Ostrovia Ostrów Wlkp - Meblotap Chełm 69:67

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 14 listopada 2004, 02:29

JEEEEEEEEEEEESSSSSSSSSTTTTTTTTTT!!!!!!!!!

Wiedziałem, że jak wrócę to miły wieczór bedzie trwał nadal :D Liczby dnia - 19 punktów i 15 zbiórek... i wszystko jasne! DZIDKAAAAAAAAA!!!

Brawo OSTROVIA!

Ps. Natalio nie martw sie! <przytul>.. jeszcze nie raz będziesz mogła się cieszyć ze zwycięstw swojej drużyny. Tylko nie trać wiary! Pozdrowionka.. trzymaj się!
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
mati
Kadet
Posty: 1704
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:22
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Kontaktowanie:

Postautor: mati » 14 listopada 2004, 09:32

Mecz naprawdę był dobry. Kibicą mógł się podobać...nawet powinien się podobać. Wiadomo, że wygraliśmy ale mówię Chełm walczył do końca. Prowadziły nasze dziewczyny już nawet 8 punktami. Niestety szybko Azs doszedł. Aha... kibice meblotapu ładnie ładnie podobało mi się. Przesadzili tylko na konciec. Ja ze smiechu nie mogłem jak zaczeli krzyczeć "drukarze". hehe...a apropo drukowania...wydawać by się mogło, że gdyby nie sędziowie Ostrovia wygrała by większą ilością punktów...no ale cóż swoje zrobili sędziowie i nerwy. Wiele strat! Za dużo tych strat i to trzeba wyeliminować. Teraz tylko wszystko w rękach działaczy. Jak nie znajdą się konkretne pieniądze to wolę nie myśleć co będzie :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: Jednak mówię dzięki za teraz. Dzięki dziewczyny i dzięki trenerze!!!!! :D

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 14 listopada 2004, 10:39

Fakt, skandowanie do sedziów drukarze, mając w na myśłi drukowanie meczu dla Ostrovii która ma zero kasy jest dosyć zabawne, chyba ze zapłata mialaby byc w innej formie... :lol:
Obrazek
Obrazek

kibic

Postautor: kibic » 14 listopada 2004, 10:42

Seba tradycyjnie zero obiektywizmu. :oops: Przypominam Ostrovia to nie tylko Dzidka a na sukces w grach zespołowych przeważnie pracuje cała drużyna. :D

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 14 listopada 2004, 14:45

kibic pisze:Seba tradycyjnie zero obiektywizmu. :oops: Przypominam Ostrovia to nie tylko Dzidka a na sukces w grach zespołowych przeważnie pracuje cała drużyna. :D

Jeżeli szukasz (jak zwykle zresztą) dziury w całym, czyń to chociaż z odrobiną inteligencji. Nie wystarczy Ci oczywiście napisanie cytuję: "BRAWO OSTROVIA", by zauwazyć, że doceniłem trud całej drużyny, co zresztą w wypadku Ostrovii czynię zawsze. Podkreślając jednocześnie w dwóch słowach dorobek zdecydowanie najlepszej wczoraj (i zawsze) zawodniczki...

Zresztą nie powinienem wogóle wdawać się z tak poronioną opinią w jakąkolwiek dyskusję :D

Pozdrawiam.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

kibic

Postautor: kibic » 14 listopada 2004, 16:26

Jak zwykle Twa mądrość i wiedza na temat sztuki gry w kosza poraza wszystkich.

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 14 listopada 2004, 16:36

:oops: Ooo.. bardzo dziękuję za tak miłe słowa - z pewnością nie zasłużyłem, ale cieszę się, że tak myślisz :D Pozdrawiam!
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 14 listopada 2004, 16:36

kibic pisze:Jak zwykle Twa mądrość i wiedza na temat sztuki gry w kosza poraza wszystkich.



:D :D :D Tak samo jak Twa odwaga. Może bys się najpierw przedstawił i dopiero później zaczął szczekać?
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 14 listopada 2004, 16:43

Szymon - looozik.. każdy może mieć swoje zdanie - grunt tylko nie wdawać się w dyskusję z tymi bezsensownymi. Jesli komuś zależy tylko na prostackiej prowokacji w sytuacji, gdzie nawet najbardziej biegły w tym temacie miałby problemy znalezc do takiej prowokacji powód, to zupełnie nie ma sensu - nawet na tak otwartym Forum, jak to, zniżać się do takiej dyskusji :D

A wracając do tematu - Mati mógłbyś trochę przybliżyć co teraz w Ostrovii? Bo zwycięstwo bardzo nas, sympatyzujących z tym klubem, cieszy, ale to dopiero poczatek drogi! Czy są jakieś objawy już stałego kroczenia ku lepszemu? Pozdrawiam (i dziękuję raz jeszcze za eskę z tak miłymi wiadomościami!)
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

kibic

Postautor: kibic » 14 listopada 2004, 17:53

Szczeka pies a ja tylko wydawało mi się że w dość kulturalny sposób przekazuję swoje spostrzenia.Mam nadzieję że nikogo tym nie obrażam jeśli tak to jest przez kogoś odebrane to przepraszam.

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 14 listopada 2004, 21:10

Ostrovia Ostrów - Meblotap Chełm 69:67

gg 14-11-2004 , ostatnia aktualizacja 14-11-2004 18:58

Jeśli przegramy ten mecz, to nie pozostanie mi nic innego, jak spakować się i wyjechać z Ostrowa - mówił trener Ostrovii Mirosław Orczyk. Nie musi się jednak pakować - jego zespół pokonał Meblotap Chełm 69:67.

To była niemalże ostatnia szansa na odniesienie przez Ostrovię pierwszego zwycięstwa w ekstraklasie. Później Ostrovię czekają bowiem tylko pojedynki we własnej hali z Wisłą Kraków (retransmisję tego spotkanie pokaże telewizyjna Trójka) i Lotosem Gdynia oraz wyjazd do Brzegu.

Po pierwszej kwarcie był remis 19:19, ale tylko proste błędy ostrowianek sprawiły, że Ludmiła Zdzisińska zdołała wyrównać. Później ostrowianki przez cały czas miały nieznaczną przewagę - na tyle jednak niewielką, że nawet dwie, trzy skuteczne akcje Meblotapu mogły całkowicie zmienić sytuację na boisku. Tuż przed przerwą - po dwóch udanych akcjach Moniki Siwczak - Ostrovia wygrywała 36:30, ale Meblotap zdobył jeszcze pięć punktów.

Po przerwie Ostrovia uzyskała wyraźną przewagę w walce pod tablicami. Efekty tego przyszły szybko - w 24. min koszykarki z Wielkopolski prowadziły już 49:38. I gdy ostrowscy kibice zaczęli cieszyć się z pierwszej wygranej w sezonie, Meblotap - głównie za sprawą Anny Szyćko - zaczął odrabiać straty.

Dziewięć sekund przed końcem meczu Ostrovia prowadziła tylko 69:67, ale miała piłkę. Trener Orczyk poprosił wówczas o przerwę. - Nie powinien tego robić. Przecież rywalki mogły przygotować skuteczną obronę - stwierdziła jedna z zawodniczek Ostrovii. - Może popełniłem błąd, ale wcześniej nie rozgrywaliśmy takich końcówek - odpowiedział Orczyk. Ostrovia straciła piłkę, bo Ilona Mądra źle podała ją do Dominiki Górczak. Rywalkom pozostało jeszcze ponad osiem sekund na zdobycie kosza, ale Szyćko pomyliła się przy próbie trafienia za 3 pkt.

Ostrovia Ostrów 69
Meblotap Chełm 67
Kwarty: 19:19, 17:16, 21:17, 12:15

Ostrovia: Mądra 19, Żurkowska 15 (1), Górzyńska-Szymczak 9 (1), Szymańska 6, Górczak 4 oraz Siwczak-Dajksler 14 (1), Kaczmarek 2, Anioła 0, Przybylak 0

Meblotap: Marczenko 14 (1), Zdziesińska 10 (1), Pazur 12 (1), Cybulak 6, Murray 2 oraz Szyćko 23 (1), Sazonienko 0, Bull 0.

źródło: Gazeta Wyborcza
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Awatar użytkownika
mati
Kadet
Posty: 1704
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:22
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Kontaktowanie:

Postautor: mati » 15 listopada 2004, 08:12

gg pisze:Dziewięć sekund przed końcem meczu Ostrovia prowadziła tylko 69:67, ale miała piłkę. Trener Orczyk poprosił wówczas o przerwę. - Nie powinien tego robić. Przecież rywalki mogły przygotować skuteczną obronę - stwierdziła jedna z zawodniczek Ostrovii. - Może popełniłem błąd, ale wcześniej nie rozgrywaliśmy takich końcówek - odpowiedział Orczyk. Ostrovia straciła piłkę, bo Ilona Mądra źle podała ją do Dominiki Górczak. Rywalkom pozostało jeszcze ponad osiem sekund na zdobycie kosza, ale Szyćko pomyliła się przy próbie trafienia za 3 pkt.

No poprosił o przerwę i dla mnie to nic dziwnego. Rywalki mogły ustawić skuteczną obronę ale wy mogłyście przygotowac skuteczny atak. To działa w dwie strony! A jak Mołłow kazał grać swoim zawodniczką presingiem to też te kilka strat było...trzeba się przyzwyczajić, że my możemy takie mecze wyrównane mieć przynajmniej jeszcze dwa! :roll:

simon nzl

Postautor: simon nzl » 15 listopada 2004, 09:40

nie- w/g mnie nie powinien - w takich sytuacjach nie chodzi o akcje ofensywną a o nie stracenie piłki i nie danie się sfaulować inaczej niż umyślnie - po czasie rywalki były przygotowane do "zony" i jak nie przechwyt, to faul - a przy kontynuacji akcji łatwiej grać "piłka parzy" - czyli nie kozłem, tylko podaniem po to by odrzucić piłkę przed ew. faulem. Dobrze się skończyło, cieszę się - ale daliście rywalowi szanse, której mieć nie powinien - pozdowienia :)

Gość

Postautor: Gość » 15 listopada 2004, 09:55

simon nzl pisze:nie- w/g mnie nie powinien - w takich sytuacjach nie chodzi o akcje ofensywną a o nie stracenie piłki i nie danie się sfaulować inaczej niż umyślnie - po czasie rywalki były przygotowane do "zony" i jak nie przechwyt, to faul - a przy kontynuacji akcji łatwiej grać "piłka parzy" - czyli nie kozłem, tylko podaniem po to by odrzucić piłkę przed ew. faulem. Dobrze się skończyło, cieszę się - ale daliście rywalowi szanse, której mieć nie powinien - pozdowienia :)

No może i masz rację. Zresztą co tu gdybać. Wygrały i to najważniejsze! :D

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 15 listopada 2004, 10:55

Pierwsze zwycięstwo

Poniedziałek, 15 listopada 2004r.

Koszykarki Ostrovii wygrały pierwszy mecz w ekstraklasie i od razu z ostatniego miejsca w tabeli awansowały na ósme. Co prawda mają tyle samo punktów co Meblotap Chełm i Odra Cukierki Brzeg, ale wyprzedzają te drużyny lepszym stosunkiem koszy zdobytych do straconych.

Trener Ostrovii Mirosław Orczyk zdawał sobie sprawę, że mecz z Meblotapem Chełm nie będzie łatwy, ale już dwa tygodnie temu zapowiadał, że rywalki są w zasięgu jego podopiecznych i powałczą o zwycięstwo. Słowa dotrzymał. Po pierwszej bardzo wyrówananej kwarcie w drugiej, po serii celnych rzutów, ostrowianki prowadziły już 27:21. Koszykarki z Chełma szubko jednak zniwelowały straty po po 20 minutach Ostrovia wygrywała tylko 31:30. W trzeciej odsłonie gospodynie uzyskały lekką przewagę. Po szybkiej kontrze zakończonej punktami zdobytymi przez Karolinę Żurkowską Ostrovia prowadził juz 47:38. Wydawało się, że przewaga ta bedzie dalej rosła. Pewnie tak by się stało, ale dobrze spisująca się w grze obronnej Karolina Kaczmarek wpadła na jedną z rywalek i musiała opuścić boisko. Po jej zejściu gra ostrowianek nie była już tak składna. W ostatnich dziesięciu minutach podopieczne Mirosława Orczyka starały się zyskać na czasie i rozgrywały długie akcje. Niestety, nie zawsze kończyły sieę one punktowymi zdobyczami. Na dziewięć sekund przed końcową syreną przy prowadzeniu 69:67 ostrowianki straciły piłkę. Rywalki próbowały odmienić losy tego spotkania rzutem za trzy, ale na szczęście nie trafiły.

- Pokonaliśmy Meblotap, gdyż dziewczyny zrealizowały wszystkie przedmeczowe założenia - stwierdził Mirosław Orczyk, trener Ostrovii. - Dogrywaliśmy wiele piłek do naszych podkoszowych zawodniczek i dzięki temu na obwodzie było więcej miejsca do oddawania rzutów.

Ostrovia - Meblotap 69:67

(19:19, 17:16, 21:17, 12:15)
Ostrovia: Mądra - 19, Żurkowska - 15(1x3), Siwczak-Dajksler - 14(1x3), Górzyńska-Szymczak - 9(1x3), Szymańska - 6, Górczak - 4, Kaczmarek - 2, Biela - 0, Anioła - 0, Przybylak - 0.
Meblotap: Szyćko - 21(1x3), Marchanka - 16(1x3), Pazur - 12(1x3), Zdzesińska - 10(1x3), Cybulak - 6, Murray - 2, Sazonenko - 0, Bull - 0.

BIN - Gazeta Poznańska


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 72 gości