OLIMPIA Maczki AZS Poznań - Tęcza Leszno (5 listopad)

Jeśli Twój zespół nie ma jeszcze osobnego podforum, pokaż w tym dziale, że na to zasługuje!

Moderatorzy: sawa_JGora, Platini, ludzik76, Moderatorzy

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

OLIMPIA Maczki AZS Poznań - Tęcza Leszno (5 listopad)

Postautor: Seba » 17 października 2005, 13:18

Najbliższy mecz w pierwszej lidze nasze zawodniczki rozegrają 5 listopada (jeśli pierwotny termin nie zostanie zmieniony z uwagi na mecz AZSu.. ehh), a rywalkami będą główne faworytki do awansu do ekstraklasy w tym sezonie - zespół Tęczy Leszno. Na parkiecie zobaczymy zresztą same znajome, bo na Promienistą po latach wrócą Monika Siwczak, Agnieszka Kusz-Budnik, Paulina Anioła, a wiele sezonów w Olimpii ma także za sobą Marzena Najmowicz. Olimpijki czeka arcytrudne zadanie, ale najważniejsze to podjąć walkę... to takie same zawodniczki, jak każde inne ;)

Wcześniej jednak, bo już za tydzień - w niedzielę 23 pazdziernika nasze juniorki zmierzą się u siebie z MKS MOS Konin. Początek meczu zaplanowano na godzinę 16! Serdecznie ZAPRASZAM!!!

DO BOJU OLIMPIA!

... a po za tym - WSZYSTKIEGO NAJ, NAJ, NAJLEPSZEGO CZARNY!!! :P Oby teraz następne tyle samo lat upłynęło wszystkim z TEGO, najlepszego rocznika ... w podobnej formie;) hehe... Nio i JAZDAAAAAAA - choć póki co nie wiem gdzie... 60km czy 120?;) Pozdrowionka!
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

CZARNY I

Postautor: CZARNY I » 17 października 2005, 20:14

Dzięki za życzenia!! Impreza okolo 75 km. JesZcze pogadamy Pozdrawiam

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 17 października 2005, 20:17

Jak się właśnie dowiedziałem niedzielny mecz juniorek przełożony!!! Czyli czekamy na Tęcze .. nio i te 75km ;) :lol: Trzeba to będzie Czarny jakoś połączyć ;)
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Żołnierz1

Postautor: Żołnierz1 » 18 października 2005, 07:34

Seba pisze:Jak się właśnie dowiedziałem niedzielny mecz juniorek przełożony!!! Czyli czekamy na Tęcze .. nio i te 75km ;) :lol: Trzeba to będzie Czarny jakoś połączyć ;)


Zapowiada się ciekawy :lol: dzień!!!!!!!!!!!!!!!!! Impra u Czarnego!!

Awatar użytkownika
Rybak
Nowy na forum
Posty: 92
Rejestracja: 29 maja 2005, 22:31
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: Rybak » 19 października 2005, 17:19

Co do meczu z MKS MOS Konin to wiecie może na kiedy został przełożony??

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 20 października 2005, 16:42

Rybak pisze:Co do meczu z MKS MOS Konin to wiecie może na kiedy został przełożony??


Póki co niestety nie wiem - jak tylko czegoś się dowiem, zaraz na forum poinformuję!:)
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Gość

Postautor: Gość » 05 listopada 2005, 15:50


Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 06 listopada 2005, 05:46

:) Najpierw najważniejsza sprawa - jeszcze raz WSZYSTKIEGO NAJ, NAJ, NAJLEPSZEGO CZARNY!!!!!!:))))) Było zajeSUPERbiście!!!!!!! Razem z Anią (POZDROWIONKA!:* ... i pamiętaj, jaki masz skarb!!!;) ) (nio i resztą - Lechem, Michałem itp;) ) odwaliliście kawał SUPER imprezowej roboty ;))) 8) Czterdziestkę obchodzimy jeszcze ostrzej!!! hihihihi;)

... a co do meczu - wiele nie będzie, bo pewnie mało kto chce czytać żałosne zdanie kibica ;) WIELKIE DZIĘKI dla większości Olimpijek za naprawdę ofiarną WALKĘ!!! Chociaż początkowo było widać, że magia nazwisk rywalek trochę nasze przytłoczyła i stąd trochę niemrawy poczatek, po zobaczeniu, że rywalki NIC wielkiego dziś nie grały zawodniczki Olimpii dość mocno zalazły za skórę faworytkom do awansu;) Niestety nie starczyło wzrostu :( :( :( Można robić wszystko, ale ciężko "odpracować" przeszło 20 pewnie zbiórek w ataku przeciwniczek :( Mimo jak zwykle szalenie ambitnej postawy i wielkiego serca włożonego w walkę Basi Iwanowskiej, ciężko było zatrzymać zawodniczki o warunkach fizycznych Agi Kusz i Marzeny Najmowicz :( Jednak brawa za podjęcie walki - dla Basi właśnie, dla Agaty (choć dziś jednak troszeczkę gorszy moim zdaniem mecz niż zwykle), dla Kasi (no cóż... a jednak można... a jednak się umie? więc czemu tak nie grać cały czas?????? To chyba miłe jak się próbuje i wychodzi?), dla Wery (i kto się zagotował? "Młoda" czy zawodniczka z przeszłością w ekstraklasie i w USA?;) hihi), WIELKIE BRAWA dla Jagody Malendowicz!!!! Pokazała, że ma serce by być i grać jak Olimpijka!!! ... że jest się częścią tego zespołu, którego wynik można budować, a samo siedzenie na ławce (choćby i w ekstraklasie) dla osoby ambitnej i rozsądnej nie oznacza jeszcze spełnienia marzeń! Jagódka - wiele osób będzie Cię pamiętać z racji tego JAK grałaś dziś, a nie z tego, że w beznadziejnym AZSie, przechodzącym obok kolejnych meczów, ktoś Ci przypisał rolę ławkowej! DUŻY SZACUNEK!!! I mam nadzieję, że się nic złego nie stało :( Czekamy na Ciebie w następnym meczu - kibice witają w Olimpii!:)... a teraz jeszcze jedno - oczywiście to cały czas żałosne zdanie kibica... nie rozumiem kompletnie ile trzeba skończyć SMSów i ile lat przesiedzieć w ekstraklasie na ławie, żeby wykonać w takim meczu, jak dziś około 15 strat i na dodatek kilka tak GWIAZDORSKICH (wow... sala doznała orgazmu! :twisted: ) podań, jak pani szanowna Anna Pamuła dziś!!! Ile to trzeba zjeść rozumów, żeby w ciągu ostatnich dwóch minut meczu zaliczyć z 5 strat, wcześniej rzucić z metra w głowę swojej koleżance, a w momencie, kiedy zespół z dużym trudem doszedł na 7 punktów, zamiast podać prosto i od razu, poczekać, pobłyskać koszykarskimi WIELKIMI umiejętnościami (tyle tych achów i echów na trybunach!!!) i ze wspaniałą nonszalancją rzucić w końcu tak, że rywalka nawet nie musiała się wysilać, żeby zaliczyć przechwyt i dwa punkty :( No cóż... jak widać za mało oglądałem jeszcze meczów, żeby zrozumieć taki "POPIS" :( Może to dziwne, ale mnie nie zachwyca przetrzymywanie piłki, przy jej wyprowadzaniu, prawie w każdej akcji przez skrzydłową, gdy kilka metrów obok wręcz prosi się o nią rozgrywająca, nie zachwycają wspaniałe popisy kozłowania przez całe boisku kompletnie obok zespołu, z których w najlepszym wypadku czasem uda się uniknąć straty. No cóż ... widać ktoś musi być ważniejszy na parkiecie niż ta, która ma rozprowadzać piłkę... taka często trzecia drużyna (jednoosobowa) na parkiecie :evil: Jak się coś umie (rzucać za trzy), a czegoś nie, to najrosądniej robić to, co się umie ... dla dobra zespołu... proponuję spojrzeć na Basię Iwanowską (SZACUNEK!)

Co do samego meczu - zasłużone zwycięstwo faworytek! Prowadzenie od początku do końca... były momenty, gdy mogliśmy się łudzić, że Olimpijki dojdą rywalki i powalczą o sukces - tak było, gdy nastąpiła wspomniana akcja pani szanownej Anny Pamuły (7pkt straty i piłka), tak było, gdy Monika Siwczak dwa razy nie wytrzymała i zaliczyła najpierw technika pózniej przewinienie dyskwalifikujące... niestety z czterech wolnych i piłki z boku udało się trafić jednego i zaraz zaliczyć stratę :( Tak było jeszcze, gdy na dwie i pół minuty do końca Olimpia przegrywała jedynie 10 punktami... jednak końcówka była niestety fatalna w naszym wykonaniu - zabrakło już chyba sił, bo wcześniej walka naprawdę wiele musiała nasze zawodniczki kosztować. No i niestety z przyzwoitego wyniku 68:78 zrobił się w ciągu w sumie ostatniej minuty trochę mniej oddajacy przebieg zdarzeń - 68:88. U rywalek brawa na pewno dla Agi Kusz, która jednak trochę odstaje poziomem i warunkami fizycznymi od reszty zawodniczek pierwszej ligi. Reszta zagrała swoje - bez błysku, ale na tyle pewnie, że kontrolowała przebieg wydarzeń.

Niestety osobna sprawa to sędziowie :((((( Pierwsza połowa bardzo przyzwoita, ale niestety trzecia kwarta to TOTALNA KOMPROMITACJA!!! Błędów wywinęli tyle, że nie chciałbym być w skórze kwalifikatora na ten mecz - Artura Fiedlera, który musiał oceniać kolegów.

Chciałbym PODZIĘKOWAĆ także bardzo za pomoc w dopingu dla naszych Przyjaciół z Unii Swarzędz!!! Mam nadzieję, że Wam się gra Olimpijek i sam mecz podobały ;)

Mykam spać, bo trochę się wcześno robi ;) Ale Czarny było warto poszaleć!!! Kiedy powtórka?;)
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Żołnerz1

Postautor: Żołnerz1 » 07 listopada 2005, 09:29

Coś trzeba napisąc na temat meczu. Ale co? Wielki szacunek dla Jagody. Było coś co dawało nadzieje. Dzięki. O reszcie nie wspomnę,bo ............. 5 strat po rząd zawodniczki z Areny? Jak można dopouścić aby piłkę z autu wyprowadzała najmniej doświadczona zawodniczka. Czyli strata murowana. Czy to genialne podanie prosto w ręce przeciwniczki po straconym koszu. Nie rozumiem też dlaczego ,to Szarowska walczyła z Siwą. To gracz rzucający. To była rola Wery. To tyle.

A teraz o Czarnym. Oj działo się. :lol: :lol: :lol: :lol: czarny co z Trojanem?

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 07 listopada 2005, 17:51

Może Żołnierz w pewnych sytuacjach i odnośnie do niektórych "przypadków" za dużo wymagamy :? :? :? Ehhh... ja jednak ciągle wierzę, że to, o czym my jesteśmy przekonani, kibicując tym zawodniczkom już ładnych kilka lat, to prawda... że stać je na BARDZO, BARDZO WIELE! :) W sobotę z wielkim faworytem do awansu było długimi momentami w wiekszości przypadków całkiem dobrze... wiadomo, że szkoda fatalnej końcówki, szkoda za dużej liczby strat i nie trafionych wolnych, ale jak na pierwszy bój z tak dobrym rywalem było niezle... a z każdym następnym meczem MUSI być lepiej ;) Niech się leszczynianki już teraz boją rewanżu... hihihi

Nie wiem, czy już mam aż takie problemy ze wzrokiem, ale jakoś na meczu po raz kolejny nie udało mi się dostrzec trenera WIELKIEGO AZSu - Grzegorza Szajka? Był? Jeśli nie, to moim zdaniem najlepiej oddaje profesjonalizm klubu z ekstraklasy :(

Trojan dotarł dziś do domu... hehehehe... trochę im się przedłużyło balowanie :lol: :lol: :lol:

Pozdrowionka i ... NA KONIN :))))
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 07 listopada 2005, 23:06

Profesjonalizmu w AZSie po prostu nie ma :twisted: !
Oni mają nawet nas w dupie zwykłych kibiców :?
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Awatar użytkownika
MirU <poznań>
Kadet
Posty: 1235
Rejestracja: 01 listopada 2004, 13:15
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MirU <poznań> » 07 listopada 2005, 23:51

To co zrobili sędziowie to był KONIEC!!!

A jak tam wasz czołg na trasie sie sprawował?:> Bo jak wszyscy wsiedli to nieźle był obniżony (tkz tuning:D:D:D) i jeszcze kaleke byście rozjechali :D Pozdro!

CZARNY1975

Postautor: CZARNY1975 » 08 listopada 2005, 12:38

Seba, Żołnierz, Trojan, Bury - dzięki, że byliście. :cyk
było super. Piwo(dużo piwa) flaga, spiewy, race. Na pewno nie zapomnę!
Dzięki dla Trojana, że mógł użyć lewej ale tego nie zrobił :)) Pozdrawiam

Łazarz #4

kibice a druzyna

Postautor: Łazarz #4 » 08 listopada 2005, 15:06

czytajac wczesniejsze wypowiedzi kibicow olimpii chce mi sie smiac....jestescie zalosni...za kogo wy sie uwazacie?????chodzicie pare lat na mecze,na wyjazdy.bardzo fajnie,ale jestescie tylko kibicami...TYLKO!!szykanujecie młode zawodniczki,juniorki a nawet kadetki, wypominacie im ze chodza na imprezy czy cos takiego??chyba kilka klas podstawowki czy jakies zawodowy ktore pokończyliscie za duzo wam inteligencji nie przyniosly.to nie sa profesjonalistki tylko mlode dziewczyny,nie ma zaden z was prawa wymagac od nich niczego wiecej niz zaangazowania,a poza tym zawodniczki mlode z azsu rowniez graly w olimpii-a trenuja w azsie-bo jest to normalna droga rozwoju w poznanskim baskecie.
Przypominam, ze czasy wielkiej olimpii juz dawno minely, wiec powinniscie zweryfikowac(dla glupszych:tzn zmienic) swoje wymagania wobec zawodniczek.jak jeszcze ktos czegos nie rozumie,to niech pyta!

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 08 listopada 2005, 16:56

Cieszę się, że Cię rozbawiło to co przeczytałeś... bo ze zrozumieniem widzę poszło Ci już gorzej :) Prosiłeś o pytania, więc ja mam jedno - ile to klas tej podstawówki czy też "jakiejś zawodówy", o której wspominasz, "przyniosło Ci tyle inteligencji" (cytat z Twojego "dzieła"), że nie starczyło Ci już rozumu i odwagi, by podpisać swoją wypowiedz?.

Co do szykanowania... wskaż proszę GDZIE?? Raczej Ty obrażasz sporo tych dziewczyn, poświęcających od wielu lat sporo swojego czasu i wylewających pot na treningach, pisząc cytuję: "to nie sa profesjonalistki" ... a dlaczego uważasz, że nie są? Tylko dlatego, że nie wszystkie zarabiają jeszcze na koszykówce pieniądze? Hmmm... patrząc na Twoje podejście i "wiarę" w dziewczyny NIGDY nie będą... a to, co robią nie ma wielkiego sensu, bo donikąd nie prowadzi. My sądzimy inaczej...

Pozdrawiam.


Ps. Po sprawdzeniu IP ... całkiem niemiła niespodzianka... no cóż... poprzednio jakoś starczało odwagi, by się podpisać... trochę się jak widać myliłem mając dobre zdanie o TEJ osobie :?
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']


Wróć do „Inne kluby”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości