Waldi pisze:Co nerwy puszczają pajacu![]()
![]()
Rozumiem, ciężko być zdemaskowanym
![]()
![]()
Obrażaj mnie dalej .......proszę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Kowalik pisze:Szymon pisze:Panowie, już tak nie schlebiajcie koledze Kowalikowi![]()
![]()
![]()
.
Żeby od razu nazywać go mądrym człowiekiem![]()
![]()
![]()
Przesada![]()
![]()
![]()
Co, zazdrośc dała znać o sobie
Mikey pisze:IP naszego mędrca-Gdynia, inne posty "gość" 82, hellraiser 32, ravvafan 24

jak zwykle zgadzam się z Sebą - 100% szacuneczku dla "Kibica". Choć dzielą nas szczegóły, idea (forum) jest ta sama.Seba pisze:No niestety... nie wszystkich stać na podpisanie się pod tym, co prezentują. Czytając zresztą te "dzieła" się wcale nie dziwię, że wstyd ich powstrzymuje.
Tym bardziej należy więc docenić obecność i szczerość Kibica, który od samego początku wiedząc, że większość osób na KKForum na wiele spraw ma inne zdanie niż on, nie bał się otwarcie głosić swojego zdania i potem bronić przedstawionego stanowiska. SZACUNEK!
Ps. Jeśli tym samym znowu Ci "zapewniłem" dożywotni zakaz wstępu na salę Lotosu, to sorka
Hersi pisze:- Jestem zbulwersowana zachowaniem trenera. Popychać to on sobie może żonę, a nie mnie.
Po tym zajściu nie mogłam w ogóle zasnąć, tak byłam zszokowana.
To nie jest dla mnie facet. On nie powinien trenować koszykówki i pracować z kobietami. Teraz zrobił taką rzecz, a następnym razem może się zachować jeszcze gorzej. Gdyby nie trener Nowakowski, który nas rozdzielił, to aż boję się myśleć, co by mi się stało - tłumaczy Pantelejewa.
- Nic takiego się nie wydarzyło. Olga wpadła na trenera, a ten bronił się, aby ani jemu, ani zawodniczce nie stała się krzywda - zaprzecza wersji Pantelejewej trener Andrzej Nowakowski.
Hersi pisze:- Pantelejewa uderzyła mnie w twarz specjalnie. To nie był atak na piłkę, bo miałam ją opuszczoną. Mam potężne limo. Nie wiem, dlaczego to zrobiła. Chyba była zdenerwowana, że przegrywają - opowiada Justyna Kłosińska.
Inaczej sytuację ocenia Pantelejewa. - To była walka. Nie zrobiłam tego umyślnie. Justynka tak często upada na parkiet, że aż strach się do niej zbliżyć. Tyle o tym mogę powiedzieć - tłumaczy rozgrywająca Polfy.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 146 gości