Trenejro pisze:Człowieku, powiem Ci dosadnie - UDERZ SIĘ W ŁEB CZYMŚ TWARDYM... ALBO BARANKIEM SIĘ ZE ŚCIANĄ SPOTKAJ...
Albo nazywasz siebie KIBICEM, albo KIBOLEM... Zdecyduj... Byłem dzisiaj na meczu, siedziałem między innymi z Tobą i zdzierałem gardło, ale jeżeli chcesz bym uwierzył, że takie intelekty jak Ty siedzą tam razem...
Sorry, ale to, czy zaprowadze kibiców Gdynie na piwo i pogadam z nimi o baskecie, nie znaczy komu kibicuje... I ciesyzłbym sie jadąc do Gdyni na wyjazd (i tam pojade pewnie), żeby Ci sami zaprosili mnie na SARDYNKI do najlepszego ich baru w mieście. Zdziwiony

Młody zawsze zdziwiony... Jeszcze raz proponuję BARANKA w ŚCIANKĘ i jak najmniej KIBOLIZMU...
A do Stali Mielec nic nie mam

Miałem nie odpowiadać na twoje bezsensowne wywody, ale skłoniło mnie do tego parę rzeczy.
1. Nie mam najmniejszego zamiaru i ochoty walić Tobą w ścianę.
2. Co do mojej inteligencji to też raczej się nie wypowiadaj, bo prawdopodobnie nie miałeś zaszczytu zamienić ze mną choćby jednego słowa.
3. Może jesteś kibicem Włókniarza, ale tylko dla siebie. Żaden kibic żadnej drużyny nie powinien mieć więcej szacunku dla kibica z obcej drużyny niż ze swojej. To totalnie Cię dyskwalifikuje jako kibica. Chcąc być prawdziwym Kibice Włókniarza powinneś znać troszkę historii tego klubu i jego kibiców (wtedy napewno nie szedłbyś tak chętnie z sardynkami na piwo)
4. Kibol jest dla mnie tylko potoczną odmianą wyrazu Kibic. Nic więcej.
5. Nie masz zielonego pojęcia co to jest Wyjazd. Dla Ciebie to tylko wycieczka krajoznawcza z elementami piwno - sportowymi.
6. Miło mi z tego powodu, że jest jeszcze ktoś mówi na mnie młody - dzięki (potoczna odmiana wyrazu dziękuję).
6. Bardzo przepraszam wszystkich kibiców Stali Brzeg, że jeden kibic Włókniarza nawet nie wie że w TBL nie ma takiej drużyny jak Stal Mielec a już tym bardziej nie jest to nasza zaprzyjaźniona drużyna.
Myślę że na tym zakończę jakiekolwiek dyskusje z Tobą bo nie mają one dla mnie większej wartości intelektualnej. (chyba, że zmienię zdanie).
Lepiej żeby ten klub nie miał kibiców niż wszyscy mieliby być tacy jak Ty.
PS. Cześć Seba, Tak to ja. Parę kilo starszy, z nadciągającym kataklizmem na karku, ale ciągle wierny kibic. Pewnych miłości się nie zapomina. Pozdrowionka ode mnie dla całej braci z Poznania.
J...ć Ogólnopolski Związek Fryzjerów, Ich Matki, Żony i Kochanki - Taka refleksja po meczu