Seba pisze:Z całym szacunkiem, ale uważam, że to nie Wasza sprawa...
To jest forum i każdy może wypowiadać się na temat, na który ma cokolwiek do powiedzenia, czy ta sprawa dotyczy tej osoby czy też nie i nie powinno się odpisywać komuś, że to nie jego sprawa. Jak to brzmi w ogóle? Tylko z Kośmi chcieliśmy złagodzić Wasze stosunki a tu od razu odpryskliwe "nie Wasza sprawa"...
A takie odzywki byłyby stosowne jakbym na żywo się wtrącał do prywatnej rozmowy Mytka z Tobą, a nie na publicznym forum. Tym bardziej, że jak już wspomniałem miałem dobre intencje i na nikogo nie najechałem ani nic. Fakt, nie należę do żadnej ze zwasnionych stron, ale znam sytuację i swoją opinię mam, dlatego jeśli będę chciał to będę ja wypisywał. A jak się wypowiadasz o jakichkolwiek sprawach nie dotyczących Olimpii, co jako wszechstronny kibic żeńskiego basketu czynisz często, ktoś odpisuje Tobie "że to nie Twoja sprawa" ? Jakbyś się poczuł? Piszesz sobie coś dajmy na to o meczu Lotosu, a tu ktoś sugeruje, że nie powinieneś tego robić, bo to nie jest Twoja sprawa.
A tak poza tym, mimo że, jak już napisałem - to czy coś jest bezpośrednio moją sprawą nie decyzuje o tym czy mam swoją opinię i czy będę ją przedstawiał, to mogę zaraz Ci napisać, że to jednak jest moja sprawa. Bo jeszcze niedawno braliśmy wszyscy tutaj wymieniani udział w zawodach kibiców, których celem była integracja. I nie chce mi się szukać cytatów, ale pisząc o tym wspominałeś jak extra, że kibice potrafią tak wspólnie się bawić, nie tak jak w piłce nożnej. Że to było ważniejsze od rywalizacji sportowej - właśnie takie spotkania i atmosfera przyjazna. I miałeś rację. Więc chyba jednak jest to wspólna sprawa wszytskich kibiców jednej okolicy, prawda?