Do zawodmniczka Biomleku:
Spoko nie ma za co, poprostu mam takie zdanie jakie mam, irytuje mnie ta sytuacja, ze tak sie postepuje, ze liczy sie tylko wynik, ze zapomina sie o tych ktore tworzyly ten klub itd; ale sport-koszykowka to nie tylko sam wynik to tez dobra zabawa, sposob spedzania wolnego czasu itd(moze teraz niektorzy mysla ze jestem popiep***** ale coz takie moje zdanie), sprawami klubu - racja interesuje sie, teraz staram sie byc na kazdy meczu i wogole ciekawi mnie to, co do koszykowki-tez fakt interesuje sie nia i to bardzo

-I LOVE BASKET-

(dla mnie to sposob spedzania wolnego czasu, odskocznia itp. ci co graja wiedza o co chodzi

), licze ze wkoncu zobacze na parkiecie dziewczyny, ktore widzialem chyba ostatni raz w sierpniowym turnieju lub przez pare minut w ktoryms ze spotkan, miejcie sile aby trenowac(nie rezygnujcie bo to bylaby najgorsza decyzja - poddac sie) i starajcie sie, wierze ze wkoncu dostaniecie swoja szanse i bedzie git.
Pozdrawiam