Ocena występów koszykarek Polfy Pabianice

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 10 maja 2005, 22:05

Wojteg pisze:
Szymon pisze:Kwestią przedyskutowania jest także dalsza współpraca z menadżerem Popovicem.


No i mam nadzieje, że w końcu ktoś w tym klubie "przejrzy" na oczy i wielki "Pan menadżer" zostawi nasz klub w spokoju. :evil:


Oj Wojtek.., a mnie się wydaje, że to pogrubione znaczy ni mniej ni więcej, co dalszą współpracę..., niestety... :?

A ciekawi mnie, kto znalazł Karlę?? Bo z tym menadżerem warto byłoby coś "tworzyć".
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 10 maja 2005, 22:54

A ja Wam powiem tylko tyle, że jesteście "w dobrych rękach" - (nie chodzi mi oczywiście absolutnie o Dragana) i w kwestii poszukiwań wartościowych wzmocnień raczej możecie "spać spokojnie" aktualnie.
Raczej na czasie w kontekście przegrania brązu może się okazać (raczej okaże), że: "nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło"...
Ps.Ktoś nie śpi, aby spać mógł ktoś"... :wink:

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 11 maja 2005, 01:37

simon pisze:Ps.Ktoś nie śpi, aby spać mógł ktoś"... :wink:
...powiedział jak zawsze zagadkowy simon :wink:
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 11 maja 2005, 06:59

simon pisze:A ja Wam powiem tylko tyle, że jesteście "w dobrych rękach" - (nie chodzi mi oczywiście absolutnie o Dragana) i w kwestii poszukiwań wartościowych wzmocnień raczej możecie "spać spokojnie" aktualnie.


Moja wiedza zapewne w tym względzie nie jest choć w 1% taka jak simona (naprawdę), ale aż trudno mi uwierzyć w to co mówisz. I chyba pozostane "niewiernym Tomaszem", aż do początku sezonu, bo jak dotąd "wartościowych" wzmocnień to u nas nie było - no może z jednym wyjątkiem.

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 11 maja 2005, 09:10

Nie no - czy będzie wzmocnienie udane czy nie to może zweryfikować tylko sezon (a nie żadna, nawet najbardziej wiarygodna prognoza) - mnie chodziło o to, że pewne jest, iż nie będą one przypadkowe, takie np. "wciśnięte" od Dragana powiedzmy. Podejście do zagadnienia jest naprawdę solidne, kompletne, profesjonalne i... najlepsze z możliwych. Pamiętać trzeba, że nie kłopot sprowadzić super zawodniczki (za super kasę) - trzeba tylko wynaleźć jak najlepsze za tyle, ile się ma do dyspozycji.

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 11 maja 2005, 10:43

Nie wiem co wciska nam Dragan i nie wiem co wciskaja nam inni "menadzerowie". Fakt jest taki, że w ostatnich latach wcisnęli nam za dużo słabych zawodniczek. Rzeczywiście były też udane transfery jak: Perlińska, Karla.
Zgadzam się, że transfery powinny być rozważne, niestety większość taka nie jest. Rozumiem, że kupujemy np. Tomę, która "błyszczała" w AZSie Poznań, ale u nas się nie sprawdziła. Ktoś o tym zadecydował. Jeśli przed sezonem zakładaliśmy walkę o mistrza to czy ta zawodniczka była aż taka dobra aby o mistrzostwo walczyć. Moim zdaniem - nie. Zawodniczki jak Ivliewa oraz Korzeniewska także nie dawały takich gwarancji.

Oczywiście nie wszystko było złe. Powiedziałbym, że transfery były w 50% bardzo udane. I oby tak dalej.

Ja jednak jestem raczej pesymistą, bo u nas - patrząc na te 6 lat, jak obserwuje kosza w Pabianicach - jest coraz gorzej. Coraz większe nadzieje, coraz większe obietnice i nic z tego nie wynika. Podejrzewam, że jest to początek końca. Obym się mylił.

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 11 maja 2005, 21:22

PZU Polfa Pabianice po sezonie


Dla zespołu z Pabianic był to najgorszy sezon w ponad 20-letniej historii występów w ekstraklasie

Szefowie PZU Polfy przed rozgrywkami wydali mnóstwo pieniędzy na transfery, zatrudnili też nowych szkoleniowców - Tadeusza Aleksandrowicza (pracował wcześniej z męskimi zespołami) oraz Dariusza Raczyńskiego. Podpisano kontrakty z najlepszą zawodniczką poprzedniego sezonu Olgą Pantelejewą, reprezentantkami - Polski: Alicją Perlińską i Rumunii: Gabrielą Tomą. Z ŁKS przyszła też Julia Iwliejewa. Wszystko po to, żeby przynajmniej poprawić wynik z poprzedniego sezonu, w którym zespół zajął trzecie miejsce. W Pabianicach nie ukrywano też znacznie większych - zdetronizowania Lotosu Gdynia.

Wszystko skończyło się wielką klapą. Po raz pierwszy od 1988 roku PZU Polfa znalazła się poza podium mistrzostw Polski. Rok temu zespół występujący w teoretycznie słabszym składzie łatwo wygrał rywalizację o trzecie miejsce z CCC Polkowice. Tym razem było inaczej, choć to rywalki z Dolnego Śląska w niewielkim stopniu zmieniły skład (doszła tylko jedna zawodniczka Olga Żytomirska).

Trener Aleksandrowicz na każdym kroku podkreślał, że jego zespół doskonale radzi sobie w defensywnie. Tymczasem po błędach w obronie pabianiczanki przegrały sześć z dziesięciu ostatnich spotkań. W grze defensywnej szczególnie słabo radziła sobie Emilia Lamparska.

W ataku PZU Polfy też królował zaś chaos. Widać było, że zespołowi brakuje wyćwiczonych rozwiązań w akacjach ofensywnych.

Henryk Langierowicz, twórca największych sukcesów pabianickiej koszykówki, uważa, że do skutecznej gry w ataku potrzeba dwóch, najwyżej trzech zagrywek. Tymczasem pabianiczanki w niektórych spotkaniach sprawiały wrażenie, jakby spotkały się na boisku po raz pierwszy. - Przegrałyśmy, bo nie tworzyłyśmy drużyny - podsumowała Elżbieta Trześniewska.

Okazało się też, że transfery nie były trafione. Pomyłką było sprowadzenie Iwliejewej. Rosjanka była podstawową zawodniczką w ŁKS, ale po przejściu do Pabianic wyraźnie odstawała od koleżanek. Mało przydatna była też Julia Korzeniewska.

Prezes klubu Jacek Stępniewski tłumaczy porażkę tym, że zespół jest coraz starszy. Tyle że to najstarsze zawodniczki imponowały ambicją i zaangażowaniem. Tych cech brakowało często młodszym koszykarkom.

Częściowym usprawiedliwieniem mogą być poważne kontuzje trzech kluczowych zawodniczek: Sylwii Wlaźlak, Renaty Piestrzyńskiej i Perlińskiej. W decydujących spotkaniach urazu doznała też sprowadzona w trakcie rozgrywek Karla da Costa. Ambitna Brazylijka zdecydowała się grać nawet z kontuzją, ale nie była w stanie pomóc koleżankom.

Nie wiadomo, czy niepowodzenie wpłynie na dalsze losy drużyny. Na razie działacze analizują przyczyny klęski. Dlatego jeszcze nie wiadomo, jaka przyszłość czeka trenerów i zawodniczki. Według nieoficjalnych Trześniewska może odejść do ŁKS, który chce też pozyskać Agnieszkę Jaroszewicz. Pabianice mogą też opuścić Korzeniewska oraz da Costa. Na liście życzeń numerem jeden jest Natalia Mrozińska, środowa AZS Poznań.


OCENY GAZETY

Julia Korzeniowska, rozgrywająca 24 lata

24 występy - średnio zdobywała 3 punkty. Gra archaiczna koszykówkę, a przy tym ma ogromne zaległości motoryczne.

Olga Pantelejewa, rozgrywająca 33 lata

31 występów - 16 pkt. na mecz. Niestety, większość punktów zdobywała, kiedy losy meczu były rozstrzygnięte. Często grała zbyt egoistycznie.

Leona Krystofova, środkowa 28 lat

29 występów - 9,7 pkt. na mecz. Grała bardzo nierówno - obok kapitalnych spotkań zdarzały się jej wyjątkowo złe, jak np. w półfinale.

Gabriela Toma, środkowa 31 lat

29 występów - 34 bloki, najwięcej w zespole. Najlepiej spisywała się w rundzie zasadniczej. Nie do końca wykorzystana na boisku.

Agnieszka Jaroszewicz, skrzydłowa, 34 lata

30 występów. Jeden doskonały mecz z mistrzem Polski to zbyt mało, żeby uznać sezon za udany.

Elżbieta Trześniewska, środkowa 32 lata

30 występów - 206 zbiórek. Dobra runda zasadnicza. W decydującym momentach zawiodła, choć często nie miała szans zademonstrowania swoich dużych umiejętności.

Julia Iwliejewa, skrzydłowa 24 lata

27 występów. Jej rekord to 14 punktów w meczu z Ostrovią. Większość spotkań oglądała z ławki rezerwowych.

Emilia Lamparska, skrzydłowa 23 lata

31 występów - 6,3 pkt. na mecz. Musi poprawić grę w defensywnie, bo samym atakiem w koszykówce nic się nie zrobi. W sumie jednak pożyteczna.

Marzena Głaszcz, rozgrywająca 35 lat

27 występów. Ogromne doświadczenie, ale dostała za mało szans, żeby je zademonstrować.

Karla da Costa, rozgrywająca 27 lat

15 występów - 29 razy za 3 pkt. (najlepszy wynik w drużynie). Do kontuzji grała doskonale.

Alicja Perlińska, rozgrywająca 22 lata

18 występów. Jej rekord to 18 punktów w meczu z Odrą Brzeg. Zasłynęła jednak rzutem, po którym PZU Polfa pokonała Lotos. Niestety, kontuzja sprawiła, że w decydujących momentach nie mogła pomóc zespołowi.

Renata Piestrzyńska, skrzydłowa 31 lat

W sumie rozegrała 31 minut, a przyczyną była choroba. Szkoda, bo przed sezonem była w znakomitej formie.

Jerzy Walczyk Gazeta Wyborcza

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 11 maja 2005, 21:38

Hersi pisze: Po raz pierwszy od 1988 roku PZU Polfa znalazła się poza podium mistrzostw Polski.


Panie Walczyk, dziekuje za rozbawienie!!!! :lol: :lol: :lol: Naprawdę dobry tekst :lol: :lol: :lol: płacze ze śmiechu :lol: :lol: :lol:

Hersi pisze:..Trener Aleksandrowicz na każdym kroku podkreślał, że jego zespół doskonale radzi sobie w defensywnie. Tymczasem po błędach w obronie pabianiczanki przegrały sześć z dziesięciu ostatnich spotkań...

....W ataku PZU Polfy też królował zaś chaos. Widać było, że zespołowi brakuje wyćwiczonych rozwiązań w akacjach ofensywnych....


A to akurat bardzo trafne spostrzeżenie !!! Gratuluję !!!!

Hersi pisze:Nie wiadomo, czy niepowodzenie wpłynie na dalsze losy drużyny. Na razie działacze analizują przyczyny klęski. Dlatego jeszcze nie wiadomo, jaka przyszłość czeka trenerów i zawodniczki. Według nieoficjalnych Trześniewska może odejść do ŁKS, który chce też pozyskać Agnieszkę Jaroszewicz. Pabianice mogą też opuścić Korzeniewska oraz da Costa. Na liście życzeń numerem jeden jest Natalia Mrozińska, środowa AZS Poznań.



Hmmmm..... zobaczymy co z tego wyjdzie :? Mam nadzieję że te nieoficjalne wiadomości odnośnie ubytków w składzie nie sprawdzą się jednak.
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

gostekk nzlg

Postautor: gostekk nzlg » 12 maja 2005, 07:12

Każdy ma prawo do swojej opinii ale pisanie w kategorii klęski jest troche niesprawiedliwe. Napewno Pabianice nie wykonały planu zakładanego przed sezonem, napewno trzeba zmienić coś w zespole i sztabie trenerskim ale jakby sie chciało "rozwalać" zespół po takich niepowodzeniach to obawiam się, że nie mielibyśmy w kraju sportów zespołowych. Każdy przecież ma wzloty i upadki.
Aha, jeszcze jedno. Gratuluje wiedzy czysto koszykarskiej. 1988 rok :D

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 16 maja 2005, 07:44

Będą zmiany w PZU Polfie


- Jak pan ocenia zajęcie czwartego miejsca przez pabianickie koszykarki?

JACEK STĘPNIEWSKI, prezes klubu PZU Polfa: - Nie ma już sensu wracać do historii. Nie rozdzierajmy szat, bo to jest tylko sport. Lepiej teraz mówić o przyszłości.

- Jaka ona będzie dla drużyny?

- W poniedziałek spotykamy się, aby o tym porozmawiać. Trener Tadeusz Aleksandrowicz nie chowa głowy w piasek i oddał się do dyspozycji zarządu.

- Nie będziecie dalej współpracować?

- Jestem za tym, aby został w klubie. Pewnym usprawiedliwieniem słabszego wyniku może być to, że szkoleniowiec nie miał wielkiego wpływu na kształtowanie drużyny. Musiał pracować ze skompletowaną już kadrą.

- Czy teraz nastąpią zmiany?

- Na pewno. Z kilkoma zawodniczkami rozstaniemy się. Zawiodły nas stranieri Korzeniewska i Iwlejewa. Trzeba będzie także zmienić system premiowania, aby cały czas zawodniczki musiały walczyć o zwycięstwa.

(HOF) Express Ilustrowany

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 16 maja 2005, 07:53

- Czy teraz nastąpią zmiany?

- Na pewno. Z kilkoma zawodniczkami rozstaniemy się. Zawiodły nas stranieri Korzeniewska i Iwlejewa. Trzeba będzie także zmienić system premiowania, aby cały czas zawodniczki musiały walczyć o zwycięstwa.


No! i to jest mądra decyzja!!! Mam tylko nadzieję, że nie jest "papierowa".
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 16 maja 2005, 11:21

Wojteg pisze:- Nie będziecie dalej współpracować?

- Jestem za tym, aby został w klubie. Pewnym usprawiedliwieniem słabszego wyniku może być to, że szkoleniowiec nie miał wielkiego wpływu na kształtowanie drużyny. Musiał pracować ze skompletowaną już kadrą.


Mam nadzieje że pan prezes jeszcze się nad tym zastanowi.

Wojteg pisze:- Czy teraz nastąpią zmiany?

- Na pewno. Z kilkoma zawodniczkami rozstaniemy się. Zawiodły nas stranieri Korzeniewska i Iwlejewa. Trzeba będzie także zmienić system premiowania, aby cały czas zawodniczki musiały walczyć o zwycięstwa.

Czyli rozumiem że tych zawodniczek już w u nas nie będzie???? I bardzo dobrze!!!
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Awatar użytkownika
Kowalik
Kadet
Posty: 1919
Rejestracja: 27 czerwca 2004, 02:03
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Kowalik » 17 maja 2005, 17:35

No zobaczymy ile z tego będzie przelane na rzeczywistość. Bo takich co dużo mówili to już było kilku :!:
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!

Awatar użytkownika
WYSOKI
Młodzik
Posty: 685
Rejestracja: 07 maja 2005, 11:42
Lokalizacja: Pabianice POLSKA

Postautor: WYSOKI » 17 maja 2005, 19:40

Edzia pisze:
- Czy teraz nastąpią zmiany?

- Na pewno. Z kilkoma zawodniczkami rozstaniemy się. Zawiodły nas stranieri Korzeniewska i Iwlejewa. Trzeba będzie także zmienić system premiowania, aby cały czas zawodniczki musiały walczyć o zwycięstwa.


No! i to jest mądra decyzja!!! Mam tylko nadzieję, że nie jest "papierowa".


I tak myślę że będą jeszcze za dużo zarabiać jak na polskie warunki

gosc

Postautor: gosc » 18 maja 2005, 07:20

Po pierwsze skąd wiecie ile zarabiają a po drugie to jest jakaś dziwna tendencja w Polsce. Każdego interesuje ile ktoś ma, co robi, jak się ubiera i takie tam rzeczy. Mnie interesuje żebym ja miał za co żyć i to jest dla mnie najważniejsze a inni mogą mieć miliardy. Co mnie to obchodzi.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości