Co słychać w ŁKS Łódź?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Silwer
Nowy na forum
Posty: 16
Rejestracja: 17 grudnia 2005, 13:42
Lokalizacja: T-G
Kontaktowanie:

Postautor: Silwer » 04 września 2006, 13:25

pietroc pisze:akurat u panny Magdy nie spodziewalbym sie takiej wartosci jak "przywiazanie do klubu", jakiegokolwiek...


Dla czego tak uważasz??
Od kołyski aż po grób będe jeden klub ''ŁKS Łódź!!!:)

Awatar użytkownika
Fufurek
Młodzik
Posty: 738
Rejestracja: 11 kwietnia 2006, 20:33
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Fufurek » 04 września 2006, 15:01

Ja chyba też tak uważam... Źle potraktowana w Krakowie nie mogła się przywiązać do klubu.
A ŁKS zostawiła przed najważniejszymi meczami sezonu, więc też brak przywiązania.
Ale chyba ją coś to nauczyło :)
Najważniejsze, aby grała i szkoliła swoje umiejętności :)
"... Każda porażka jest nawozem sukcesu ..."

Awatar użytkownika
Silwer
Nowy na forum
Posty: 16
Rejestracja: 17 grudnia 2005, 13:42
Lokalizacja: T-G
Kontaktowanie:

Postautor: Silwer » 07 września 2006, 12:32

w ŁKS-sie jej nie płącili a w krakowie siedziałą na ławce rezerwowych więc jak miałą sie przywiązać do klubu ?:/:/:/
Od kołyski aż po grób będe jeden klub ''ŁKS Łódź!!!:)

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 07 września 2006, 12:52

Silwer pisze:w ŁKS-sie jej nie płącili a w krakowie siedziałą na ławce rezerwowych więc jak miałą sie przywiązać do klubu ?:/:/:/
Rozumiem twoje oddanie dla Madzi, ale nie chodzi tu o decyzję o jej odejściu z ŁKS a o formę. Nikt z nas nie potepia Magdy za to że opuścila klub. Zrobiło to wiele dziewczyn m.in.Kasia Kenig, Ala Perlińska. Jasną rzeczą jest że gdy sie nie płaci w klubie jest powód żeby odejść, ba nawet wystapić na droge sadową. Rzecz w tym że okoliczności opuszczenia klubu przed meczami play-off byly no conajmniej kontrowersyjne. I o to kibice mają żal (jedni mają wiekszy inni mniejszy, jeszce inni juz zapomnieli i puścili w niepamięć ten nietakt), że jako pierwsza opuścila tonący okręt, choć tak naprawde ten miesiąc i tak by już nic nie zmienił. Co do Krakowa myśle ze zagadnienia nie ma wogóle. Nie dostawala szansy gry więc dla dobra wszystkich poszla tam gdzie ta szanse otrzyma. Generalnie uważam ze temat Magdy w kwestii opuszczenia ŁKS jest wyczerpany i nie ma co go walkowac. Magda bedzie miec teraz wielką szanse na zatarcie tego niefartownego epizodu i odzyskania zaufania fanów w Łodzi.
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
pietroc
Kadet
Posty: 1222
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:45
Lokalizacja: Rodowity Łodzianin
Kontaktowanie:

Postautor: pietroc » 07 września 2006, 13:15

jako ostatni moj post na temat Magdy dodam, a wlasciwie przypomne ze odejscie nastapilo przed najwazniejszymi meczami i przed pojedynkami wlasnie z Wisla

Awatar użytkownika
Silwer
Nowy na forum
Posty: 16
Rejestracja: 17 grudnia 2005, 13:42
Lokalizacja: T-G
Kontaktowanie:

Postautor: Silwer » 07 września 2006, 17:22

byłem na meczu z wisłą i wiem ze magda grała w meczu który ŁKS wygrał w dogrywce i jeśli chcesz znac prawdziwy powód odejścia magdy to zapytaj trenera nowakowskiego który w stosunku do niej zachował się poniżej pasa i taka jest prawda!
Od kołyski aż po grób będe jeden klub ''ŁKS Łódź!!!:)

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 07 września 2006, 20:01

Silwer pisze:byłem na meczu z wisłą i wiem ze magda grała w meczu który ŁKS wygrał w dogrywce i jeśli chcesz znac prawdziwy powód odejścia magdy to zapytaj trenera nowakowskiego który w stosunku do niej zachował się poniżej pasa i taka jest prawda!
Nie chce wchodzic na temat trenera Nowakowskiego. Każda ze stron twierdzi swoje i mamy prawo wysluchac racji obu stron, a uwierz mi ze slyszalem różne rzeczy dośc nieprzyjemne dla M. od sstrony przeciwnej. Znam zawodniczkę i Magda równiez zna ją znakomicie dla której Nowakowski jest np autorytetem... Nie mi jest oceniac kto miał więcej racji kto jest beee a kto cacy. Konflikt Magdy z trenerem Nowakowskim to nie jest nasza sprawa. Wiem że sie nie znoszą wzajemnie ale my reprezentujemy ŁKS-kibiców i dla nas liczy sie klub, a wojny personalne nas nie interesują.
P.S. Teraz Magda jest u nas i będe jej kibicował a nie trenerowi Nowakowskiemu.
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 07 września 2006, 20:19

Dokładnie - 100% racji!

dziki
Nowy na forum
Posty: 50
Rejestracja: 09 lutego 2005, 11:44
Lokalizacja: Łódź

Postautor: dziki » 08 września 2006, 07:49

Może Magda i trener Nowakowski się nie znoszą... Może... Obserwując mecze ŁKS-u byłem pełen podziwu dla trenera Nowakowskiego, który w trakcie gry poświęcał właśnie Magdzie bardzo dużo czasu. Gdy schodziła z boiska, tłumaczył jej spokojnie błędy i dawał wskazówki, poświęcał jej tyle czasu, ile żadnej innej zawodniczce w tym okresie (oprócz Szopena rzecz jasna ;) :wink: . Może to były tylko pozory?

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 08 września 2006, 14:03

:lol: tak, z tą różnicą, że Magdzie prawdopodobnie nie mówił za każdym razem tego samego... :wink:

Awatar użytkownika
Silwer
Nowy na forum
Posty: 16
Rejestracja: 17 grudnia 2005, 13:42
Lokalizacja: T-G
Kontaktowanie:

Postautor: Silwer » 08 września 2006, 17:32

właściwie ta dyskusja nie ma sensu poniewaz każdy ma swoje racje i kazdy chce zostac przy swoje, cos jedna k w tym jest ze magda poszła na wyporzyczenie do łodzi anie do innego klubu w polsce-widocznie do łks-u i do jego kibiców czuje sentyment
Od kołyski aż po grób będe jeden klub ''ŁKS Łódź!!!:)

Liquidor
Młodzik
Posty: 958
Rejestracja: 04 maja 2005, 01:59
Lokalizacja: Wisła Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Liquidor » 08 września 2006, 18:25

a że tak spytam, Ty jestes kibicem jakiego klubu ? Bo jeszcze niedawno twierdziłeś że Wisły Kraków :)
TO MY KINOLE PAPIESKIEGO MIASTA

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 08 września 2006, 22:11

Liquidor pisze:a że tak spytam, Ty jestes kibicem jakiego klubu ? Bo jeszcze niedawno twierdziłeś że Wisły Kraków :)
Silwer akurat jest kibicem Magdy i ma ku temu konkretny powód także jest rozgrzeszony 8)
Obrazek

Obrazek

Liquidor
Młodzik
Posty: 958
Rejestracja: 04 maja 2005, 01:59
Lokalizacja: Wisła Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Liquidor » 08 września 2006, 22:53

Mikey pisze:
Liquidor pisze:a że tak spytam, Ty jestes kibicem jakiego klubu ? Bo jeszcze niedawno twierdziłeś że Wisły Kraków :)
Silwer akurat jest kibicem Magdy i ma ku temu konkretny powód także jest rozgrzeszony 8)


wiem wiem, tylko zdziwił mnie podpis 'rasowego kibica' :wink:
TO MY KINOLE PAPIESKIEGO MIASTA

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 13 września 2006, 06:52

Ogromne kłopoty koszykarek ŁKS

Wszystko dlatego, że nowe stowarzyszenie, które chce przejąć sekcję, nie może dogadać się z ŁKS

Dwa miesiące temu zostało zarejestrowane w sądzie stowarzyszenia ŁKS Basket Woman, które chce przejąć sekcję koszykarek. Według jego założycieli, przejęcie przez nie drużyny ułatwi pozyskiwanie sponsorów, których pieniądze będą przeznaczone na potrzeby zespołu, a nie na spłatę długów starego stowarzyszenia. ŁKS Basket Woman wsparcia udzielił też wiceprezydent Łodzi Marek Michalik, przed laty koszykarz.

Niestety, jego szefowie nie mogą dogadać się z władzami klubu z al. Unii. Przygotowano już nawet wszystkie dokumenty - wystarczy wstawić datę i podpisać je.

- Powodem opóźnienia są dawne długi sekcji - wyjaśnia przyczynę zwłoki Mirosław Wróblewski, wiceprezes ŁKS. Punktem spornym są długi wobec byłych zawodniczek oraz trenerów, m.in. Daivy Jodeikaite (skończyła już karierę) i Andrzeja Nowakowskiego (prowadzi CCC Polkowice).

Wróblewski twierdzi, że jest w stanie spłacić długi wobec Litwinki, ale zamierza zaległości powstałych w czasie, kiedy szkoleniowcem zespołu jest Mirosław Trześniewski. Deklaruje też, że nie odda nowemu stowarzyszeniu sekcji bez długów. - Uważam, że zaległości powstałe od przyjścia do ŁKS trenera Trześniewskiego powinno przejąć stowarzyszenie ŁKS Basket Woman - zapowiada stanowczo.

Na takie warunki nie zgadza się Tomasz Rosset, prezes nowego stowarzyszenia, który nie chce spłacać starych długów ŁKS. Działacze nie potrafią się dogadać, a czasu jest coraz mniej. 25 września wtedy mija termin potwierdzenia zespołu do rozgrywek. Według przepisów, miejsce w ekstraklasie ma ŁKS, a nie ŁKS Basket Women.

- Jeżeli nie otrzymamy na czas kompletu dokumentów o przekazaniu sekcji do nowego stowarzyszenia, nie dopuścimy ŁKS do rozgrywek - grozi Grzegorz Ziemblicki, wiceprezes Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet.

Wróblewski grozi, że od wtorku przystaje płacić rachunki sekcji koszykówki kobiet. - Po prostu nie mam już na to pieniędzy - tłumaczy. Tak więc przyszłość drużyna stanęła pod znakiem zapytania. A przecież latem w klubie pojawiło się kilka nowych zawodniczek. ŁKS wzmocniły m.in. byłe reprezentantki Polski: Sylwia Wlaźlak (Polfa Pabianice), Dorota Piątkowska (Meblotap Chełm), Magdalena Skorek (Wisła Kraków) i Katarzyna Salska (CCC Polkowice). Wszystkie trenują, ale - jak twierdzą - z coraz większym niepokojem. A to nie sprzyja dobremu przygotowaniu się do sezonu.

Jerzy Walczyk

Komentarz

ŁKS to jeden z najbardziej zasłużonych klubów dla polskiej koszykówki. Zdobywał złote medale mistrzostw Polski, wychował wiele reprezentantek. Niestety, znalazł się na skraju przepaści, podobnie jak pozostałe sekcje niedawnego molocha. Piłkarzy uratował Daniel Goszczyński, znaleźli się też chętni do pomocy koszykarkom i siatkarkom. Tyle tylko że na przeszkodzie stanęli działacze. W siatkówce chcą pieniędzy za przekazanie sekcji, choć sami nie zdają sobie sprawę, że drużynę stać jedynie na wegetację. W koszykówce szefowie zadłużonego stowarzyszenia chcieliby pozbyć się przynajmniej części zaległości. Może i mają trochę racji, ale najbardziej cierpi na tym sport. Bo szansa na stworzenie niezłej drużyny oddala się. Mało tego, jej istnienie stoi pod znakiem zapytania. Dlatego apeluję o kompromis, bo do stracenia jest za dużo.

Jerzy Walczyk (Gazeta Wyborcza)


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 122 gości