WŁÓKNIARZ BIAŁYSTOK

Jeśli Twój zespół nie ma jeszcze osobnego podforum, pokaż w tym dziale, że na to zasługuje!

Moderatorzy: sawa_JGora, Platini, ludzik76, Moderatorzy

Platini

WŁÓKNIARZ BIAŁYSTOK

Postautor: Platini » 10 grudnia 2005, 20:57

Włókniarki odnisoly kolejne cenne zwyciestwo na wlasnym parkiecie, pokonujac MKS Biomlek Chełm 91:73. DZIEWCZYNY JESTESCIE NAJLEPSZE :) !

Awatar użytkownika
SMS_fan
Żak
Posty: 443
Rejestracja: 01 czerwca 2005, 17:19
Kontaktowanie:

Postautor: SMS_fan » 10 grudnia 2005, 22:54

To dobry wynik dla Włókniarza, bo pierwszy w Chełmie przegrały 76:91, a więc straty odrobione z nawiązką :wink:
To o tyle istotne, że obie drużyny mają po tyle samo punktów.

Platini

Postautor: Platini » 12 grudnia 2005, 19:59

Zespół Włókniarza Białystok pewnie pokonał we własnej hali drużynę Biomleku Chełm. Dzięki tej wygranej awansował na czwarte miejsce w tabeli

Pozycja ta pozwala włączyć się do walki o miejsca 1.-8 w dalszej części sezonu, kiedy to zmierzą się po cztery najlepsze ekipy z grup A i B. Zwycięstwo nad zespołem Biomleku było drugą wygraną z rzędu białostoczanek. Przed tygodniem również przed własną publicznością pokonały zespół z Piaseczna, a w sobotę nie dały szans koszykarkom z Chełma, odrabiając z nawiązką stratę z pierwszego spotkania. W pierwszym pojedynku między tymi zespołami o 14 punktów lepsza okazała się ekipa Biomleku, a teraz o 18 "oczek" więcej od rywalek rzuciły białostoczanki.

- Cieszymy się z odrobienia tej straty, ale mogliśmy wygrać jeszcze wyżej - mówi Eugeniusz Hałaburda, trener Włókniarza. - Niestety, dalej gramy nieskutecznie, a spotkanie zaczęliśmy po prostu bardzo słabo.

Białostoczanki pierwszą kwartę wygrały różnicą dziesięciu punktów, ale nie pierwszy już raz pokazały, że mają problemy z trafianiem do kosza z najbliższej odległości. Na szczęście w kolejnych partiach było coraz lepiej. Ciężar gry wzięła na siebie Sylwia Zawadzka, która w całym meczu zdobyła aż 32 punkty. Zresztą wszystkie zawodniczki z pierwszej piątki zaliczyły bardzo dobry występ.

- Na szczęście uporządkowaliśmy grę i dyktowaliśmy warunki zarówno w obronie, jak i w ataku - informuje szkoleniowiec Włóknairza. - Na pewno Sylwia zasłużyła na szczególne wyróżnienie, była praktycznie nie do zatrzymania.

W ostatniej kwarcie do głosu doszła drużyna gości. Koszykarki Biomleku zagrały aktywnie w obronie oraz skutecznie rzucały za trzy punkty. W końcówce meczu zrobiło się nerwowo.

- Mogliśmy stracić wypracowaną przewagę. Nasza obrona w końcówce meczu nie funkcjonowała, jak powinna, zawodniczki nie pomagały sobie - mówi trener Hałaburda. - Widać, że zespół ma potencjał, tylko trzeba go wykorzystać. Na razie jestem podbudowany tymi zwycięstwami i myślę, że pomału trzeba to wszystko układać.

WB

Postautor: WB » 13 grudnia 2005, 17:47

http://wlokniarz.e-basket.pl/ - zapraszamy z wizyta :)

jelo
Młodzik
Posty: 645
Rejestracja: 08 listopada 2005, 13:30
Lokalizacja: Łódź

Postautor: jelo » 14 grudnia 2005, 13:59

WB pisze:http://wlokniarz.e-basket.pl/ - zapraszamy z wizyta :)

zapraszasz jakby było do czego... :?
ostatnia wiadomość jest z października...

14

Postautor: 14 » 16 grudnia 2005, 19:23

Drużyna Gimbasketu Białystok po trzech meczach przed własną publicznością o kolejne punkty powalczy na wyjeździe. W sobotę zagra z Huraganem Wołomin i postara się zrehabilitować za porażkę z pierwszej rundy

Białostoczanki w ostatnich dwóch spotkaniach odniosły zwycięstwa i dzięki temu awansowały na czwarte miejsce w tabeli, które pozwoli kontynuować sezon grając z najlepszymi w I-ligowych rozgrywkach (na razie gra tutaj każdy, kto tylko się zgłosił). W obu tych meczach nasz młody zespół zaprezentował się z bardzo dobrej strony. W ostatnim aż 18 punktami pokonał ekipę Biomleku Chełm. Koszykarki Gimbasketu grały przede wszystkim lepiej niż wcześniej w obronie. Poprawiły również skuteczność na linii rzutów wolnych. Niestety, być może w Wołominie drużyna Gimbasketu wystąpi osłabiona - bez Moniki Drozdowskiej.

- Ma ona teraz sesję na studiach - informuje Eugeniusz Hałaburda, trener Gimbasketu. - Mam nadzieję jednak, że uda się jakoś to wszystko ułożyć i pomoże nam w meczu z Huraganem. W pierwszym spotkaniu z tym przeciwnikiem również musieliśmy grać bez niej, ponieważ zaraz na początku skręciła kostkę. I jakby teraz znowu jej zabrakło, nasza sytuacja na pewno się skomplikuje. Byłoby to olbrzymie osłabienie naszej drużyny.

Białostoczanki mogą pokusić się o zwycięstwo w Wołominie, ponieważ z meczu na mecz spisują się lepiej. Na początku sezonu o sile drużyny stanowiła jedyna bardziej doświadczona zawodniczka - Katarzyna Bruczko. Obecnie również reszta zawodniczek stara się jej dorównać, a w ostatnim meczu bardzo dobrze spisała się zwłaszcza Sylwia Zawadzka, która zdobyła 32 punkty. A Bruczko była dopiero czwartym strzelcem.

- Nasze wysokie zawodniczki poprawiły grę i lepiej spisują się pod koszem. Właśnie dyspozycja naszych środkowych może mieć kluczowe znaczenie w tym meczu, bo Huragan ma dwie wysokie koszykarki - mówi szkoleniowiec Gimbasketu. - Na pewno będzie trudno, ale postaramy pokusić się o dobry wynik.

Platini

Postautor: Platini » 18 grudnia 2005, 20:11

HURAGAN WOŁOMIN - WŁÓKNIARZ BIAŁYSTOK 80:62

KK

Postautor: KK » 18 grudnia 2005, 20:11

Drużyna Gimbasketu Białystok nie zrehabilitowała się za porażkę z pierwszej rundy i po raz drugi przegrała z zespołem Huraganu Wołomin. Jednak tym razem porażki można było się spodziewać, do Wołomina nie pojechały dwie podstawowe zawodniczki

Do Wołomina zespół Gimbasketu pojechał bez Moniki Drozdowskiej oraz Sylwii Zawadzkiej. Pierwszą w Białymstoku zatrzymały obowiązki na uczelni, natomiast druga odniosła kontuzję na ostatnim treningu przed wyjazdem.

- Jeszcze w piątek byłem optymistą, ale kiedy Sylwia doznała urazu kolana, już nie było tak dobrze - mówi szkoleniowiec Gimbasketu Eugeniusz Hałaburda. - Brak tych dwóch dziewczyn decydował o naszej porażce. W ostatnim meczu Sylwia zdobyła przecież aż 32 punkty.

Mimo osłabienia pierwsza kwarta ułożyła się po myśli przyjezdnych. Białostoczanki grały bardzo dobrze w obronie i ataku. Szybko wyprowadzały piłkę z własnej połowy i skutecznie kończyły kontrataki. W tej części gry bardzo dobrze spisywały się zawodniczki podkoszowe, kończąc akcje z najbliższej odległości. Niestety, potem gospodynie zmieniły taktykę.

- Zagęściły strefę podkoszową. Dlatego musieliśmy próbować rzutów z dystansu i w tym momencie wyszedł u nas brak Sylwii oraz Moniki. Jedna i druga potrafi trafić za trzy punkty. Niestety, tego teraz zabrakło - wyjaśnia trener Hałaburda.

Pierwsza połowa pojedynku zakończyła się remisem 34:34, ale potem koszykarki Huraganu konsekwentnie powiększały przewagę. Bardzo dobrze i agresywnie broniły strefy podkoszowej, zmuszając białostoczanki do rzutów z dystansu. Jednak te jakby się bały wziąć na siebie odpowiedzialności i cały czas starały się dogrywać piłkę pod kosz. Niestety, zarówno Katarzyna Krajewska, jak i Dorota Pogorzelska niemiłosiernie pudłowały.

- Krajewska rzuciła 13 punktów, a powinna zdobyć 33 - informuje szkoleniowiec Gimbasketu. - W ostatniej kwarcie wymuszałem wręcz na zawodniczkach, żeby rzucały z dystansu. Na przykład Anna Konończuk swoje siedem punktów zdobyła w ostatniej części meczu. Mimo poważnych osłabień mecz był wyrównany i na pewno był do wygrania.



HURAGAN WOŁOMIN - GIMBASKET BIAŁYSTOK 80:62

Kwarty: 16:24, 18:10, 23:16, 23:12.

GIMBASKET: Wolska 4, Konończuk 7 (1), Pogorzelska 4, Krajewska 13, Bruczko 22 oraz Zajkowska 8, Długokęcka 4.

Inne wyniki 11. kolejki: Pułaski Bemowo - Pogoń Siedlce 58:63, PZKosz II Łomianki - Biomlek Chełm 90:42. Pauzował KS Piaseczno.

Platini

Postautor: Platini » 21 grudnia 2005, 09:54

Sobota 7.01.2006, godz.17.00 hala Wlokniarza, I liga koszykowki kobiet : Wlokniarz Bialystok- Pulaski Bemowo :)

Awatar użytkownika
Platini
Nowy na forum
Posty: 67
Rejestracja: 29 grudnia 2005, 22:49
Lokalizacja: Białystok

Postautor: Platini » 02 stycznia 2006, 22:44

Drużyna Gimbasketu Białystok spotkała się w poniedziałek na pierwszym treningu w nowym roku. W ćwiczeniach nie uczestniczyła Sylwia Zawadzka, która zmaga się z kontuzją kolana

Koszykarka nabawiła się urazu na treningu przed ostatnim meczem ligowym. W piątek 16 grudnia doznała kontuzji, a dzień później jej drużyna przegrała spotkanie wyjazdowe z Huraganem Wołomin.

- Do końca nie wiemy, co jest z jej kolanem - mówi Eugeniusz Hałaburda, trener Gimbasketu. - Teraz ma się poddać rezonansowi magnetycznemu i wtedy dopiero powinniśmy mieć jasność w sytuacji. Na razie mówi się tylko, że może coś tam być ponaciągane.

Brak Zawadzkiej to bardzo duże osłabienie drużyny. Na początku sezonu o sile zespołu stanowiła zwłaszcza doświadczona Katarzyna Bruczko, ale wraz z kolejnymi pojedynkami coraz lepiej spisywała się właśnie Zawadzka. W ostatnim pojedynku, w którym wystąpiła, była najskuteczniejsza w drużynie - zdobyła 32 punkty. W najbliższych meczach raczej nie będzie mogła pomóc Gimbasketowi, który pierwszoligowe rozgrywki wznowi 14 stycznia. Chociaż białostoczanki miały grać już w najbliższą sobotę, we własnej hali z ekipą Pułaskiego Bemowo.

- Przełożyliśmy to spotkanie - informuje szkoleniowiec Gimbasketu. - Zrobiliśmy to ze względu na święta prawosławne, ponieważ z tego powodu niektóre zawodniczki nie mogłyby zagrać.

Korzystając z przerwy, podopieczne trenera Hałaburdy będą mogły lepiej przygotować się do kolejnych pierwszoligowych spotkań. Najbliższy pojedynek rozegrają więc na wyjeździe. Zmierzą się z silną, zajmującą drugą pozycję w tabeli drużyną występującą pod szyldem Szkoły Mistrzostwa Sportowego II z Łomianek.

- Będziemy mieli teraz więcej czasu, żeby dobrze potrenować i należycie przygotować się do trudnych meczów, które nas czekają. Spotykać się teraz będziemy cztery razy w tygodniu - wyjaśnia trener białostoczanek. - Musimy przede wszystkim popracować i zdecydowanie poprawić atak pozycyjny, ponieważ z tym mamy najwięcej problemów. Jeżeli chodzi o obronę, to nie jest najgorzej, największy kłopot mamy z atakiem.

Białostoczanki chciałyby rozegrać sparingi. Przy braku drużyn żeńskich w naszym regionie, być może zmierzą się z kadetami Gimbasketu.

Awatar użytkownika
Platini
Nowy na forum
Posty: 67
Rejestracja: 29 grudnia 2005, 22:49
Lokalizacja: Białystok

Postautor: Platini » 07 stycznia 2006, 11:28

Z Pułaskim później

Kibice koszykarek Gimbasketu Włókniarza Białystok nie zobaczą dziś w akcji podopiecznych trenera Eugeniusza Hałaburdy. Mecz z Pułaskim Bemowo Warszawa został przełożony na 22 stycznia.
– Kilka dziewcząt obchodzi święta Bożego Narodzenia, stąd poprosiliśmy o zmianę terminu, a Pułaski poszedł nam na rękę – mówi Hałaburda.
Białostocki szkoleniowiec wkroczył w 2006 rok w lepszym nastroju.
– Trenujemy systematycznie, frekwencja na zajęciach jest zadowalająca, z czego bardzo się cieszę. Braku obozów przygotowawczych nadrobić się już nie da, ale zawodniczki pracują solidnie i dopisuje im zdrowie – dodaje trener Gimbasketu.
Jedynym zmartwieniem jest poważna kontuzja kolana najskuteczniejszej koszykarki – Sylwii Zawadzkiej. Na razie nie wiadomo, jak długo potrwa leczenie urazu. Potrzebne są specjalistyczne badania, ale pewne jest, że zawodniczka nie pojawi się na parkiecie w najbliższych spotkaniach.
Kolejny mecz Włókniarz rozegra 14 stycznia, na wyjeździe z SMS Łomianki.

Awatar użytkownika
Platini
Nowy na forum
Posty: 67
Rejestracja: 29 grudnia 2005, 22:49
Lokalizacja: Białystok

Postautor: Platini » 15 stycznia 2006, 21:52

Pierwszoligowe koszykarki Gimbasketu Białystok przegrały wczoraj aż 40:80 (8:17, 13:24, 10:23, 9:16) z drużyną Szkoły Mistrzostwa Sportowego z Łomianek. W składzie białostoczanek zabrakło dwóch podstawowych zawodniczek. Nie zagrały Katarzyna Krajewska i Sylwia Zawadzka. Brak ich był szczególnie widoczny w walce pod koszem, gdzie rywalki miały zdecydowaną przewagę. Po tej porażce Gimbasket spadł z czwartego miejsca w tabeli, które dawało szansę walki o awans.

Inne wyniki 13. kolejki: Pułaski Bemowo - Biomlek Chełm 88:91, Huragan Wołomin - KS Piaseczno 76:55. Pauzowała Pogoń Siedlce.

Awatar użytkownika
Platini
Nowy na forum
Posty: 67
Rejestracja: 29 grudnia 2005, 22:49
Lokalizacja: Białystok

Postautor: Platini » 15 stycznia 2006, 22:01

SMS Łomianki - Włókniarz Białystok 80:40. Aby myslec o grze w dalszej czesci rozgrywek białostockie koszykarki beda musialy wygrac w zaleglym spotkaniu z Pułaskim Bemowo. Jest to o tyle mozliwe i prawdopodobne, gdyz druzyna Pułaskiego jest zdecydowanie najslabszym zespolem ligowej stawki.

Dokładny termin rozegrania spotknia wkrotce zostanie podany :wink:

:!: :!: :!: > NAPRZÓD WŁÓKNIARZ :D < :!: :!: :!:

Awatar użytkownika
SMS_fan
Żak
Posty: 443
Rejestracja: 01 czerwca 2005, 17:19
Kontaktowanie:

Postautor: SMS_fan » 16 stycznia 2006, 01:12

Witam, no cóż, Włókniarki dzisiaj nie miały szans z SMS-em. Wasze szanse na kolejny przyjazd do Łomianek są jednak spore :wink:
Pozdrawiam :wink:

Awatar użytkownika
Platini
Nowy na forum
Posty: 67
Rejestracja: 29 grudnia 2005, 22:49
Lokalizacja: Białystok

Postautor: Platini » 16 stycznia 2006, 11:22

My takze liczymy na ponowne spotkanie :)


Wróć do „Inne kluby”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości