Olimpia Poznań - Tęcza Leszno

Wiadomości z niższych lig

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
gilus
Młodzik
Posty: 819
Rejestracja: 08 października 2005, 19:13
Lokalizacja: Płużnica

Olimpia Poznań - Tęcza Leszno

Postautor: gilus » 05 listopada 2005, 17:27

Po 10 minutach:

Olimpia Poznań - Tęcza Leszno 9:16

Awatar użytkownika
gilus
Młodzik
Posty: 819
Rejestracja: 08 października 2005, 19:13
Lokalizacja: Płużnica

Postautor: gilus » 05 listopada 2005, 17:48

Po 20 minutach:

Olimpia Poznań - Tęcza Leszno 29:41

Awatar użytkownika
gilus
Młodzik
Posty: 819
Rejestracja: 08 października 2005, 19:13
Lokalizacja: Płużnica

Postautor: gilus » 05 listopada 2005, 18:26

Po 30 minutach:

Olimpia Poznań - Tęcza Leszno 50:65

Awatar użytkownika
gilus
Młodzik
Posty: 819
Rejestracja: 08 października 2005, 19:13
Lokalizacja: Płużnica

Postautor: gilus » 05 listopada 2005, 18:53

Wynik końcowy:

Olimpia Poznań - Tęcza Leszno 68:88

Awatar użytkownika
dudek
Nowy na forum
Posty: 22
Rejestracja: 23 października 2005, 18:34
Lokalizacja: Leszno

Postautor: dudek » 05 listopada 2005, 22:07

Po raz kolejny w tym sezonie plame dali sędziowie. Chyba fani Olimpii zgodzą się ze mną, iż błędy popełniali w obie strony. Jeśli chodzi o mecz to od początku do końca Tęcza niezagrożenie prowadziła. Należy dodać, iż był to zdecydowanie najgorszy mecz w wykonaniu Leszczynianek. Tylu niewymuszonych błędów, strat, niecelnych rzutów z łatwych pozycji dawno nie widziałem. Potwierdza się, że bez Siwej, która zagrała słaby mecz, a następnie została wyrzucona z boiska przez sędziów, Tęcza nie potrafi dobrze zagrać. Jej zmienniczka - Ania Krzywicka - zepsuła wszystko co szło. Olimpia, mimo iż grała ambitnie, nie potrafiła wykorzystać słabego dnia Tęczy.
Cieszy zwycięstwo, ale styl nie napawa optymizmem. Taką grą MUKSu napewno nie pokonamy.
WIARA CZYNI CUDA

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 06 listopada 2005, 06:13

Hmmmm.... "niewymuszonych strat"?????? To my chyba na innym meczu bylismy ;) Jeśli się z 5 razy nie potrafi wyjść z własnej połowy w 8 sekund i tyle samo razy zalicza ofensa (o nie odwizdanych nie wspomnę), to to tak średnio "niewymuszona" strata;) No chyba, że nie brać pod uwagę obrony rywalek... które na dodatek przez 90% meczu broniły tradycyjnie bardzo blisko przeciwniczek. Niestety my zagraliśmy także średni mecz - o wiele gorszy niz z Unią - tych strat mieliśmy o wiele za dużo (i to naprawdę BEZSENSOWNYCH - w stylu rzucenie bez nacisku koleżance z metra w głowę :( ), na dodatek sędziowie gwizdali w trzeciej kwarcie KASZANĘ!!! Co do Siwej - słaby mecz... hmmm... tak się składa, że akurat u nas jest to zawodniczka znana doskonale, ma wiele atutów, ale na pewno nie ten, że jest typową "jedynką" - wiadomo było od poczatku, że przy dobrym, agresywnym kryciu Wery zagotuje się w 5 minut... i tak się stało. Siwa miała szczęście, że jej gry łokciami sędziowie nie odgwizdali kilka razy wcześniej - nie dotrwała by do końca pierwszej kwarty! "Niecelnych rzutów z łatwych pozycji" ???? Jezuuuuuu... przecież Wy w pierwszej połowie jechaliście chyba na 60% skuteczności :( Szlak nas trafiał wręcz... na dodatek tylko trzy niecelne wolne na chyba 20-25 w meczu :( No ale niestety "poskładało" nas to, czego się najbardziej obawiałem - Wasze zbiórki w ataku... zwłaszcza w drugiej połowie, kiedy to Olimpijki zaczęły bronić o wiele lepiej i już ciężej było znajdować pozycję, z której tak łatwo można było rzucać, jak w pierwszej połowie. Niestety nie mieliśmy kim przeciwstawić się byłym Olimpijkom - Adze Kusz i Marzenie Najmowicz na tablicach :( Stąd mimo odrabiania strat nie udało się zbliżyć na mniej niż 7 punktów w czwartej kwarcie ... no i te straty, za dużo niecelnych wolnych też :( masakraaaaa... No ale i tak prawda jest taka, że posiadając Agnieszkę Kusz w zespole wynik byłby odwrotny - ta zawodniczka gwarantuje właściwie jednoosobowo wygrywanie spotkań w pierwszej lidze. Trochę też szkoda, że w ciągu ostatnich dwóch minut "udało" nam się z wyniku 68:78 zrobić 68:88 notując kilka tak ko(s)micznych strat, że .... ehhhh... wynik trochę nie oddaje przebiegu meczu.

Pozdrowionka
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
dudek
Nowy na forum
Posty: 22
Rejestracja: 23 października 2005, 18:34
Lokalizacja: Leszno

Postautor: dudek » 06 listopada 2005, 21:53

Hmmmm.... "niewymuszonych strat"?????? To my chyba na innym meczu bylismy


Zgadza się, że kilkakrotnie Leczynianki traciły piłkę z powodu agresywnego krycia rywalek, ale też były sytuacje gdy traciły ją nieatakowane, więc nie wiem o co Ci chodzi.

"Niecelnych rzutów z łatwych pozycji" ???? Jezuuuuuu... przecież Wy w pierwszej połowie jechaliście chyba na 60% skuteczności


To zapewne niewidziałeś sytuacji gdy zawodniczki Tęczy nie potrafiły kilkakrotnie trafić z pod kosza, lub w sytuacji gdzie jedna z dziewczyn biegnie od połowy nie atakowana i również nie trafia.

Zapewniam Cię, że to co pokazała Tęcza w Poznaniu to było nie więcej niż 50% możliwości tego zespołu. Potencjał w nim jest ogromny i mam nadzieję, że w najważniejszych meczach sezonu dziewczyny pokażą kawał dobrego kosza. Te kilka dotąd rozegranych spotkań to nadal jeszcze za mało, aby się zespół zgrał. No i słabsza forma Ani Krzywickiej (za którą mocno ściskam kciuki by wróciła do formy choćby sprzed sezonu).
WIARA CZYNI CUDA

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 06 listopada 2005, 22:05

Napisałeś o "niewymuszonych stratach i błędach" w takim tonie, jakby takich było mnóstwo - tak się składa, że większość wynikała po prostu z agresywnej obrony rywalek na całym boisku. W każdym meczu zdarzają się także takie zawinione całkowicie przez koszykarkę popełniającą te błędy, ale tak się składa, że wczoraj w wykonaniu Teczy wcale nie widziałem tychże więcej niż np w meczu z Unią. Strat było mnóstwo, ale pisałem już skąd się głównie brały.

Co do skuteczności... tylko weż także pod uwagę, że większość tych niecelnych rzutów z pod samego kosza we wczorajszym meczu i tak skutkowała zbiórką ofensywną albo samej rzucającej, albo koleżanki i albo dobitką, albo faulem naszej koszykarki. Niestety warunki fizyczne to nie atut Olimpii :? Zauważ także ile rzutów z dystansu trafiliście w pierwszej połowie i ile wolnych w całym meczu (przy jakiej skuteczności). Niestety we wszystkich tych elementach (skuteczność z wolnych i z gry, zbiórki) byliście lepsi i dlatego pewne zwycięstwo. Straty i Twoje wrażenie obrazu gry Waszego zespołu wynika ze stylu gry, który starają się narzucać rywalkom Olimpijki - ambicją, walką, agresją, kryciem na całym boisku nadrabiają braki w warunkach fizycznych i doświadczeniu boiskowych, wymuszając na przeciwniku taki obraz koszykówki, jaki oglądaliśmy wczoraj. Niestety nie udało się nam wyrwać tego meczu... z powodów o których pisałem wcześniej.

Co do nie trafiania na pusty kosz... gdybyś był obiektywny zauważyłbyś także, że na 4 sekundy przed końcem pierwszej połowy Agata Rafałowicz po raz kolejny przechwyciła piłkę i pobiegła sama na pusty kosz... NIE TRAFIŁA z najłatwiejsze sytuacji jaką można sobie wyobrazić :( Więc w takich pudłach 1:1.

Pozdrawiam.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
Rybak
Nowy na forum
Posty: 92
Rejestracja: 29 maja 2005, 22:31
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: Rybak » 07 listopada 2005, 19:32

Ja tutaj tylko chciałem wspomnieć, że zawodniczki może nie grały na 100% możliwości ale woli walki nie brakowało po obu stronach. Mecz był bardzoooo ostry (również dzięki "sędziowaniu") co także odbijało się na dopingu, który nie ustawał nawet na chwile :)

jelo
Młodzik
Posty: 645
Rejestracja: 08 listopada 2005, 13:30
Lokalizacja: Łódź

Postautor: jelo » 08 listopada 2005, 13:32

czy może ktoś podać punkty jakie zdobyły poszczególne koszykarki z obydwu zespołów?

Awatar użytkownika
dudek
Nowy na forum
Posty: 22
Rejestracja: 23 października 2005, 18:34
Lokalizacja: Leszno

Postautor: dudek » 08 listopada 2005, 15:02

Dla Tęczy punkty zdobywały:
Budnik 25, Grześczyk 15, Siwczak-Drajksler 13, Najmowicz 12, Krauze i Krzywicka po 6, Lubak 4, Król 3, Anioła i Rezler po 2
WIARA CZYNI CUDA

Tom
Nowy na forum
Posty: 52
Rejestracja: 22 sierpnia 2005, 08:59
Lokalizacja: Leszno

Pytanko do Dudek

Postautor: Tom » 08 listopada 2005, 20:19

Pytanie mam do kolegi z Leszna. Czy wiesz dlaczego nie gra ostatnio Kornelia Sobczyńska i co sie dzieje z E. Ślotałą czy ona gdzies jeszcze gra? :D

jelo
Młodzik
Posty: 645
Rejestracja: 08 listopada 2005, 13:30
Lokalizacja: Łódź

Postautor: jelo » 09 listopada 2005, 11:09

dudek pisze:Dla Tęczy punkty zdobywały:
Budnik 25, Grześczyk 15, Siwczak-Drajksler 13, Najmowicz 12, Krauze i Krzywicka po 6, Lubak 4, Król 3, Anioła i Rezler po 2

Dzięki dzięki dzięki!!!!!!!!!!!!!!!!!
Super! Bardzo mi się to przyda :D

kkk

Postautor: kkk » 09 listopada 2005, 11:11

Kornelia jest w Irlandii a Ewa zabrala sie za komentowanie meczy koszykowki kobiet glownie w polkowicach i w brzegu. czesto slychac ja na TVP 3 ale wroclaw a nie poznan.

Awatar użytkownika
dudek
Nowy na forum
Posty: 22
Rejestracja: 23 października 2005, 18:34
Lokalizacja: Leszno

Postautor: dudek » 09 listopada 2005, 14:45

Strasznie brak Kornelii. Była to bardzo przydatną zawodniczką i mam nadzieję, że jeszcze wróci. Co do Ewy: ani jej ani nikomu w klubie nie zależało na tym by grała kolejny sezon w Tęczy. Myślę, że kibice też nie tęsknią za Ewą. Miała czasem dobre mecze, ale jej zachowanie psuło atmosferę w drużynie. Teraz jest OK i oby tak dalej!
WIARA CZYNI CUDA


Wróć do „I/II liga”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości