nikt tak naprawde całego zajścia nie widział, a Jagodnik sam przyznał się swoim trenerom po konczącej syrenie...


Hmm Przecież wyżej pisze, że działacze ze Zgorzelca nagrali całe zdarzenie i domagali się ukarania Jagodnika.

Owszem. zdarzenie było nagrane na kasecie. Jednak nikt z działaczy ani ławki nie widział tego zdarzenia, a poszkodowany (podobnie jak Jagodnik) poinformował "swoich" dopiero po fakcie.

Takie coś wyczytałem w dzisiejszym Przeglądzie Sportowym, o ile sie nie myle;-)

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 04 maja 2005, 14:02

Przegląd Sportowy pisze:Tego zdarzenia nie widzieli nie tylko sędziowie, ale równiez przedstawiciele obu ekip. Sopocian poinformował o nim tuż po końcowym gwizdku drugi trener gospodarzy Radosław Czerniak. - To niewyobrażalne, ale praktycznie nikt tego nie zauważył - mówi Czerniak. -Ja także. Dopiero po meczu podszedł do mnie Mirek i powiedział o całym zdarzeniu. Miało ono miejsce minutę przed końcem, po rzutach wolnych.

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 04 maja 2005, 14:34

Moje zdanie już kilka razy wypowiadałem - Gdynia postąpiła po sytuacji z Powell w sposób kompletnie nieprzemyślany. Nie rozumiem zupełnie, czemu zależało im tak bardzo na zupełnym zruinowaniu swojego wizerunku, nie tylko w oczach kibiców w Polsce (i tak za nimi nie przepadającymi), ale również i u sponsorów. Wystarczyło przecież jedynie zastanowić się nad OFICJALNYM stanowiskiem klubu, zabronić koleżankom zawodniczki chlapać na prawo i lewo farmazony (jako jej qmpelki można się było spodziewać, że będę ją próbowały bronić... ), i od razu ukarać Powell. Kara finansowa i wykluczenie z rozgrywek ligowych przez sam klub (czego Gdynia musiała się spodziewać i tak), a po za tym oficjalne ogłoszenie, że z uwagi na dobro wizerunku klubu nie jest on zainteresowany podpisaniem umowy z zawodniczką na przyszły sezon, nie stały zupełnie moim zdaniem w sprzeczności z dobrem Lotosu w rozgrywkach Euroligi. Można było po ogłoszeniu kar przecież wymyśleć, że z powodu trudnej sytuacji kadrowej i bardzo ważnego dla losów, nie tylko samego zespołu z Gdyni, spotkania, E.P. dostanie szansę REHABILITACJI... że klub pozwoli jej dobrym występem w pewnym stopniu przeprosić, za to co zrobiła i choć troszeczkę godniej pożegnać się z Polską. Wewnątrz zespołu przecież można było dogadać rozstanie się na uzciwych warunkach z Amerykańską koszykarką, która myślę, że jest na tyle inteligentna, że zrozumiałaby delikatność swojej sytuacji i fakt, że w Polsce grać już raczej nie będzie mogła. I tyle... moim zdaniem w duzym stopniu pozwoliłoby to wyjść z twarzą Lotosowi i może nawet zyskać trochę przychylnąść fanów w Polsce. Póki co z ich strony nadal widać próby odwracania kota ogonem - już udało się im podpuścić większość swoich kibiców na Skerovic, którą najchętniej zdyskwalifikowali by dożywotnio za to, że dała się pobić Powell... o bredniach związanych z zarzucaniem oszustwa w związku z jej stanem zdrowia nie wspomnę - rozmawialismy już o tym i z Edzią, i z Kibicem... z tego co ich poznałem potrafią dostzrec, że dla Gdyni łatwiejszym tematem jest od pewnego czasu oskarżanie wszystkich wokoło (Skerovic i Wisłę o oszustwa) niż kontynuowanie rozmów o E.P. ... stąd też typowe odwracanie uwagi.

Pozdrawiam.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 04 maja 2005, 16:06

A macie jakis filmik z tego czynu Jagodnika?
Bo lepiej jest widziec co zaszlo dokladnie!
Tak jak w przypadku Powell to bylo.
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Gość

Postautor: Gość » 04 maja 2005, 17:20

MARAS pisze:A macie jakis filmik z tego czynu Jagodnika?
Bo lepiej jest widziec co zaszlo dokladnie!
Tak jak w przypadku Powell to bylo.

Wydaje mi się iż właściwie nie o to nam chodzi co się tam dokładnie stało... - a raczej o to, co stało się potem.

gostekk nzlg

Postautor: gostekk nzlg » 05 maja 2005, 08:26

Ja odbieram całą tą sytuację trochę inaczej. Klub wolał sam ukarać zawodnika bo wtedy mieli pewność, że będzie to tylko jeden mecz i w meczach o złoto Jagodnik będzie już mógł grać. Gdyby zaś wpłynął oficjalny protest i sprawą zajeła się centrala to kto wie jaka wysoka mogłaby byc ta kara.

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 05 maja 2005, 08:30

Widzę, że słabo czytacie prasę, bo Jagodnik został ukarany przez PLK. :lol:



Polska Liga Koszykówki zdyskwalifikowała Gorana Jagodnika na dwa mecze, koszykarz musi również zapłacić 15 tys. zł. Dyskwalifikacja oznacza, że gwiazda Prokomu Trefl Sopot może nie zagrać w pierwszym meczu finałowym.

W półfinale nr 4 z Turowem Zgorzelec Jagodnik dwukrotnie brutalnie sfaulował Mirosława Łopatkę, uderzył go pięścią w brzuch. We wtorek Słoweniec został zdyskwalifikowany przez swój klub (na jeden mecz) i dostał karę 10 tys. zł. Sprawą zajęły się także władze PLK, które po obejrzeniu kasety wideo z meczu, podjęły w środę decyzję. - Zdyskwalifikowaliśmy Jagodnika na dwa mecze, dostał również karę w wysokości 15 tys. zł - mówi "Gazecie" prezes PLK Janusz Wierzbowski. 15 tys. zł to maksymalna kara finansowa w takich przypadkach, jeżeli chodzi o dyskwalifikację koszykarzowi groziło nawet 12 miesięcy. - Nie chciałem go zawieszać do końca sezonu i wysyłać do domu. Myślę, że kara i tak jest surowa, a przy tym uczciwa - dodaje Wierzbowski.

W półfinałowej rywalizacji z Turowem Prokom prowadzi 3:1 i do awansu do finału brakuje mu jednej wygranej. Jeżeli grę w finale zapewni sobie już dzisiaj (mecz nr 5 w Sopocie), to Jagodnik nie zagra również w pierwszym meczu finałowym.

Jeżeli Prokom w czwartek przegra, Słoweniec opuściłby jeszcze szósty mecz półfinałowy z Turowem. - Nie będziemy kalkulować, jak najszybciej chcemy sobie zapewnić grę w finale - zapewnia Jacek Jakubowski, dyrektor klubu z Sopotu.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości