CCC Polkowice - AZS PWSZ Gorzów
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Nie zapominajcie kto był faworytem tych spotkań. Po drugie kluczowe zawodniczki złapały po 5 fauli. Nastepnie w koncówce szczescie usmiechnelo sie do Polkowiczanek. Jestem zdania iz jutro to AZS zwyciezy. Starsze zawodniczki beda miały wiecej problemów z naładowaniem akumulatorów. A wiem z relacji dziewczyn ze jutro zostawią krew na boisku, a ci wszyscy ktorzy obstawiali ze CCC załatwi sprawe szybko 3:0 sa w błedzie.
- ginda
- Senior
- Posty: 3192
- Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
- Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
- Kontaktowanie:
ufffffffffffff... na poczatku AZSowi wszystko wchodzilo, ale pozniej juz nie i cale szczescie:) Jeziorna jak zwykle koncertowo w obronie brawa dla niej, dobrze ze Ela sie obudzila pod koniec z pol dystansu wszystko jej wchodzilo, Nowacka nie zachwycila, glupie straty miala:(, Olga Ż. niezle, Pazur rzucila wazne punkty chwala jej za to(moze sie myle bo w statystykach nie ma jej punktow mozliwy blad moj albo kolesi od statystyk), Marczewska tak sobie raczej slabo, Jasnowska za swoim poziomie czyli niezle. W meczu najbardziej denerwowaly mnie nasze proste straty, Gorzow przez to kilka razy sam na sam z koszem mial, ale pod koniec nasze opanowaly sytulacje i graly dokladniej.
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
- BasketFan
- Kadet
- Posty: 1166
- Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Tak jak przypuszczałem.
To będą zacięte spotkania i bardzo wyrównane.
Po relacjach na forum wnioskuję, że AZS nie odpuszczał.
To jest bardzo wielka, pozytywna cecha tego zespołu.
Już wcześniej pisałem, że te dziewczyny mają tyle ambicji w sobie, że mogły by obdzielić nia kilka innych zespołów.
Za tą cechę bardzo cenię takie właśnie zespoły.
AZS-jutro się uda
Jutro dacie radę

To będą zacięte spotkania i bardzo wyrównane.
Po relacjach na forum wnioskuję, że AZS nie odpuszczał.
To jest bardzo wielka, pozytywna cecha tego zespołu.
Już wcześniej pisałem, że te dziewczyny mają tyle ambicji w sobie, że mogły by obdzielić nia kilka innych zespołów.
Za tą cechę bardzo cenię takie właśnie zespoły.
AZS-jutro się uda
Jutro dacie radę
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
taki szybkio komentarz po meczu:
Co do obsady sędziowskiej (bo juz pojawił się taki wątek) byłem mocno zdenerwowany, gdy zobaczyłem, że w "papierach" na dzisiejsze spotkanie widnieje nazwisko Wacława W. Niewiele się pomyliłem - wraz z kolegą sedziowali słabo. ale to w zaden sposób nie wypatrzyło wyniku spotkania.
Co do samego meczu - Gorzów miał znakomity początek. nasze wyszły bardzo spięte i nic im nie wychodziło. Nowakowski strasznie się wkurzał i to z czasem pomogło. Pozwolę się nei zgodzić do koca z oceną Gindy poszczególnych zawodniczek - Nowacka nie grała źle. miała pare fajnych asyst i kilka waznych punktów. ale fakt aż siedmiu strat powala... Bardzo fajnie zagrała dziś Agnieszka Jaroszewicz. Szkoda, że Gusia grała tylko kilkanaście minut. weszła w połowie ostatniej kwarty i zdobyła 7 punktów z rzędu i zaliczyła przechwyt. to dzięki niej, bez wątpienia, wygralismy dziś z lepszym Gorzowe. Tak - lepszym, bo Gorzów był dzis zespołem lepszym, ale to my mieliśmy w swoich szeregach wspomnianą Jaroszewicz
i w końcówce Akademiczki zaczęły tracić głowę i 1:0 dla nas.
Fantastyczny mecz zagrała Karpińska
tak trzymać
nie rozumiem tylko Maciejewskiego, który konsekwentnie na nią stawiał, mimo że za nic w świecie Ola nei spłacała tego kredytu zaufania.
Cieszy wygrana, ale nie styl, w jakim została odniesiona. mecz był baaardzo zacięty i wyrównany. nie przypominam sopbie, bym w jakimś innym meczu widział aż tyle sytuacji "spornych" (dwie zawodniczki przeciwnych druzyn jednoczesnie przy pilce). Fajnie zagrała Justyna. chyba 2, albo 3 ofensy na niej.
Pozdrawiam chłopaków z Gorzowa, którzy bardzo fajnie dopingowali AZS przez całe spotkanie.
Taka puenta nasuwająca się po tym spotkaniu: EDZIA WRÓĆ!
na szczęście, jak twierdzi trener Nowakowski, Edka powinna zagrać już w przyszłym tygodniu w Gorzowie
Co do obsady sędziowskiej (bo juz pojawił się taki wątek) byłem mocno zdenerwowany, gdy zobaczyłem, że w "papierach" na dzisiejsze spotkanie widnieje nazwisko Wacława W. Niewiele się pomyliłem - wraz z kolegą sedziowali słabo. ale to w zaden sposób nie wypatrzyło wyniku spotkania.
Co do samego meczu - Gorzów miał znakomity początek. nasze wyszły bardzo spięte i nic im nie wychodziło. Nowakowski strasznie się wkurzał i to z czasem pomogło. Pozwolę się nei zgodzić do koca z oceną Gindy poszczególnych zawodniczek - Nowacka nie grała źle. miała pare fajnych asyst i kilka waznych punktów. ale fakt aż siedmiu strat powala... Bardzo fajnie zagrała dziś Agnieszka Jaroszewicz. Szkoda, że Gusia grała tylko kilkanaście minut. weszła w połowie ostatniej kwarty i zdobyła 7 punktów z rzędu i zaliczyła przechwyt. to dzięki niej, bez wątpienia, wygralismy dziś z lepszym Gorzowe. Tak - lepszym, bo Gorzów był dzis zespołem lepszym, ale to my mieliśmy w swoich szeregach wspomnianą Jaroszewicz
Fantastyczny mecz zagrała Karpińska
Cieszy wygrana, ale nie styl, w jakim została odniesiona. mecz był baaardzo zacięty i wyrównany. nie przypominam sopbie, bym w jakimś innym meczu widział aż tyle sytuacji "spornych" (dwie zawodniczki przeciwnych druzyn jednoczesnie przy pilce). Fajnie zagrała Justyna. chyba 2, albo 3 ofensy na niej.
Pozdrawiam chłopaków z Gorzowa, którzy bardzo fajnie dopingowali AZS przez całe spotkanie.
Taka puenta nasuwająca się po tym spotkaniu: EDZIA WRÓĆ!
na szczęście, jak twierdzi trener Nowakowski, Edka powinna zagrać już w przyszłym tygodniu w Gorzowie
Własnie Gorzowianki zawsze walczą do konca i sie nie poddaja... I to jest swietna postawa... Widac po dzisiejszym spotkaniu ze wynik 3:0 stawiany przez wielu nie jest wcale taki pewny, bo dziewczyny prowadzily przez pierwsze trzy kwarty! Mysle ze jutro zwyciestwo bedzie nalezec wlasnie do AZSu
:D
Powodzenia i 3mam mocno kciuki za Gorzów
Powodzenia i 3mam mocno kciuki za Gorzów
Dopóki Walczysz Jesteś Zwycięzcą...
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości


