Koszykarki AZS PWSZ TelecomMedia Gorzów grają ważny mecz w Brzegu
Ireneusz Klimczak 19-11-2004 , ostatnia aktualizacja 19-11-2004 09:16
Zwycięstwem w sobotnim pojedynku nasz zespół może przypieczętować sobie miejsce w czołowej ósemce ekstraklasy.
- Nie jestem minimalistą, będziemy walczyć o piąte miejsce, zaraz za Krakowem, Gdynią, Pabianicami i Polkowicami - mówił przed sezonem trener Cukierków Odry Krzysztof Kubiak. Początek rozgrywek jest jednak dla najbliższych rywalek AZS PWSZ TelecomMedia jak koszmarny sen. W hali w Brzegu było wymieniane podwieszenie sufitu i dlatego zespół Cukierków pięć z sześciu pierwszych spotkań zagrał na wyjeździe, a w pojedynku z PZU Polfą Pabianice też właściwie nie był gospodarzem, bo mecz odbył się w Strzelcach Opolskich. - Trenowaliśmy na obiektach, których raczej nie spotkamy w ekstraklasie - mówił Kubiak. - Jaki mieliśmy kalendarz gier też wszyscy widzieli.
Cukierki Odra przegrały już sześć razy i zamykają tabelę. W najbliższej kolejce wracają wreszcie do swojej hali i w sobotę (początek spotkania o godz. 18) chcą koniecznie zakończyć serię nieszczęść. - Nareszcie zagramy w Brzegu i liczymy, że nasi kibice pomogą nam pierwszy raz wygrać - mówiła po ostatnim pojedynku z Polkowicami 21-letnia rozgrywająca Cukierków i reprezentacji Białorusi Nadzieja Drozd. - Nie możemy przyzwyczaić się do przegrywania, bo przed nami jeszcze dużo meczów.
Aż cztery gorzowskie zawodniczki w przeszłości występowały w zespole z Brzegu. Alicja Suwary i Barbara Kaszewska wkrótce po rozpadzie seniorskiej drużyny w Stilonie, Agnieszka Szott i Marta Żyłczyńska jeszcze w poprzednim sezonie. Ich ogranie w brzeskiej hali na pewno będzie atutem AZS PWSZ TelecomMedia. Ciekawe jakim wynikiem zakończy się też pojedynek koszykarskich piękności. Zawodniczka Cukierków Anna Kędzior została Miss Basket w poprzednim sezonie, a Szott wygrała te wybory w 2002 roku.
W naszej drużynie wciąż nie zagra Dagmara Mroczek, która na wyleczenie kontuzji potrzebuje jeszcze kilkunastu dni. Pozostałe dziewczyny są zdrowe i jak mówi trener Dariusz Maciejewski, jeśli tylko zagrają według taktyki jaka jest przygotowywana na starcie w Brzegu, to jest szansa na odniesienie drugiej w tym sezonie wyjazdowej wygranej, która da AZS PWSZ TelecomMedia komfortową sytuację w tabeli przed kolejnymi pojedynkami.
źródło: Gazeta Wyborcza
Przed meczem Odra Brzeg - AZS Gorzów
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
Przed meczem Odra Brzeg - AZS Gorzów
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
Koszykarki Cukierków Odry Brzeg po raz pierwszy w tym sezonie zagrają we własnej hali
Adam Konarski 19-11-2004 , ostatnia aktualizacja 19-11-2004 17:06
Po serii sześciu przegranych brzeżanki po raz pierwszy zagrają w swojej wyremontowanej hali. W sobotę podejmą drużynę beniaminka ekstraklasy z Gorzowa Wielkopolskiego
Sześć porażek w dotychczasowych sześciu spotkaniach ligowych to nie jest wynik, którego ktokolwiek w Brzegu by się spodziewał. Bilans "czarnej serii" i ostatnie miejsce w ligowej tabeli spowodowały ożywione dyskusje brzeskich kibiców w internecie, w których zdecydowanie przeważały głosy niesprzyjające zespołowi.
Szkoleniowiec Odry obawia się, że znani z głośnego komentowania spotkań kibice zaszkodzą koszykarkom w dzisiejszym spotkaniu.
- To nie są kibice - mówi Krzysztof Kubiak. - To nie są ludzie, którzy lubią koszykówkę i wspierają to, co w Brzegu robimy. Jeżeli przyjdą tylko szydzić, jak to bywało w ostatnich latach, to chyba lepiej, by się w hali nie pokazywali - dodaje.
W sezonie 2002/2003 Cukierki rozpoczęły od wygranej i dwóch porażek. Po drugiej, z Łącznością Olsztyn 30 punktami, Kubiak oddał się do dyspozycji zarządu. Jako powód tej decyzji wymieniał wtedy złą atmosferę, jaka wytworzyła się wokół jego osoby i drużyny, oraz komentarze brzeskiej widowni podczas meczu z Olsztynem.
- W meczu z Gorzowem wyłączę się i skupię tylko na grze - zapowiada Kubiak. - Komentarze z trybun, niestety, mogą zaszkodzić tylko zawodniczkom. Teraz dziewczyny muszą się odbudować i przełamać, wygrywając ten mecz. Potrzebujemy prawdziwych kibiców. Nawet jeżeli będzie to niewielka grupa, ale kibiców "na dobre i na złe", to nam pomogą - kończy szkoleniowiec.
Brzeżanki czeka trudny mecz. Rywal, choć jest beniaminkiem, wygrał już w tym sezonie m.in. z ostatnimi przeciwniczkami Odry - CCC Polkowice. Zawodniczki z Gorzowa zajmują obecnie szóste miejsce w tabeli, mając na swoim koncie trzy wygrane i trzy porażki.
Cukierki Odra Brzeg - AZS Gorzów
Sobota, godz. 18, hala przy ul. Oławskiej w Brzegu
źródło: Gazeta Wyborcza
Adam Konarski 19-11-2004 , ostatnia aktualizacja 19-11-2004 17:06
Po serii sześciu przegranych brzeżanki po raz pierwszy zagrają w swojej wyremontowanej hali. W sobotę podejmą drużynę beniaminka ekstraklasy z Gorzowa Wielkopolskiego
Sześć porażek w dotychczasowych sześciu spotkaniach ligowych to nie jest wynik, którego ktokolwiek w Brzegu by się spodziewał. Bilans "czarnej serii" i ostatnie miejsce w ligowej tabeli spowodowały ożywione dyskusje brzeskich kibiców w internecie, w których zdecydowanie przeważały głosy niesprzyjające zespołowi.
Szkoleniowiec Odry obawia się, że znani z głośnego komentowania spotkań kibice zaszkodzą koszykarkom w dzisiejszym spotkaniu.
- To nie są kibice - mówi Krzysztof Kubiak. - To nie są ludzie, którzy lubią koszykówkę i wspierają to, co w Brzegu robimy. Jeżeli przyjdą tylko szydzić, jak to bywało w ostatnich latach, to chyba lepiej, by się w hali nie pokazywali - dodaje.
W sezonie 2002/2003 Cukierki rozpoczęły od wygranej i dwóch porażek. Po drugiej, z Łącznością Olsztyn 30 punktami, Kubiak oddał się do dyspozycji zarządu. Jako powód tej decyzji wymieniał wtedy złą atmosferę, jaka wytworzyła się wokół jego osoby i drużyny, oraz komentarze brzeskiej widowni podczas meczu z Olsztynem.
- W meczu z Gorzowem wyłączę się i skupię tylko na grze - zapowiada Kubiak. - Komentarze z trybun, niestety, mogą zaszkodzić tylko zawodniczkom. Teraz dziewczyny muszą się odbudować i przełamać, wygrywając ten mecz. Potrzebujemy prawdziwych kibiców. Nawet jeżeli będzie to niewielka grupa, ale kibiców "na dobre i na złe", to nam pomogą - kończy szkoleniowiec.
Brzeżanki czeka trudny mecz. Rywal, choć jest beniaminkiem, wygrał już w tym sezonie m.in. z ostatnimi przeciwniczkami Odry - CCC Polkowice. Zawodniczki z Gorzowa zajmują obecnie szóste miejsce w tabeli, mając na swoim koncie trzy wygrane i trzy porażki.
Cukierki Odra Brzeg - AZS Gorzów
Sobota, godz. 18, hala przy ul. Oławskiej w Brzegu
źródło: Gazeta Wyborcza
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Szymon pisze:Szkoleniowiec Odry obawia się, że znani z głośnego komentowania spotkań kibice zaszkodzą koszykarkom w dzisiejszym spotkaniu.
- To nie są kibice - mówi Krzysztof Kubiak. - To nie są ludzie, którzy lubią koszykówkę i wspierają to, co w Brzegu robimy. Jeżeli przyjdą tylko szydzić, jak to bywało w ostatnich latach, to chyba lepiej, by się w hali nie pokazywali - dodaje.
Krzysio jak zwykle stosuje obronę przez atak
A tak wogóle, to nie ekscytowałbym się za bardzo tym meczem. Teoretycznie Gorzów jest od nas mocniejszy. Możemy sobie pozwolić na porażkę w tym meczu i o niczym to nie przesądza. Zdecydowanie ważniejszy będzie mecz z Ostrovią. Ale nie mam nic przeciwko wygranej w dzisiejszym spotkaniu
Według mnie AZS Gorzów Wlkp. to zdecydowany faworyt tej konfrontacji. Potwierdzam tylko to co mówiłem przed sezonem, że ten zespół napsuje humorów nie jednej drużynie z czuba tabeli. Przekonały się już o tym Polkowice, a to na pewno nie jedna taka niespodzianka podopiecznych trenera Maciejewskiego. Odra gra wprawdzie z nożem na gardle, ale porażka teoretycznie nic nie przesądza (w praktyce wygląda to na pewno inaczej...). Na najbliższe trzy mecze do zakończenia I rundy można realnie wyreżyserować cztery scenariusze. O tym najczarniejszym nawet nie myślę (porażki z Gorzowem i Ostrowem). Tak jak wspomniał Zbych, nawet jeśli dziś nie uda się naszym zawodniczkom wygrać (bądź co bądź wiele czynników na to się składa) będzie po prostu 0-7 (zgłoś się
). Porażka w Krakowie jest wkalkulowana i o wszystkim zadecyduje mecz z Ostrowem w którym wówczas musimy wygrać. I gra zaczyna się od nowa. Walkę o 8 miejsce stoczą Meblotap, Ostrovia i Cukierki.
Jeśli natomiast uda się nam dziś wygrać z Gorzowem (w co bardzo wierzę) i pokonać Ostrovię to w tabeli będziemy w "ósemce" - tak więc plan minimum jest, a w drugiej rundzie mecze z ŁKS-em, Meblotapem, Polkowicami, Poznaniem zagramy u siebie więc trzeba powalczyć o zwycięstwa jednocześnie pokusić się o dwie wygrane wyjazdowe w Gorzowie i Ostrowie. Tak więc ludzie głowa do góry i oszczędźmy dziś niepotrzebne nerwy w razie niepowodzenia. Naszym dziewczynom dziś na prawdę będzie się ciężko grało - wymagający rywal i ogromna presja zwycięstwa. Bądźmy dobrej myśli i bądźmy dziś z naszą drużyną! To taki mój mały apel do wszystkich wybierających się na dzisiejsze spotkanie.
Jeśli natomiast uda się nam dziś wygrać z Gorzowem (w co bardzo wierzę) i pokonać Ostrovię to w tabeli będziemy w "ósemce" - tak więc plan minimum jest, a w drugiej rundzie mecze z ŁKS-em, Meblotapem, Polkowicami, Poznaniem zagramy u siebie więc trzeba powalczyć o zwycięstwa jednocześnie pokusić się o dwie wygrane wyjazdowe w Gorzowie i Ostrowie. Tak więc ludzie głowa do góry i oszczędźmy dziś niepotrzebne nerwy w razie niepowodzenia. Naszym dziewczynom dziś na prawdę będzie się ciężko grało - wymagający rywal i ogromna presja zwycięstwa. Bądźmy dobrej myśli i bądźmy dziś z naszą drużyną! To taki mój mały apel do wszystkich wybierających się na dzisiejsze spotkanie.
..you got to lose, to know how to win..
-
Don Igłata
- Młodzik
- Posty: 731
- Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03
Szymon pisze:Koszykarki Cukierków Odry Brzeg po raz pierwszy w tym sezonie zagrają we własnej hali
Adam Konarski 19-11-2004 , ostatnia aktualizacja 19-11-2004 17:06
Po serii sześciu przegranych brzeżanki po raz pierwszy zagrają w swojej wyremontowanej hali. W sobotę podejmą drużynę beniaminka ekstraklasy z Gorzowa Wielkopolskiego
Sześć porażek w dotychczasowych sześciu spotkaniach ligowych to nie jest wynik, którego ktokolwiek w Brzegu by się spodziewał. Bilans "czarnej serii" i ostatnie miejsce w ligowej tabeli spowodowały ożywione dyskusje brzeskich kibiców w internecie, w których zdecydowanie przeważały głosy niesprzyjające zespołow
Szkoleniowiec Odry obawia się, że znani z głośnego komentowania spotkań kibice zaszkodzą koszykarkom w dzisiejszym spotkaniu.
- To nie są kibice - mówi Krzysztof Kubiak. - To nie są ludzie, którzy lubią koszykówkę i wspierają to, co w Brzegu robimy. Jeżeli przyjdą tylko szydzić, jak to bywało w ostatnich latach, to chyba lepiej, by się w hali nie pokazywali - dodaje.
W sezonie 2002/2003 Cukierki rozpoczęły od wygranej i dwóch porażek. Po drugiej, z Łącznością Olsztyn 30 punktami, Kubiak oddał się do dyspozycji zarządu. Jako powód tej decyzji wymieniał wtedy złą atmosferę, jaka wytworzyła się wokół jego osoby i drużyny, oraz komentarze brzeskiej widowni podczas meczu z Olsztynem.
- W meczu z Gorzowem wyłączę się i skupię tylko na grze - zapowiada Kubiak. - Komentarze z trybun, niestety, mogą zaszkodzić tylko zawodniczkom. Teraz dziewczyny muszą się odbudować i przełamać, wygrywając ten mecz. Potrzebujemy prawdziwych kibiców. Nawet jeżeli będzie to niewielka grupa, ale kibiców "na dobre i na złe", to nam pomogą - kończy szkoleniowiec.
Brzeżanki czeka trudny mecz. Rywal, choć jest beniaminkiem, wygrał już w tym sezonie m.in. z ostatnimi przeciwniczkami Odry - CCC Polkowice. Zawodniczki z Gorzowa zajmują obecnie szóste miejsce w tabeli, mając na swoim koncie trzy wygrane i trzy porażki.
Cukierki Odra Brzeg - AZS Gorzów
Sobota, godz. 18, hala przy ul. Oławskiej w Brzegu
źródło: Gazeta Wyborcza
Ha,ha,ha
Już dawno temu napisałem, że w razie czego winni będą:
" koszykarki, kibice, cykliści i zeszłoroczny śnieg". (można sprawdzić!)
P.S.
Panie trenerze Kubiak, czy naprawdę Pan nie rozumie tego, że wystarczyłoby dobrze przygotować zespół do sezonu i wygrać choć z dwa mecze i ... kibice byliby za Panem. Naprawdę nie?
Marzenie trenera: na trybunach ... wycieczka głuchoniemych!
Sercem jesteśmy za naszymi dziewczynami! ; ale ani sercem, ani rozumem za trenerem ( oczywiście są wyjątki ).
Don Igłata pisze:
Marzenie trenera: na trybunach ... wycieczka głuchoniemych!
Nie wiem czy takie jest jego marzenie. Wiem natomiast czego chciałyby koszykarki...
A jeżeli faktycznie jesteś sercem za nimi Don, to pokaż to dzisiaj na meczu i daj dobry przykład młodzieży, bo im chyba brak pozytywnych wzorców.
Pozdrowienia
-
Gość
-
Don Igłata
- Młodzik
- Posty: 731
- Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03
Adam pisze:Don Igłata pisze:
Marzenie trenera: na trybunach ... wycieczka głuchoniemych!
Nie wiem czy takie jest jego marzenie. Wiem natomiast czego chciałyby koszykarki...
A jeżeli faktycznie jesteś sercem za nimi Don, to pokaż to dzisiaj na meczu i daj dobry przykład młodzieży, bo im chyba brak pozytywnych wzorców.
Pozdrowienia
O tym przykładzie dla młodzieży to nie pojmuję?
Czego chciałyby koszykarki? Wiesz? To popatrzę jak dopingujesz!
Don Igłata pisze:O tym przykładzie dla młodzieży to nie pojmuję?
Czego chciałyby koszykarki? Wiesz? To popatrzę jak dopingujesz!
po 1. - jeżeli to co słyszałem o "planie" kibiców na ten mecz jest prawdą, to zobaczysz o jakim przykładzie ja mówię.
po 2. - nie zobaczysz mnie na trybunach i powinieneś wiedzieć dlaczego, bo sprawiasz wrażenie iteligentnego.
Pozdrawiam i do zobaczenia (?) na meczu
-
Don Igłata
- Młodzik
- Posty: 731
- Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03
Adam pisze:Don Igłata pisze:O tym przykładzie dla młodzieży to nie pojmuję?
Czego chciałyby koszykarki? Wiesz? To popatrzę jak dopingujesz!
po 1. - jeżeli to co słyszałem o "planie" kibiców na ten mecz jest prawdą, to zobaczysz o jakim przykładzie ja mówię.
po 2. - nie zobaczysz mnie na trybunach i powinieneś wiedzieć dlaczego, bo sprawiasz wrażenie iteligentnego.
Pozdrawiam i do zobaczenia (?) na meczu
Dziękuję!
To "iteligentnego" to przypadkowe, czy z premedytacją?
Don Igłata pisze:Adam pisze:Don Igłata pisze:O tym przykładzie dla młodzieży to nie pojmuję?
Czego chciałyby koszykarki? Wiesz? To popatrzę jak dopingujesz!
po 1. - jeżeli to co słyszałem o "planie" kibiców na ten mecz jest prawdą, to zobaczysz o jakim przykładzie ja mówię.
po 2. - nie zobaczysz mnie na trybunach i powinieneś wiedzieć dlaczego, bo sprawiasz wrażenie iteligentnego.
Pozdrawiam i do zobaczenia (?) na meczu
Dziękuję!
To "iteligentnego" to przypadkowe, czy z premedytacją?
Przypadkowa literufka
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 2 gości
