Cukierki Odra Brzeg- AZS Gorzów 66-50
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
Don Igłata
- Młodzik
- Posty: 731
- Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03
Dobry mecz Brzegu, szczególnie w obronie.
Gorzów w drugiej połowie - klęska.
Jedyna, która grała w Gorzowie - to Żurowska, słabiej Szott.
Dobry doping kibiców z Brzegu.
Może nareszcie pan trener Kubiak zrozumie, że jak drużyna gra, to kibice
dopingują zespół, a jak nie gra, to nie dopingują ... i mają wąty do trenera.
W sumie zdecydowanie poniżej oczekiwań akademiczki z Gorzowa.
Gorzów w drugiej połowie - klęska.
Jedyna, która grała w Gorzowie - to Żurowska, słabiej Szott.
Dobry doping kibiców z Brzegu.
Może nareszcie pan trener Kubiak zrozumie, że jak drużyna gra, to kibice
dopingują zespół, a jak nie gra, to nie dopingują ... i mają wąty do trenera.
W sumie zdecydowanie poniżej oczekiwań akademiczki z Gorzowa.
MARAS pisze:Co się stało z zespołem Gorzowa? Czegoś tu nierozumiem żeby przez 6min dać sobie rzucić 16 ! Nierozimiem
Po pierwsze - 'rzoumiem' to czasownik, a 'nie' z czaswonikami piszemy jak? osobno ziom. W każdrym razie mi się na meczu podobało i po meczu też
Pozdro dla kumatych
- Viallos
- Administrator
- Posty: 1827
- Rejestracja: 06 czerwca 2004, 23:13
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
mati pisze:Szczerze mówiąc to zwycięstwo Brzegu nie podoba mi się za bardzo i odebrałem to z bólem serca bo tracę złudzenia![]()
![]()
![]()
![]()
W każdym razie gratuluję! Brawo Odra!
No faktycznie możesz mieć mieszane uczucia. W końcu zwycięstwo Brzegu i wydaje się że zespół powinien wychodzić z dołka, a do meczu z Ostrovią zapewne przystąpi bardzo skoncentrowany i zmobilizowany.
-
Don Igłata
- Młodzik
- Posty: 731
- Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03
Zgadza się, Brzeg ma nareszcie swoją salę i na niej będzie groźny dla
prawie wszystkich. Teraz zespół powinien wychodzić z dołka (też psychicznego) - żeby coś jeszcze się zmieniło to dopiero byłoby fajnie.
(trochę tajemniczo, ale zainteresowani wiedzą).
W meczu z Ostrowem Brzeg jest faworytem. Oby ktoś znów coś nie zawalił.
prawie wszystkich. Teraz zespół powinien wychodzić z dołka (też psychicznego) - żeby coś jeszcze się zmieniło to dopiero byłoby fajnie.
W meczu z Ostrowem Brzeg jest faworytem. Oby ktoś znów coś nie zawalił.
- MirU <poznań>
- Kadet
- Posty: 1235
- Rejestracja: 01 listopada 2004, 13:15
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
Adam pisze:MARAS pisze:Co się stało z zespołem Gorzowa? Czegoś tu nierozumiem żeby przez 6min dać sobie rzucić 16 ! Nierozimiem
Po pierwsze - 'rzoumiem' to czasownik, a 'nie' z czaswonikami piszemy jak? osobno ziom. W każdrym razie mi się na meczu podobało i po meczu też16 punktów dało się rzucić jak się mocno przykryło Gorzów w obronie i zaczęło wreszcie trafiać z dystansu. Duże brawa dla dziewczyn za walkę i wreszcie zasłużone zwycięstwo. Teraz już mozę być tylko lepiej.
Pozdro dla kumatychi snów miłych życzę
Już mi tu Adam nierób profesora Miodka !
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
Cukierki Odra Brzeg - AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski 66:50
Adam Konarski, Brzeg 21-11-2004 , ostatnia aktualizacja 21-11-2004 17:31
Powrót do własnej hali po dwóch miesiącach przerwy okazał się dla koszykarek Cukierków szczęśliwy. Brzeżanki pokonały w sobotę AZS PWSZ Gorzów Wlkp. 66:50
Cukierki przystępowały do tego spotkania jako ostatnia ekipa w lidze, jednak żaden z czarnych scenariuszy przewidywanych na ten mecz się nie sprawdził. Cukierki zagrały skutecznie, zespołowo i od trzeciej kwarty całkowicie kontrolowały wynik spotkania.
- Presja na mnie i dziewczyny była ogromna - mówił po meczu szczęśliwy trener Brzegu Krzysztof Kubiak. - Gorzów nie grał dobrze, ale my byliśmy za bardzo spięci. Potrzebowaliśmy momentu w meczu, który pozwoliłby nam się rozluźnić, odskoczyć na kilka punktów i zacząć wreszcie grać to, do czego się przez ostatnie tygodnie bardzo mocno przygotowywaliśmy - mówił Kubiak.
Ten "moment" trwał przez pierwsze 6 minut trzeciej kwarty. Świetna gra w obronie, przechwyty niskich Drozd i Proszczenko oraz zbiórki Agnieszki Pietraszek spowodowały, że ten fragment meczu gospodynie wygrały 16:0.
- Byłyśmy niesione dopingiem naszych wspaniałych kibiców - cieszyła się Anna Kędzior. - To dla nich gramy i jesteśmy im bardzo wdzięczne, że zostali przy nas mimo tych porażek i ostatniego miejsca w tabeli. Teraz może być już tylko lepiej - dodała.
To właśnie zachowania kibiców Kubiak obawiał się przed meczem najbardziej. - Są ludzie, dla których warto grać i zwyciężać - przyznał Kubiak.
Choć jest to pierwsza wygrana w sezonie, to radość w Brzegu jest w pełni uzasadniona. Mecz ten spowodował, że Cukierki przesunęły się na 9. pozycję w ligowej tabeli i przy każdym następnym zwycięstwie będą się piąć powoli do góry. Jeżeli doda się do tego fakt, że na pozostałe 11 spotkań, jakie zostały do końca sezonu zasadniczego, aż w siedmiu będą podejmować przeciwniczki u siebie, to realny jest ich awans do play-off z miejsca 5. lub 6.
Cukierki Odra Brzeg - AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski 66:50 (15:17, 14:15, 19:5, 18:13)
Odra: Proszczenko 16, Kędzior 14, Chełczyńska 13, Drozd 10, Pietraszek 7, Koc 4, Pietrzak 2, Babicka, Hołowczyc, Dąbkowska.
AZS: Żurowska 19, Szott 10, Suwary 9, Czubak 5, Kozdroń 3, Kaszewska 2, Żyłczyńska 2, Smerda, Anaejionu.
źródło: Gazeta Wyborcza
Adam Konarski, Brzeg 21-11-2004 , ostatnia aktualizacja 21-11-2004 17:31
Powrót do własnej hali po dwóch miesiącach przerwy okazał się dla koszykarek Cukierków szczęśliwy. Brzeżanki pokonały w sobotę AZS PWSZ Gorzów Wlkp. 66:50
Cukierki przystępowały do tego spotkania jako ostatnia ekipa w lidze, jednak żaden z czarnych scenariuszy przewidywanych na ten mecz się nie sprawdził. Cukierki zagrały skutecznie, zespołowo i od trzeciej kwarty całkowicie kontrolowały wynik spotkania.
- Presja na mnie i dziewczyny była ogromna - mówił po meczu szczęśliwy trener Brzegu Krzysztof Kubiak. - Gorzów nie grał dobrze, ale my byliśmy za bardzo spięci. Potrzebowaliśmy momentu w meczu, który pozwoliłby nam się rozluźnić, odskoczyć na kilka punktów i zacząć wreszcie grać to, do czego się przez ostatnie tygodnie bardzo mocno przygotowywaliśmy - mówił Kubiak.
Ten "moment" trwał przez pierwsze 6 minut trzeciej kwarty. Świetna gra w obronie, przechwyty niskich Drozd i Proszczenko oraz zbiórki Agnieszki Pietraszek spowodowały, że ten fragment meczu gospodynie wygrały 16:0.
- Byłyśmy niesione dopingiem naszych wspaniałych kibiców - cieszyła się Anna Kędzior. - To dla nich gramy i jesteśmy im bardzo wdzięczne, że zostali przy nas mimo tych porażek i ostatniego miejsca w tabeli. Teraz może być już tylko lepiej - dodała.
To właśnie zachowania kibiców Kubiak obawiał się przed meczem najbardziej. - Są ludzie, dla których warto grać i zwyciężać - przyznał Kubiak.
Choć jest to pierwsza wygrana w sezonie, to radość w Brzegu jest w pełni uzasadniona. Mecz ten spowodował, że Cukierki przesunęły się na 9. pozycję w ligowej tabeli i przy każdym następnym zwycięstwie będą się piąć powoli do góry. Jeżeli doda się do tego fakt, że na pozostałe 11 spotkań, jakie zostały do końca sezonu zasadniczego, aż w siedmiu będą podejmować przeciwniczki u siebie, to realny jest ich awans do play-off z miejsca 5. lub 6.
Cukierki Odra Brzeg - AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski 66:50 (15:17, 14:15, 19:5, 18:13)
Odra: Proszczenko 16, Kędzior 14, Chełczyńska 13, Drozd 10, Pietraszek 7, Koc 4, Pietrzak 2, Babicka, Hołowczyc, Dąbkowska.
AZS: Żurowska 19, Szott 10, Suwary 9, Czubak 5, Kozdroń 3, Kaszewska 2, Żyłczyńska 2, Smerda, Anaejionu.
źródło: Gazeta Wyborcza
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Odreagować musiałem
Kluczowym momentem meczu był początek trzeciej kwarty. Pierwsze 6 minut i 16:0 dla Cukierków. Tak się gra jak przeciwnik na to pozwala i tak zagrał AZS. Odra nie pozwoliła na zbyt wiele Agnieszce Szott, która brała ciężar gry na własne barki, ale była podwajana i brakowało jej wsparcia koleżanek. Jedynie Justyna Żurowska zagrała na swoim wysokim poziomie.
Nie ważne w jakim stylu - ważne, że Odra wygrała!!! Wolę zwycięstwa z złym stylu, niż piękne porażki... Najważniejsze, że dziewczyny wytrzymały presję i przezwyciężyły się same w sobie! Każdy celny kosz Odry sprawiał mi ogromną radość. Bardzo dobre zawody zagrała Agnieszka Pietraszek - walczyła pod koszem i zaliczyła ważne zbiórki. Brawo dziewczyny za walkę! Teraz może być już tylko lepiej!
To była dłuuuga i szczęśliwa noc - dziewczyny proszę o więcej zwycięstw

Kluczowym momentem meczu był początek trzeciej kwarty. Pierwsze 6 minut i 16:0 dla Cukierków. Tak się gra jak przeciwnik na to pozwala i tak zagrał AZS. Odra nie pozwoliła na zbyt wiele Agnieszce Szott, która brała ciężar gry na własne barki, ale była podwajana i brakowało jej wsparcia koleżanek. Jedynie Justyna Żurowska zagrała na swoim wysokim poziomie.
Nie ważne w jakim stylu - ważne, że Odra wygrała!!! Wolę zwycięstwa z złym stylu, niż piękne porażki... Najważniejsze, że dziewczyny wytrzymały presję i przezwyciężyły się same w sobie! Każdy celny kosz Odry sprawiał mi ogromną radość. Bardzo dobre zawody zagrała Agnieszka Pietraszek - walczyła pod koszem i zaliczyła ważne zbiórki. Brawo dziewczyny za walkę! Teraz może być już tylko lepiej!
To była dłuuuga i szczęśliwa noc - dziewczyny proszę o więcej zwycięstw
..you got to lose, to know how to win..
Szymon pisze:
- Byłyśmy niesione dopingiem naszych wspaniałych kibiców - cieszyła się Anna Kędzior. - To dla nich gramy i jesteśmy im bardzo wdzięczne, że zostali przy nas mimo tych porażek i ostatniego miejsca w tabeli. Teraz może być już tylko lepiej - dodała.
To właśnie zachowania kibiców Kubiak obawiał się przed meczem najbardziej. - Są ludzie, dla których warto grać i zwyciężać - przyznał Kubiak.
Zrobiliśmy nawet niezły doping. Trzeba dodac ze nie mieliśmy bębna , który zniknął w niewyjaśnionych oklicznościach. Cieszy fakt ze koszykarki doceniły nasze starania, o czym świadczy powyższa wypowiedź Dolores.
Nawet K. Kubiak odwazył sie na przychylne słowa w kierunku kibiców, co nie zmienia faktu ze powinien odejść ze swojego stanowiska, bo jest nieodpowiedni człowiek na nieodpowiednim miejscu.
(Chociaż z drugiej strony w tym momencie zaden lepszy trener do nas nie przyjdzie). Z resztą zobaczymy jak to będzie.
-
Don Igłata
- Młodzik
- Posty: 731
- Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03
Szymon pisze:Cukierki Odra Brzeg - AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski 6
- Byłyśmy niesione dopingiem naszych wspaniałych kibiców - cieszyła się Anna Kędzior. - To dla nich gramy i jesteśmy im bardzo wdzięczne, że zostali przy nas mimo tych porażek i ostatniego miejsca w tabeli. Teraz może być już tylko lepiej - dodała.
To właśnie zachowania kibiców Kubiak obawiał się przed meczem najbardziej. - Są ludzie, dla których warto grać i zwyciężać - przyznał Kubiak.
Choć jest to pierwsza wygrana w sezonie, to radość w Brzegu jest w pełni uzasadniona. Mecz ten spowodował, że Cukierki przesunęły się na 9. pozycję w ligowej tabeli i przy każdym następnym zwycięstwie będą się piąć powoli do góry. Jeżeli doda się do tego fakt, że na pozostałe 11 spotkań, jakie zostały do końca sezonu zasadniczego, aż w siedmiu będą podejmować przeciwniczki u siebie, to realny jest ich awans do play-off z miejsca 5. lub 6.
Cukierki Odra Brzeg - AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski 66:50 (15:17, 14:15, 19:5, 18:13)
Odra: Proszczenko 16, Kędzior 14, Chełczyńska 13, Drozd 10, Pietraszek 7, Koc 4, Pietrzak 2, Babicka, Hołowczyc, Dąbkowska.
AZS: Żurowska 19, Szott 10, Suwary 9, Czubak 5, Kozdroń 3, Kaszewska 2, Żyłczyńska 2, Smerda, Anaejionu.
źródło: Gazeta Wyborcza
Proponuję, żeby Zarząd Klubu na tydzień przed meczem z Ostrowem
zagipsował panu trenerowi jadaczkę, by znów nie nagadał żenujących głupot lub kogoś a priori nie obraził.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości



