A czasy... faktycznie, wspaniałe. Tym bardziej jak sie miało możliwość i zaszczyt w nich uczestniczyć
Wspomnień czar ......
Moderator: Moderatorzy
- Trenejro
- Młodzik
- Posty: 730
- Rejestracja: 29 września 2005, 15:00
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Wiesz, to ze nie jest już w takiej formie jak kiedyś nie znaczy, że gra słabo. Moim zdaniem trener Aleksandrowicz bardzo "zepsuł" ją psychicznie otwarcie przyznając, że się nie nadaje do gry (to słyszałem z pierwszej ręki) Nie dziwię się, że nie chciała już zostać w Pabianicach - a co do obecnej formy, no cóż - można powiedzieć że w ŁKSie gra po rocznej przerwie..............
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
Zupełnie się nie zgadzam.
Według mnie, Jarzynka przestała grać na swoim poziomie od momentu gdy do Pabianic wrócił M. Trześniewski. Być może tego nie pamiętasz Trenejro, ale przed sezonem 1998-99 (powrót Trześniewskiego do Pabianic) Jarzynka wraz z Beatą Binkowską tworzyły jeden z najlepszych duetów rozgrywających w naszej lidze. Dziwnym trafem pod okiem wyżej wymienionego trenera, Marzenka przestała nagle rzucać, penetrować i wogóle, zaczęła gorzej grać!!!
Aleksandrowicz można powiedzieć że był tylko przysłowiowym "gwoździem do trumny".
No i sprawa odejścia Jarzynki. Hmm... to przecież działacze Jej u nas nie chcieli (podobnie jak Renii)

Według mnie, Jarzynka przestała grać na swoim poziomie od momentu gdy do Pabianic wrócił M. Trześniewski. Być może tego nie pamiętasz Trenejro, ale przed sezonem 1998-99 (powrót Trześniewskiego do Pabianic) Jarzynka wraz z Beatą Binkowską tworzyły jeden z najlepszych duetów rozgrywających w naszej lidze. Dziwnym trafem pod okiem wyżej wymienionego trenera, Marzenka przestała nagle rzucać, penetrować i wogóle, zaczęła gorzej grać!!!
Aleksandrowicz można powiedzieć że był tylko przysłowiowym "gwoździem do trumny".
No i sprawa odejścia Jarzynki. Hmm... to przecież działacze Jej u nas nie chcieli (podobnie jak Renii)
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


- Trenejro
- Młodzik
- Posty: 730
- Rejestracja: 29 września 2005, 15:00
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Fakt, że za Trenera Trześniewskiego Jarzynka zmieniła styl gry - ale nie możemy być pewni, czy dlatego, że on tego chciał, czy może z powodu rozbudowy/przebudowy zespołu. Jarzynka po prostu przystosowała się do NOWEGO otoczenia.
A skoro Jarzynka byłaby zła na trenera Trześniewskiego, że przez niego gra gorzej, to dlaczego miałaby podpisywać kontrakt z ŁKSem
A skoro Jarzynka byłaby zła na trenera Trześniewskiego, że przez niego gra gorzej, to dlaczego miałaby podpisywać kontrakt z ŁKSem
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
Dlaczego
Hmm.... choćby dlatego że kobieta zmienną jest
Weź pod uwagę, że po tym jak została potraktowana po 15 latach gry w Pabianicach przez działaczy
, wystarczyło że Mirek powiedział Jej że jest jeszcze potrzebna, że potrafi itd. itp.
Zwykłe "wjechanie" na ambicje
Hmm.... choćby dlatego że kobieta zmienną jest
Weź pod uwagę, że po tym jak została potraktowana po 15 latach gry w Pabianicach przez działaczy
Zwykłe "wjechanie" na ambicje
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
Szkoda jedynie że pomimo "zapewnień" o byciu potrzebnym nie odrodziła się w niej iskra do gry, bo mówiąc szczerze jest największym rozczarowaniem dla kibiców ŁKS (Czernyj czy Kazimierowa były od początku traktowane z dystansem- po Jarzynie spodziewaliśmy się jednak o wiele więcej, jest słabsza niż Magda Włodarska...niestety


Fakt - nie spodziewałem się objawienia co prawda - wszyscy zdają sobię sprawę z tego, że nie będzie już tak grała - jak grała kiedyś. Oczywiste, że na potrzeby Pabianic i w aspekcie nadmiaru bogactwa na tej pozycji była zupełnie zbyteczna i jak sądzę jesnaj już zdecydowanie za słaba. Nie spodziewałem się zatem fajerwerków, ale jednak uczniackiej tremy też nie. Podczas meczu coś się dzieje z nią dziwnego - jakby była zagubiona, zdezorientowana, niepewna, bezmyślna. Wiem, że może i powinna grać o nieba lepiej a w takim zespole jak nasz teraz raczej winna być profesorem - ale zdecydowanie zawodzi - jak na razie.
Największym jednak dla mnie rozczarawaniej jest Czernyj - wiem, że nie gra tego co powinna (nie tylko ona - ale nie ma tej gry "z nią").
Także dla mnie Jarzynka nie jest zawodem No1 - ale "srebrny" krążek to ma...
Największym jednak dla mnie rozczarawaniej jest Czernyj - wiem, że nie gra tego co powinna (nie tylko ona - ale nie ma tej gry "z nią").
Także dla mnie Jarzynka nie jest zawodem No1 - ale "srebrny" krążek to ma...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości



