Turniej kadetek w Polkowicach
Moderator: Moderatorzy
-
Magda Idziorek
- Nowy na forum
- Posty: 1
- Rejestracja: 27 września 2006, 18:24
- Kontaktowanie:
no coz milo ze ktos ma na temat mojej gry takie zdanie, zastanawia mnie jedno czy moja gra jest zgodna z ta wypowiadzia. Rozumiem ze kazdy ma prawo do wlasnej opinii, dziwi mnie to ze akurat o mnie tak pisza, przeciez na turnieju bylo duzo, lepszych zawodniczek. iesze sie, i dziekuje.
Pozdrawiam Magda Idziorek
Pozdrawiam Magda Idziorek
- Kaśka#4
- Żak
- Posty: 324
- Rejestracja: 10 kwietnia 2006, 12:09
- Lokalizacja: Kraków - miasto Wiślaków :)
do Idziora ;)
Magda Idziorek pisze:Pozdrawiam Magda Idziorek
również pozdrawiam ;*
Podziwiam Twoją skromność - to jeszcze lepiej o Tobie świadczy - a w kwestii opinii o prezentowanej przez Ciebie grze, możesz śmiało zaufać opinii "starego" kibica, który nie jeden talencik już wypatrzył...
powodzenia
i... pokaż się jak najszybciej ponownie w Łodzi - bo miło było popatrzeć, nawet gdy skakanie i doping przeszkadzał w oglądaniu...

powodzenia
-
Gość
simon pisze:basketman pisze:Oglądałem prawie cały turniej: I uważam, ze MVP powinna zostac zawodniczka MUKS Poznan Magda Idziorek
Trzeba przyznać, że ta właśnie zawodniczka zrobiła na mnie ZDECYDOWANIE największe wrażenie w turnieju finałowym w Łodzi - nie wiem jak zagrała w Polkowicach, ale nie wątpię jednak że na MVP zasługuje zawsze - z tym, że... nie jestem przekonany... co do jej sposobu gry w drużynie, słowem - zastanowiłbym się nad innym prowadzeniem jej gry - a ideałem dla niej byłoby zmiana zespołu (oczywiście teoretyzuje i nie mam na myśli klubu jako takiego oraz aspektów sportowo-organizacyjnych panujących w MUKS-ie ale rodzaj boiskowych wyzwań przed którymi tam stoi poprzez akurat takie a nie inne partnerki oraz sposób gry na boisku). Jej rozwój może być wolniejszy lub szybszy - o to mi chodzi - bo w to, że kiedyś przyćmi "Bibę" - nie wątpię...
Reasumując - w tej kategorii wiekowej jestem fanem ŁKS-u i Magdy Idziorek...
Wydaje mi się, że Magdzie podoba się w MUKS i gra, to co lubi. Ogólnie MUKS w tej kategorii wiekowej nie ma problemu z rozgrywającymi, ma dobre skrzydłowe, kiedy jeszcze poprawią się środkowe, to może być silna paka. Dochodzi jeszcze do tego doświadczony trener.
Niewątpliwie zgadzam się z Tobą - jednocześnie jednak pozwalam sobie zauważyć, że w drodze do jak najszybszego i jak najrozleglekszego rozwoju trzeba właśnie (i to z naciskiem na to) niejednokrotnie grać to... czego się nie lubi i to najlepiej w miejscach, które niekoniecznie muszą "się podobać..." - słowem, najwspanialszy modrzew wyjęty w 10 roku życia ze "szklarni" (bo nie słyszałem o seniorskim MUKS-ie) niekoniecznie da sobie radę w surowym, górskim klimacie... - i m/innymi o to mi chodziło we wcześniejszym poście - nie da nic "gra pod...", a "kłody pod nogi" to nie zawsze złe rozwiązanie...
Ps. A i tak najprzyjemniej było sobie popatrzeć...
Ps. A i tak najprzyjemniej było sobie popatrzeć...
-
Gość
no tak, faktycznie - zapomniałem nieco, że ów zespół jest nominalnie "seniorski"... mój błąd - z tym, że to nie zmienia sensu wypowiedzi - o ile oczywiście nie ma w planach grać przez całą karierę w owym "seniorskim" (z dużym naciskiem na cudzysłów) MUKS-ie...
Zresztą... - nie idzie mi o dyskusję o słuszności czy nie gry tam gdzie gra - chodzi mi tylko o to, że dla tak utalentowanego gracza przydałyby się pewne wyzwania - których tam gdzie jest nie ma i raczej nie będzie - tyle.
Zresztą... - nie idzie mi o dyskusję o słuszności czy nie gry tam gdzie gra - chodzi mi tylko o to, że dla tak utalentowanego gracza przydałyby się pewne wyzwania - których tam gdzie jest nie ma i raczej nie będzie - tyle.
-
Gość
Mam wrażenie czytając powyższe wypowiedzi, że wielu ludziom, zwłaszcza z klubów z tradycjami, kością w gardle stoi MUKS, Wcale się nie dziwię, skoro zgarniają wszystkie trofea w kategoriach młodzieżowych. Chciałbym tylko przypomnieć, że ten klub istnieje już parę lat i dziewczyny, które w nim są uczyła grać w koszykówkę trener Jabłońska, nieważne gdzie zaczynały.Może zwrócić uwagę na niezwykle ciężką pracę, którą wykonują, a nie zastawiać się ciągle " magicznością" klubu. Dziewczyny, które grają teraz w pierwszej lidze za rok, dwa będą seniorkami i jestem przekonany, że będą grać w PLKK. Nawiasem mówiąc każdy zespól w PLKK można nazwać magicznym, bo połowa zawodniczek jest kupionych przez klub.
Nie no… - nie mylmy odwagi z odważnikami – jeśliby ktoś lub coś miał „stanąć w gardle” to niewątpliwie akurat MUKS byłby jednym z ostatnich kandydatów…
Doceniał pracę w tym klubie (także szkoleniową) i co najważniejsze dla wspomnianych efektów – doskonałą „selekcję” w kosz. środowisku. W tym aspekcie sukces np. Olimpii czy ŁKS trzeba przyznać w porównaniu do MUKS-owego jest nieco „jak z innej bajki”…
Mój pierwszy wpis nie miał na celu niesienia zarzutów wobec MUKS – a wręcz przeciwnie, oprócz ogromnego uznania dla megatalentu „Idziora” wskazuje na nieco „cieplarniane” warunki jakie tworzy swym zawodniczkom. W tym aspekcie trudno się zgodzić z czymś, co (w moim przypadku akurat) samemu sobie ktoś wymyślił…
Doceniał pracę w tym klubie (także szkoleniową) i co najważniejsze dla wspomnianych efektów – doskonałą „selekcję” w kosz. środowisku. W tym aspekcie sukces np. Olimpii czy ŁKS trzeba przyznać w porównaniu do MUKS-owego jest nieco „jak z innej bajki”…
Mój pierwszy wpis nie miał na celu niesienia zarzutów wobec MUKS – a wręcz przeciwnie, oprócz ogromnego uznania dla megatalentu „Idziora” wskazuje na nieco „cieplarniane” warunki jakie tworzy swym zawodniczkom. W tym aspekcie trudno się zgodzić z czymś, co (w moim przypadku akurat) samemu sobie ktoś wymyślił…
Anonymous pisze:Mam wrażenie czytając powyższe wypowiedzi, że wielu ludziom, zwłaszcza z klubów z tradycjami, kością w gardle stoi MUKS, Wcale się nie dziwię, skoro zgarniają wszystkie trofea w kategoriach młodzieżowych.
Zapewniam szanownego gościa, że mi jako przedstawicielowi gatunku pt: „klub z tradycjami” nic takiego w gardle nie stoi. Słowo daję. Darze ogromnym szacunkiem pracę jaką w MUKSie wykonują Państwo Jabłońscy ( z produkcją „kaczorów jabol” włącznie
Z pewnością sama selekcja bez umiejętnego szkolenia zdałaby się psu na budę, a i pewnie dziewczęta nie garnęłyby się do MUKSu gdyby nie renoma tego klubu.
Niemniej pozwolę sobie mieć jeszcze wiekszą frajdę z występów kadetek ŁKS, bo to jest drużyna zebrana 4 lata temu „z ogłoszenia” – czyli kto ma ochotę ten się zapisuje. Od tej pory praktycznie bez wzmocnień osiągamy to co osiągamy. I fajnie
A tak poza tym, właśnie otrzymaliśmy z MUKSu zaproszenie za bardzo ciekawy turniej za dwa tygodnie. Gospodarze oprócz nas zaprosili węgierski Sopron i zespół z Niemiec, którego nazwy nie znam. Zatem korzystając z okazji dziękuję w imieniu „temu” za zaproszenie, i do zobaczenia
Wróć do „Koszykówka młodzieżowa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 15 gości



