Olimpia Poznań - przed sezonem 2005/2006

Jeśli Twój zespół nie ma jeszcze osobnego podforum, pokaż w tym dziale, że na to zasługuje!

Moderatorzy: sawa_JGora, Platini, ludzik76, Moderatorzy

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 25 lipca 2005, 00:06

Wrona pisze:Klapki w waleniu sa skuteczne w 100%.......Jestem ciekawy jaki doping w tarnowskiej hali zaprezentuje Olimpia...Pozdro....:D


taaaaa.. są skuteczne jak ... :( Zagłuszają wszystko, dodać bęben i już nikt nie wie za kim kto na tej sali jest :( A już rekordem świata jest walenie we wszystko, co pod ręką tak samo, gdy własne zawodniczki są w ataku, jak i w obronie :( To już nie nasz świat - Wy sobie poklapkujcie dalej, a my sobie będziemy, tak jak reszta sali w takim przypadku, po cichu walczyć z bólem głowy ... I piszę to zupełnie serio i szczerze i bez żadnych podtekstów - dziś chcieliśmy trochę pokrzyczeć... było - minęło... szybko nam przeszedł zapał... rozumiem już mniej więcej dlaczego kiedyś całe sale żyły meczami, a teraz 99% widzów to cisi oglądacze... ehh.. Do zobaczenia na lidze (to do naszych przeciwników, którzy wiedzą, jaki doping prezentuje od 15 lat Olimpia).
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
DaRiO
Młodzik
Posty: 711
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 23:18
Lokalizacja: Swarzędz
Kontaktowanie:

Yo

Postautor: DaRiO » 25 lipca 2005, 00:35

Hmmmm Seba o ile pamiętam, całkiem niedawno pochwalałeś używanie przez nas ( KK Unii Swarzędz) klapek. Moim zdaniem sa one przydatne, jednak tylko i wyłącznie gdy są uzywane bez innych "sprzętów". Np dzis w Tarnowie w połączeniu z bębnem było średnio i chę Was przeprosić, że nieraz włączaliśmy się do dopingu, gdy Wy byliście w połowie :/ Głupio wyszło, ale my tam na dole Was nie słyszeliśmy, i tylko pozniej nam Unijki powiedziały, że Was zagłuszamy. A jeśli chcecie rzeczywiście podopingowąć to we wtorek w Arenie możemy coś tam popróbować ;) . Pozdrawiam :]

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 25 lipca 2005, 00:52

Dario - masz rację, bo u Was wychodziło to fajnie (inny rodzaj "klapeczek", inny dzwięk, mądre ich używanie tylko we wspomaganiu klaskania, a nie np przy buczeniu na rywalki w ataku... no i brak bębna)... mówiłem już, że mi się podobało... Dziś wszyscy stwierdziliśmy, że to NIE DLA NAS. Po prostu nie nadajemy się do nowoczesnych form kibicowania i zostaniemy przy gardłach ;). Zacząłem "łapać" dlaczego w obecnych czasach tak ciężko czasami rozruszać resztę sal koszykarskich - przecież otworzenie DZIŚ buzi nie miało najmniejszego sensu niestety... jeśli Wy nie słyszeliście nawet tego, co całkiem głośna naogół grupa krzyczała dwa metry nad Wami, bo słychać było jedynie walenie (bez skojarzeń... hihihi), to jaki sens widzą w dopingowaniu pozostałe osoby na sali - czyli ci kibice, których poderwać mają do dopingu ci tzw " szalikowców"? Jeśli ktoś nawet nie słyszy co krzyczy, wie, że nie słyszy go ani sąsiad, ani koszykarka, to już teraz doskonale rozumiem dlaczego po prostu tego nie robi :( Bo tak szczerze mówiąc, to gdyby nasze zawodniczki nie wiedziały, że jesteśmy ich kibicami i kilka razy nie usłyszały tego głośniejszego, wspólnego "POLSKA", to wyszłaby kompletna D... bo po bębnieniu i klapeczkowaniu w życiu nie wpadłyby, że "TO" ma służyć temu, by im pomóc.

Dario - żebyś nie odebrał tego, co napisałem zle... to nie żadna krytyka, atak, czy coś w tym stylu... po prostu czasy się zmieniły - my wysiadamy :) Nie przystajemy do rzeczywistości ;) Rzeczywistość zaczyna być taka, o jakiej dowiedział się Bury w Gdyni rozmawiając z jednym z Lotosiaków i proponując im, by przestali bez przerwy bębnić, klapeczkować i używać syreny strażackiej, a zgodzili się po prostu DOPINGOWAĆ własnymi głosami zawodniczki.. czyli zmierzyć się na doping, a nie robienie hałasu na sali. Bury usłyszał.... "nie mamy z wami szans... to jest nasz sposób kibicowania... zagłuszanie was" ...

Do zobaczenia na salach - w Swarzędzu i Poznaniu ;) Wy mam nadzieję przyjmiecie zaproszenie do pojedynku na dopingi... przynajmniej na naszej sali, bo z tego, co słyszałem repertuar macie bardzo bogaty - całkiem możliwe, że obecnie szerszy niż my.... więc na pewno bedzie ciekawie ;)

Pozdrowionka!
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
DaRiO
Młodzik
Posty: 711
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 23:18
Lokalizacja: Swarzędz
Kontaktowanie:

Yo

Postautor: DaRiO » 25 lipca 2005, 01:07

Daj spokój Seba :] Wydaje mi się, że o tym Waszym "zacofaniu" piszesz z grzeczności. Masz dużo racji w tym co piszesz o robieniu hałasu i nie moge się z Toba nie zgodzić, że "naturalny" doping jest duuużo lepszy. Co do dzisiejszego dopingu, to sam brałem w nim czynny udział i nie zdawałem sobie sprawy, że trudno wychwycić z niego wykrzykiwane przez nas słowa. Sam "waliłem" ;) w bęben i z "wewnątrz" wydawało się to całkiem efektywne. W dużym stopniu przeszkadzał nam duży bęben Tarnowian, którego "bębniarz" często gubił rytm i wychodziło z tego jedno wielkie g.... Postaramy się poprawić. Rozumiem, że nie jest to krytyka z Twojej strony Seba. W końcu wszystkim nam chodzi o dobro naszych reprezentantek. I mimo wszystko dochodziły mnie głosy podziękowania za doping (być może rzeczywiście wiedziały, ze to dla nich, ze względu na nasza narodowość ;) ). No cóż, myślę, że nie ma co już drążyć tego tematu. Było, minęło :]

Co do naszego repertuaru... Dzięki, za słowa uznania i liczę, że będziemy świadkami ciekawych spotkań pomiędzy naszymi zespołami :]. Oczywiście, że powalczymy na doping, ale z naszych klapek raczej (mówię raczej, ale nie na pewno... ;) ) nie zrezygnujemy :) . Pozdrawiam serdecznie :) .

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Re: Yo

Postautor: Seba » 25 lipca 2005, 01:29

DaRiO pisze:(...)Oczywiście, że powalczymy na doping, ale z naszych klapek raczej (mówię raczej, ale nie na pewno... ;) ) nie zrezygnujemy :) . (...)


Ależ my nikomu nie mówimy, jak ma dopingować, to już decyzja kibiców poszczególnych zespołów. W Gdyni patologia zdarzyła nam się pierwszy raz od naprawdę wielu lat... doszło do tego, że, gdy po zwycięstwie koszykarek Olimpii w półfinale z Osą Zgorzelec, na naszym balkonie rodzice, my i nie grające koszykarki w kręgu radości skakali krzycząc spontanicznie "OLIMPIA", to łośkom tak bardzo to przeszkadzało, że nawet wtedy zaczęli klapkować, bębnić i używać żenującej syreny, tak by zagłuszyć nas, starając się zepsuć radość z sukcesu :) Oczywiście Wasze klapki zupełnie nam nie będą przeszkadzać, o ile będziecie ich używać, tak by pomagać swoim koszykarkom, a nie tylko i wyłącznie, by przeszkadzać za wszelką cenę nam, dopingować swoim. Chociaż może będziemy musieli po prostu zaopatrzyć się w 7-8 bębnów i po prostu "wyrównywać szanse" jeżdząc wszędzie tylko po to, zeby uniemożliwić doping innym ;) ŻARTUJĘ!!! Nasze koszykarki, by nas zabiły, gdybyśmy im zaczęli bębnić bezsensu nad głowami... hihihi... te MIGRENY potem ;) :lol: 8)
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
DaRiO
Młodzik
Posty: 711
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 23:18
Lokalizacja: Swarzędz
Kontaktowanie:

Re: Yo

Postautor: DaRiO » 25 lipca 2005, 01:41

Seba pisze: Oczywiście Wasze klapki zupełnie nam nie będą przeszkadzać, o ile będziecie ich używać, tak by pomagać swoim koszykarkom, a nie tylko i wyłącznie, by przeszkadzać za wszelką cenę nam, dopingować swoim. Chociaż może będziemy musieli po prostu zaopatrzyć się w 7-8 bębnów i po prostu "wyrównywać szanse" jeżdząc wszędzie tylko po to, zeby uniemożliwić doping innym ;) ŻARTUJĘ!!!


Haha ;) My raczej staramy się skupiać na dopingowaniu naszych zawodniczek, a przeszkadzanie rywalkom zdarza nam się baaardzo rzadko, jeśli sytuacja na boisku naprawdę tego wymaga :]. W tym sezonie nasze Unijki nie będą już tak wygrywać jak to było dotychczas i musimy się jeszcze bardziej skupić na wspomaganiu ich ;). A bębny wszystki nam się rozwaliły i ciężko znaleźć finanse na nowe albo chociażby naprawę :]. Ale w takiej hali jak nasza nie sa one w zupełności potrzebne.

Olać Gdynię, wszyscy wiemy jacy tam są kibice (oczywiście nie wszyscy, nie chcę obrazic niewinnych osób) i nie ma sensu po raz kolejny o tym wspominać ;).

PS Mamy wygodne, bliskie wyjazdy: Ostrów, Gorzów, Konin, Leszno, Poznań... Szkoda tylko, że przegrani kończą sezon w grudniu...

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Re: Yo

Postautor: Seba » 25 lipca 2005, 01:51

DaRiO pisze:(...)PS Mamy wygodne, bliskie wyjazdy: Ostrów, Gorzów, Konin, Leszno, Poznań... Szkoda tylko, że przegrani kończą sezon w grudniu...


Hmmmm... z tego, co kiedyś rozmawialiśmy z naszym trenerem, na temat kształtu naszej grupy "wielkopolskiej i wrocławskiej", to termin końca zasadniczej części wypada o wiele pózniej. Ostatnio jeszcze niestety za dużo nie było wiadomo, co do samego kształtu, o terminarzu nie wspominając (Wrocław coś kombinował u siebie i się przedłużało wszystko). Postaram się we wtorek dowiedzieć, jak to dokładnie wygląda na chwilę obecną...

A co do wyjazdów... ehhhhh... my jesteśmy rozczarowani na maxa :) W tym sezonie Kołobrzeg, Szczecin, Kraków, Gdynia, a teraz wszędzie będzie można dojść pieszo prawie ;) :lol: Koniec zwiedzania Polski ;) BUUUUUUUUUUUUUUU.... hehehe
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
DaRiO
Młodzik
Posty: 711
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 23:18
Lokalizacja: Swarzędz
Kontaktowanie:

Re: Yo

Postautor: DaRiO » 25 lipca 2005, 01:57

Seba pisze:
A co do wyjazdów... ehhhhh... my jesteśmy rozczarowani na maxa :) W tym sezonie Kołobrzeg, Szczecin, Kraków, Gdynia, a teraz wszędzie będzie można dojść pieszo prawie ;) :lol: Koniec zwiedzania Polski ;) BUUUUUUUUUUUUUUU.... hehehe


Ehhh no w sumie tak ;) Z jednej strony oszczędność a z drugiej tak jak mówisz... My tez sobie pozwiedzaliśmy chociażby Toruń, Wawę czy Jelenią Górę ( my w sensie przedstawiciele nasi bo osobiście w JG nie byłem :] ). Ale cóż, nic nie poradzimy ;) A i tak najciekawsze mecze będą "na miejscu" ;). Pozdrawiam :]

Awatar użytkownika
Mytek
Junior
Posty: 2580
Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
Lokalizacja: Poznań!
Kontaktowanie:

Postautor: Mytek » 25 lipca 2005, 08:48

Seba pisze:Dario - masz rację, bo u Was wychodziło to fajnie (inny rodzaj "klapeczek", inny dzwięk, mądre ich używanie tylko we wspomaganiu klaskania, a nie np przy buczeniu na rywalki w ataku... no i brak bębna)...



uuuu, widze ze jak poszedlm spac to sie duza dyskusja zrodzila, no i widze tez ze musze zajac stanowisko :) a czym sie rożnią "nasz" klapeczki ktore mielismy wczoraj od tych "swarzędzkich" :?: bo z tego co co sie orientuje to te swarzedzkie sa tylko dluzsze o doslownie kilka cm. i niczym wiecej sie nie roznia!! Tak wiec jak moga wydawac "inny dzwiek"?? to nie w tym tkwi sęk!
a co do bebna: my mamy swoj maly beben i jak narazie wystarcza on nam. Natomiast Tarnowiacy mieli swoj mega-wielki beben, ktorego nawet nie umieli uzyc do podstawowych rytmow, i wlasnie dlatego wychodzila kakofonia chwilami :? :(
a jeszcze do tych syren: ja wczoraj nie trąbniłem bo moja syrenka(ktora dostalem od Paździoszka - DZIEKI :D ) wpadla pod trybune :? no ale po meczu ja sprawnie wydobylem :P wczoraj faktycznie zagluszaliszmy trąbnieniem przeciwniczki duzo razu, ale jesli chodzi o "zwykle" mecze AZSu to trabek uzywam tylko na rzuty wolne i czasem tylko na akcje jesli gardła proszą sie o chwile przerwy...
no to mysle ze juz wystarczy tej litanii z mojej strony<rotfl>
a teraz mala dygresja na ktora chcialbym zebyscie zwrocili uwage: mimo przeciwnosci losu kilka razy wyszlo nam wspolne "Polska!!!" :D
do zobaczenia we wtorek!

Awatar użytkownika
Mytek
Junior
Posty: 2580
Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
Lokalizacja: Poznań!
Kontaktowanie:

Re: Yo

Postautor: Mytek » 25 lipca 2005, 08:50

DaRiO pisze:Daj spokój Seba :] Wydaje mi się, że o tym Waszym "zacofaniu" piszesz z grzeczności. Masz dużo racji w tym co piszesz o robieniu hałasu i nie moge się z Toba nie zgodzić, że "naturalny" doping jest duuużo lepszy. Co do dzisiejszego dopingu, to sam brałem w nim czynny udział i nie zdawałem sobie sprawy, że trudno wychwycić z niego wykrzykiwane przez nas słowa. Sam "waliłem" ;) w bęben i z "wewnątrz" wydawało się to całkiem efektywne. W dużym stopniu przeszkadzał nam duży bęben Tarnowian, którego "bębniarz" często gubił rytm i wychodziło z tego jedno wielkie g.... Postaramy się poprawić. Rozumiem, że nie jest to krytyka z Twojej strony Seba. W końcu wszystkim nam chodzi o dobro naszych reprezentantek. I mimo wszystko dochodziły mnie głosy podziękowania za doping (być może rzeczywiście wiedziały, ze to dla nich, ze względu na nasza narodowość ;) ). No cóż, myślę, że nie ma co już drążyć tego tematu. Było, minęło :]

Co do naszego repertuaru... Dzięki, za słowa uznania i liczę, że będziemy świadkami ciekawych spotkań pomiędzy naszymi zespołami :]. Oczywiście, że powalczymy na doping, ale z naszych klapek raczej (mówię raczej, ale nie na pewno... ;) ) nie zrezygnujemy :) . Pozdrawiam serdecznie :) .


o własnie o to chodzilo mi w poscie wyzej, w jego czesci dot. bebna :D

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 25 lipca 2005, 10:18

Mytek pisze:(...) a czym sie rożnią "nasz" klapeczki ktore mielismy wczoraj od tych "swarzędzkich" :?: bo z tego co co sie orientuje to te swarzedzkie sa tylko dluzsze o doslownie kilka cm. i niczym wiecej sie nie roznia!! Tak wiec jak moga wydawac "inny dzwiek"?? to nie w tym tkwi sęk!
(...)


W takim razie proponuję Mytek zasiąść kilka razy po prostu z dala od Was i kibiców Swarzędza i POSŁUCHAĆ ;) Zwrócić uwagę też na ilość używania klapek i momenty, w których się klapkuje ;) W Swarzędzu byłem raz, ale... z tego co widziałem - klapki o wiele grubsze (z grubej płyty pilśniowej bodajże), wydają o wiele ciekawszy, bardziej mocny dzwięk... nie znaczy to, że staję się ich fanem - po prostu siedząc na tamtym meczu ich używanie od czasu do czasu w dopingu było do zaakceptowania - słyszałem w miarę często to, co śpiewają kibice i fakt, że dopingują Unii. Oprócz tego, jeśli dobrze pamiętam, nie używali klapek, gdy buczeli pomagając swoim dziewczynom, gdy one broniły. Zresztą mówię - NIE MOJA SPRAWA... nie nasze kluby, nie nasz doping, u nas te klapki conajwyzej służyć by mogły, jako podstawki pod piwo ;)

Mytek - co do bębna... hehehehe... nawet nie zdajesz sobie sprawy, jak ciekawą rzecz odkryłeś :D Wiesz, że to, co Wy robiliście wczoraj, czyli niestety nie da się ukryć, że tak samo, jak ich bęben przeszkadzał Wam, tak Wasze klapkowanie i bębnienie - przyznam robiące spory hałas, kompletnie pozbawiło sensu otwieranie przez nas "otworów gębowych" ;) Skoro nawet Wy na dole zagłuszając, nie słyszeliście, co śpiewamy .... Potem więc już tylko Wera słyszała ;)

Pozdrowionka!

Ps. Zrobił się temat p.t. "Rola klapeczek w nowoczesnym kibicowaniu.... a raczej w robieniu hałasu" , proponuję więc zakończyć dyskusję i wrócić do tematów wątków.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
MirU <poznań>
Kadet
Posty: 1235
Rejestracja: 01 listopada 2004, 13:15
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MirU <poznań> » 25 lipca 2005, 10:20

Klapeczki są wykonane z innego materiału i wtym cała róznica... Faktycznie bęben z Tarnovii był obsługiwany raczej kiepsko ale coż niech się uczą 8)

Awatar użytkownika
Mytek
Junior
Posty: 2580
Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
Lokalizacja: Poznań!
Kontaktowanie:

Postautor: Mytek » 25 lipca 2005, 10:40

Seba pisze:(...)

Mytek - co do bębna... hehehehe... nawet nie zdajesz sobie sprawy, jak ciekawą rzecz odkryłeś :D Wiesz, że to, co Wy robiliście wczoraj, czyli niestety nie da się ukryć, że tak samo, jak ich bęben przeszkadzał Wam, tak Wasze klapkowanie i bębnienie - przyznam robiące spory hałas, kompletnie pozbawiło sensu otwieranie przez nas "otworów gębowych" ;) Skoro nawet Wy na dole zagłuszając, nie słyszeliście, co śpiewamy .... Potem więc już tylko Wera słyszała ;)
.


a widzisz. piszesz "wasze klapkowanie i bebnienie". bylo klapkowanie i bylo bebnienie, ale oprocz tego intensywnie uzywalismy swoich gardeł :!: :!: (mogles tego nie uslyszec za kazdym razem, bo ogolnie na hali byl rumor, ale tez nie wierze ze w ogole nie uslyszales jak cos spiewalismy). Zawsze przed uzyciem klaskacza lub bebna krzyczelismy "POLSKA!!!!" lub "Let's go Polska, let's go!!!!" , albo "Defence Polska!!!". Nigdy w momencie krzyczenia ktoregos z tych "okrzykow" nie uzywalismy ani klaskacza ani bebna :!:(tylko po, jeśli już) Mysle ze to tez zauważyłes, wiec tez nasz doping nie skladal(i nie sklada sie) z "klapkowania i bebnienia" :D Tak samo jest na AZSie: najpierw jest "AZS Poznan!!!!" a potem dopiero klapka!! reszta na gg lub priv.

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 25 lipca 2005, 10:57

Szczerze mówiac to DOMYŚLAŁEM się głównie, co to za doping akurat... słychać było... hmmm... no cóż, nie da się ukryć... KIEPSKO. Doping niestety składa się z "klapkowania i bębnienia", bo one słychać przede wszystkim, praktycznie zagłuszają całą resztę, w ich tle to, co krzyczycie (chcesz czy nie chcesz) ginie prawie zupełnie. No ale mniejsza z tym... Resztę już napisałem - nie mnie oceniać, krytykować czy coś tam... po prostu nie nasz styl - nasz widziałeś na przykład na MUKSie na Chwiałkowskiego, widziałeś, jak udało się pod koniec meczu poderwać naszą połowę sali ;). Uważamy, że dziewczyny muszą słyszeć każdy głos, każdą zachętę do używania rąk czy schodzenia niżej na nogach w obronie, każdą pochwałę, a przeciwniczki od razu wiedzieć, za kim jest sala i kto się ma czuć, jak gospodarz. Zależy nam też na tym, żeby do dopingu angażowała się cała sala - rodzice, znajomi koszykarek też. Widziałem, jak działa na małych salach hałas robiony przez bębnienie i klapkowanie - zatykanie uszu przez widzów i koszykarki (choćby na Waszym meczu z Gorzowem), brak choćby nawet i klaskania na osobistych, dopingowania - bo jaki sens, skoro nawet sąsiad obok tego nie usłyszy ;) O spontanicznym powstaniu i krzyczeniu można już wogóle zapomnieć... Zresztą mówię - nieważne... my wolimy, jak nas słychać, a nie instrumenty muzyczne - ktoś inny może woleć inny styl... nie warto się spierać, który lepszy.

Ps. Arena to juz inna sprawa niestety... więc dyskusja dotyczy sal w stylu tej w Tarnowie Podgórnym.

Pozdrawiam.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
Mytek
Junior
Posty: 2580
Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
Lokalizacja: Poznań!
Kontaktowanie:

Postautor: Mytek » 25 lipca 2005, 11:47

Seba pisze:
Ps. Arena to juz inna sprawa niestety... więc dyskusja dotyczy sal w stylu tej w Tarnowie Podgórnym.

Pozdrawiam.


a no wiec właśnie :!: i wlasnie tutaj tkwi sęk, o ktorym wyzej napisalem juz cos!! poderwanie reszty Areny(zazwyczaj z reszta pustej) do dopingu nie jest łatwe, ba samo klaskanie(rękoma) pewnie ledwo slychac na parkiecie ze wzgledu na gabarty Areny...... my po prostu swoj styl przenosimy "z przyzyczajenia" na inne hale... to wlasnie dlatego w TP i na Chwiałce mielismy klapki i beben :) z reszta recze Ci ze nasz doping (nawet z bebnem i klapkami) calkowice inaczej slychac na Arenie :D z reszta mam nadzieje ze bedzie okazja sie przekonac, bo wszystkie kolejne(a przynajmniej jeden) mecz reprezentacji bedzie w Arenie :D
THEN END z mojej strony :D

a wracjac do tematu: kiedy rozpoczynacie sezon? macie juz jakis harmonogram?


Wróć do „Inne kluby”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości