Wisła Kraków - Lotos Gdynia (decydujący mecz!!!)

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 04 maja 2006, 00:55

Matii pisze:Niestety to co pisze Edzia jest prawda. Bylem na meczu i przebywalem na sektorze wraz z kibicami Lotosu. Niestety pewna grupka kibicow w barwach Wisły kompletnie nie interesowal mecz lecz tylko fakt by zrobic zadyme. To jak sie zachowywali i co robili... po prostu dzicz. Popychanie a wrecz bicie kobiet - ponizajace dla kibicow Krakowa. Sami zaczepiali, sami prowokowali. Naprawde to co pokazala wiekszosc kibicow Krakowa w innych sektorach to do nich kieruje slowa uznania, bo bardzo mi sie podobalo.


nie chrzan glupot matii ze ktos szukal zadymy bo jakbysmy chcieli kogokolwiek lac to byscie nawet nogi na centymetr do hali nie wlozyli i wychalibyscie z spod hali karetkami a nie o wlasnych silach - bo przeciez Wisła szukala zadymy!!!! tylko powiedz z kim??? z Wami?? nie rob z Lotosu zajebistej bandy emocji pozasportowych!!! Nikt nikogo nie bil , a z e ktos na prosby by sobie usiadal ,z grywa kozaka nie reaguje to sie konczy jak sie konczy, chcecie kozaków zgrywac i miec potem pozywke zeby Wisle pocisnac to robcie tak dalej. i nie podciagaj tego co sie wydarzylo pod bicie kobiet bo to jest skurwysynstwo z twojej strony piszac taka nieprawdę


Dobrze na forum Lotosu napisal KIBIC, gdyby pewna osoba nie cwaniakowala i nie zachowywala sie w pewien sposob to by nie bylo afer.
I nie mow jakie zachowanie mnie poniza a jakie nie.

Po Gdyni myslalem ze troche kilka osob zmadrzalo i tez pisalismy o tym aby po ich przyjeciu w Gdynii przyjac Lotos tak samo albo poprostu olac i tak bylo do meczu ale oczywiscie wy jestescie zawsze pokrzywdzeni przez Wisle.

Wiec odpowiedz wszystkim wszem i wobec dalczego nic sie nie dzialo przed meczem???

Pozwolilismy wam wejsc na parkiet po meczu a moglismy was wyj...c z hali odrazu, po parkiecie chodziliscie sobie jak chcieliscie i wlos wam z glowy nie spadl wiec przestancie robic z siebie meczennikow. PLACZKI.

TYLE RAZY MOWILEM NIE BEDZIE PROWOKACJI TO BEDZIE FAJNIE I BEZ PROBLEMOW ALE WY SWOJE , a POTEM WIELCE POKRZYWDZENI.

i nie licze na twoje zrozumienie bo wiem ze tego nie pojmiesz.

Jak byles z nimi to moze opiszesz chamskie zachowanie z nieustapieniem miejsca???? co masz w tej sprawie do powiedzenia???

tylko nie pisz ze ci przykro tylko okresl zachowanie tego czlowieka?? pomoc wybrac epitety??

1) cham
2) bydlo
3) szowinista
4) debil

ktore wybeirasz a moze wszytskie???
Ostatnio zmieniony 04 maja 2006, 01:04 przez Marco, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

krz81
Nowy na forum
Posty: 28
Rejestracja: 07 stycznia 2006, 21:27
Lokalizacja: R22
Kontaktowanie:

Postautor: krz81 » 04 maja 2006, 01:02


gulldarek
Nowy na forum
Posty: 16
Rejestracja: 03 maja 2006, 23:10

Postautor: gulldarek » 04 maja 2006, 01:06

Klamstwo!! Sam widzialem jak 100 szalikowcow Wisły okładało biedną kobietę w barwach Lotosu w hallu! A ochrona nic sobie z tego nie robiła, ba - dołączyli się.

Ludzie, nauczcie się przegrywać z honorem [nie wszyscy kibice Lotosu ma się rozumieć] i przestańcie szukać wroga tam gdzie go nie ma. Faktem jest, że miłością Was nie darzymy, ale włos z głowy nikomu dzisiaj nie spadł. Zamiast wygadywać farmazony cieszcie się z tego, że macie drużynę na wysokim poziomie, która dzisiaj zdobyła wicemistrzostwo!

Awatar użytkownika
Matii
Młodzik
Posty: 921
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
Lokalizacja: Chełm/Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: Matii » 04 maja 2006, 01:13

Przede wszystkim Marco mielismy okazje porozmawiac chwilke w Gdyni i sam jasno powiedziales ze wasze przyzwyczajenia z boisk pilkarskich przenosicie na hale kosza KOBIET. Dodatkow sam powiedziales ze nie jestes w stanie zrozumiec mentalnosci nas kibicow koszykowki glownie KOBIET, chodz i zdarzaja sie fani meskiej ligi. Dalej osoby ktore sie pojawily przy nas i mialy pretensje o to ze nie chcielismy usiasc dobrze wiedzialy po co tam sa. Po 2 kwartach zniknely a w ich mmiejsce pojawili sie inni, bardziej "rozrywkowi". Chyba jest to logiczne, ze kibice z Gdyni przyjechali dopingowac swoja druzyne a i sam doskonale wiesz ze robi sie to na stojaco a nie jak piknikowcy, usadza tylki wygodnie i siedza. Sami nawolywaliscie pozostalych kibicow do wstania i wspolnego spiewania, wiec o co to zdziwienie ze kibice z Gdyni chcieli na stojaco dopingowac? Zastanawiam sie jak Ty bys sie czul gdyby mecz decydujacy byl rozgrywany w Gdyni a tam by Ci kazali usiasc na dupie i na siedzaco dopingowac swoja ukochana druzyne? hę? poza tym dlaczego tyle osoba siedzacych na poczatku za nami nie robilo z tego najmniejszego problemu poza 3 sterydziazami. Pozniej ich wiecej przyszlo. Ochrona oczywiscie miala w dupie, a juz chamskie plucie i rzucanie kawalkami bulki pokazalo na jakim poziomie jestescie. Czy spotkalo Was cos podobnego w Gdyni?

Jezeli mi tu piszesz o tym ze sie nikomu nic nie stalo i z tego powodu mam byc zadowoleni to CHORZY jestescie. Tutaj jest kosz i nawet jezeli do Chelma przyjezdzaja kibice z ŁKS-u, z ktorymi nie jestesmy w najlepszych stosunkach to nikt nie robil im najmniejszych problemow. Malo tego mimo wielu spiec na forum i tego ze kolega Mikey bardzo mnie nie lubi w pare osob podeszlismy sie przywitac. Chodzi mi przede wszystkim o to ze na KOSZU nie ma Waszych dzialan pilkarskich. Zreszta to co sie wyprawa w naszym kraju to jest po prostu chore! Trudno, w Krakowie trzeba sie cieszyc ze jestesmy cali - o to Wasze prymitywne myslenie. Ja sie ciesze, ze jest sporo miast w Polsce, w ktorych jak sie pokaze w barwach swojego zespolu to nie spotkam sie z takim zachowaniem jak w Krakowie. Nawet w Lodzi kibice sie tak nie zachowuja, mimo ze spora czesc z nich chodzi na pilke.

Tyle Marco w temacie. Widac w rozmowe w cztery oczy byles mniej wyszczekany niz tu na kkforum, ale to norma. Przykro jest mi tylko ze przy tak wspanialym widowisku jakie zgotowaly nam koszykarki Wisly i Lotosu, widzialem tyle nie przyjemnych scen na meczu koszykowki KOBIET!!!!!!!!!!!!
Ostatnio zmieniony 04 maja 2006, 01:17 przez Matii, łącznie zmieniany 1 raz.
...jest jak jest, nie jak powinno być...

...scena po scenie nasze życie jest jak spektakl
choć nam aktorom być to może trochę nie w smak

Awatar użytkownika
Matii
Młodzik
Posty: 921
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
Lokalizacja: Chełm/Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: Matii » 04 maja 2006, 01:15

A ja Marco widzialem jak dwa razy dziewczyna zostala popchana a pozniej uderzona. Moze nie po twarzy ale w ruch poszla najpierw otwarta reka a pozniej juz piesc. Oczywiscie bedziecie sie przed tym bronic... ja nie zdarzylem niestety wyciagnac aparatu i nagrac filmiku, wiec pewnie zaraz wszystko obrocicie przeciwko temu co napisalem. Noormaa.
...jest jak jest, nie jak powinno być...



...scena po scenie nasze życie jest jak spektakl

choć nam aktorom być to może trochę nie w smak

gulldarek
Nowy na forum
Posty: 16
Rejestracja: 03 maja 2006, 23:10

Postautor: gulldarek » 04 maja 2006, 01:18

pokazalo na jakim poziomie jestescie.


Jestescie to znaczy kto? Kibice Wisly? Czyli dzieci, dziewczyny i faceci swietnie sie bawiacy? A moze dzialacze? Ochrona? Sprecyzuj prosze, bo okazuje sie, ze nawet ochrona przeciw Wam byla :(.

o to Wasze prymitywne myslenie.


Znowu generalizujesz :(

Awatar użytkownika
Matii
Młodzik
Posty: 921
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
Lokalizacja: Chełm/Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: Matii » 04 maja 2006, 01:19

gulldarek pisze:
pokazalo na jakim poziomie jestescie.


Jestescie to znaczy kto? Kibice Wisly? Czyli dzieci, dziewczyny i faceci swietnie sie bawiacy? A moze dzialacze? Ochrona? Sprecyzuj prosze, bo okazuje sie, ze nawet ochrona przeciw Wam byla :(.

o to Wasze prymitywne myslenie.


Znowu generalizujesz :(


czytaj caly tekst a nie tylko po lebkach to zrozumiesz... ja nie mam sily pokazywac palcem... ide spac.

Gratuluje raz jeszcze Wisle tego zlota.
...jest jak jest, nie jak powinno być...



...scena po scenie nasze życie jest jak spektakl

choć nam aktorom być to może trochę nie w smak

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 04 maja 2006, 01:32

Matii pisze:Przede wszystkim Marco mielismy okazje porozmawiac chwilke w Gdyni i sam jasno powiedziales ze wasze przyzwyczajenia z boisk pilkarskich przenosicie na hale kosza KOBIET.


nie sluchales ale to normalne nie sluchac a potem plakac, powiedzialem ze u nas nie ma podzialu jestesmy WISŁA KRAKÓW i tyle

Dodatkow sam powiedziales ze nie jestes w stanie zrozumiec mentalnosci nas kibicow koszykowki glownie KOBIET, chodz i zdarzaja sie fani meskiej ligi.


oj ale bzdury piszesz , mowilem o waszej mentalnosci , a w szczegolnie twojej i Lotosu bo inne ekipy przyjezdzaly czy to na meska czy zenska lige i bylo bardzo fajnie , nie kreuj naszej rozmowy wg swoich pogladow tyle mow tak jak wygladala chyba ze masz problemy z pamiecią

Dalej osoby ktore sie pojawily przy nas i mialy pretensje o to ze nie chcielismy usiasc dobrze wiedzialy po co tam sa. Po 2 kwartach zniknely a w ich mmiejsce pojawili sie inni, bardziej "rozrywkowi".


jestescie na wyjezdzie i macie sie dostosowac , a jak wam sie nie podoba to mozecie wyjsc , mi jak sie nie podobal sektor na balkonie to sobie kupilem bilet za lawka koszykarek

Chyba jest to logiczne, ze kibice z Gdyni przyjechali dopingowac swoja druzyne


wobec zachowan niektorych chocby dzisiaj mam spore watpliwosci

a i sam doskonale wiesz ze robi sie to na stojaco a nie jak piknikowcy, usadza tylki wygodnie i siedza.
jestes w gosciach czlowieku i to gospodarze dyktuja warunki, trzeba bylo sobie wyjsc na gore sektora w takim razie. myslisz ze dlaczego nas mlyn nie jest na srodku tylko na skrajnym sektorze??? po to by nie zaslaniac tym tylko i wylacznie ogladajacym

Sami nawolywaliscie pozostalych kibicow do wstania i wspolnego spiewania, wiec o co to zdziwienie ze kibice z Gdyni chcieli na stojaco dopingowac?


pochlebiasz sobie ze cokolwiek bylo kierowane w wasza stronę, my nawolywalismy swoich a nie was, wy mieliscie siedziec na 4 literach bo My tak chcielismy
Zastanawiam sie jak Ty bys sie czul gdyby mecz decydujacy byl rozgrywany w Gdyni a tam by Ci kazali usiasc na dupie i na siedzaco dopingowac swoja ukochana druzyne? hę?


jesli bym nie mial wyboru to bym sobie usiadal a jesli nie to bym walczyl aby moc stac ponoszac wszystkie konsekwencje,
poza tym dlaczego tyle osoba siedzacych na poczatku za nami nie robilo z tego najmniejszego problemu poza 3 sterydziazami.


widocznie tych 3 chcialo ogladnac mecz

Pozniej ich wiecej przyszlo.


i dobrze czym wiecej nas tym lepiej i od keidy to gabaryty decyduja kto jest jakim kibicem
Ochrona oczywiscie miala w dupie, a juz hamskie plucie i rzucanie kawalkami bulki pokazalo na jakim poziomie jestescie. Czy spotkalo Was cos podobnego w Gdyni?


Nie, a prowokowalismy??? spotkaly nas tylko chamskie docinki odnosnie nastepnego meczu i naszych pilkarzy,a przeciez nic nie robilismy zlego w Gdynii to skad to chamstwo...

Jezeli mi tu piszesz o tym ze sie nikomu nic nie stalo i z tego powodu mam byc zadowoleni to CHORZY jestescie.


chorzy to jestescie wy, bo wam sie wydaje ze mozecie "pluc" na Wisle slowami "j... Wisle" i innymi jeszcze wypowiedziami i myslec ze bez konsekwencji

Tutaj jest kosz i nawet jezeli do Chelma przyjezdzaja kibice z ŁKS-u, z ktorymi nie jestesmy w najlepszych stosunkach to nikt nie robil im najmniejszych problemow.


tutaj jest Kraków, WISŁA KRAKÓW, i ŁKS czy Stal Ostrow Wlkp ze swoim Hej Hej Cracovia tez nie ma problemow, dziwne co??

Chodzi mi przede wszystkim o to ze na KOSZU nie ma Waszych dzialan pilkarskich.


Mowilem nie ma prowokacji nie ma dzialan, skoro prosicie sie o nie to je macie, dziwne ze nikt poza wami tych problemow nie ma a przyjezdzaly/przyjezdzaja to rozne ekipy

Trudno, w Krakowie trzeba sie cieszyc ze jestesmy cali - o to Wasze prymitywne myslenie.


za to wy blyszczyscie inteligencją , jak niektorzy pokazali chocby w Gdynii, pewnych rzeczy nie wspominalem po tym meczu i nie wspomne byscie dalej zyli w swiadomosci ze jestescie zajebiscie kulturalni
Ja sie ciesze, ze jest sporo miast w Polsce, w ktorych jak sie pokaze w barwach swojego zespolu to nie spotkam sie z takim zachowaniem jak w Krakowie. Nawet w Lodzi kibice sie tak nie zachowuja, mimo ze spora czesc z nich chodzi na pilke.


Brawo dla ŁKS-u tylko im podpadnijcie tak jak nam to zobaczymy

Tyle Marco w temacie.
skoncz i wstydu sobie oszczedz

Widac w rozmowe w cztery oczy byles mniej wyszczekany niz tu na kkforum, ale to norma.


tak sie sklada ze "kolego" ze to wy w 4 oczy miekniecie co innego piszecie na forum a co innego w 4 oczy, ja jestem taki sam caly czas a to jak rozmawialem w Gdynii to zalezalo w jakim tonie wyscie zaczeli "szczekac" i jakos nikt mi nie dal powodu do stanowczych reakcji bo wszyscy zachowywali sie ianczej niz w internecie, sedziowie mi taki powod dali i niestety musieli zmienic swoje plany po meczu....

dla was to zagadka ze mozna normalnie ze mna pogadac tylko ie bierzecie pod uwagę swojego zachowania ktore jest diametralnie inne gdy przyszlo wam rozmawiac ze mna twarza w twarz. , a ja na wasze zaczepki i "plucie" na Wisle na forum beda reagowal tak jak zawsze,a gdy przy rozmowie przekrecanie sie o 180 stopni to ja sie dostosowuję, ja tylko czekam az zaprezentujecie w 4 oczy taki sam poziom jak na forum,
w Gdynii nie byles taki kozak jak na forum, jakos nie pyskowales o incydent z kibicami Lotosu, jakos nie pyskowales o inne zachowania z poprzedniego i obecnego sezonu?? i kto tu jest inny w realu ???!!! czemu nikt w Gdyni nie podszedl do mnie i powiedzial mi ze jestem debil, bandyta, szowinista,a mieli wszyscy okazję, byli u siebie we wlasnej hali, na forum setki takich wpisow, wiec mistrzowie autokreacji zajmijcie sie sobą , nie badzicie dwulicowi bo mnie stac na powtorzenie wszytskich rzeczy w 4 oczy a tobie podobnym nie i taka jest roznica. Trzeba bylo mi w Gdynii pocisnac tak samo jak na forum to robiles albo robisz to bys sie przekonal czy bym byl mniej wyszczekany



Przykro jest mi tylko ze przy tak wspanialym widowisku jakie zgotowaly nam koszykarki Wisly i Lotosu, widzialem tyle nie przyjemnych scen na meczu koszykowki KOBIET!!!!!!!!!!!!


straszne

i moze wspominisz jak probowales mi wmowic ze kilka osob z roznych klubow w tym z ŁKS-u probują nas nastawic przeciwko Lotosowi ,
teraz licze ze bedziesz tak wyszczekany ze w Łodzi im to powiesz. Pochwal sie kogo to jeszcze oczerniales w naszej rozmowie??!!!
Ostatnio zmieniony 04 maja 2006, 02:30 przez Marco, łącznie zmieniany 2 razy.
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

gulldarek
Nowy na forum
Posty: 16
Rejestracja: 03 maja 2006, 23:10

Postautor: gulldarek » 04 maja 2006, 02:14

Matii pisze:czytaj caly tekst a nie tylko po lebkach to zrozumiesz... ja nie mam sily pokazywac palcem... ide spac.

Gratuluje raz jeszcze Wisle tego zlota.


Przepraszam. Jako niedouczony cham, prostak i bandyta z Wisły Kraków nie potrafię czytać tekstu ze zrozumieniem :(. Mam nadzieję, że wskażesz mi fragment dzięki któremu stanie się dla mnie jasne, że określenia "jesteście i Wasze" nie będą oznaczały wsadzania wszystkich do jednego worka. Z góry dziękuję mistrzu intelektu i kibicu broniący uciśnionych. Od chamidła, które bezczelnie pcha się tam gdzie nie powinno i nie ustępuje miejsca kobiecie oczywiście się odcinasz. I dobrze, w końcu nikt nie chce się tarzać w kupie. Jeszcze może się okazać, że nie jest się takim świętym na jakiego się pozuje. A co do złota - gratulujesz go nam - prostakom, bandytom i ludziom o niskim poziomie IQ, którzy pokazali dziś całej Polsce doping tak cichy, że aż tragiczny? Gratulujesz tego złota ludziom, którzy nie zdzierali gardeł dla swoich zawodniczek, którzy nie przyszli tłumnie do hali? Wreszcie gratulujesz go tym podłym osobnikom, czy jak ich nazywasz "sterydziarzom", którzy jeżdżą niby dla swego ukochanego klubu, a tak naprawdę knują jakby tu pogrążyć Lotos i wyrządzić krzywdę przedstawicielkom środowiska Dobrego Kibica płci pięknej? W takim razie w imieniu tych wszystkich sterydziarzy, bandytów, prymitywów dziękuję.


Przede wszystkim Marco mielismy okazje porozmawiac chwilke w Gdyni i sam jasno powiedziales ze wasze przyzwyczajenia z boisk pilkarskich przenosicie na hale kosza KOBIET.


Potwierdzam!!! Przenosimy to co najgorsze czyli: głośny doping na stojąco i WIERNOŚĆ.

Dodatkow sam powiedziales ze nie jestes w stanie zrozumiec mentalnosci nas kibicow koszykowki glownie KOBIET, chodz i zdarzaja sie fani meskiej ligi.


Pan inteligent użył słowa "chodź". Gdzie mam iść?

Dalej osoby ktore sie pojawily przy nas i mialy pretensje o to ze nie chcielismy usiasc dobrze wiedzialy po co tam sa. Po 2 kwartach zniknely a w ich mmiejsce pojawili sie inni, bardziej "rozrywkowi".


Skandal! Przeciez logicznym jest, ze jak przyjezdzasz do kogos w gosci i narobisz mu na dywan to masz do tego prawo, a wszelkie oburzenie gospodarza jest bezpodstawne!!

Chyba jest to logiczne, ze kibice z Gdyni przyjechali dopingowac swoja druzyne a i sam doskonale wiesz ze robi sie to na stojaco a nie jak piknikowcy, usadza tylki wygodnie i siedza.


Pan inteligent traktuje piknikow jako ludzi gorszych. Racja, w koncu reprezentuje pan to co w sporcie najlepsze: podzialy i traktowanie sie z wyzszoscia. Ach te glupie pikniki, najlepiej to spalic ich na stosie.

Sami nawolywaliscie pozostalych kibicow do wstania i wspolnego spiewania, wiec o co to zdziwienie ze kibice z Gdyni chcieli na stojaco dopingowac?


Przyjechal ostatnio do mnie wujek Franek. Ogladalismy mecz, a Franio caly czas zaslanial mi telewizor :(. No ale znioslem to, w koncu co tam abonament - wazne, ze wujek ubrany byl na zolto i mial deseczki.

Zastanawiam sie jak Ty bys sie czul gdyby mecz decydujacy byl rozgrywany w Gdyni a tam by Ci kazali usiasc na dupie i na siedzaco dopingowac swoja ukochana druzyne? hę?


Bylbym oburzony. No bo jak to? Panosze sie u kogos w domu a ten ma czelnosc zwracac mi uwage, ze to jego dom i on ustanawia tu zasady :(

poza tym dlaczego tyle osoba siedzacych na poczatku za nami nie robilo z tego najmniejszego problemu


Pewnie sie bali hoolsow z Gdyni :(

poza 3 sterydziazami. Pozniej ich wiecej przyszlo.


Ale Ci sie nie bali :)

Ochrona oczywiscie miala w dupie, a juz chamskie plucie i rzucanie kawalkami bulki pokazalo na jakim poziomie jestescie. Czy spotkalo Was cos podobnego w Gdyni?


Tak, raz na wycieczce golab narobil mi na glowe. GDYŃSKI GOŁĄB. GDYŃSKI PTAK. A jak z Gdyni, to pewnie wszystkie by to robily gdyby nie to, ze sie ukrylem pod dachem. No a straz miejska miala te golebie gleboko w dupie. :(

Jezeli mi tu piszesz o tym ze sie nikomu nic nie stalo i z tego powodu mam byc zadowoleni to CHORZY jestescie.


Nieżyt nosa mam i czerwoną wysypkę :(

Tutaj jest kosz i nawet jezeli do Chelma przyjezdzaja kibice z ŁKS-u, z ktorymi nie jestesmy w najlepszych stosunkach to nikt nie robil im najmniejszych problemow.


Dobre stosunki to tylko za pieniadze sa :(. A ilu bylo tych prostakow?!

Malo tego mimo wielu spiec na forum i tego ze kolega Mikey bardzo mnie nie lubi w pare osob podeszlismy sie przywitac. Chodzi mi przede wszystkim o to ze na KOSZU nie ma Waszych dzialan pilkarskich.


Rzeczywiscie... gdzies spiker ze stadionu zniknal :(

Zreszta to co sie wyprawa w naszym kraju to jest po prostu chore! Trudno, w Krakowie trzeba sie cieszyc ze jestesmy cali - o to Wasze prymitywne myslenie.


W to mi graj. Cieszcie sie, ze jestescie cali. W koncu mogliscie skonczyc pocwiartowani tak jak niejedna ekipa ktora u nas goscila 8)

Ja sie ciesze, ze jest sporo miast w Polsce, w ktorych jak sie pokaze w barwach swojego zespolu to nie spotkam sie z takim zachowaniem jak w Krakowie. Nawet w Lodzi kibice sie tak nie zachowuja, mimo ze spora czesc z nich chodzi na pilke.


Bo w Lodzi sa kulturalni ludzie, a nie tak jak w Krakowie ktory mieni sie miastem kultury <tfu>

Tyle Marco w temacie. Widac w rozmowe w cztery oczy byles mniej wyszczekany niz tu na kkforum, ale to norma. Przykro jest mi tylko ze przy tak wspanialym widowisku jakie zgotowaly nam koszykarki Wisly i Lotosu, widzialem tyle nie przyjemnych scen na meczu koszykowki KOBIET!!!!!!!!!!!!


Rzeczywiście, ta Sarenać nie jest zbyt urodziwa. Ogladanie jej to udreka dla mych oczu.


Ps. Gratuluję prezesa który krzyczał "Arka Gdynia" a gdy kibice zaczęli się burzyć przyłożył palec do ust w geście "uciszcie się". Ma chłop szczęście, że kibice byli w dobrym humorze. W końcu mogli go poćwiartować :twisted:.

-= 100% napinka =-

Liquidor
Młodzik
Posty: 958
Rejestracja: 04 maja 2005, 01:59
Lokalizacja: Wisła Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Liquidor » 04 maja 2006, 03:26

A ja sie zajebisci bawielm wlasnie z Kobryn i Biba i nie wygladaly na zalamen :D

Wiecie co, mamy na was wyjebanne, na to jak nas nazywacie bydlem, chamstewem, cholotas pilkarska itp, ja mam na was wyjebane, Edziulka Matii, walcie sie, my, chmay z Krk, zrobilsmy wszystyjo aby dzisiaj wyhgrac, laski o ddoecenily, i to jest dla nas wazne, resdzta mnie j.......


AVE WISŁA !

(jutro wam wszsyskim odpise jak wytzrezwueje !)
TO MY KINOLE PAPIESKIEGO MIASTA

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 04 maja 2006, 06:38

A ja tylko kilka słów chwilę po powrocie z nocki... że też Wam się chce Wiślacy wdawać w takie dyskusje... przecież wyraznie widać, że próbuje się odwracać uwagę od tego, co najważniejsze (MISTRZOSTWA POLSKI WISŁY KRAKÓW), przywołując tu jakiś marginalny pewnie (nie wiem, bo nie byłem... Edzia też... ale ona jak czytałem w czasie meczu juz WIEDZIAŁA) eksces bez znaczenia dla całości wydarzenia...

... zaraz mi się przypomina, jak po ubiegłorocznych finałach MPJ w Gdyni można było z "tamtego" kręgu przeczytać, że Kibice Olimpii Poznań, Włókniarza Pabianice i Ostrovii pluli na sympatyków Lotosu :lol: ... ehh


Póki co nie będę ingerował w dyskusję wyżej ... dziś wszystkim (wygranym i przegranym) udzielają się olbrzymie emocje i ciężko nad nimi panować... może jutro autorzy sami pewne słowa ocenzurują;)... na pewno wątek ten przeczyta też wiele koszykarek, które będą chciały się dowiedzieć, co kibice sądzą O MECZU... bo przypominam raz jeszcze - najwazniejsza sprawa... WSPANIAŁY MECZ i MISTRZOSTWO POLSKI dla Wisły Kraków na rok 2006!!! Tym się proponuję zająć...


A Matiiiiii... skoro już tak ciekawie piszesz, uogólniając jak zwykle, wspomnę o sytuacji, o której NIGDY tu nie pisałem - mojej pierwszej wizycie w Gdyni - w roku bodajże 1996... malutki turniej przedsezonowy... nasza, olimpijna ekipa wyjazdowa skromniutka - cztery osoby, w tym dziewczyna... przyjechaliśmy po prostu zobaczyć, jak przygotowują się do sezonu wicemistrzynie Polski... oczywiście założylismy tradycyjnie szaliki (młodzi wtedy i naiwni)... już na sali dziewczyny z Olimpii się mocno o nas bały, bo wystarczyła sama obecność, by przyciągnąć kilku kulturalnych inaczej... za nami siedzieli rugbiści Arki Gdynia i stanęli w naszej obronie - dlatego skończyło się jedynie na zaczepkach słownych agresorów... Trochę inaczej było pod salą, gdzie zostaliśmy postawieni przed ciekawym wyborem - albo oddajemy szaliki, albo... wybraliśmy to drugie oczywiście, chociaż siły całkiem ciekawe - przewagi liczebnej nie mieliśmy ;)))) Szaliki zachowaliśmy - skończyło się na przepychankach... starciu zapobiegła spora grupka tzw "dziadków", którzy ostro zbesztali "młodych gniewnych" i zamówili nam taksówkę na dworzec;) ... I jaki morał z tej opowieści? WSZĘDZIE zdarzyć się może kilka osób, które czasem coś "wywinie" (w Gdyni także)... ale nie znaczy to, że takie zachowanie w jakimkolwiek stopniu usprawiedliwia pisanie o powiedzmy 2 tysiącach ludzi na sali "chamstwo" lub uogólnianie w Twoim stylu. Jakoś inaczej wyglądała dyskusja o okrzykach JEDNEGO (ponoć) "kibica" Lotosu w stylu: "j... Wisłę"... :? ... czy ktoś z obrońców Lotosu (Edzia, Matii) pisał wtedy o CHAMSTWIE WSZYSTKICH? :? A przecież na wyjezdzie w 20 osób odpowiedzialność za zachowanie każdej z tych osób w o wiele większym stopniu spada na całą grupę niż w przypadku sali z 2 tysiącami widzów.

Tyle off-topic nie związany z meczem...

Jeszcze raz WIELKIE GRATKI dla nowego MISTRZA POLSKI!!! Gratulacje także dla pokonanych - w finale zmierzyli sie naprawdę godni siebie rywale!
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 04 maja 2006, 07:12

Koszykarki Wisły mistrzyniami Polski!

W siódmym meczu finału MP koszykarki Wisły Can-Pack Kraków wygrywają z Lotosem Gdynia 72:66 i znów - po 18 latach przerwy - są mistrzyniami Polski! Za jednym zamachem została także złamana hegemonia Lotosu, niepokonanego wcześniej przez osiem sezonów.

142 mecz sezonu przejdzie do historii jako jeden z najbardziej zaciętych, dramatycznych i niepowtarzalnych. Jeszcze przed spotkaniem wydawało się, że hala przy ul. Reymonta pęknie w szwach, a kolejni napływający kibice zajmowali każdą wolną przestrzeń: schody, balkon i miejsca za koszami. Tak ogłuszającego dopingu nie było w wiślackiej hali od lat. I ten atut w pełni przyczynił się do końcowego sukcesu krakowianek.

Mecz rozpoczął się jak tylko mógł najlepiej dla Wisły. Gospodynie wygrywały 17:10, 33:17, a na przerwę schodziły z 17 pkt przewagą 41:24. Niezmordowany duet Anna DeForge i Jelena Skerović (zostaną w Wiśle na kolejny sezon) grał na pełnych obrotach przez 40 minut. Maryna Kress nie tylko trafiła w tym czasie za trzy punkty, ale efektownie zablokowała masywną Słowenkę Rankicę Sarenac. I tylko jedno budziło niepokój wśród kibiców Wisły: trener Elmedin Omanić grał niemal cały czas szóstką zawodniczek.

W trzeciej i czwartej kwarcie gdynianki wykonały tytaniczną pracę w obronie, a wiślaczki chwilami były zupełnie bezradne przy wyprowadzaniu piłki spod własnego kosza. Przewaga wiślaczek topniała w oczach, a w czwartej kwarcie Lotos niemal dogonił Wisłę (61:59). Do remisu nie doszło, bo Natalia Trafimawa została sfaulowana przez Agnieszkę Bibrzycką (jednocześnie był to piąty faul gdynianki) i celnie wykonała dwa rzuty wolne. W odpowiedzi trafiła spod kosza Temeka Johnson. Gdy na tablicy widniał rezultat 69:66 i Wisła była w ataku, na rzut zza łuku zdecydowała się Maryna Kress. I ku olbrzymiej radości widzów trafiła! To był cios przesądzający o sukcesie. Za moment zawodniczki i trener utonęli w objęciach i uściskach kibiców, którzy wskoczyli na parkiet i hucznie świętowali 18 tytuł mistrzyń Polski, zdobyty - nomen omen - po 18 latach przerwy.

Złote medale wręczył wiślaczkom nowy prezes PZKosz Roman Ludwiczuk. Hegemonia Lotosu, trwająca od 1998 roku, została przełamana! Sukces wiślaczek jest tym cenniejszy, że odniesiony w roku stulecia klubu.

Wiślaczki zostały też obsypane deszczem indywidualnych nagród: MVP sezonu została Amerykanka Anna DeForge, najlepiej za trzy punkty rzucała Maryna Kress, a rzuty wolne najskuteczniej wykonywała Jelena Skerović.



Wisła Can Pack Kraków 72

Lotos Gdynia 66

Kwarty: 22:13, 19:11, 20:28, 11:14.

Wisła: Braxton 18 (9 zb.), DeForge 18 (8 zb.), Skerović 13 (1x3), Kress 8 (2), Trafimawa 7 (1) oraz Perovanović 6, Krawiec 2.

Lotos: Sarenac 20 (6 zb.), Bibrzycka 15 (2), Kovacević 13 (1), Kobryn 8 (8 zb.), Johnson 6 oraz Leciejewska 4, Newton i Pawlak po 0. Stan rywalizacji 4:3 dla Wisły Can-Pack.

Sędziowali Marek Ćmikiewicz, Tomasz Kudlicki, Artur Fiedler. Widzów 2500.

Waldemar Kordyl (Gazeta Wyborcza)


Powiedzieli po meczu

Krzysztof Koziorowicz

trener Lotosu

Zagraliśmy ze zbyt małym rozmachem w pierwszej połowie. W trzeciej i czwartej kwarcie nadrobiliśmy wszystkie braki doskonałą obroną. Jestem za to pełen uznania dla moich podopiecznych, chwała im za wielkie zaangażowanie. Tanio skóry w finale nie sprzedaliśmy, choć w sezonie zasadniczym dwa razy z Wisłą przegraliśmy. Gratuluję Wiśle, choć w trakcie meczu, przyznaję, reagowałem dynamicznie.

Elmedin Omanić

trener Wisły

Dziękuję Bogu, rodzinie, zawodniczkom i wszystkim kibicom, którzy wierzyli w nas do końca i pomagali nam dopingiem. Doceniam rywalki, Agnieszka Bibrzycka jest najlepszą polską koszykarką, a Ewelina Kobryn zagrała chyba najlepszy sezon w swojej karierze. Wypuszczenie jej z Krakowa było sporym błędem.

Agnieszka Bibrzycka

kapitan Lotosu

Gdyby mecz trwał trzy minuty dłużej... Jestem pełna uznania dla moich koleżanek za fantastyczną grę. Może w przyszłym sezonie powalczymy o mistrzostwo?

Anna DeForge

koszykarka Wisły, MVP PLKK

W ciągu kilku dni graliśmy kilka niezwykle ważnych meczów, przemieszczając się z jednego końca Polski na drugi. W takim tempie trudno utrzymać pełną dyspozycję. Stworzyliśmy w ostatnim meczu pasjonujące widowisko. Wygraliśmy mistrzostwo, wykorzystując atut własnego parkietu.

Not. wak (Gazeta Wyborcza)

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 04 maja 2006, 07:15

Finał FGBL: Wisła mistrzem Polski

Rocznicę sześćdziesięciolecia istnienia sekcji koszykówki kobiet zawodniczki Wisły Can-Pack Kraków uczciły zdobyciem tytułu mistrzyń Polski. Podopieczne Elmedina Omanicia pokonały w siódmym meczu finału gdyński Lotos 72:66, a cała hala przy ulicy Reymonta odśpiewała znany przebój grupy Queen – „We are the Champions”.

Od samego początku spotkania ton rywalizacji nadawały koszykarki „Białej Gwiazdy”. Krakowianki dyrygowane przez bardzo dobrze grającą Jelenę Skerović były skuteczne w ataku, a dzięki agresywnej i zespołowej defensywie całkowicie wybiły z rytmu zawodniczki Lotosu. Ciężar zdobywania punktów wzięły na siebie Kara Braxton-Brown oraz Anna DeForge i na efekty nie trzeba było długo czekać. Po dziesięciu minutach przewaga Wisły wynosiła dziewięć punktów, a po kolejnej odsłonie tego pojedynku została podwyższona do aż siedemnastu „oczek” (41:24).

Maksyma „kobieta zmienną jest” znalazła swoje potwierdzenie w drugich dwudziestu minutach. Nie mający już nic do stracenia Lotos, rozpoczął trzecią kwartę od mocnego uderzenia. Wciąż pod koszem świetnie radziła sobie Rankica Sarenac, a kolejne punkty zdobywały Agnieszka Bibrzycka i Gordana Kovacević. To była całkiem inna drużyna Lotosu. Wielka wola zwycięstwa, i nieustępliwa walka na całym parkiecie. Gołym okiem można było zauważyć, że podopieczne Krzysztofa Koziorowicza na szalę rzuciły wszystkie swoje umiejętności. Ich zawziętość została nagrodzona, bowiem na niespełna cztery minuty do końca meczu gdynianki zniwelowały straty do jedynie dwóch punktów (63:61 dla Wisły), a mecz rozpoczął się na nowo.

Oba zespoły w tych końcowych fragmentach meczu nie potrafiły w znaczący sposób udokumentować swojej przewagi, a na tablicy świetlnej wciąż widniał wynik bliski remisu. Emocje sięgnęły zenitu gdy na 41 sekund przed końcem meczu trafiła Tameka Johnson niwelując straty do trzech oczek (69:66 dla drużyny spod Wawelu). Później była już prawdziwa dramaturgia. Rewelacyjna obrona w kolejnej akcji po stronie Lotosu i rzut zza linii 6,25 Maryny Kress, wykonany w ostatniej sekundzie akcji. Piłka, ku uciesze licznie zgromadzonych fanów Wisły, wpadła do kosza. Lotos po takim ciosie nie był już w stanie odwrócić losów meczu.

Ostatecznie Wisła Can-Pack Kraków rozstrzygnęła finałową rywalizację na swoją korzyść w stosunku 4:3. Tytuł najbardziej wartościowej zawodniczki (MVP) finałowych spotkań przypadł w udziale Annie DeForge. Koszykarki nagrodzono także w innych kategoriach. Najlepszym strzelcem finałowej serii okazała się Agnieszka Bibrzycka, za dwa punkty najskuteczniej trafiała Ewelina Kobryn, w rzutach z dystansu prym wiodła Maryna Kress, a rzuty wolne najlepiej wykonywała Jelena Skerović.

Wojciech Strzebińczyk (www.plkk.pl)

gulldarek
Nowy na forum
Posty: 16
Rejestracja: 03 maja 2006, 23:10

Postautor: gulldarek » 04 maja 2006, 10:28

Ten zapis relacji z Radio Krakow chyba oddaje te emocje, ktore nam wczoraj towarzyszyly. Cos pieknego:

http://www3.radiokrakow.pl/web/LPAK-6PFPD9/LPAK-6PFPD91.mp3

Bonusowo:

Kara Braxton:

=> http://www3.radiokrakow.pl/web/LPAK-6PFPD9/LPAK-6PFPD94.mp3

Ludwik Miętta-Mikołajewicz:

=> http://www3.radiokrakow.pl/web/LPAK-6PFPD9/LPAK-6PFPD93.mp3
Obrazek

kołysanka
Nowy na forum
Posty: 36
Rejestracja: 01 stycznia 2005, 14:49

Postautor: kołysanka » 04 maja 2006, 11:14

GRATULACJE dla WISŁY !!! :D


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 118 gości