Mecz bez historii. Zawodniczki zakontraktowane w Pabianicach zagrały...... hmmm.... sam nie wiem jak to określić. Może olały rywalki, może są jeszcze w sylwestrowych nastrojach, może nie są w formie a może poprostu nie miały dnia

Sam nie wiem, według mnie dziś bez rewelacji.
Pozytywnie byłem zaskoczony postawą zawodniczek z Brzegu. Przez cały mecz walczyły, biły się o wygraną i za to wielkie BRAWA

Powiem tak.... gdyby wszystkie, słabsze zespoły walczyły tak ambitnie z tymi mocniejszymi tak jak dziś Brzeżanki, to w lidze nie byłoby wyników typu 110-60
Słowo o klimatach na trybunach. Zjawiło się około 15 kibiców z Brzegu. Przez cały mecz ostro...... bębnili

Hmmm..... być może narażę się kibicom z Brzegu, ale podzielam zdanie Mikeya, nie jesteście najlepsi w dopingu! Hmmm.... napewno Wasze bębny są dobrze przetestowane i podregulowane, ale w odgłosach "paszczowych"..... najlepiej nie jest niestety.
Dzisiejszy doping garstki młodych kibiców z Pabianic oceniam kiepsko. W dalszym ciągu problem jest ze znajomością tekstów, z równym klaskaniem, z poprawną linią melodyczną piosenek.... Ehhh.... albo w końcu się nauczycie piosenek i zaczniecie konkretnie dopingować, albo pozostanie Wam tylko odpalanie zimnych ogni
A na koniec serdeczne pozdrowienia dla Don Igłaty - w końcu udało się połączyć znajomą twarz z nickiem forumowym

, dla Mario oraz dla reszty przyjaciół z Brzegu
