CCC Polkowice - PZU Polfa 66:55

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Trenejro
Młodzik
Posty: 730
Rejestracja: 29 września 2005, 15:00
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Trenejro » 24 października 2005, 11:59

Mecz W Polkowicach... Można by napisać: "przybyłem, zobaczyłem, sromotnie przegrałem..."
Zgadzam się z Wojtegiem, ale nie do końca... To znaczy, nigdy nie przyznam, że dobrze broniliśmy... Faktem jest, że w meczy nie wychodziło nam nic, ale przyczyn porażki upatruję w następujących dwóch elementach:

1. Każda grająca zawodniczka Plkowic, była indywidualnie lepsza od swojej przeciwniczki z Pabianic, tzn., Agata Nowacka robiła co chciała w obrownie i w ataku z Sylwią Wlaźlak i Beatą Krupską-Tyszkiewicz, Edyta Koryzna to samo wyprawiała z Karlą da Costą, Jasnowska ze Szpilą, czy Tamarą (chociaż moim zdaniem ta ostatnia zaprezentowała się w obronie najsolidniej), Pani Marczewska ogrywała Leo i Gabi, no i Agnieszka Pałka nie miała dużo szans z Elą Trześniewską (mimo dwóch czy trzech bloków).
Z indywidualnych pojedynków, których ze strony Polkowic było bardzo dużo tworzyły się bardzo szybko dogodne pozycje rzutowe. Wyglądało to tak: gra jeden-na-jeden, zostawienie swojej zawodniczki za plecami, pomoc drugiego obrońcy, kilka podań, rzut z półdystansu.... Kosz... :cry:

2. Warto zaznaczyć, że Polkowice, bardzo często próbowały zagrań jeden-na-jeden właśnie po to by takie "małe przewagi" sobie tworzyć, natomiast Pabianickie zagrywki polegały na podawaniu piłki po obwodzie z czego znów nic nie wynikało. Dopiero gdy czas 24 sek się kończył, któraś z zawodniczek brała piłke w swoje ręce i rzucała bądź penetrowała, i tak zdobywaliśmy punkty...

Wyjazd rzeczywiście udany:) chociaż brakowało zwycięstwa. Przegrywać może każdy, to sport zdarza się, ale niestety styl porażki jest fatalny. Wynik nie odzwierciedla tej przewagi CCC z boiska... Przebieg meczu dawał pozory różnicy klas między zespołami, a różnica punktowa jest ogromnie niska...

Trzymam kciuki i życzę Dziewczynom i nam wszystkim, żeby takie mecze już się nie powtórzyły :!: :oops:

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 24 października 2005, 12:13

Gratulacje dla CCC!!! Wygraliście zasłużenie!!!

Przegraliśmy, mogliśmy przegrać - bo to tylko sport, zdarza się (jak powiedziała mi po meczu Jańcia), ale kuźwa nie w takim stylu!!!! Oddać 15 rzutów i trafić 3?? Tosh to skandal!! Dobrze, że ostatnie 3 minuty I kw były nieco lepsze, to choć te 9 pkt uzyskaliśmy. W dalszej części celownik naszych nadal był przestawiony; w obronie same dziury, w ataku? Hm, polkowiczanki szybciej ustawiały się w obronie aniżeli my w ataku i tym samym to one nas właściwie ustawiały. No to nie dziwota, że albo nie było pozycji, albo rzucało się z b. trudnej. Nie chcę pisać o poszczególnych kwartach, bo we wszystkich było to samo - dupa, dupa, dupa! Podania w ręce, za plecy, granie daleko od kosza, nie granie jeden na jeden, klepanie piłki, mało ruchu bez piłki, ospałość... Nasze przeszły obok tego spotkania.
Moim zdaniem oba zespoły nie zagrały na dobrym, wysokim poziomie (a my to w ogóle na tragicznym). CCC grało tak jak mu pozwalaliśmy, ale wg mnie na mecz np z Wisłą, musiałby się starać o wiele bardziej. Czy to znaczy, że jesteśmy tacy słabi? Być może. A być może niesione pochlebnymi opiniami stwierdziły, że łatwo pójdzie..., że tu tesh nie trzeba się wysilać. Nie wiem, to są tylko moje domysły. Dziewczyny przegrały ten mecz w szatni. Tak jak Trenejro powiedział - nie było w nich sportowej złości, instynktu "zabójcy".

Leo, Pałka, Toma - nasze wysokie nie istniały. Ela robiła co chciała pod koszem, czasami nawet czego nie chciała a i tak wpadało. Pałka czasami Ją zczapowała, ale to wszystko co Aga zagrała. Leo nie przepychała się, nie była zadziorna jak zawsze. Toma..., bida z nędzą. Ręce naszym wysokim to chyba do de przyrosły (Krupa miała 7 a Pałka 6 zbiórek). Aha! i akcja meczu: Toma jest sam na sam z koszem i co robi? Tak, oczywiście - spod dziury oddaje na skrzydło.
Karla - była w amoku jakimś. Wczoraj i mało widziała, i niewiele rozegrała. I nawet w Niej nie było tej sportowej złości. A to już mnie smuci...
Panti - to jest dopiero zaskoczenie (dla mnie). Nie było Jej na boisku. Ani nie rozgrywała, ani sama nie wchodziła na kosz.
Ruzic - coś zagrała. Powiem nawet, że bardziej mi się podobała aniżeli na turnieju przedsezonowym u nas. Ale to i tak ciągle mało.
Sylwia - gra jeszcze niepewnie. Tesh na kosz nie wchodzi, a i grą wczoraj nie kierowała tak jak "stara, dobra Wlaźlakowa" (przerwa jednak widoczna). Ale z drugiej strony koleżanki nie specjalnie pomagały Jej w zdobyciu miejsca do rzutu.
Krupa - heh, no starała się coś tam rozegrać, ale nie miała komu podawać. Sama nawet nie próbowała wbić się pod kosz.
Szpila - bodajże dwa razy podania w ręce Marczewskiej (raz na pewno) przy wyprowadzaniu piłki z boku. Taki prosty dziecinny błąd. Wiele takich błędów mieliśmy i nie tylko Szpila tak prostacko traciła piłki.
Cały zespół - no wczoraj to właśnie zespołu na boisku nie było. Podania w ręce przeciwniczek i brak powrotu do obrony po tego typu akcjach. Patrzyły na siebie zdezorientowane, nawet jak ustawiały grę (znaczy się: próbowały ustawić). Wczoraj to nie była ta drużyna, którą widziałam na memoriale i którą miałam nadzieję (i chciałam) oglądać w tym sezonie.

Mam nadzieję, że ten zimny kubeł ochłodzi głowy naszych koszykarek. A na treningu proszę potrenować celność!! :evil:



Nooo...., wyjazd był przedni. Mimo tego fatalnego występu naszych. W11 do zero-zero był fajny, szkoda że miał obrączkę :lol: ŻARTUJĘ!! :wink:. Fajny był text: co teraz planujecie? odpowiedź - Szalet :lol:. No i jeszcze ta eskorta na halę i z hali, i wejście drzwiami dla VIPów 8).
Co do dopingu. Było słychać kibiców miejscowych, ale fakt, dziewczyny nie przekrzyczą bębnów. Więc albo zbierzcie ekipę chłopaków, albo zostawcie sobie jeden bęben. Texty różnorodne, szkoda tylko, że niektóre proste słowa leciały z kartki. Ale ogólnie widzę postęp :D.
No, co jeszcze? Miałam miłą rozmowę z Jańcią (gorąco proszę Ją pozdrowić!! od dziewczyny siedzącej obok męża Sylwii, powinna wiedzieć osochosi), widziałam się z Edzią (ślicznie wyglądała, tak samo super jak zagrała :D), udało mi się pogadać z Gusią (bosz to Ona taka rozrywana przez pabianiczan :wink:). Z Elą niestety nie.
Dzięki za kibicowanie, śpiewanie, dziaboszki :D, dłuuugąąąą rozmowę :wink:, masę przystanków no i za cały wyjazd. Do następnego razu!
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
Wojtek pl
Nowy na forum
Posty: 25
Rejestracja: 15 października 2005, 16:07
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Wojtek pl » 24 października 2005, 12:27

Było słychać kibiców miejscowych, ale fakt, dziewczyny nie przekrzyczą bębnów. Więc albo zbierzcie ekipę chłopaków

moje odczucie jest następujące: tworzony KK miał próbować kibicować, ale dziewczyny po prostu zaczęły podrywać chłopaków. Co do ochrony to tylko po to żebyście czuli się bezpiecznie a nadgorliwość ochroniarzy to już inna sprawa. myślę że ma to związek z przypadkami naszych kibiców na wyjazdach w poprzednim sezonie.
pozdrawiam kibiców z Pabianic. przegraliście bitwę a nie wojnę. jeszcze wszystko przed nami i Wami

Awatar użytkownika
Kowalik
Kadet
Posty: 1919
Rejestracja: 27 czerwca 2004, 02:03
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Kowalik » 24 października 2005, 13:53

duane pisze:
CCC Polkowice - Polfa Pabianice 66:55. Kwarty: 16:9, 15:14, 24:10, 11:22

CCC: Marczewska 17 (2), Koryzna 17, Trześniewska 16, Jasnowska 16, Nowacka 0 oraz Jaroszewicz 0, Pazur 0, Pietrzak 0, Żytomirska 0

Polfa: Krystofova 10, Pałka 6, Panrelejewa 5, Krupska-Tyszkiewicz 4, Lamparska 3 (1) oraz Costa 8, Wlaźlak 6, Toma 6 (1), Ruzić 5 (1)





Jaj juz mówiłem gratuluje Polkowicom ale rzuca mi sie jeden fakt w oczy. Przegraliśmy z druzyną w której punktowały tylko cztery zawodniczki :!: :!: :!:
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 24 października 2005, 13:59

No widzisz Kowalik, okazuje się że lepiej jak punktują cztery zawodniczki ale po kilkanaście punktów, niż dziewięć po kilka oczek :!:
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 24 października 2005, 14:06

Marco TS pisze:
Wojteg pisze:P.S Pozdrowienia dla polkowickiej policji :lol: Nie wiedziałem, że w tym mieście grupa 9 osób przechadzających się po "starówce" będzie potrzebować opieki policjantów z trzech radiowozów :lol: Niemniej jednak pozdrawiam panią policjantkę, która czuwała nad naszym bezpieczeństwem przez cały nasz czas spędzony w tym mieście :)



Nie ma sie co dziwić. Polcija byla tma dla twojego bezpieczenstwa :lol: tot ak jak mysmy jechali na mecz w Lubinie
zatrzymujac sie u naszych 'braci" we Wroclawiu to na jeden autobus przypadly nam 4 radiowozy z duzą ilościa prewencji i jak stwierdził to dal naszego bezpieczenstwa. Mielismy niezly ubaw z tego bo wkoncu bylismy we Wrocławiu u Śląska hehehe. nie wiem moz emysleli z eŚląsk nas bedzie atakowal buhahaha. nagorliwosc policji nie zna granic :)


byles ostatnio w lubinie?? czemu taka mala grupka byla i tylko na druga polowe:(
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

Tutejszy

Postautor: Tutejszy » 24 października 2005, 16:13

I znowusz można powiedziec że podobnie jak w play-offach gdzie Polfa przez chyba 2 minuty grała 4 na 5 i nie wygrała tak i teraz cztery polkowiczanki bo tylko tyle punktowało wygrał z całą drużyną z Pabianic.
A po drugie. Myślę że gdzie jest trener Nowakowski tam są sukcesy a przynajmiej poukładana gra.

Awatar użytkownika
Gwynbleidd
Kadet
Posty: 1046
Rejestracja: 02 lipca 2005, 22:42
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Gwynbleidd » 24 października 2005, 16:54

No cóz fakt jest faktem przegrały,ale wierze w to ze ta przegrana bedzie ich motywacja do wygrywania kolejnych meczy :D :D
Z Wyrazami Szczerej Niewdzięcznosci,Za To Ze Byłem Z Wami. A Teraz Jesteście Przeciwko MNIE!!!Obrazek

Gość

Postautor: Gość » 24 października 2005, 18:07

Tutejszy pisze:I znowusz można powiedziec że podobnie jak w play-offach gdzie Polfa przez chyba 2 minuty grała 4 na 5 i nie wygrała tak i teraz cztery polkowiczanki bo tylko tyle punktowało wygrał z całą drużyną z Pabianic.
A po drugie. Myślę że gdzie jest trener Nowakowski tam są sukcesy a przynajmiej poukładana gra.


Punktowały rzeczywiście 4 zawodniczki,ale Nowacka pomimo,że nie trafiła w tym meczu grała super.Tylko kompletny laik może pisać takie bzdety.Nawet Nowakowski na konferencji prasowej był zadowolony z jej postawy.

Gość

Postautor: Gość » 24 października 2005, 18:37

Ogladalem mecz spojrzalem w statystyki i zgadzam sie jak najbardziej z Tutejszym a Ty gosciu wiecej obiektywizmu.Gdyby wszystkie graly tak swietnie jak Nowacka ciekawe jaki bylby wynik koncowy jasli chodzi o punkty.

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 24 października 2005, 18:47

Anonymous pisze:Ogladalem mecz spojrzalem w statystyki i zgadzam sie jak najbardziej z Tutejszym a Ty gosciu wiecej obiektywizmu.Gdyby wszystkie graly tak swietnie jak Nowacka ciekawe jaki bylby wynik koncowy jasli chodzi o punkty.

Agata nie jest w zespole od zdobywania punktów. Ona jest odpowiedzialna za rozgrywanie, by inne mogły punktować. 6 asyst, 9 zbiórek czy 4 przechwyty mówią za siebie, prawda ;-) To, że ma zerowy dorobek punktowy, przy 10 próbach, nie swiadczy o tym ze jest słaba. jak juz ktoś wcześniej napisał - była zdecydowanie lepsza od Wlaźlak, czy Krupskiej-Tyszkiewicz.

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 25 października 2005, 07:30

Zimny prysznic Polfy

Wtorek, 25 października 2005r.

Koszykarki ŁKS Siemens AGD i PZU Polfy Pabianice nie będą miło wspominać minionego weekendu. Obydwa nasze zespoły doznały porażek.

Obrazek
Gabriela Toma (z piłką) nie wypadła źle w Polkowicach, ale przekonała się, że jeszcze sporo jej brakuje do Elżbiety Trześniewskiej (CCC). fot. Marek Kowal

Polfa przegrała w Polkowicach z CCC 55:66. Rywalki to brązowe medalistki, więc nie ma mowy o tragedii. Porażka jest jednak zimnym prysznicem dla pabianiczanek.

– Jestem znany z tego, że nie lubię porażek, zapewniam więc, iż wpadkę w Polkowicach traktuję z powagą – stwierdził trener Polfy Tomasz Herkt. – Być może uśpiły nas kolejne zwycięstwa, dlatego dobrze, że pierwsza przegrana przyszła tak szybko. O wyniku przesądziła trzecia kwarta, w której dziewczyny były wyjątkowo zdekoncentrowane. Gospodynie miały sporą przewagę w walce pod tablicami, choć paradoksalnie w ataku to my zebraliśmy więcej piłek. Graliśmy przy niskiej skuteczności rzutowej, to się nie może powtórzyć. Oczywiście wyciągniemy wnioski z tego meczu. Podstawowy z nich jest taki, że czeka nas jeszcze mnóstwo pracy, by zrealizować w stu procentach to, co sobie wspólnie założyliśmy. Mam nadzieję, że koszykarki zdają sobie z tego sprawę. Nie zwracałem uwagi na rozmaite podteksty przed tym spotkaniem. To, że zawodniczki zmieniają barwy klubowe, jest normalne.

(bart) - Express Ilustrowany

Awatar użytkownika
Kowalik
Kadet
Posty: 1919
Rejestracja: 27 czerwca 2004, 02:03
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Kowalik » 25 października 2005, 09:11

Wojteg pisze:
Być może uśpiły nas kolejne zwycięstwa, dlatego dobrze, że pierwsza przegrana przyszła tak szybko.... Oczywiście wyciągniemy wnioski z tego meczu. Podstawowy z nich jest taki, że czeka nas jeszcze mnóstwo pracy, by zrealizować w stu procentach to, co sobie wspólnie założyliśmy. Mam nadzieję, że koszykarki zdają sobie z tego sprawę.
(bart) - Express Ilustrowany


Juz gdzies takie teksty słyszałem jakieś pare sezonów temu w Pabianicach :?
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!

gostekk
Żak
Posty: 270
Rejestracja: 03 lutego 2005, 11:05

Postautor: gostekk » 25 października 2005, 09:12

Trzeba przyznać, że naszym mecz zupełnie nie wyszedł. W niedzielę były słabsze pod każdym względem od Polkowiczanek a sam wynik jest dużo bardziej korzystny niż gra. Pochwały należą się nie tylko zawodniczkom CCC ale również tamtejszemu W11, które zadbało nawet o to abyśmy mogli spokojnie posiedzieć w pizzerii, odwiedzić miejsce gdzie królowie chodzą piechotą oraz spożyć małe conieco :wink: .

Awatar użytkownika
Trenejro
Młodzik
Posty: 730
Rejestracja: 29 września 2005, 15:00
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Trenejro » 25 października 2005, 11:24

Gostekk, szkoda tylko, że do nas nie dzwonili w trakcie... (bynajmniej nie meczu:) ), zeby sie upewnić czy wszystko "gra".
A tak na poważnie, to mnie to przywitanie bardzo zaskoczyło, w pozytywnym sensie, choć czułem się troszeczkę osaczony :lol:
Ale wolę tak, niż gdyby nam miano zrobić dużą krzywdę na Rynku :lol: :lol: :lol:


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 133 gości