Przykro... przykro było zobaczyć pierwszy raz od długiego czasu drużynę Olimpii grającą w pewnych przypadkach ZUPEŁNIE bez charakteru olimpijnego, za który tyle osób ją szanowało... drużynę, której większość osób, które czekały długo na powrót do pierwszej ligi, kibicuje dłużej niż Ty jesteś na świecie... której nawet ostatnio z Twoim udziałem te osoby poświęciły w ostatnich latach tak wiele czasu, jezdząc także po całej Polsce. Te osoby przyszły zobaczyć wczoraj walkę, która tak się podobała w zeszłym sezonie... obejrzeli to, że niektórym starczyło sił na 10 minut agresywnego bronienia ... o postawie w innych elementach koszykarskiego rzemiosła nie wspomnę nawet. Odpowiedziałaś sama w poprzednim swoim wpisie na pewne pytanie... a potem piszesz o włożonym sercu? Coś tu się nie zgadza raczej... To jesteście Ty i koleżanki zadowolone z Waszej postawy, czy też nie? Bo nie rozumiem ... Odpowiedz sobie tylko na jedno jeszcze pytanie... prywatnie... bo KKForum to nie miejsce na dyskusje, które zaczęłaś... Czy byłaś do tego NIEDZIELNEGO meczu przygotowana NAJLEPIEJ jak się tylko da? Pod względem fizycznym (wypoczęta itp) i każdym innym... Jeśli Twoja odpowiedz w sercu zabrzmi "nie", to zdaj sobie sprawę, że takim podejściem do meczu... TWOJEJ drużyny - bo Ty jesteś jedną z jej liderek!... obrażasz i zawodzisz te osoby, które od kilku lat mocno Cię dopingują i często bronią, te osoby, które starały się w niedzielę dać z siebie wszystko.
Co do Twojego sformułowania: "wlasnie po to zostala stworzona 1 liga" ... chyba za bardzo Ci zapadła w pamięć ta moim zdaniem niepotrzebnie powtarzana przez niektórych regułka. Utworzona??? To jest OLIMPIA POZNAŃ... zespół o wieloletniej tradycji i wielkich sukcesach... gdyby ktokolwiek z nas chciał dopingować komuś tam w Arenie (quayowi, azsowi itp), to pewnie by to kiedyś w końcu zrobił. Tak się nie stało... kibicujemy Olimpii... Waszemu zespołowi! Zespołowi, w którym przed Tobą wystepowały nie tak dawo wcale mistrzyni olimpijska czy też mistrzyni Europy... Zespołowi, którego charakter Wy stworzyłyście na nowo w zeszłym sezonie zaskakując wielu... którego szalik sama jeszcze niedawno zakładałaś na prezentacji przed meczem... Nie czujesz się jego częścią, nie uważasz już, że to TWÓJ zespół, za który jesteś odpowiedzialna, to po prostu powiedz - wszystkim to oszczędzi niepotrzebnego tracenia czasu ... "Ogrywanie się" - no i tu jest problem... jeśli Ty i koleżanki uważacie, że jedynym celem zespołu OLIMPIA POZNAŃ jest walka o NIC i jedynie radosne ogrywanie się w niektórych przypadkach bez wyrazu, jak wczoraj, to także traciliśmy czas. O umiejętnościach świadczy postawa na boisku (i po za nim także przed i po meczu) w zespole... tylko przez to można w końcu komuś udowodnić, że 5 minut na parkiecie lub siedzenie na ławce to niesprawiedliwe traktowanie. Walcząc, bijąc się o każdą piłkę, będąc na maxa przygotowanym do meczu, starając się uniknąć indywidualnych popisów na rzecz dobra ZESPOŁU i wspólnego wyniku. Po prostu szanując siebie i tych, którzy w Was wierzą!
No cóż... może po prostu, oglądając mecze i walkę naszego zespołu w zeszłym sezonie za dużo oczekiwaliśmy... no ale nawet od Gorzowa się sporo zmieniło

Szkoda.... tak, jak zaczynałem, tak kończę... PRZYKRO...
Pozdrawiam
Ps. Dla osób nie wtajemniczonych... to straszne oburzenie, działające tak dekoncentracyjnie, zostało wywołane zaskandowaniem raz przez nas, po którejś z rzędu bezmyślnej, indywidualnej akcji kogoś z tych "ogrywających się"...
"ekstraklasa do Areny!" ZBRODNIA!!!