AZS Poznań vs Odra Brzeg 68:49

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
steve_bramkarz
Młodzik
Posty: 821
Rejestracja: 07 grudnia 2004, 18:55
Lokalizacja: Brzeg
Kontaktowanie:

Postautor: steve_bramkarz » 26 lutego 2006, 22:18

Mikey pisze:
steve_bramkarz pisze:
Mikey pisze:
steve_bramkarz pisze:a mi się wydaje, że WY wszyscy zazdrościcie Brzeskim Kibicom tego co robią i co mają :D !!!! Mówie wam wszyscy :/ dla mnie to żenada :/ tragedia :/ pozdrawiam was kibiców moich kochany z Brzegu i Ziomów!!
:shock: :shock: :shock: Przepraszam Steve a co Wy macie czego np my nie mamy?????


a o co wam chodzi, że macie coś do nich?? a mają coś w sobie czego Wy nie macie... czego to się sam dowiedz... a ta rozmowa naprawde jest bezsensu... :/
Jesli powiedziałeś A to powiedz B nie wykręcaj się od odpowiedzi a jeśli rozmowa nie ma sensu nie rzucaj na przyszłosć takich mało poważnych tekstów na wiatr. Zapewniam Cię ze narodem wybranym w żeńskim koszu nie jesteście i zazdroscić Wam my przynajmniej nie mamy czego... :shock:


no i co się dalej czepias, czyżbym prawde powiedział i Twoja dume uraniłem... powiedziałem już na początku co myśle i to według mnie wystarczy. pozdrawiam
...w.w.j.d.?...

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 26 lutego 2006, 23:13

steve_bramkarz pisze:
Mikey pisze:
steve_bramkarz pisze:
Mikey pisze:
steve_bramkarz pisze:a mi się wydaje, że WY wszyscy zazdrościcie Brzeskim Kibicom tego co robią i co mają :D !!!! Mówie wam wszyscy :/ dla mnie to żenada :/ tragedia :/ pozdrawiam was kibiców moich kochany z Brzegu i Ziomów!!
:shock: :shock: :shock: Przepraszam Steve a co Wy macie czego np my nie mamy?????


a o co wam chodzi, że macie coś do nich?? a mają coś w sobie czego Wy nie macie... czego to się sam dowiedz... a ta rozmowa naprawde jest bezsensu... :/
Jesli powiedziałeś A to powiedz B nie wykręcaj się od odpowiedzi a jeśli rozmowa nie ma sensu nie rzucaj na przyszłosć takich mało poważnych tekstów na wiatr. Zapewniam Cię ze narodem wybranym w żeńskim koszu nie jesteście i zazdroscić Wam my przynajmniej nie mamy czego... :shock:


no i co się dalej czepias, czyżbym prawde powiedział i Twoja dume uraniłem... powiedziałem już na początku co myśle i to według mnie wystarczy. pozdrawiam
Cóż moze i się czepiam. Co do mojej dumy, wybacz nie udało Ci się jej zranić. Zacząłes dyskusję, zabrakło Ci argumentów, nie potrafisz odpowiedziec na najprostsze pytanie które zadałem: Czego mamy Wam zazdroscić? Trzech bębnów? (rozumiem ze w Łodzi ich nie mamy) Dopingu? (u nas zawsze na koszu czy piłce jest cicho, nie znamy zadnych piosenek...) Wyjazdów? (nigdy nigdzie nie byliśmy pewnie-mało kto słyszał o kibicach ŁKS...) Tradycji, historii? (Rzeczywiscie istniejemy raptem od 5 a nie od 98 lat) więc oświec mnie proszę O jakiej prawdzie mówisz? Kreujesz siebie i kolegów na ludzi którym mamy wszyscy czegos zazdroscić (to są twoje słowa!!!)... przemyśl to i odpowiedz mi, chyba ze nie potrafisz...
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
majoneez
Kadet
Posty: 1357
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:58
Lokalizacja: znakomita

Postautor: majoneez » 26 lutego 2006, 23:21

steve się zagalopował ,albo poprostu opowiada o swoich własnych odczuciach i upodobaniach, w które klub z Brzegu się wpisał idealnie i tyle. Niemniej jakiejś prawdy obiektywnej bym się tu nie doszukiwał :wink:

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 26 lutego 2006, 23:32

Ja naprawde nie mam nic do Steva, być moze się kiedys spotkamy wypijemy piwo itd. Po prostu nic nie psuje atmosfery wzajemnych realcji między kibicami jak takie wyimaginowane pomysły, ze jedni mają czegos tam innym zazdroscić bo...itd. Po co to? Czemu miało służyć? Ja tez mam nadzieję ze Steve się zagalopował moze pod wpływem emocji, wiec daję spokój dyskusji...
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
MARIO
Kadet
Posty: 1802
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:15
Lokalizacja: ..pierwszy z Brzegu

Postautor: MARIO » 26 lutego 2006, 23:35

Jeszcze moje małe wtrącenie - piszecie o historii, tradycji..
To, że Olimpia, Włókniarz czy ŁKS mają piękną tradycje i historię każdy zainteresowany wie, ale warto dodać, że Brzeg też ma swoją tradycję i historię Stali Brzeg.. kibiców z tamtych czasów w Brzegu jest jak na lekarstwo.. sam byłem kiedyś jednym z łepków, który długo nie mógł się pogodzić, że klub się nazywa Kama a nie Stal.. mimo wszystko przez długi czas wbrew prośbom i naciskom sponsora, koszykarek śpiewaliśmy Stal Brzeska pany, żółto niebieskie szatany..

Obecnie brzescy kibice tworzą nową historię, tworzą swój nowy image, image kibiców Odry Brzeg, tworzą coś o czym za naście lat będą rozmawiać i będą krytykować innych za to, że wprowadzają nowinki kibicowskie, które akurat im się nie spodobają.. Jednym się to podoba, innym się nie podoba, a jeszcze inni są zupełnie obojętni. Wszystkich nas mimo wielu różnić łączy jedno - KOSZYKÓWKA..

Pozdrawiam!
..you got to lose, to know how to win..

Awatar użytkownika
steve_bramkarz
Młodzik
Posty: 821
Rejestracja: 07 grudnia 2004, 18:55
Lokalizacja: Brzeg
Kontaktowanie:

Postautor: steve_bramkarz » 27 lutego 2006, 00:10

:)
...w.w.j.d.?...

Awatar użytkownika
Brodacz
Żak
Posty: 353
Rejestracja: 23 marca 2005, 19:38
Lokalizacja: Brzeg Nasz Kochany
Kontaktowanie:

Postautor: Brodacz » 27 lutego 2006, 00:23

FAIR PLAY pisze:
Anonymous pisze:No was było 14 z tego co widziałem a my nie dopingowaliśmy naszej druzyny bo przyjechalimy tylko po to żeby popatrzec na mecz i im przeszkadzać potem troche obrzucic błotem a na końcu kilka pobić :lol: :lol: Za stanów sie co piszesz człowieku bo to juz szczyt :!: :evil: A nie trzeba skończyć szkoły muzycznej żeby odróżnić napieprzanie w bęben od rytmu (co prawda równie głośnego) no chyba że ktoś miał 2 z muzyki...

Kibicowaliśmy do końca naszej ekipie ale skoro Wy mówicie że nie to dobra bo my naćpani byliśmy i niewiele pamiętamy :lol:

Pozdro dla kibiców z Poznania :!:

P.S. W rzutach osobistych wygrał Młody z Burym tak więc rywalizację tą wygraliśmy :wink:


brawo bardzo konsekwentna wypowiedz a moge cie zapewnic ze za stanawiam sie co pisze! POZDRO :wink:



To była ironia :lol: Czytaj dokładnie na przyszłość :wink:


Co do wypowiedzi Stevego to nie wiem o co mu chodziło :D Moim zdaniem dyskusja jest niepotrzebna my jeździmy sie bawic przy okazji wspomagająć dziewczyny...bo dla nas koszykówka to zabawa...mamy do relacji między kibicami i drużynami pewien dystans(nie wszystkich)...jakbyście sie przyjrzeli na meczu to w przerwach była jedynie zabawa a nie szykanowanie lub inne śmieszne rzeczy (tak wogóle spiker był spoko i muza w przerwach tez nam podpasiła jak na żadnym innym obiekcie :wink: ) Nie jeździmy po to żeby szukać zadym i konfliktów ale widze że ludzie sami takowych szukają...troche to niesmaczne bo zwykle jest jakieś ale kiedy my nikogo sie nie czepiamy...

Ale wali mnie to kto i jak o nas się wypowiada przecież nie jesteśmy dla nich tylko dla dziewczyn...Także skończcie juz tą farse bo to sie robi śmieszne...

Aha żeby nie było nie uważamy sie za żadne ikony i świętości w gronie kibiców.Wręcz przeciwnie chcemy zbierac doswiadczenia od innych zaprawionych ale widze że (prawie) zewsząd tylko j...... po głowie :!:

Pozdro wszystkim nam przychylnym a dla wszystkich innych powodzenia w rozwijaniu sie :!:
Ostatnio zmieniony 27 lutego 2006, 00:37 przez Brodacz, łącznie zmieniany 1 raz.
Ja go znam to jest ten no...:)

Gość

Postautor: Gość » 27 lutego 2006, 00:31

seba nzlg pisze:
19andrew81 pisze:(...)Co do dopingu to nasze głośne walenie w bebny przy akcjach AZS-u mialo przede wszystkim przeszkadzac koszykarkom druzyny gospodarza w porozumiewaniu sie na parkiecie a nie jak co niektorzy uwazaja aby zagluszyc doping kibicow z Poznania choc taki cel w tym tez byl. (...)


:shock: :shock: :shock:

A myślałem dotąd, że to domena tak wyśmiewanych przez Was kibiców z Gdyni... im bebny i syreny także służą do tego (jako jedynym w Polsce... no okazało się, że PRAWIE jedynym :? )

Co do komunikacji ... o wiele ważniejsza jest własnie podczas gdy zespół broni, a nie atakuje... więc przemyśl dokładnie komu pomagaliście... w najlepszym przypadku bębnienie przeszkadzało wszystkim.

No to jest twoje zdanie bo z tego co wiem to nasze dziewczyny jak graja w ataku to wola zeby bylo ciszej a jak bronia to same probuja przeszkadzac krzykiem przeciwnikowi. :!: :!: :!:

Awatar użytkownika
19andrew81
Żak
Posty: 241
Rejestracja: 05 grudnia 2005, 23:49
Lokalizacja: Brzeg

Postautor: 19andrew81 » 27 lutego 2006, 00:35

Anonymous pisze:
seba nzlg pisze:
19andrew81 pisze:(...)Co do dopingu to nasze głośne walenie w bebny przy akcjach AZS-u mialo przede wszystkim przeszkadzac koszykarkom druzyny gospodarza w porozumiewaniu sie na parkiecie a nie jak co niektorzy uwazaja aby zagluszyc doping kibicow z Poznania choc taki cel w tym tez byl. (...)


:shock: :shock: :shock:

A myślałem dotąd, że to domena tak wyśmiewanych przez Was kibiców z Gdyni... im bebny i syreny także służą do tego (jako jedynym w Polsce... no okazało się, że PRAWIE jedynym :? )

Co do komunikacji ... o wiele ważniejsza jest własnie podczas gdy zespół broni, a nie atakuje... więc przemyśl dokładnie komu pomagaliście... w najlepszym przypadku bębnienie przeszkadzało wszystkim.

No to jest twoje zdanie bo z tego co wiem to nasze dziewczyny jak graja w ataku to wola zeby bylo ciszej a jak bronia to same probuja przeszkadzac krzykiem przeciwnikowi. :!: :!: :!:

sorki to moja wypowiedz poprostu zapomnialem sie zalogowac
A co do kibicowania a zwlaszcza do tego kto ile ma bebnow i czy wali w nie glosno czy nie to chyba jest bezsensu rozmowa.Zastanowmy sie wszyscy o co tak w ogóle to my sie kłocimy.To nie ma najmniejszego sensu. Tak jak napisal Brodacz my jezdzimy na wyjazdy dla dobrej zabawy i aby byc z dziewczynami zeby wiedzialy ze zawsze z nimi bedziemy co niejednokrotnie spiewalismy w sobote ale jak widze co nie ktorzy chyba naprawde ogluchli ze nie slyszeli tego, zwlaszcza ze przyspiewki te spiewamy bez udzialu bebnow.
Pozdrowienia dla kibicow z Poznania bo jak popatrzylem w wasza strone a pozniej na nas (to chociaz nie widzialem retransmisji w tv bo wtedy zesmy wracali do domu) to musialo to fajnie wygladac z jednej strony Wy dopingujacy swoj AZS a z drugiej my dopingujacy nasza ODRE :!: :!: :!:
i mysle ze o to w tym wszystkim chodzi. Jeszcze raz serdecznie pozdrawiam :!: :!: :!:
Wojny się nie uniknie można ją tylko przełożyć aż wróg będzie silniejszy

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 27 lutego 2006, 07:05

MuFa pisze:ja piernicze, czcza gadanina wyszla. Do Seby, to nie chodzilo mi o zagluszanie dopingu tylko niejako przeszkadzanie druzynie przeciwnej (...)


To w takim razie zupełnie inna rozmowa... zacytowałem wyrazny fragment, w którym ktoś od Was napisał, że "taki cel tez w tym był" żeby zagłuszyć kibiców zespołu przeciwnego... przeszkadzanie, jak piszesz, to zupełnie inna sprawa - choć do tego też wystarczą znakomicie własne gardła moim zdaniem... oczywiście jednak możecie robić dopingując co Wam się tylko podoba, a ja wyraziłem jedynie swoje mało istotne zdanie na temat wykorzystania do takiego celu sprzętów róznego rodzaju... i tyle w tym temacie. Każdy kto ogladał transmisję wie, jak to było słychać mniej więcej z środka sali... tragedia niestety - nie dało się zrozumieć praktycznie nic... z rozmów z ludzmi siedzącymi na drugim końcu sali wiem, że podobnie to odbierali - nie słyszeli kolegi obok, nie mówiąc już o Waszym śpiewaniu. Stąd krytyka bębnów... Sprawa jest prosta - nie wszystkie sale się nadają do ich używania... czasem nie ma takiej potrzeby. Przykładem sytuacja z meczu Olimpia - Unia Swarzędz, kiedy to, wiedząc, jak wyglada sprawa z naszą salą, rozmawialismy z kibicami drugiej strony, żeby uzgodnić takie wspólne zachowanie, żeby wyszedł fajny doping a nie ogłuszanie wszystkiego co żyje. Kibice Unii rozsądnie zrezygnowali z używania na ten mecz klapek, co po meczu sami sobie chwalili - doping wyszedł naprawdę świetnie, głównie dlatego, że obie strony słyszały siebie nawzajem doskonale i każdej grupie wydawało się, że ta druga jest głośniejsza, co mobilizowało do jeszcze bardziej zywiołowego kibicowania... wyszło na remis;). Nikt nikomu nie przeszkadzał (choć buczenie by deprymować przeciwniczki i przeszkadzać przy wolnych oczywiście było... ale to jednak inna skala niż bebny... no i jednak użycie własnych gardeł), wszyscy bawili się naprawdę super... reszta widzów także.

Wiadomo, że nikt nie ma patentu na najlepszość w kibicowaniu... jesli ktos piszę, że jest "wspaniały, fenomenalny" czy, że ktoś na pewno mu musi "zazdrościć", to jedyne co osiaga to śmieszność... wystarczyłoby zeby ruszył się po prostu w ciagu ostanich 15 lat po salach w Polsce i Europie, żeby zobaczyć, jak wiele wszystkim obecnie teraz brakuje do tamtych czasów. Na dodatek każda grupa w tym co robi jest inna... jednym z elementów jest zamiłowanie do bębnów lub też niechęć do nich. Dla mnie sprawa prosta - obojętnie skąd kto jest (chocby i z księżyca), zagłuszanie kibicowania drugiej grupy przy użyciu bębnów lub innych "sprzętów" to WSTYD i zasługuje na tępienie. Jeśli tego nie będziemy robić WSZYSCY, to dojdzie do paranoicznej sytuacji, że na każdej sali siedzieć bedzie z 10 bębniarzy po każdej ze stron i będą oni walić z całych sił bez opamiętania bez przerwy, zeby było głośno i zeby przeciwnik chocby i nie pomyślał nawet o krzyknięciu czegoś, co mogłoby pomóc swojemu zespołowi :( My (tzn osoby obecne na finałach MPJ w Gdyni) z takim zachowaniem się już spotkalismy... tam nawet wspólna radość koszykarek, rodziców i kibiców, przejawiająca się w tańcu radości połaczonym ze śpiewaniem, po wygranej w półfinale, została zakłócona przez grupkę mieniącą się "kibicami" Lotosu przy użyciu syreny i bebnów (choć to nie z ich zespołem wygraliśmy... po prostu z czystej "serdeczności"). Potem cały finał jedynym celem, o czym sami mówili, było zagłuszanie wszystkiego, co śpiewaliśmy... a że robiliśmy to cały mecz, cały mecz w użyciu była syrena i bębnienie. Oczywiście prywatna kwestia do decyzji każdej innej grupy, czy chce iść w takie ślady... ja wolałbym jednak móc przyjechać na obcą nawet salę i wspólnie bawić się meczem, pozwalając robić to też innym.


Co do słów Brodacza o nie jeżdzeniu żeby szukać konfliktów itd... to co prawda zupełnie inna sprawa, ale... nigdy nie ukrywam tego, co myślę... przyjechanie na absolutnie POKOJOWE, koszykarskie spotkanie kibiców z róznych miast z nożem i chwalenie się jego posiadaniem w domu jednego z gospodarzy jednak trochę przeczy tym słowom :? :? :? (choć wiadomo, że to pewnie na szczęście odosobniony przypadek... mam nadzieję)... No i na pewno jak zwykle to tylko mnie "mądremu inaczej" to przeszkadza jedynie ...

Ale o tym pisać już nie będę, chocby i prowokowany... z mojej strony EOT.


Pozdrawiam wszystkich róznie kibicujących... zwłaszcza tych, tak jak ja, na emeryturze :) Sorka za lekki brak ładu i składu... zmęczenie... i senność...

Awatar użytkownika
MARIO
Kadet
Posty: 1802
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:15
Lokalizacja: ..pierwszy z Brzegu

Postautor: MARIO » 27 lutego 2006, 07:40

Seba pisze: przyjechanie na absolutnie POKOJOWE, koszykarskie spotkanie kibiców z róznych miast z nożem i chwalenie się jego posiadaniem w domu jednego z gospodarzy jednak trochę przeczy tym słowom :? :? :?


:shock: :shock: :shock:
Seba chyba nie powiesz, że w w/w wypadku chodziło o Brzeg :?: :!: :lol: bo już gdzieś te bajki słyszałem :lol:
..you got to lose, to know how to win..

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 27 lutego 2006, 09:45

Królowały pod tablicami

Poniedziałek, 27 lutego 2006r.

Koszykarki poznańskiego AZS efektowną wygraną 68:49 z Cukierkami Odrą Brzeg,
zakończyły zasadniczą rundę rozgrywek ekstraklasy.

Obrazek
Reda Aleliunaite-Jankowska (nr 14) skutecznie blokowała rywali pod koszem. - Fot. P. Jasiczek

Akademiczki w ostatniej fazie tej rundy bez problemów zapewniły sobie miejsce w etapie play-off. Za dwa tygodnie poznanianki czeka bój z Polfą Pabianice o awans do półfinału mistrzostw Polski. Rywalizacja toczyć się będzie do trzech zwycięstw.
Pojedynek zespołu trenera Grzegorza Szajka z Cukierkami Odrą Brzeg nie stał może na wysokim poziomie, ale na boisku nie brakowało twardej walki i dużego zaangażowania z obu stron. Poznanianki już w pierwszej kwarcie wywalczyły minimalną przewagę i po 10 minutach prowadziły 17:12. Potem było jeszcze lepiej, bo akademiczki skuteczniej broniły. Pierwszą połowę pięknym rzutem z połowy boiska zakończyła Weronika Idczak i AZS wygrywał już 36:22.
Zespół gości z dużym animuszem rozpoczął trzecią kwartę. Między innymi dzięki dwóm trójkom Oleny Proszczenko, drużyna poznańska prowadziła tylko 36:31. Jednak chwilę później wszystko wróciło do porządku i ekipa gospodarzy ponownie kontrolowała przebieg wydarzeń na parkiecie (po 30 minutach 49:36). Z kolei przez ponad osiem minut ostatniej kwarty zawodniczki Odry bały się rzucać spod kosza, bo pod tablicami królowały najwyższe na boisku - Barbora Gatialova i Reda Aleliunaite-Jankowska. W końcowych fragmentach meczu trener Szajek dał szansę zawodniczkom rezerwowym, które nawet powiększyły przewagę do prawie 20 punktów (68:49).

Jacek PAŁUBA - Gazeta Poznańska

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 27 lutego 2006, 10:32

aż żal ściska za starymi czasami, jak się to "zaszklenie" na górze widzi... :?

Gość

Postautor: Gość » 27 lutego 2006, 13:49

:D :D :D :D :D :D :D :D :D Fajnie sie wszyscy kłucą 8) - a wszystko wyszło od tego że pare osób na hali w Poznaniu miało bardzo wrażliwe uszy i przeszkadzało im w kontemplacji i modlitwie w trakcie meczu :D (" tosz to smiech na sali :lol: )!!!!! I nie ma sprawy piszcie nam teraz co możemu brać na mecze( bebny,trąbki...itd) żebyście nie byli urażeni lub zniesmaczeni :wink: !! Możecie nam też ułozyć harmonogram przyśpiewek- jestem za, obyście tylko sie dobrze czuli na meczu :o !!!! Do nas możecie przywozić wszysyko bębny,syreny.... i nic nie bedziemy mieli przeciwko- to wasz doping :wink: !!!!!

I jeszcze jedno :!: :!: :!: :!:
Jakiś "kolorowy miś" napisał coś o nożu, który w zeszłym roku widział u nas w Poznaniu :!: :!: No fakt trzeba sie przyznać-chciałem wszystkich na meczu wyrżnąć - no cóż ale nie wyszło :evil: No panowie co to za teksty!!!??? Za te trzy bębny i chałas za jakiś czas będziemy posądzeni o morderstwo :wink: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:

Awatar użytkownika
MIREq
Żak
Posty: 429
Rejestracja: 11 maja 2005, 09:29
Lokalizacja: BRZEG

Postautor: MIREq » 27 lutego 2006, 13:50

Anonymous pisze::D :D :D :D :D :D :D :D :D Fajnie sie wszyscy kłucą 8) - a wszystko wyszło od tego że pare osób na hali w Poznaniu miało bardzo wrażliwe uszy i przeszkadzało im w kontemplacji i modlitwie w trakcie meczu :D (" tosz to smiech na sali :lol: )!!!!! I nie ma sprawy piszcie nam teraz co możemu brać na mecze( bebny,trąbki...itd) żebyście nie byli urażeni lub zniesmaczeni :wink: !! Możecie nam też ułozyć harmonogram przyśpiewek- jestem za, obyście tylko sie dobrze czuli na meczu :o !!!! Do nas możecie przywozić wszysyko bębny,syreny.... i nic nie bedziemy mieli przeciwko- to wasz doping :wink: !!!!!

I jeszcze jedno :!: :!: :!: :!:
Jakiś "kolorowy miś" napisał coś o nożu, który w zeszłym roku widział u nas w Poznaniu :!: :!: No fakt trzeba sie przyznać-chciałem wszystkich na meczu wyrżnąć - no cóż ale nie wyszło :evil: No panowie co to za teksty!!!??? Za te trzy bębny i chałas za jakiś czas będziemy posądzeni o morderstwo :wink: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:



To Ja :wink: mały błąd :D
\o/\o/\o/\o/\o/\o/\o/\o/\o/\o/


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 21 gości