Łks Łodź-AZS Meblotap Chełm 51:52

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 10 października 2005, 12:00

Anonymous pisze:
Marco TS pisze:
matii-nzl pisze:
simon pisze:wiem, że to trudne do zrozumienia - ale Lisu żartował :D o zwyczajach łódzkich kibiców. :D - robił sobie jaja (z kogoś, czegoś) jakby chciał (chcieli) zastosować jakąkolwiek formę przemocy, to wiesz mi... - zresztą nawet na forum są kibice (pozdrowienia) którzy coś o tym wiedzą.
Jakby napisał, że Cię "zjedzą na śniadanie" to też być na poważnie przygotował musztardę i sztućce? :lol: :lol:

a mojeneeza nie słuchaj, bo on na forum ładnie gada - a potem autokary przyjezdnych z komorami gania... :lol: :lol:


simon, z Wami jest zawsze taka sama spiewka, od poczatku jakies dyskusji az po koniec, zawsze taka sama... zapraszam do Chelma.



a co postraszych ich kibicami Motoru Lublin???

Lotos nam podpadl i jego kibice wiec w Krakowie nie maja milo :) wiec uwazaj na Kraków :)


kurcze nastepny widzi cos czego nie ma ? powiedz mi gdzie ja ich strasze... zapraszam do Chelma i tyle, ja odwiedzilem Lodz 3 razy wiec zapraszam lks-iakow do Nas... :)
a wiesz marco, najprawdopodobniej odwiedze Krakow...


Wiesz my mamy juz takie chyab zboczenie zawodowe ze jak ktos cos tma wjjasnia lub mowi ze mialo byc tak czy tak a na koniec dodaje zapraszam do nas to ma na mysli ciekawą wycieczkę z atrakcjami

ale to mamy My i chyba ŁKS w tej lidze tylko :)
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 10 października 2005, 12:14

istotnie, ŁKS ma... też to co Marco napisał... :D :D



simon, z Wami jest zawsze taka sama spiewka, od poczatku jakies dyskusji az po koniec, zawsze taka sama...

Miło mi Matii, że piszesz iż jesteśmy... konsekwentni - nie zmieniamy poglądów w zależności skąd wiatr wiele - a że do tego, jesteśmy najbardziej odporni na wiatry "północne", to i lepiej :D

ale wogóle to zastanów się na podstawie czego zapoczątkowałeś całą dyskusję... masz żal do nas (do Lisa), za to że nikt Ci twarzy nie obił? - przepraszamy! - ja co prawda cenię nieco inne przyjemności, ale następnym razem podpowiem Ci jak najskuteczniej doczekać się tak fajoskiej rozrywki.
Hersi - dzięki za zapowiedzianych miejscowych "osiłków" :lol: - ja w każdym razie "nie wchodzę" w scenariusz tak kurtuazyjnego przyjęcia.

Ps. A może mieliśmy tylko odświętny "łikend bez zadymy"...?
a zaczęło się już w piątek:

Atmosfera na stadionie ŁKS była znakomita, włączone jupitery, mecz rozpoczęty o 20. Tłumy kibiców na Trybunie i Galerze. Sympatycy gości (Zagłębie Sosnowiec - zgoda: Legia - przyp.) nie oddzieleni żadnym płotem czy kordonem policyjnym, siedzący obok kibiców ŁKS. Postawa łódzkich fanów była szokiem dla większości obserwatorów, przez całe 90 minut nie było ani jednego wulgarnego okrzyku czy przyśpiewki ( z obu stron ).

także kurde źle trafiłeś akurat...

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 10 października 2005, 12:29

simon pisze:istotnie, ŁKS ma... też to co Marco napisał... :D :D



simon, z Wami jest zawsze taka sama spiewka, od poczatku jakies dyskusji az po koniec, zawsze taka sama...

Miło mi Matii, że piszesz iż jesteśmy... konsekwentni - nie zmieniamy poglądów w zależności skąd wiatr wiele - a że do tego, jesteśmy najbardziej odporni na wiatry "północne", to i lepiej :D

ale wogóle to zastanów się na podstawie czego zapoczątkowałeś całą dyskusję... masz żal do nas (do Lisa), za to że nikt Ci twarzy nie obił? - przepraszamy! - ja co prawda cenię nieco inne przyjemności, ale następnym razem podpowiem Ci jak najskuteczniej doczekać się tak fajoskiej rozrywki.
Hersi - dzięki za zapowiedzianych miejscowych "osiłków" :lol: - ja w każdym razie "nie wchodzę" w scenariusz tak kurtuazyjnego przyjęcia.

Ps. A może mieliśmy tylko odświętny "łikend bez zadymy"...?
a zaczęło się już w piątek:

Atmosfera na stadionie ŁKS była znakomita, włączone jupitery, mecz rozpoczęty o 20. Tłumy kibiców na Trybunie i Galerze. Sympatycy gości (Zagłębie Sosnowiec - zgoda: Legia - przyp.) nie oddzieleni żadnym płotem czy kordonem policyjnym, siedzący obok kibiców ŁKS. Postawa łódzkich fanów była szokiem dla większości obserwatorów, przez całe 90 minut nie było ani jednego wulgarnego okrzyku czy przyśpiewki ( z obu stron ).

także kurde źle trafiłeś akurat...


tak off topic.

Simon Zaglebie mialo na ten mecz zakaz i chuliganka sie dogadala czy jak??
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

matii - nzl

Postautor: matii - nzl » 10 października 2005, 13:38

simon pisze:istotnie, ŁKS ma... też to co Marco napisał... :D :D



simon, z Wami jest zawsze taka sama spiewka, od poczatku jakies dyskusji az po koniec, zawsze taka sama...

Miło mi Matii, że piszesz iż jesteśmy... konsekwentni - nie zmieniamy poglądów w zależności skąd wiatr wiele - a że do tego, jesteśmy najbardziej odporni na wiatry "północne", to i lepiej :D

ale wogóle to zastanów się na podstawie czego zapoczątkowałeś całą dyskusję... masz żal do nas (do Lisa), za to że nikt Ci twarzy nie obił? - przepraszamy! - ja co prawda cenię nieco inne przyjemności, ale następnym razem podpowiem Ci jak najskuteczniej doczekać się tak fajoskiej rozrywki.
Hersi - dzięki za zapowiedzianych miejscowych "osiłków" :lol: - ja w każdym razie "nie wchodzę" w scenariusz tak kurtuazyjnego przyjęcia.

Ps. A może mieliśmy tylko odświętny "łikend bez zadymy"...?
a zaczęło się już w piątek:

Atmosfera na stadionie ŁKS była znakomita, włączone jupitery, mecz rozpoczęty o 20. Tłumy kibiców na Trybunie i Galerze. Sympatycy gości (Zagłębie Sosnowiec - zgoda: Legia - przyp.) nie oddzieleni żadnym płotem czy kordonem policyjnym, siedzący obok kibiców ŁKS. Postawa łódzkich fanów była szokiem dla większości obserwatorów, przez całe 90 minut nie było ani jednego wulgarnego okrzyku czy przyśpiewki ( z obu stron ).

także kurde źle trafiłeś akurat...


a Ty simon dalej piszesz o biciu, jak pamietam wtedy rozmowa byla na temat Waszych zwyczajow w lks-ie. lisu mial mi pokazac to czego nie znam. Nie mam zielonego pojecia co mial na mysli ale Ty juz cos wyszukales z majoneezem. Nie wiem gdzie Wy przeczytalscie o biciu sie :D nie mam pojecia :D heheeh ale przeciez to NORMA. ODWRACANIE POSTOW, CZYTANIE CZEGOS CZEGO NIE MA :) poprostu jestescie w tym najlepsi :D przynajmniej w jednym <LOL>

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 10 października 2005, 16:32

Tak, Zagłębie miało zakaz - nie wiem czy się dogadali, ale wnosząc po przebiegu zajść (znaczy ich braku) to chyba tak. ŁKS zaprosił po prostu gości do swego sektora, podczas gdy zamknięty był dla nich ich własny.
PIŁKA NOŻNA DLA KIBICÓW! - o to chodzi :D

Matii - a cóż więcej mógł Ci pokazać Lisu, skoro on ciągle wszystkich bije... :D :D Wiesz, jak w bajce, kiedy niedźwiedź powiedział "ta ruda morda z długą kitą" to większość wiedziała, że chodzi o... Lisa :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 11 października 2005, 06:52

Co dalej z ełkaesiankami?

Wtorek, 11 października 2005r.

Nie takiej inauguracji sezonu spodziewali się kibice koszykarek ŁKS Siemens AGD.

Obrazek
W decydujących chwilach meczu przy al. Unii to rywalki zachowały więcej zimnej krwi. Monika Białogór (z lewej) nie zdołała wyrwać piłki Renacie Piestrzyńskiej.

Łodzianki przegrały bowiem we własnej hali z Azotami Meblotapem Chełm 51:52. Ta porażka może okazać się bolesna dla podopiecznych trenera Mirosława Trześniewskiego. Ełkaesianki mają teraz przed sobą dwa bardzo trudne mecze (w Krakowie z Wisłą i w Łodzi z Lotosem Gdynia). Szanse na zwycięstwa w tych spotkaniach są znikome. Szkoda, bo podczas niedawnego memoriału w Pabianicach ŁKS zdołał wygrać właśnie z Meblotapem.

(bart) - Express Ilustrowany

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 11 października 2005, 13:15

Ech to nie było żadnej zadymy??? :lol: :lol: :lol: Przyjeżdzam dzisiaj do ojczyzny z nadzieją ze przeczytam tu jakieś opisy nieprawdopodobnych zajść w sektorze gości a tu lipa :D :wink: Łeeeee :?
Obrazek
Obrazek

Matii - nzl

Postautor: Matii - nzl » 11 października 2005, 17:07

Mikey pisze:Ech to nie było żadnej zadymy??? :lol: :lol: :lol: Przyjeżdzam dzisiaj do ojczyzny z nadzieją ze przeczytam tu jakieś opisy nieprawdopodobnych zajść w sektorze gości a tu lipa :D :wink: Łeeeee :?


no widzisz Mikey.... ja tu specjalnie przyjezdzam do Lodzi a Ciebie niet :P kiszka... nie bylo komu pokierowac grupka kibicow z Lodzi :PPP stracili swojego "wodzireja" :P

Awatar użytkownika
Lisu
Kadet
Posty: 1079
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:04
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Lisu » 13 października 2005, 12:47

Ponieważ Matii zarzuca mi tchórzostwo i znowu wypisuje brednie na mój temat pozwolę sobie na obronę mojej osoby. Jednocześnie przepraszam tych których nudzi już czytanie sporu na linii Łódź - Matii jednak skoro jest to forum dyskusyjne, dyskutujmy zatem.

W tym temacie napisałeś:

Matii pisze:hehehe majoneez, gdzie ja tam przerazony?? jakiej zgraji lodzkich kibicow :P krecilem sie po Waszej hali przed meczem i zaraz po nim i jakos nawet nieogladalem sie na Was łksiakow.... lisu mi cos obiecal i jak czulem pozostanie przy slowach, gdyz to jemu zbraknie odwagi :) jak zwykle mocni jestescie w slowach :) to tyle do majoneeza...
na zdjeciu smutny ale chwile pozniej moglem znow cieszyc sie ze wygralismy na podworku ŁKS-u hihhiihihihihihihi


Następnie na zwrócenie uwagi że nikt nie miał zamiaru Cię bić odpowiedziałeś:

Matii pisze:nie simon, doskonale wiedzialem ze nikt nie bedzie chcial mnie bic, jedynie lisu cos wspominal o zwyczajach kibicow lks-u i ze mi pokaze ;p ciekaw bylem o co chodzi ale wy jak zwykle czytacie czyjes posty po swojemu tak jak wam jest wygodniej i tak by odwrocic temat....


W tym miejscu moje pierwsze pytanie. Skoro nie miałeś pojęcia co chciałem Ci pokazać to czemu uważasz że tego nie zrobiłem? Być może byłeś na tym meczu świadkiem jednej z tradycji na ŁKSie tylko po prostu o tym nie wiesz?

Ale skoro byłeś taki pewien że nie chodzi o bicie Twojej osoby to wróć do dyskusji w temacie "ŁKS Siemens AGD" (strona 4)
http://www.kosz.webd.pl/kkforum/viewtop ... 2&start=45


Otóż tam po raz pierwszy postawiłeś zarzuty bezpośrednio do mojej osoby a więc pozwoliłem sobie na nie odpowiedzieć

Lisu pisze:Tak, używam słów k****, powiem więcej używam również słów takich jak ch**, spier*****, pi**a itd. itp. Do tego wszystkie jeszcze palę i pije, nie raz w dużych ilościach.

Nie raz w stosunku do zawodniczek moje klubu które grają padaczkę używam określeń i tutaj pozwolę sobie zacytować: "Co wy k... robicie!", "Grajcie do chuja pana". Widzisz ja jestem trochę innym typem kibica niż Ty. Nie interesuje się ich życiem prywatnym, nie robie im zdjęć, nie zbieram autografów. Nie przychodzę na mecz żeby siedzieć na dupie i w skupieniu oglądać mecz, nie studiuję statystyk i nie podniecam się zawodniczkami. Jak grają padaczkę w ważnym meczu i cierpliwość się kończy to puszczę w ich kierunku kilka mocnych słów.

PS. Jest też kilka innych tradycji na ŁKSie których nie miałeś okazji poznać ale wszystko przed Tobą :twisted:


No cóż widzę że mit nożowników z ŁKS jest wciąż wiecznie żywy wśród kibiców PLKK ponieważ Twoja reakcja na ostatnie zdanie była jednoznaczna:

Matii pisze:no i jak kazda rozmowa z Wami musi powoli zmierzac w tym samym kierunku.

No to wyjasnij mi co jeszcze przede mna ?? :shock:


Być może źle Cię zrozumiałem ale raczej było to dla mnie jednoznaczne więc starałem się w miarę szybko sprostować że nie miałem namyśli tego do czego "każda rozmowa z nami zmierza"

Lisu pisze:Człowieku o czym Ty mówisz??? Tak czeka Cię łamanie kołem, przypalanie, zrywanie paznokci i wszystko co sobie w tej główce wymyślisz. Przecież jesteśmy mordercami, nie sorry nożownikami z Łodzi więc czego się spodziewasz? Na pewno obstawy policyjnej dla drużyny i kibiców gości. No cóż... życie :D

Powiem jedno, męcząca jest ta cała dyskusja z Tobą. Widzę że bardzo Cię boli to że śmiejemy się z Was (i nie tylko z Was). A tutaj nagle taka okazja żeby się odegrać. Tylko już chyba z 10 razy, różni ludzie z ŁKSu tłumaczyli Ci czemu się z Was śmiejemy i że niestety Twoje teksty nie mają z tym nic wspólnego. Widzę jednak że masz takie kompleksy że jak już się uczepiłeś to nie odpuścisz i żeby Ci to na czole wyrysować to nie zrozumiesz z czego my się śmiejemy i czemu Twoje nieudolna próba rewanżu jest równie śmieszna. Skoro ma Ci to przynieść ulgę...


Ale jak widać do Ciebie pewne rzeczy nie docierają:

Matii pisze:hehehe :)

no to powiesz mi co jeszcze przede mna? no bo skoro to napisales w poprzednim poscie to cos miales na mysli :) wyjasnisz mi co Ci sie w glowce urodzilo ?


Przyznam że w tym momencie to już lekko mnie rozbawiłeś.

Lisu pisze:Chyba się lekko obsrałeś? Bo widzisz przed klawiatura to każdy jest madry. Widze że mit kibiców "nożowników" na ŁKSie jest wciąż żywy :D :D :D :D Wkręcaj sobie dalej bajki, tylko żebyś spać mógł po nocach.

Żeby nie było że znowu nie odpowiadam na Twoje pytanie, to powiem Ci tylko że jest jeszcze wiele innych jak to ująłeś "tradycji" na ŁKSie których jeszcze jak widze nie poznałeś ale być może będzie Ci to dane już 8 października o ile się zjawisz. Umówmy się że to będzie niespodzianka, po co mam coś obiecywać jeżeli nie wiem czy dojdzie to do skutku.

Pozdro Mebelku tapicerowany.


A Ty zaczynasz mnie prowokować, moim zdaniem do jednego:

Matii pisze:to czy sie zjawie, niestety teraz Ci nieodpowiem na 100% natomiast co do tego ze nie bedziesz mi obiecywal poniewaz jak sam napisales nie wiesz czy dojdzie do skutku chyba miales na mysli fakt czy starczy Ci odwagi zeby dotrzymac slowa niz mi zeby sie pokazac w Lodzi



To co chciałem Ci pokazać po tym wszystkim co zostało już napisane raczej jest mało interesujące. Ponieważ jednak po raz kolejny zostałem osobiście przez Ciebie zaatakowany na tym forum muszę wszystko wyjaśnić od A do Z.

Chciałem Ci pokazać że wbrew temu co nam kibicom ŁKSu zarzucałeś i z czego się naśmiewałeś nie jesteśmy w takiej samej sytuacji jak kibice np. z Gdyni i fakt że sponsor znalazł się w nazwie obok prawdziwej nazwy klubu nie jest identyczny do sytuacji w której nazwę klubu całkowicie zastępuje nazwa sponsora a my kibice ŁKS nadal będziemy dopingować nasz ukochany klub a nie firmę która nas wspomaga finansowo tak jak to ma miejsce w nie których miastach w Polsce. Przyznam szczerze że nie udało mi się to do końca tak jak chciałem bo tego dnia nie było dobrego dopingu z naszej strony. Niestety w tym przypadku dostosowaliśmy się do gry naszych zawodniczek. Ale na pewno już wkrótce wrócimy do formy i znowu cała hala będzie żyła meczem.

A teraz trochę odnośnie samego meczu. Wiesz jak wyglądam a ja wiem jak Ty wyglądasz. Poznaliśmy się rok temu na meczu w Łodzi. Więc zdajesz sobie sprawę że nie miałbym problemów z rozpoznaniem Ciebie. Powiem nawet więcej, rozpoznałem Cię, zresztą przyznasz że widziałeś mnie a ja Ciebie jeszcze przed meczem gdy stałem na dole naszego sektora a Ty siedziałeś z laptopem obok stolika sędziowskiego razem z dziennikarzami. Uwierz mi że gdybym chciał się z Tobą spotkać to zrobiłbym to bez oporów. Przyznam szczerze że teksty że brakuje mi odwagi uważam za żałosne.

Gdybym chciał Ci pokazać "tradycję obijania przyjezdnych którzy prynżyli się na necie" to uwierz mi na słowo że zrobiłbym to bo miałem do tego nie jedną okazję. Mógłbym to zrobić przed, w trakcie, w przerwie lub po meczu. Jednak tak jak już wcześniej pisałem nie o to mi chodziło.

Czy może chodziło o to że nie podszedłem pogadać do Ciebie? No cóż po takiej dyskusji która miała miejsce na naszym forum nie wyobrażam sobie o czym moglibyśmy jeszcze rozmawiać. Zresztą temat przynajmniej wtedy według mnie został już zamknięty więc lepiej jak każdy z nas został przy swoim zajęciu, Ty robiłeś relację a prowadziłem doping.

Być może cała ta niepotrzebna dyskusja wzięła się od tego zdania napisanego przeze mnie:

PS. Jest też kilka innych tradycji na ŁKSie których nie miałeś okazji poznać ale wszystko przed Tobą


Faktycznie teraz gdy przeanalizowałem całą wypowiedź od początku, na spokojnie dochodzę do wniosku że można ją było odebrać dwuznacznie. Jednak pisząc ją nie miałem takiego zamiaru co starałem się wytłumaczyć w kolejny postać.

Niestety Ty nadal określasz mnie mianem tchórza pisząc że zabrakło mi odwagi, no cóż mam nadzieję że jeżeli nie Ty to chociaż wszyscy inni zrozumieją o co mojej osobie w tym wszystkim chodziło.

matii-nzl

Postautor: matii-nzl » 13 października 2005, 16:38

milo ze zadales sobie tyle trudu i odkopales wszystkie watki...

widzisz po napisaniu tego zdania ze jeszcze wielu rzeczy nie znam z Waszych zwyczajow wyszlo Ci bardzo dwuznacznie. Podkresle to BARDZO poniewaz wszyscy do okola pisza o biciu, czy tu w Chelmie czy na forum wsrod innych kibicow ŁKS-u (m.in. majoneez). Ja to odebralem calkiem spokojnie i tak samo spokojnie wszedlem, przebywalem jak i wyszedlem z hali. Widzialem Cie nie raz, widzialem jak chyba z Pietrocem przygladaliscie sie przed meczem i rozmawialiscie najprawdopodobniej na moj temat - nieistotne... poczytaj dokladnie Lisu i zobacz ze nigdzie nie napisalem ze chcecie mnie bic.... to majoneez wrzucil fotke piszac ze siedze "przerazony wsrod kibicow lks-u" a pozniej w efekcie daleszej rozmowy wyszlo z ich postow ze ja mysle o biciu - niestety nawet przez chwile o tym nie myslalem. Ale nie ukrywam sadzilem ze bedziesz chcial mi cos pokazac, cos czego nie wiem o Was czy Waszych zwyczajach. Moze i Ciebie rozbawily niektore moje wpisy, mnie rozbawily nie jedene Wasze...... pisze tu w l. m. poniewaz sam prowadze dyskusje z paroma kibicami z Lodzi. I teraz popatrz jak potoczyla sie rozmowa od tego Twojego zdania, ktore mozna bylo odebrac na rozne sposoby. Ja odebralem inaczej, Ty inaczej a reszta inaczej :P a skoro zaczelo sie takie pisanie dyskusja potoczyla sie dalej, Wy braliscie to na powaznie ja przechodzilem obok tego - jedynie podtrzymywalem rozmowe gdyz byla bardzo ciekawa :) nie ukrywam.....

a co do sprawy kibicowania w poszczegolnych miastach i przekomarzanie sie kto jest lepszy opisalem w innym topicku i mysle ze wystarczajaco wyjasnilem jak ja to widze......

sorki za chaotyczny tekt ale jestem na maxa zmeczony a szykuje sie jeszcze ciekawa nocka :P ide sie kimne......


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 127 gości