AZS Poznań vs Odra Brzeg 68:49
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
Czytam i czytam i jednak się właczę. Nie było mnie u Trojana akurat ale dokładnie pamiętam ze na samym początku jak przyjechałem Seba wspomniał że ktoś z Brzegu przyjechał z nożem. Nie wiem czy faktycznie go ten ktoś miał czy nie, faktem jest że owszem taka informacja poszła i wiedziałem od niej zaraz po przyjeździe. Jak było naprawde nie wiem. Pisze jedynie ze news o nożu nie został wymyślony dzisiaj na potzreby awantury na kkf i ze zarówno ja jak i brzydki z Polkowic taką informacje uzyskaliśmy.

- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
nic się nie poszerza, i nic mnie to ani nie intersowało ani nie interesuje-po prostu przytoczyłem stan faktyczny znany mi jako uczestnikowi MPK, to czy ktoś tam od was wziął nóz czy nie mam gdzieś. Mówię tylko co usłyszałem od Seby na miejscu po przyjeździe do Poznania, a ze w jednym z postów wspomniano "jedynego kibica ŁKS" który był na MPK wiec napisałem co jest mi wiadomo w tej sprawie.MuFa pisze:kolo zainteresowanych w afere noza poszerza sie


MIREq pisze:Więc tylko Seba usłyszał ten patol z nożem![]()
![]()
![]()
I ropowszechnił to dalej
![]()
![]()
Ależ przypadek uuuuuuuuuuu
ja tylko jedno słówko, gwoli wyjaśnienia, bo też niejako zostałem wywołany do tablicy, też słyszałem słowa o nożu i to nie jest żadne wymyślanie prawdy. To tyle z mojej strony EOT.
Jakby ktoś mnie szukał to jestem w Muzeum Ziemi Podlaskiej...
http://www.historia-sportu.cba.pl portal o historii nie tylko koszykówki...
http://www.historia-sportu.cba.pl portal o historii nie tylko koszykówki...
- 19andrew81
- Żak
- Posty: 241
- Rejestracja: 05 grudnia 2005, 23:49
- Lokalizacja: Brzeg
Kurcze powiem tak tez tam bylem i naprawde nie pamietam a na 99% jestem pewien ze nikt o zadnym nozu nie wspominal
A ja calkiem milo wspominam tamten piatek poczawszy od poznania Seby, Trojana i reszty chlopaków i późniejsze wspolne ogladanie starych meczow koszykowki kobiet na kasecie oraz rozmowy na temat jak graly kiedys zawodniczki zarowno brzeskiej Stali jak i Olimpi Poznan no i podczas tych rozmow w ogole nie slyszalem slowa o nozu. A z tego co czytam to mysle że cala sprawa wydumanego noża przez Sebe jest po to aby w jakis sposob mogl sie tak jakby "zemscic" tzn oczernic nas w oczach innych forumowiczow za to ze niektore osoby w piatek nie bawily sie z nim i jego ekipa tylko z nami :!:
No i jak tobie Seba nie podoba sie ze ktos niby powiedzial jakies zdanie o nozu to mi jeszcze bardziej nie podoba sie obgadywanie za plecami. Wybacz ale jestes taki jakis jakby dwulicowy. Trzeba bylo od razu wtedy powiedziec o tym nozu w mieszkaniu Trojana a nie pozniej opowiadac ta jakze wydumana historieza naszymy plecami innym. Czemu udrazu wtedy o tym nie powiedziales co
A poza tym (tez czysto hipotetycznie pisze bo zaraz mi powiesz ze to pewnie tez prawda) jakbym powiedzial np ze mam ze soba karabin maszynowy to tez bys uwierzyl
No to dla Twojej wiadomosci mielismy jeszcze kazdy po 10 granatow recznych a do samego Poznanie przyjechalismy czolgiem aaaaa zapomnialbym, jeszce o bombie z glowica nuklearna Takze Sebciu to moze ty sie jednak przyznasz do bledu i pokazesz ze jestes czlowiekiem honoru
Wojny się nie uniknie można ją tylko przełożyć aż wróg będzie silniejszy
Jakby ktoś mnie szukał to jestem w Muzeum Ziemi Podlaskiej...
http://www.historia-sportu.cba.pl portal o historii nie tylko koszykówki...
http://www.historia-sportu.cba.pl portal o historii nie tylko koszykówki...
Ok... więc teraz całość prawdy... Choć nie mam pojecia, co to ma wspólnego z mówieniem o nozu... oczywistą prawdą, której zaprzeczają nawet ci, którzy tam nie byli, zarzucając m.in. mi kłamstwo
O tym, że planujecie spędzić piątek we własnym gronie, mając w poważaniu resztę uczestników MPK wiedziałem od ładnych kilku tygodni przed imprezą... i miałem to powiem szczerze gdzieś, choć dziwiło mnie, że ktos chce przyjechać na taką imprezę... integracyjną z innymi kibicami... tworzac własne plany, a nie starając się poznać resztę uczestników i dostosować się do tego, co planują gospodarze. Było mi to jednak obojętne - Wasza sprawa... nie mam pojecia, kto wymyśla tak chore historie, jak ta wyżej
I nadal nie mam pojęcia, co Wasze piątkowe plany mają wspólnego z czymś co nastapiło od razu po Waszym przyjezdzie??? Czy ktokolwiek w piątek badz sobotę potraktował Was niemiło???
Jestem człowiekiem honoru i organizując taką imprezę gwarantowałem nim (i nie tylko), ze NIC nikomu się nie stanie... stąd też słowa o przywiezieniu noża, które wtedy wcale nie zabrzmiały jak żart, a śmiać się i tak nie byłoby z czego, potraktowałem tak, jak wypadało... poważnie. Tak, jak wspomniałem - gdybym uwierzył, taki osobnik by nie wszedł na salę... dmuchając jednak na zimne cieszyłem się, że i tak postanowiliście spędzić czas z dala od pozostalych uczestników. Nie widzę w tym ŻADNEGO powodu do oburzenia z Waszej strony na mnie, bo to był WASZ WYBÓR!
"zemścić", "oczernić"... hihihihihi... Ty to jednak jesteś Andrew zabawny
Do jakiego błedu ja mam się niby to Andrew przyznawać?
MIREq pisze:(...)bez obrazy ale naprawde nie rozumiem nic![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Tu się akurat, czytając Twoje wcześniejsze wpisy, nie dziwię... cudów się nie spodziewałem... i sie nie obraziłem wcale... looooz...
Ostatnio zmieniony 28 lutego 2006, 17:08 przez Seba, łącznie zmieniany 1 raz.
Daj spokój Seba.. może faktycznie z moją pamięcią jest coś nie tak, usiłuje sobie dokładnie przypomnieć całą wizytę u Trojana i na myśl mi nie przychodzi, by padł tam aż tak niepokojący Was tekst Młodego.. Wręcz przeciwnie - spotkanie u Trojana było całkiem przyjemne, oglądanie kawałka meczu na video z Brzegu, trochę rozmów o turnieju itp. W tym momencie to również i ja czuję się oczerniony zarzutami postawionymi przez Ciebie wszystkim uczestnikom turnieju..
O wspólnej imprezie wszystkich uczestników turnieju szczerze mówiąc niewiele wiedziałem, może i dobrze (dla Ciebie), że tam nie byliśmy.
Z drugiej strony.. sam powiedziałeś, że nawet jeśli ten tekst padł - zrobiliście wszystko by te mistrzostwa przebiegły bezpiecznie w obawie przed brzeskim "nożem".. Szkoda, że ani ja ani Qiero (mówię tu o nas, jako osobach z Brzegu z najdłuższym starzem na forum) nie wiedzieliśmy o tym co za naszymi plecami się odbyło i że aż takie obawy wniósł tekst Młodego, który do dziś nie wiem jak dokładnie brzmiał i w jakim kontekście rozmowy został wypowiedziany..
Moje zdanie jest takie - Seba jesteś być może zbyt uczulony na tego typu sprawy, nie wiem, może w przeszłości miałeś doczynienia z takimi sytuacjami i tak jak mówisz lepiej dmuchać na zimne..i z tym się zgadzam, ale zachowałeś się nie fair wobec nas. Mam do Ciebie ogromny żal choć pewnie i tak masz to głęboko gdzieś..
Cóż, mistrzostwa mimo wszystko były bardzo fajną sprawą, bardzo dobrze zorganizowane, choć smrodek po Brzegu pozostał.. Szkoda, że nie byliśmy tego świadomi podczas samego turnieju jak jesteśmy widziani przez resztę uczestników, dzięki Seba!
Pozdrawiam!
O wspólnej imprezie wszystkich uczestników turnieju szczerze mówiąc niewiele wiedziałem, może i dobrze (dla Ciebie), że tam nie byliśmy.
Z drugiej strony.. sam powiedziałeś, że nawet jeśli ten tekst padł - zrobiliście wszystko by te mistrzostwa przebiegły bezpiecznie w obawie przed brzeskim "nożem".. Szkoda, że ani ja ani Qiero (mówię tu o nas, jako osobach z Brzegu z najdłuższym starzem na forum) nie wiedzieliśmy o tym co za naszymi plecami się odbyło i że aż takie obawy wniósł tekst Młodego, który do dziś nie wiem jak dokładnie brzmiał i w jakim kontekście rozmowy został wypowiedziany..
Moje zdanie jest takie - Seba jesteś być może zbyt uczulony na tego typu sprawy, nie wiem, może w przeszłości miałeś doczynienia z takimi sytuacjami i tak jak mówisz lepiej dmuchać na zimne..i z tym się zgadzam, ale zachowałeś się nie fair wobec nas. Mam do Ciebie ogromny żal choć pewnie i tak masz to głęboko gdzieś..
Cóż, mistrzostwa mimo wszystko były bardzo fajną sprawą, bardzo dobrze zorganizowane, choć smrodek po Brzegu pozostał.. Szkoda, że nie byliśmy tego świadomi podczas samego turnieju jak jesteśmy widziani przez resztę uczestników, dzięki Seba!
Pozdrawiam!
..you got to lose, to know how to win..
Mario - dwie sprawy... jaka "obawa"? Pokaż mi przykład zachowania, które w jakikolwiek sposób Was na tej imprezie dyskryminowało! Pisałeś o szatni... ciągle się nie mogę doczekać słów wyjaśnienia!
Napisałem WYRAZNIE... cieszyłem się jedynie, że Wy macie swoje plany - NIKT Was nie wyganiał, obojętnie, jak byś to teraz próbował przedstawiać...
Co do imprezy w sobotę...
jak to nie wiedziałeś??? Że ma być? BEZ JAJ!!!!! Na forum przecież mówiono o tym WYRAZNIE!!! Wszyscy uczestnicy mieli być w sobotę, więc po meczach spadamy gdzieś spędzić wspólnie czas... poszukać Ci o tym na forum... ehhhh.. przecież to było LOGICZNE!
I jeszcze jedno... nie stawiam nikomu żadnych zarzutów! Mówię tak, jak wyglądała sytuacja, jakie słowa padły, jak zostały odebrane... o tych slowach nie wiedziały zresztą wszystkie osoby uczestniczące, ale te, których los na tej imprezie leżał niestety w rękach organizatorów - czyli goście. Piszesz, ze "jestem uczulony"... prawda jest taka, że 80% uczestników widzieliśmy pierwszy raz w życiu... zjechali się kibice z różnych miast w Polsce, często wcześniej nie pałających do siebie sympatią... jak nie brać choć z odrobiną ostrożnosci TAKICH słów?
My, jako gospodarze, jak już mówiłem całą imprezę staralismy się zorganizować jak najbardziej profesjonalnie (wyszło jak wyszło), pilnując przede wszystkim, by NIC się nikomu nie stało... tu też taka malutka historyjka pokazująca uczulenie na ten akurat problem wszystkich gospodarzy... Pierwotnie Mikey miał nocować u Trojana, po suto zakrapianej jednak imprezie w sobotę, sam Trojan podszedł do mnie i poprosił, żeby Kibic ŁKSu spał u mnie, bo on ma wypite i wie, że może coś chlapnąć, Mikey odpowiedzieć... i może się zrobić niemiło, a tego nie chce... Nastąpiła więc spora zmiana planów noclegówych (AKCJA "DWA WALENIE"
). Zarzucasz mi "uczulenie" - proponuję byś sam się zabrał za taką imprezę i w pierwszych słowach po przyjezdzie obcych kibiców u siebie w domu usłyszał, że jeden przywiózł ze sobą nóż...
Tak na marginesie - cała dyskusja o tym nozu teraz wyglada, jak by to był najwazniejszy aspekt całych MPK... prawda jest taka, że miał on średnie znaczenie, wpłynął jedynie na to, że - po pierwsze - nie miałem zupełnie nic przeciwko, że piątek upłynął nam osobno... po drugie - część osób nabrało większej ostrożności... I tyle... sytuacja z zaplonowaną na sobotę imprezą i wszystkie pozostałe opisane tu (szatnie
) nie mają ABSOLUTNIE NIC wspólnego z żadnymi słowami o nożu!
I chciałbym się w końcu dowiedzieć Mario, jakie zarzuty masz w stosunku do nas - organizatorów???? Szatnie? Wygnanie?
To, że masz do mnie żal masz rację - w tej sytuacji mało akurat mnie martwi, bo ja sobie nie mam NIC do zarzucenia w przypadku MPK... może tylko to, że nie powinienem się godzić na indywidualne plany - czyli wyjazd w sobotę... albo wszyscy razem, albo nic z tego... wtedy myślę, że tej rozmowy by nie było, a wszystko by się wyjasniało na bieżąco na miejscu.
Pozdrawiam.
Co do imprezy w sobotę...
I jeszcze jedno... nie stawiam nikomu żadnych zarzutów! Mówię tak, jak wyglądała sytuacja, jakie słowa padły, jak zostały odebrane... o tych slowach nie wiedziały zresztą wszystkie osoby uczestniczące, ale te, których los na tej imprezie leżał niestety w rękach organizatorów - czyli goście. Piszesz, ze "jestem uczulony"... prawda jest taka, że 80% uczestników widzieliśmy pierwszy raz w życiu... zjechali się kibice z różnych miast w Polsce, często wcześniej nie pałających do siebie sympatią... jak nie brać choć z odrobiną ostrożnosci TAKICH słów?
Tak na marginesie - cała dyskusja o tym nozu teraz wyglada, jak by to był najwazniejszy aspekt całych MPK... prawda jest taka, że miał on średnie znaczenie, wpłynął jedynie na to, że - po pierwsze - nie miałem zupełnie nic przeciwko, że piątek upłynął nam osobno... po drugie - część osób nabrało większej ostrożności... I tyle... sytuacja z zaplonowaną na sobotę imprezą i wszystkie pozostałe opisane tu (szatnie
I chciałbym się w końcu dowiedzieć Mario, jakie zarzuty masz w stosunku do nas - organizatorów???? Szatnie? Wygnanie?
To, że masz do mnie żal masz rację - w tej sytuacji mało akurat mnie martwi, bo ja sobie nie mam NIC do zarzucenia w przypadku MPK... może tylko to, że nie powinienem się godzić na indywidualne plany - czyli wyjazd w sobotę... albo wszyscy razem, albo nic z tego... wtedy myślę, że tej rozmowy by nie było, a wszystko by się wyjasniało na bieżąco na miejscu.
Pozdrawiam.
- Brodacz
- Żak
- Posty: 353
- Rejestracja: 23 marca 2005, 19:38
- Lokalizacja: Brzeg Nasz Kochany
- Kontaktowanie:
Seba pisze:Tak na marginesie - cała dyskusja o tym nozu teraz wyglada, jak by to był najwazniejszy aspekt całych MPK... prawda jest taka, że miał on średnie znaczenie.
Sory ale jak to czytam że sytuacja zaogniła sie po poście o nożu
Skoro nie był taki ważny po co z nim wyskakiwać
Wydaje mi sie że służyło to tylko pokazaniu jacy to kibice z Brzegu są źli
Jeśli sie myle to mnie wyprowadź z błędu...
Jeśli sie myle to czemu to służyło
Ja go znam to jest ten no...
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 144 gości




